-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez navacho
-
cinamoonkano ciotki fotek ciag dalszy...nasze pralineczki...u mamci na raczkach Majeczka i zmniejsza fotka w inkubatorku to Kubus Gratulacje dla Moni jeszcze raz!!! Czy mi sie wydaje czy dzieciaczki raczej jasnej karnacji ;))))
-
Ania leniuchuj bo potem przy trójce to będziesz miała co robić. A ty masz dzisiaj wizyty przypadkiem? Gabi a tu już zaczynasz 38 tc!!! Nie znasz dnia ani godziny Ja lece na 15 do gina. Poruszałam się na fitnessie i plecy mniej bolą. Dzisiaj jeszcze mamy gości na 4 dni, ale postanowiłam leżeć i pachnieć. Dziadkowie się zajmą wnuczką i będę mieć z głowy weekend
-
pogoda taka sobie, ale jest ok, nareszcie jest czym oddychać, trochę kropi. Na obiad nie mam weny, w ogóle w tej ciąży jakoś nie umiem gotować. Robię coś tzw. z biodra i okazuje się że bez wysiłku wychodzi równie smacznie
-
Gabi a pomiędzy lodówką a mikrofalą nie urodź przypadkiem ;))) Delf porozciągaj się trochę, może masz zastane mięśnie i taki streching pomoże. Ja lecę na fitness dzisiaj, dobrze mi to robi jak pomacham nogami ;)) Wszystkie dalej w jednym kawałku? meldować się
-
Cin pamietam jak czekałam od 38 tc ze ruszy sie coś w nocy. I codziennie rano budzilam sie nie pocieszona. I jak zaczęłam 40 tc i dalej nic to zabrałam sie za pierwszy tom millenium larssona. Myślałam ze zrobi mi na złość i nie pozwoli dokończyć i wylezie, ale uparta była, matka skończyła czytać, córeczka ani myślała wyjść i nawet pozwoliła tatusiowi na porodowce dokończyć ;)) taka była sympatyczna ;)))
-
anusiaelblagNavacho Dokładnie czasami jest tak, że trzeba. Ale po coś te kasy są zrobione nie dla wystawy. no więc właśnie, tym bardziej, jak kolejka jest długa, chłopy stoją z piwem, a ja będę stać za nimi. I tak chodzę do sklepów w takich godzinach żeby tłoku nie było więc powinni mi być wdzięczni ;))) A ostatnio w biedronie stoję do kasy, z wózkiem, brzuchem i Nastką, idzie kasjerka i woła proszę do kasy, musielibyście zobaczyć ten wyścig jednej baby, żeby być pierwsza i to nic, że nie była jej kolej, bezczelnie się wepchała. Cóż miałam zrobić zaśmiałam się tylko. Tak Delfi to własnie taborety ;))) anusiaelblagA do nas wpadł kolega D. i opijają jego zdane prawko. Jeszcze zaraz jego dziewczyna do nas przyjdzie :/ Jakoś przed ciążą to mogłabym z nimi siedzieć i siedzieć, a teraz bleee... Nie chce mi się doskonale cię rozumiem. U nas takie rzeczy raczej się już nie zdarzają, ze ktoś nagle wpada i siedzi, bo właściwie wszyscy mamy dzieci ;) ale kiedyś bywało. Mówiłam wtedy grzecznie "dobranoc" szłam do sypialni i oddawałam się internetowi (jak nie miałam ochoty na siedzenie i słuchanie oczywiście).
-
Wczoraj w ikeii stanelam do kasy dla ciężarnych a tam oczywiscie kolejka nie ciężarnych. Nie chciało mi sie języka strzepic, były 3 osoby. Paniusie przedemna popatrzyly i udały ze nie widza, swierzbilo mnie żeby coś powiedzieć ale naprawdę nie miałam ochoty na gadanie. Za to skorzystalam ostatnio w carrefourze, pytam czy mogę przed panią, a baba oburzona z jakiej racji, to jej pokazalam znaczek nad kasa. A ona buch na brzuch i poczerwieniala. Kurna nie zawsze to wykorzystuje ale są sytuacje gdzie trzeba.
-
Delf to super ze wszystko w porządku. A po 15 otwórz winko zrób nastrój i zmolestuj męża ;))) Ostatnio tez już odczuwam ciążę, jak do tej pory nic mi nie przeszkadzało tak teraz ucieka mi na żołądek, trudno mi wstawać i sie przekrecac z boku na bok, a na plecach za cholerę nie umiem, bo wszystko boli. No ale ja to muszę jeszcze trochę poczekać dla dobra maluszka. A jutro Usg i wreszcie sie potwierdzi(albo i nie ;) co to za kopacz i wiercipieta
-
Monia Kamilka dzielne dziewczyny i dzielne maluchy!!!!! Gratulacje !!!!!!! Wszystkiego najlepszego dla waszych pociech i wracajcie szybko do formy
-
Po cc nie ma przy sobie telefonu na sali. Dopiero jak ja przeniosą. Swoją droga ciekawe ile w londku czasu po cc trzymają nieruchomo. Cin wiesz coś na ten temat? No i dobrze ze twój dziec w końcu poszedł po rozum do głowy.
-
Ja to położna widziałam raz jak Nastka miała tydzień i niby miała być jeszcze raz i nie trafiła jakoś ;) A i tak nie wiele powiedziała. Na tym etapie ciazy to moze ci pomoc jak bedziesz miała wątpliwości czy np. te skurcze to już te skurcze czy jechać czy nie do szpitala. Bo zdarza sie ze dziewczyny jadą po czym na IP odsyłaja bo jeszcze nie czas. Moze lepiej najpierw zapytać takiej położonej niż lecieć od razu. A tak z innej beczki, nie dzieciowej ide na pazury ;))) Justynka dzięki za życzenia ;)
-
No to już bezpiecznie raczej, młoda jest to i szybko porod postepuje. Urodzi pewnie przed obiadem ;)
-
Dziewczyny na kiedy Kamila miała termin? Bo pisze z komórki i cieżko mi podejrzec do przodu. monia kciuki zacisniete i dawaj znać jak już bedziesz mogła. Moje dziecie chyba coś wyczuło ze jakieś koleżanki i koledzy nowi bedą i kopie aż mi telefon podskakuje.
-
cinamoonkaja to czekam jak na szpilkach...cho lernie mi sie dluzy...a ja juz chce nooo !! korzystaj póki nie masz brzdąca ;))) wszystko w swoim czasie ;)))
-
Gabi życzenia głownie. Moze w weekend jak sie zjadą goście to jakiegoś tortu czekoladowego podjem;) A Kamila pisała ze nie za często będzie teraz zaglądać. No jasne ze jeszcze Cin w kolejce czeka;))))
-
Ania my to raczej poczekamy jeszcze grzecznie w kolejce co? wcale mi się nie spieszy, poza tym trochę za wczesnie. Ale Gabi i Delf to już powinny w gotowości czekać ;))) Monia a ty masz już zaplanowaną cesarkę nawet gdyby nagle zaczęło się w nocy coś dziać to i tak cc, tak?
-
Moni@ Generalnie lunch okropny - połowa ryby to panierka, frytki aż ciężkie od tłuszczu a porcja groszku jak dla 5-latki. Zjadłam wszystko czyli żarcie szpitale wszędzie tak samo nie dobre ;))) Może kompociku ci przesłać ;))) A jak dziewczynki, ma się kto nimi zająć?
-
Monia kciuki zacisniete, a ty zaciskaj nogi;) Dziewczynki dzięki za życzenia ;))))) Potem bede na dłużej bo zaraz lecimy do przedszkola więc sie udziele bardziej Buziaki
-
Monia napewno będzie dobrze już oni wiedza co robią. A maluchy dzielne bedą i tez dadzą radę. Nawet jesli dzisiaj sie urodzą to będzie dobrze, zostaniecie dłużej w szpitalu najwyżej. Skoro skaczą i wszystko ok to wód maja wystarczająco a jesli są już skurcze to moze być ich czas. Wiesz ze z blizniakami to często tak wcześnie sie je wita na świecie, bądź dobrej myśli.
-
Gabi gradobicia nie zazdroszczę, bo odkąd nam ten piorun szkód narobił to drżę na każdy grzmot. A jeszcze mam na posesji wysoki sosny i za każdym razem się boję żeby się nie zwaliła która.
-
Moni@dziewczyny szybko doradzcie co dac do surowki z buraczkow - qrde nie mam ani octu ani cytryny...jakies pomysly????? inkaaa ratuj...ty sie znasz! ja dodaję troche majonezu kieleckiego, bo on jest kwaskowaty, ale pewnie już jesteście po obiadku ;))))
-
Moni@navacho te rozmowy o brzuszku sa na okraglo... mam z nia jeszcze jeden problem - nie usiedzi przy stole, caly czas wstaje, biegnie po cos, zawsze znajdzie jakas wymowke - po picie, siusiu albo cos innego...normalnie nie zdarzylo sie chyba zeby caly posilek zjadla przy stole musze ja kontrolowac, najlepiej siedziec przy stole razem z nia...tylko ilosc czasu jaka to zajmuje mnie dobija... no to faktycznie robi wszystko żeby nie jeść ;( a może jak zje bez wstawania będzie jakaś nagroda? myślisz, ze to ją jakoś zmotywuje? A na czym tobie zależy? chcesz żeby zjadła wszystko co jej dasz czy żeby zjadła w tempie w jakim reszta je?
-
anusiaelblag Hahaha ja też idę 9 na USG i zobaczymy co z tą płcią u mojego szkraba hahahaha no Ania idziemy łeb w łeb, to musi być miłość Moni@navacho ma zakaz na slodycze, bo na dobra sprawe to moglaby na nich zyc...wykluczylam wszelkie soki, dostaje wode albo wode z syropem, ale w malych ilosciach na sniadanie lubi platki ale tylko cheerios, innych nie tknie...zje tez parowke, jajko smazone albo gotowane, do tego chleb z maslem, ale kazdy posilek zajmuje jej mnostwo czasu...chce zeby ja karmic, a ja wole, zeby jadla sama bo co to bedzie jak pojawia sie blizniaki??? trojke bede karmic?? :( uwielbia makaron, najlepiej suchy, bez niczego...zupe pomidorowke, kurczaka tez lubi zje pieczonego ziemniaka z tunczykiem i majonezem czasem rybke z puszki w pomidorach, taka z lidlano i owoce, ale oczywiscie glownie te slodkie, winogrona, truskawki, jagody, banany jogurty tez wcina bosz i to chyba wszystko... Monia to właściwie dużo lubi, nie jest tak że jest zafiksowana na jednym i niczego więcej nie chce. No ale z tym karmieniem to fakt, chyba już jest za duża, żeby ją karmić. Może jakaś sprytna gra, albo zabawa by ją zmotywowała do samodzielnego jedzenia. A co tempa jedzenia widocznie tak ma, może pozwól jej na powolne jedzenie w weekendy, kiedy ma dużo czasu i nie spieszy się nigdzie, umówcie się, że może jeść jak długo chce, ale np. o tej i tej wychodzicie na spacer i jak nie skończy do tego czasu to nie pójdzie itp. Natomiast kiedy musi iść do szkoły fajnie by było jakby brzuszek był najedzony i zdrowy i radośnie pobiegł do szkoły ;) a ty chcesz być dobrą mamą i musisz o te brzuchy dbać, dlatego musi ci pomóc dopilnować, żeby był najedzony itp itd...... Ja z Nastką przegaduję takie sprawy i powiem ci, że jestem czasami zdziwiona ile ona z tego rozumie i jak się zgadza na niektóre sprawy. Czasami to nawet mówi "tak tak wiem mamo, brzuszek musi być zdrowy" i pokazuje mi jaki jest duży ;))) Bo gadam i gadam, wiem że czasami za dużo, ale dopóki nie pojmie o co chodzi muszę jej nakłaść do głowy, żeby mieć święty spokój później. Tak właśnie gadałam o butach i kapciach, do znudzenia, a teraz już sama zmienia jak wraca, jak jej się czasem zapomni to teraz mówię tylko "buty", a ona mówi "no tak zapomniałam" i leci zmieniać.
-
Moni@anusia, navacho, justi, 2fast - jesli zdecydowalyscie juz co do imion waszych szkrabow to poprosze, dodam na pierwsza stronke :) 9 mam usg na którym się potwierdzi czy na pewno dziewczyna wtedy może już coś więcej będę wiedzieć ;)))
-
Moni@moja Sarka zrobila dzis przekret ze sniadaniem...pytam czy zjadla juz swoja jajecznice...ona ze tak i ze talerz wlozyla do zlewu, mowie Julii zeby sprawdzila w koszu na smieci i co??? jajecznica wyladowala w koszu i co ja mam z nia poczac?? teraz siedzi juz okolo pol godziny w jadalni i konczy placka z dzemem...sil juz do niej nie mam Monia a moze odpuść jej i zobacz czy zgłodnieje. I co ona w ogóle zjada w ciągu dnia. Oczywiście zrób bana na słodycze i zapychacze.