a i tak do końca na 100% nie jest się pewnym ;-)
Choć u mnie dwa razy się potwierdziło, że Gabciuś jednak będzie miał siostrzyczkę....
Jednak istnieje jakiś margines pomyłki... Oby nie! Już nie chcę i dzisiaj w lumpku kolejne babskie ciuszki kupiłam. A co do szpitala to u mnie żadnych swoich ciuszków, dopiero na wyjście. Tam szpitalne zakładają. Co do wagi - mój syn urodził się mając 2800 i 54 cm
Z ciuszków na 56 wyrósł w ciągu góra 3 tygodni i w ogóle rósł i tył na potęgę, więc szybko garderobę zmieniałam.