-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
dziewczyny a u mnie urwanie chmury! widziałam przez balkon że ludzie to aż biegają nie chodzą... nawet kablówka mi siadła i nie ma tv...
-
Karol bardzo dobrze Cię rozumiem. Mam podobne myśli, bo też będę musiała zostawić córcię po macierzyńskim tyle że w żłobku... i też się tym starsznie martwię... tym bardziej jak patrzę na zdjęcia córci Anety i widzę że to takie maleństwo. Mam obawy że moja niunia więcej czasu będzie spędzać z Paniami w żłobku niż ze mną, że to one pierwsze zobaczą jej uśmiech, to jak siada, jak stawia swe pierwsze kroczki:( Kwestie finansowe to oddzielna sprawa... wcześniej się tyle nie zastanawiałam nad jakimkolwiek zakupem. Teraz zakup każdej rzeczy musze 10 razy przemyśleć, bo nie wiem co będzie. Zastanawiam się nad kupnem telefonu z abonamentem i już 3 tydzień się nie moę zdecydować. Niby się wcześniej nie martwiłam o pracę a teraz w czasach kryzysu to i ja zaczęłam się nad tym zastanawiać. To pewnie dziecko sprawia że czuję się odpowiedzialna za przyszłość. Czasem też mnie to dziwi, że inni wydaje sie zarabiają mniej a mają więcej. Mam wielu znajomych co ciągle płaczą że nie mają kasy ale zmieniają auta, kupują nowe ciuszki, łażą na imprezy... Dałaś radę z pierwszym dzieckiem - dasz i z drugim:)
-
aneta1808A tak ostatnio zasnela po kompaniu heheh.... hihihi niezła artystka... chyba na jakąś akrobatykę będziesz musiała ją zapisać:)
-
aneta1808wspolczuje chlopakowi co z nia bedzie heheh oj ciezko bedzie ciezko Aneta ale ona cudnie się usmiecha
-
ja też bym nie chciała by córa miała charakterek tatusia - no może troszkę z jego zaradności i potrafienia załatwienia wszystkiego... ale generalnie wolałabym spokojną grzeczną jak mamusia córcię:) hihihi Kasiu a ja właśnie nie wiem czemu ale lubię burzę... może do Ciebie nie dojdzie;) a co do wagi to mi sie ciężko wypowiadać bo jak pisałam na początku schudłam 5 kg i nie wiem jak teraz liczyć...
-
a do mnie właśnie przyszła burza:( leje i grzmi:( no i kolejną niedziele nie będę miała spacerku... a co do kawki to wiecie co... ostatnio do śniadanka nie mogę jej za bardzo pić bo mnie wtedy lekko mdli:( czyżby poranne nudności mogły wrócić? Aneta nie martw się może podobna do taty ale charakterek może mieć Twój to chyba lepsze wnioskuję?! hiihihi
-
aneta1808Tosia obiecane fotki,zobacz jak moja corcia sie wyslinila i pomiela bluzeczke:( i tak non stop Dzięki:) no super córunia i jak urosła:) widać ze masy nabrała, ale wiesz co do tatki się teraz podobna zrobiła:)
-
miłego dnia ja też uciekam ale do wanny;)
-
i co znowu do Dangel się zapisałaś na echo? Fajnie, to już niecały miesiac... ja morfo, mocz, TSH i FT4 miałam w piątek, a usg powinnam mieć gdzieś za 2-3 tygodnie... tak mi lekarz mówił że zrobimy ok 32 tyg. Już sie nie mogę doczekac by podejrzeć mą córunię
-
ronia z tego co wiem to nie ja tez mam toxo do zrobienia, cytomegalii wcale nie miałam robionej mam już za to robić kiłe wiec takie badanka że czuje się że już koniec jest bliski ja już drugi raz będe miała te badania:( a kiła to już jedno z ostatnich? i to to samo co WR? dobrze kojarzę?
-
AgathaTosia27jutro mam badanie na toxo i cytomegalie... chyba nie muszę być do tych badań na czczo???Raczej nie bo jaki wpływ jedzenie ma te wyniki, tak mi się wydaje przynajmniej. Ja pamiętam,ze zjadłam śniadanie małe pozwolili mi w laboratorium. też mi sie tak wydaje bo przeciez to badanie na bakterie - jak są to są i śniadanie wyniku nie zmieni
-
ja na szczęście mamę mam blisko... choć i tak nie sądzę bym na początku dużo mogła skorzystać z jej pomocy... bo przewinąć i nakarmić to sama mogę - a tylko tak głównie na początku możemy pomóc naszemu maleństwu...
-
jutro mam badanie na toxo i cytomegalie... chyba nie muszę być do tych badań na czczo???
-
to ciekawe jak działa nasza podświadomość;) coś zobaczymy i usłyszymy i potem na się to śni... najczęsciej jednak te głupoty, a nie że mamy śliczne rózowe bobaski;)
-
Hello Gdzieś wywiało nasz sierpnióweczki:) Ja już własnie po śniadanku:) Dzisiaj były tosty, które zapijam kompocikiem truskawkowym:) U mnie tez póki co świeci słoneczko i jest nawet ciepło... Napewno cieplej niż wczoraj;) Moja Mała właśnie sobie pływa w brzuszku:) Miłego dnia
-
Oki Ciężaróweczki uciekam spać:) Dobranoc
-
ojej Ronia:) a czyj to maluszek? jakiejś znajomej? aż mi sobie trudno wyobrazić że taka istotka we mnie mieszka:)
-
dzisiaj na zajęciach powiedzieli że jeszcze nie było kobiety która zemdlałaby z bólu podczas porodu:) i że wszystkie dają radę:) właśnie jeden rezolutny tatuś się śmiał że samo weszło to i samo wyjdzie:) i podobno ten ból jest też inaczej odczuwany bo jest łagodzony przez endorfinę i oksytocynę
-
Ronia a Ty zamiast się zamartwiać umów się do lekarza z tą krostką!!!
-
madziaasSwędzi przez uczulenie.Mam zły dzień bo nachodzą mnie myśli czy ja sobie poradze? Madzia ja mam to samo ale staram się jak najmniej o tym myśleć... dziś na szkole rodzenia było sporo o porodzie i chyba zaczęłam się go bać. Ale wiem, że to bez sensu i napewno sobie poradzimy... w końcu to nasze upragnione dzieciątka:) tyle czasu na nie czekamy! zastanawiamy sie jak wyglądają! co robią w brzuszku:) będzie dobrze
-
madziaasNiewiem sama,do kitu ten dzien.Mam to durne uczulenie chociaż prawie zeszło.Jeszcze brzuszek tylko swędzi,boli mnie kręgosłup i jestem już taka zmęczona.Przepraszam,że marudze Kochana a za co Ty przepraszasz? Czasem trzeba się wyżalić... A brzuszek czemu swędzi? Rozstępy Ci się robią?
-
madziaasA ja mam dołka i wszystkiego dość:-( nie może być aż tak źle... chcesz się nam cioteczkom wyżalić?
-
ronia super! Już wiemy gdzie się podziewalas przez cały dzień;)
-
myślę, że to pogoda:( ja też wstałam dziś o 9tej i cały dzień dzióbek mi się drze:( położyłam się przed chwilą i niewiel brakowało bym zasnęła... to trzymamy kciuki za środę:) jeśli chodzi o wapno to ja brałam calcium gliconicum... kosztuje chyba 6 zł i nie jest musujące a do łykania w tabletkach:) podobno jest najbradziej i najlepiej wchłanialne... je akurat kazał mi brać gin;)
-
Wiesz Agatha ja to od początku planowałam rodzić na Karowej (w zeszłym roku miałam tam zabieg łyżeczkowania i byłam bardzo zadowolona)...tylko, że teraz poczytałam trochę na forum że opieka poporodowa jest raczej słaba i to samo powiedziała mi dzis dziewczyna na szkole rodzenia:( Za to opieka w w trakcie porodu jest super no i gdyby nie daj Boże coś złego miało sie dziać to jest to szpital kliniczny i pracują tam fachowcy. Sama nie wiem ale pewnie zostane przy tym wyborze. Teraz korci mnie też Żelazna bo miesiac temu rodziła tam koleżanka i była super zadowolona. Oprócz tego patronat nad szkołą rodzenia ma własnie żelazna i nam ją tam strasznie polecają:) Jeśli chodzi o położna to uważam że nie ma sensu wydawać takiej kasy. Poradziłam się właśnie tej koleżanki i powiedziała że jej mąż dał 300 zł do fartuszka położnej która przyszła i też była bardzo pomocna. To samo jest (przynajmniej na żelaznej) że nie ma co płacić za extra sale bo pozostałe też są extra - a uwierz mi ta koleżanka ma kasę i nie żałowałaby gdyby była taka potrzeba. Qlczaczku dzwoniłam i mają ta szafke w wersji z półkami - także super:) a jeśli chodzi o remont to zobaczymy czy będę w domu. W sumie mamy drugi pokój i jak tamten sie zamknie to chyba nie powinno być źle. Tym bardziej że naciągany gips chyba nie jest szkodliwy ani nie śmierdzi. Wyjdę tylko gdy będą malować:(