-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
Martitaolivia szybko się zaczęło:) ale że u męża a nie u Ciebie ciekawe co będzie dalej... no i obyś jak najmniej odczuła te ciążowe dolegliwości jak wymioty i wstręty na zapachy:)
-
Hej Mamuśki Ja już po szkole rodzenia:) fajnie dziś było - nawet mężowi się podobało Bardzo fajna ta położna i z humorem prowadziła zajęcia. Opowiadała o tym jacy szaleni są mężczyźni. Np. są tacy którzy nie zgadzają sie na zapodanie żelu (tego co zawiera proglantyny co sperma)w przypadku bycia po terminie bo kosztuje 200 zł - wiecie co robią ??? przywożą swój żel Powiedziała że na kolejnym spotkaniu z nami będzie potrzebować tylko mężczyzn bo ich będzie uczyć przewijać i kąpać. Panie mają sobie wtedy pić herbatkę... W załączeniu fotki z wyobrażeniem mego mężusia o naszej Natalce...hihihi
-
roniawłasnie na pierwszym przemawia nasz prezydent mój mąż: Nie chce mi się go słuchać Na to mój syn : Tego gościa ? nie no padnę
-
Dzień dobry Ale sobie pospały nasze sierpnióweczki:) Dziewiąta i żadnej jeszcze nie było? Aga chyba odsypia dentystę;) U mnie jak narazie dzień zapowiada sie ładny, świeci słoneczko i nie ma tego wiatrzyska. Wcinam właśnie trzy kanapeczki, a dzisiaj kolejne lekcje w szkole i tym razem zajęcia poprowadzi położna... ciekawe jak mój mąż to przeżyje. Choć śmiać mi się ostatnio chciało bo niby nie słuchał, a jak miałam tą biegunke to powiedział że sie na poczatku przestraszył że to objaw porodu i pytał czy nie wypłynął mi czop Jednak coś tam w główkę wpadło. Aniu jak sytuacja u mechanika? Ronia jak zdrówko? Madziaas super zakup, fajnie że trafiłaś w promocji;) Basiu do 16tego już niedaleko, wreszcie ujrzysz swą dziecinkę:) ja pewnie w pn sie dowiem kiedy usg. A no i nie kuś takimi zdjęciami
-
qlczak Dokładnie Tosiu, na wymianę grzejnika potrzebna zgodna administracji, tak ze 2 tyg się czeka, ale zawsze możesz spróbować pójść i podpytać, a nóż widelec ktoś wpadł na taki sam pomysł i będą jakoś teraz spuszczać wodę to byś się załapała, zresztą w ciąży jesteś to może nie odmówią. Warto spróbować, bo później to się odwlecze na dłużej. U mnie dzisiaj rano był Pan od kuchni i dał nadzieję, że szybciej jak koniec czerwca, byłoby gites. Ale pogoda masakra i zmarzłam jak nie wiem, jak przyleciałam to od 11 do 14 pod kocem spałam, mam nadzieję, że się nie przeziębię, bo zmulona teraz jestem. tak myślałam że więcej z tym grzejnikiem zachodu niż roboty:( pewnie sobie odpuszczę bo nie zdążę do środy tego załatwić... mogłam wcześniej pomyśleć ania_83Hejka! Ale się wkurzyłam, auto u mechanika mieliśmy, jakieś pierdoły miał powymieniać, a teraz dzwoni i mówi, że 2060zł po rabacie będzie Szok to dla mnie jest, a teraz mamy ciężko z kasą, odłożone miałam na wózek, mebelki dla maluszka i kanapę i z czego mam zrezygnować? Cholerne auto. Oszaleje chyba, tyle wydatków mam ostatnio, mąż mniej kasy przyniósł, bo długo na zwolnieniu był, nie wiem co będzie... Sorki, że marudzę, ale się podłamałam Aniu strasznie mi przykro... fakt, ze Ci goście z warsztatów to straszni naciągacze... my mamy takich sprawdzonych gości co zawsze dzwonią i pytają czy coś wymienić jak jest droższe (własnie dwa dni temu wymieniali mi uszczelkę i zadzwonili że kosztuje 120 zł więc mąż pojechał i kupił sam za 60 zł i im dostarczył)... żartobliwie nazywamy ich stuku puku:) na Twoim miejscu też bym pewnie siedziała i płakała myślę że powinniście poprosić o faktury za części których użyli... roniahej mitsato graty z okazji rozpoczetego 30tc słuchajcie myślicie że to możliwe że mała (mówie o sobie) leżała już głową w dole ? Od kilku dobrych dni jest mniej aktywna i tylko pupina się pręży raz po lewej raz po prawej stronie Roniu a czemu nie miałaby już być główką do dołu? To Kochana już 31 tydzień więc myślę że śmiało... mi sie wydaje że moja Mała tez już sie przekręciła bo teraz czuje sporo kopnięć powyżej pępka - a tak nie było
-
Dzień doberek:) Brrr właśnie wróciłam z psem... jak jest dziś zimnoooo:( Aniu gratuluję przespanej nocki:) może ten lek Ci pomoże:) Aga współczuję bólu:( Ale po południu będzie już po wszystkim.. nie zazdroszczę Ci:( Basia ciesze się że na wizycie wszystko dobrze:) kiedy usg? ja w pn ide też do gina i dostanę skierowanie więc pewnie za jakieś półtora tygodnia będę miała... Qlczaczku zadzwonił ten gość od remontu i w sobote przywiezie graty a od poniedziałku rana będzie robił... powiedział że 3 dni mu to zajmie, oby... chciałam wymienić przy okazji remontu grzejnik bo mam taki stary żeliwny ale to chyba zgoda administracji jest potrzebna więc chyba za dużo zachodu i za mało czasu mam teraz na papierkową robotę:( a ja zaraz biorę się za robotę - zakupy i sprzątanie bo jutro szkoła rodzenia i będzie mało czasu:(
-
ja butelki kupię dr brown's jednak... widziałam że są pozytywnie opiniowane a sterylizatora raczej nie kupię, będę je myć w zmywarce i potem zalewać wrzątkiem:)
-
hihihi mój ostatnio powiedział po szkole rodzenia że będzie przy porodzie ale nie dlatego że chce, a dlatego żeby mnie wesprzeć... ciekawa jestem czy mu sie nie zmieni:)
-
hej Brzuszki:) gratuluję udanych wizyt lekarskich:) Basia a jak Twoja? wszystko dobrze? dostałaś skierowanie?? ja to juz od wczorajszej wizyty mam mieć co 3 tygodnie a słyszałam że niektórzy zalecają nawet co dwa tygodnie... jeśli chodzi o spakowanie torby do szpitala to ja planuję to zrobić już na początku lipca... różne rzeczy mogą się wydarzyć i wolę być jednak zabezpieczona... nie chciałabym się martwić że nie mam naszykowanych rzeczy a wiadomo jak to z mężczyznami jest... jak to Pani w szkole rodzenia mężczyźni zwykle mają 3 symptomy jak sie dziecko rodzi: lać (lekarzy bo żonę boli), wiać (to wersja dla tych słabszych jak mąż Roni) lub chlać zresztą chyba w tych gazetkach piszą by robić to miesiąc wcześniej:) Agatha podziwiam za pomysł wypadu na Mazury w połowie lipca:) ja bym się nie odważyła... wolę mieć pewność że moje dzidzi będzie się rodzić pod najlepszą opieką w bezpiecznej odległości od domku i szpitala... Ronia dużo zdróweczka życzę:)
-
to życzę Basiu abyś dostała to skierowanie:) Aniu trzymaj się już niedługo... mnie też wkurza to spanie na lewym boku:( a ja uciekam bo muszę załatwić sprawę w banku... i zawieźć zwolnienie do pracy
-
Basia a dzisiaj tez usg czy tylko skierowanie powinnaś dostać?
-
Basiu a Ty na którą masz lekarza?
-
Dzień doberek... Justyna nie dziwię sie że masz lenia bo ja mam to samo wczoraj jak wróciłam ok 14tej tak sie położyłam i nic więcej nie zrobiłam:( nie wiem czy to coś z ciśnieniem? pogoda? Mama Monika gratuluję udanej wizyty:) i dostosować się do zaleceń lekarza! koniecznie! Qlczaczku a mój palant jeszcze nie przyszedł mi robić i jestem wściekła bo to już tydzień opóźnienia a we wtorek przywiozą łóżko i chyba będzie musiało stać na klatce!!! Ci ludzie są niepoważni! mimo że gada mi przez tel że zrobi napewno i taniej bo znał moją babcię, dziadka i mnie pamięta jak byłam siusiumajtką... Anetka no kiepsko masz z tymi pobudkami o czwartej:( ja właśnie sie zastanawiam jak to u mnie będzie bo ja straszliwy śpioch jestem... a co do męża jestem tego samego zdania jestem - oni powinni profilaktycznie codziennie wpierdziel dostać... mój od wczoraj jakiś dziwny - jakby obrażony... nawet już wiem czemu... zgadnijcie?! jak napisałam mu wczoraj smsa że kocham, to odpisał że nie okazuję! mam nadzieję że dzisiaj będzie miał lepszy humorek... Abarko daj znać jak po wizycie:) a no i podziwiam męża że poszedł na taki układ... mój to by chyba wybuchł:( samce! I ja Wam życzę kochane słonecznego i cieplutkiego dnia
-
mi sie chciało po ustapieniu wymiotów, teraz prawie wogóle... jakoś martwię się mimo wszystko o bejbika
-
roniaTosia27ronia kurcze weż i myśl o sexie jak zaczyna cię napitalać mnie nawet bez napitalania się nie chce ja mam podobnie:) dobrze w tym wszystkim że mojemu chyba też nie za bardzo się chce chyba się denerwuje że może coś zrobić bobasowi albo nie wiem krępuje go to ? mojemu za to bardzo :/ mówi że go teraz kręcę... dewiata czy co???
-
roniaa mnie gardło zaczyna boleć nie wiem czy od siorki nie podłapałam czegoś od kilku dni na gardło cierpi ;/ a wzięłas już coś? lepiej działaj szybko to może przejdzie...
-
justynamularzto znaczy iz lepiej sie nie sexic jak na razie?:) dokładnie, na szkole rodzenia mówili ze jak wszystko jest ok to używac jak najwięcej maluszek czuje podobno delikatny masaż ciałka i dostaje nasze endorfiny, więc jest zadowolony
-
ronia kurcze weż i myśl o sexie jak zaczyna cię napitalać mnie nawet bez napitalania się nie chce ja mam podobnie:)
-
ania_83 Tak o tym też słyszałam, że jak na przykład jest po terminie to też można tak przyspieszyć poród. Ale na razie mi się nie spieszy, choć chciałabym żeby już było po, ale teraz to jeszcze niebezpieczne dla mojego maluszka. Mam nadzieje, że się uda i każda z nas szczęśliwie urodzi swój skarb. napewno Aniu... same wiemy co jest dla naszych maluszków najlepsze więc oby jak najdłużej... tak już jest że się wszystkim martwimy ale dzieki temu bardziej o siebie dbamy...
-
ania_83Wiesz co Tosiu , nie wiem od czego ta macica, ale ja miałam twardy brzuch jak kamień przez pół dnia na przykład, a zwłaszcza wieczorami, nieraz puszczało tylko. Tak w ciązgu dnia dłużej miałam twardy niż miękki. Piszę miałam bo już widzę trochę poprawę, ale jeszcze nie całkiem. Jak na razie gin powiedział, że zero sexu, przynajmniej do czasu kiedy brzuszek się nie unormuje, bo możemy spowodować rozwarcie. A najgorsze jest to, że mi się teraz chce... tak myślałam, że sex nie wskazany... nam też mówili na szkole rodzenia że sex dobrze jest uprawiać jak sie zaczną skurcze porodowe bo w spermie mężczyzny jest coś co pozwala na szybsze rozwarcie sie szyjki macicy...
-
ania_83A słuchajcie jak macie ze skurczami, mnie tak ostatnio męczą, że szok. W nocy łapie mnie w łydki tak mocno, że aż męża budze i nie wiem co się dzieje, a potem noga mnie cały dzień boli, a w dzień niekiedy łapie mnie w dłoń albo w stopę. Ostatnie 2 tyg brałam magnez i nic, teraz gin kazał brać jakieś tabletki co zawierają magnez i potas i zobaczymy, mam nadzieję, że pomoże bo czasem jednej nocy kilka razy mnie łapie, koszmar. mnie skurcze łapią tylko rano jak się budzę i chcę się przeciągnąć... biorę magnez już jakieś dwa miesiace i trochę to potrwało nim zaczął działać... może za mało go brałaś?
-
ania_83 No właśnie Tosiu tak myślałam, że to może czkawka i chyba dobrze mi się wydawało, takie delikatniejsze i regularne dosyć. A co do rozpakowania, to gin powiedział, że jeszcze minimum 2 miesiące, więc jeśli zrobi mi się rozwarcie to tylko szpital i leżenie, podtrzymanie ciąży jak najdłużej. Ale się zestresowałam, jak sobie pomyślałam, że coś się może stać mojej dzidzi... nic Małemu nie będzie:) najważniejszy to pewno spokój, odpoczynek i nie wiem jak u Was ale ja zauważyłam ze mi macica sie stawia po "ciachanku" z mężem:) mam nadzieję, że cały czas na zwolnieniu jesteś?
-
kasiunia fajnie:) pewno humorek masz świetny po ujrzeniu maluszka:) ja też za namową cioci Roni dziś zaczęłam brać ten biofer:)
-
no już nie mam pomysłu Roniu:( skoro lekarz kazał czekać to trzeba czekać:) najważniejsze że nie boli... witaj Aniu:) musisz na siebie uważać bo jeszcze nie czas na rozpakowanie... jeśli chodzi o czkawkę to moja niunia ma czasem po kilka razy dziennie:) czasem aż mi jej szkoda jak się męczy - choć to chyba dobrze bo ćwiczy ciałko... łatwo ją rozpoznać bo czuć takie puknięcia regularne i lżejsze niż ruchy...
-
Ronia super ze nie miałaś zabiegu:) po co Ci jakiś ból? a w tym zbiera sie jakaś ropa? jeśli tak to rób może okłady z sody i samo wyciągnie... Kaja no proszę jednak będzie dziś restauracja??? a widzisz!!! mówiłam że on nie chce oglądać płaczącej i rozhisteryzowanej baby:) jeden opierdziel sprawe załatwił;) hihihi a moja Mała fikała i narazie spokój - ona od kiedy ją czuję ma swój czas o 17:30:) czyli pewnie tak już zostanie