O i znowu widzę temat - mężowie nasi cudowni... Hehe, czyli u siebie jestem ;-) Mój wypłatę bierze i natychmiast mi całą daje - malutką część odkładam, z reszty żyję od wypłaty do wypłaty...A on się na niczym nie zna, ani na rachunkach, ani na zakupie żywności - zresztą na wszystkich niezbędnych wydatkach... Glitter - bardzo ładne imię wybrałaś, Kalina bardzo mi się podoba, no ale mój M też nosem kręcił, jak mu takie między innymi wymieniłam. Mi się podoba bardzo dużo imion żeńskich i chyba dam Gabciowi żeby jakieś wylosował. Jakoś nie mogę się zdecydować póki co na jedno.