-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
heja Laski:) Agatha ja bym taka spokojna nie była... my z T walczymy z tymi baranami z osiedla co mają takie psy! Jednemu kiedyś T jak nie wytrzymał po którymś razie powiedział że wbije okulary w czoło i narobil psu zdjęć - powiedział że dla straży miejskiej! I poskutkowało teraz łazi na smyczy! Ja wczoraj opier... babę bo jej pies wyleciał nie wiadomo skąd na moją Lusię (a ona po kilku takich strasznie się boi) na szczęście ktoś wychodził i schowała sie do klatki! Oczywiście poczekałam na babę a ona że o co chodzi przecież on tylko szczeka! No myślałam, ze ją zabiję. Ludzie sa bezczelni i powinnaś coś z tym zrobić nim pojawi sie dzidzia.
-
Hello A co tu jeszcze taka cisza? Ja już po śniadanku:) narazie da się żyć bo jeszcze nie jest tak upalnie:) ale bym pojechała nad morze:( popluskała się w jakimś basenie... popływała łódeczką... ach można tylko pomarzyć a jakie macie plany na dzisiaj? ja planuję kolejne dwa pranka bo z domu nie zamierzam wychodzić, chyba że do auta... będę gnić przed tv:) Kaja ja też uwielbiam Grecję, byłam tam z 9 lat temu i napewno chciałabym tam być jeszcze raz... strasznie podoba mi sie zachowanie Greków, miejsca, plaże, pyszne owocki... no i znów sie rozmażyłam ale mi smaczku narobiłaś tą fasolką po bretońsku... gdybym jadła takie ilości jak Ty to już bym sie chyba w drzwi nie zmieściła... bo w sumie nie jem jakoś dużo więcej i już 12,5 kg do przodu:( jak ja to zrzucę:/
-
qrcze my teraz schizujemy a co będzie gdy pojawią sie nasze dzieciaczki??? kiedy nie będziemy czegoś wiedzieć, albo nie będziemy umiały uspokoić Maluszka
-
NikulaTosia27 ja mam ktg 2 razy w tyg , ale i tak czasem schizuje...madziaasbo ja juz czasem głupnę z powodu tej diety cukrzycowej, stoje przed lodowką i filozofuje :) a zawsze mam chęć na to co nie mogę i w sumie konczy sie na tym,że skubię po trochu wszystkiego...ostatnio śledzie zagryzałam jabłkiem -hi hi ojojoj to ja takich zachcianek nie mam:)
-
Nikula ja jak powiedziałam mojej gin, że ruchy były słabsze to spytała czemu nie pojechałam na izbę przyjęć na ktg... i teraz mam zlecone ktg raz w tygodniu... Kaja i jak tam ziemniaczki? ja też lubię kawkę frappe... kilka lat temu przywiozłam taką maszynkę z Grecji do spieniania kawki. Mojemu T to robię w 0,5 l kuflu bo mu tak smakuje:) Basia tylko za długo go nie męcz:) ja już po kanapeczkach, kąpieli i od razu mi lepiej.... no bo dziś to tragedia - cały dzień w domu nago:) nawet majtki mi przeszkadzały;) też sie ciesze że pranie mi schnie bo jutro przywiozą szafkę:) no i wreszcie jak byłam dziś w pracy to zawiozłam lapka ale będe musiała raczej na niego poczekać bo trzeba było bzyknąć pismo o nowy:/
-
Cześć Brzucholki:) Nie było mnie trochę ale miałąm kilka spraw do pozałatwiania. Wczoraj zaraz wrócił T i musiałm grillować mu mięsko, potem wpadli szwagier z żoną i korzystali z kompa, bo szukają pracy... no i jak poszli to ja padłam:( mnie ten upał wykancza:( chłodzę się spryskiwaczem do kwiatków A dzisiaj rano byłam na ktg, oczywiście w szpitalu opóźnienie Panie zmierzyły mi ciśnienie i zapytały czy ja daję radę stać:) moje ciśnienie na dziś 78/56... tragedia normalnie! muszę dziś chyba kupić wiatrak bo sie wykończę. Potem pojechałam do pracy a tam i w aucie fajnie bo jest klima i da się żyć:) No i od razu wpadam do Was a tu od wczoraj 8 stron do nadrobienia:) nie nadążam:) a i zdążyłam wstawić jedno pranie dla córci:) Mama Monika gratuluję obrony:) Super - masz już z głowy:) Kaja - Wy z B to jesteście pacjenci:) niech ta Kaja sie już wykluje bo przy kolejnej kłótni to on gwardię zawiadomi w jednym przyznam mu rację - Ty siedź w domu a on niech z kartką robi zakupy:) Ronia niezła ta babeczka na bazarku:) nie mogła podac cyfr do totka??? pytałas ile ja do przodu... 12,5 kg - dużoooooo
-
Hello Babeczki Wróciłam od teściowej:) pewnie o parę kilo cięższa wczoraj narobiła nam pierogów z jagodami i nie mogłam się od nich oderwać:) I jeszcze zachaczyłam tam o kebaba - a mają pysznego hawajskiego... z ananasem i brzoskwiniami:) polany sosem czosnkowym... mniammm Brzuszki gratuluję udanych usg:) szczególnie Tobie Roniu:) może wreszcie się troszkę uspokoisz:) najważniejsze że Wasze dzieciaczki całe i zdrowe:)
-
Hej Brzuchole:) Ronia trzymam kciukasy za pozytywny wynik usg... Bedzie dobrze:) Upał straszny i cały tydzień ma być taki:( A ja chciałam się tylko zameldować że nie będzie mnie do środy bo zdecydowaliśmy sie jechac do teściowej, bo później szybko pewno nie pojedziemy... Hihihi no i odejdzie mi gotowanie obiadków przez 3 dni:)
-
no napewno ciężko tym ludziom:( też strasznie współczuję...
-
ja myślę że już wcześniej powinni sie byli wyprowadzić, choć pewnie łatwo mi powiedzieć... niestety te sytuacje zaczynają sie powtarzać co roku i za rok tez pewnie będzie im grozić powódź:(
-
roniaPatrze na te zdjęcia z powodzi ... coś strasznego ... no tragedia dla tych ludzi... ja kiedyś wynajmowałam dom i się spalil od kominka... wiem co to za przeżycia:(
-
roniaja nie biore magnezu dodatkowo tylko z zestawem witamin więc może za miesiąc coś się zadzieje ja biorę na skurcze w łydkach i te drętwiejące ręce...
-
ronia widze że masz podobnie jak ja. Mała uwielbia wpychać się w mój pęcherz i cały czas czuje parcie na mocz chociaż nic nie ma do wysiusiania. Czasem nawet jakoś tak zakuje w pęcherzu. Żeby było ciekawej od wczoraj zauważyłam że chyba ma coraz miej miejsca jak sie przeciągnie to tak mnie boli w tym miejscu tak bezlitośnie rozciąga mi skórę. Ale wierci się jeszcze i na wysokości pępka ciut wyżej zawsze wystawi pupele tragedia z tym pęcherzem... ostatnio do badania to robiłam na 3 razy bo głupio było oddać pojemnik z kilkoma kroplami:) ja mam takie jedno miejsce gdzie boli jak Mała się wypina, no i ciężko mi siedzieć tak na prosto bo czuję że i jej jest wtedy ciasno:)
-
Hej Anika:) Trzymaj się Kochana... to już naprawdę niedługo, choć wiem że leżąc w domku dni się ciągną i ciągną. Pewnie chciałabyś troszkę wcześniej urodzić:) Ostatnio na ktg słyszałam jak lekarki mówiły że teraz dużo dzieci po terminie bo kobitki biorą magnez i te inne proszki rozkurczowe... Także ja mam plan pobrać jeszcze z tydzień i odstawiam. I coś chyba w tym jest bo moja koleżanka odstawiła magnez dopiero 2 tyg przed terminem i urodziła kilka dni po...
-
no własnie nie wiem, czekam aż T wstanie... z chęcią bym gdzies wyskoczyła na jakiś spacerek, albo lody... u mnie najgorzej że muszę byc w miejscach gdzie można zrobić psi psi bo ciężko z tym tematem... dwa dni temu nim weszłam na market zrobiiłam siku dwa razy idąc do niego przez galerie:/ przegwizdane! i najgorzej ze wysikam kilka kropelek a chce się jaky miało mi pęcherz rozerwać:(
-
roniaja mam z wczoraj, i jagody truskawki i ten nieszczęsny bób chociaż nie wiem bo narazie nie czuję mięty do niego. Myślę gdzie tu dzisiaj rodzinkę wyciągnać. Dzieje sie coś w Wawie ciekawego ? u nas w amfiteatrze na Woli sa co tydzień jakieś imprezy... musiałabyś zobaczyć na stronie okwola.pl:) też bym gdzieś wyszła ale chmurzyć sie zaczyna:/
-
ronia weźcie od razu kupcie jagodzianki których pisała aga bo ja Ci się zachce to 2 rundy murowane a wiesz były na bazarku jagody i żałuję że ich nie kupiłam:/
-
basia681 Tosiu weź dla mnie tez jeden sernik !!! pewnie Basiu tylko małż musi wstać:) i zabrac mnie do cukierni:) a ja wróciłam właśnie z okolicznego bazarku... zamówiłam w końcu szafki do sypialni (bo tam przyjeżdżają producenci mebli) więc już od jutra zacznę pranie:) no i kupiłam sobie spodenki i bluzkę:) duchota jest starszna - jak wróciłam to od razu wtoczyłam się pod prysznic:)
-
anikadnHej kochane:) Dziewczyny trzynajcie za moją dzidzię kciuki, bo dziś jest fatalnie. Czuję się jak przed porodem Natalki, te same bóle i odczucia, choc regularnych skurczy na szczęście nie mam... Cały dzień bóle podbrzusza, jak przy okresie, ból krzyża... czekam co będzie w nocy i nad ranem, jak nie przejdzie, to znów odwiedzę szpital:(Rany, nic nie robię, wstję tylko do kibelka i na jedzonko, a tu takie numery.... Padne psychicznie chyba DZIEŃ DOBEREK Anika trzymaj się dzielnie, ja oczywiście trzymam kciukasy za Ciebie i za Dzidzię... to napewno był słabszy dzień, moze spowodowany pogodą:( daj znać jak sie czujesz Ronia gratki z okazji rozpoczęcia 35 tyg Basia mi się też Nadia bardziej podoba:) Mpearl super łóżeczko:) u nas w szkole był wczoraj temat wyprawki i m. in. łóżeczek i chyba jednak nie założe na nie baldachimu, no i dobrze że nie mam szuflady... odobno to super miejsca dla kurzu i bakterii:( o czkakwki w brzuszku pytałam swoją ginekolog i powoiedziała że absolutnie nie ma sie czym martwić:) to normalne i może występować kilka razy dziennie:) a no i przez Was muszę dziś jechac do cukierni po SERNIK
-
Alioo I ja witam serdecznie nową sierpnióweczkę fajnie, że sie ujawniłaś i z nami poklikasz:) qrcze strasznie długo trzyma Cię wstręt na zapachy:( ja miałam tylko przez pierwsze trzy miesiące i na szczęście minęło, bo najbardziej mnie drażnił zapach jedzenia... Justyna miło, że posiedzisz sobie jeszcze na zwolnieniu - hihihi skończy sie tak że już nie wrócisz do pracy:) Ronia co znowu z humorkiem??? Znowu wracają wspomnienia przed usg? Słońce Ty nasze - Ty nasza wariateczko... uśmiechnij się bo będzie dobrze. Badanie tuż tuż... a wiesz że Twoje nerwy źle wpływają na moją malutką imienniczkę ja nie wiem czy to to ale rychu mojej niuni słabiej czułam po zeszłotygodniowej awanturze z mężem... no i teraz mam co tydzień muszę jeździć na ktg i 3 x dziennie liczyć ruchy... Ania ja też wczoraj kupiłam dwie LOVELE i do tego płyn do płukania JELP różowy bo tak ślicznie pachniał:) mówisz że wyjeżdzacie z mężem:) hihihi opuszczasz nas??? Bawcie się dobrze, odpoczywajcie i korzystajcie z takich ostatnich chwil we dwójkę:) a ja miałam dziś sen, że urodziłam córeczkę teraz czyli na miesiąc przed i sie dziwiłam bo ważyła 3600 (a przeciez na usg wyszło że prawie 2 kg) i nie pamiętałam porodu, tak jakbym miała go w narkozie... do tego byłam przerażona bo lekarze wyszli a ja nie wiedziałam co z nią zrobić, jak podac pierś i że było mi strasznie strasznie zimno.... co za głupoty! Jadę zaraz z moją Luśką do fryzjera, potem do szkoły rodzenia i do szwagrów na parapetówkę więc wpadnę do Was albo późnym wieczorkiem albo jutro... Buziaki MIŁEGO DNIA
-
A ja byłam u lekarza, który zobaczył tylko usg i kazał przyjść za dwa tygodnie... znów prawił mi komplementy, że tak ładnie w ciąży wyglądam i dobrze ją psychicznie znoszę zakochał się czy co potem pojechałam na zakupy... kupiłam sobie 4 bluzki (kuszą te przeceny) dla Małej sukienkę i spodenki, proszki do prania, pampersy i inne tego typu pierdółki co można nabyć w markecie. Małż powiedział że po południu pojedziemy jeszcze raz razem to może coś mi kupi
-
JoanHello Brzuchatki Ja już po wizycie u ginki i ostatnim usg, kolejne to już tuż przed porodem. Wszystko prawidłowo, położenie główkowe bez zmian ponoć ładnie się szykuje do wejścia, wszystko pozamykane, wg szacunków waga 2700 (+/- 300g), dr szacuje ze do terminu może dojść do 3500 oby nie więcej, bo jak ja go wypchnę . Następna wizyta za trzy tygodnie z wynikami między innymi wymazu na paciorki, oby nic nie wylazło. Poza tym stwierdziła ze za 3 tygodnie już mogę się spokojnie rozdwajać bo już będę w terminie, oczy zrobiły mi się jak 5 zł hehe (mina moja bezcenna) kiedy to zleciało brr. U mnie nadal wykończeniówka, dzisiaj chyba wypad do Ikei po dodatki do pokoju małego i w przyszłym tygodniu mam nadzieję wreszcie koniec tego szaleństwa, oby. Pogoda to chyba taka jak wszędzie ciężko się nastawiać, duszno, przebłyski słońca a przeważnie zachmurzone, generalnie pogoda skiśnięta i beznadziejna. Mama Monika, ronia trzymam mocno kciuki za poniedziałkowe wizytki Tosia owocnych zakupów Buziaki Joan gratuluję:) Tak patrzę na wagę waszych dzieciątek i moja córcia to chyba najmniejsza bedzie... basia681 Dziewczyny mam jakieś brązowe upławy macie też tak ? MOże to po wczorajszym badaniu u gina ??Bo jak wrocilam to nawet troche krewki zobaczylam ... Jak wy macie? A słaba jestem bardzo Basia i jak tam? Dzwoniłaś do lekarza? a miałaś wczoraj jakiś wymaz, że mogło dojść do zranienia szyjki? abarkapofatygowałam się nawet aparatem, bo z komórki koloru nie widać śliczny kącik dla maleństwa ja muszę zakupić materac, tylko nie wiem czy już zakładać pościel... w sumie to może być jeszcze ponad miesiac... AgathaAle się zdenerwowałam, czekam na pieniądze z Zus więc tam zadzwoniłam a pani sprawdziła i powiedziała, że moje zwolnienie dotarło 24.06 a ja do pracodawcy wysłałam 24 ale maja. Pewnie zapomnieli i dopiero jak do nich zadzwoniłam kilka dni temu to się zorientowali, ze nawet go nie wysłali. Co za chamstwo, a ja durna na konto co chwilę zaglądam bo wg. moich obliczeń powinny już być a tak będą dopiero za 30 dni. nie dziwię Ci się... co za ludzie!!! szlag by mnie trafił gdybym miała teraz czekać jeszcze miesiac na wypłatę! dobrze że mi płaci firma a nie ZUS
-
Hej Mamuśki Ja już od godzinki na nogach, szykuję sie na wizytę u drugiego gina a potem jadę na zakupy dla córci. Wreszcie i ja ruszę z prankiem:) Dobrze że dzisiaj jest chociaż chłodniej, mimo iż zapowiadali 26 stopni i słońce;) tak jest wierzyć w te prognozy... ja wczoraj naszykowałam sukienkę i dzisiaj znów musiałam prasować coś cieplejszego... MIŁEGO DNIA
-
martitaoliviaTosia, na zwolnieniu siedzę.... no to super... odpoczniesz sobie a to wazne dla malenstwa a wymiotujesz czy tylko masz mdlosci?
-
Ronia pytalas co pichcilam... u nas standard - brazowy ryz, kurczak z grilla i salatka z sosem vinegrete... Kasia duzo zdrowka dla meza a i super ze dzidzi spore:) Anika Tobie tez gratuluje udanej wizyty:) a ja na lenia z tel z lozka pisze:)