-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
alisssPytalam czy rodzicie z mezami , bo u mnie jest problem. Ja bardzo bym chciala, ale boje sie o mojego Ł. On mdleje na pobieraniu krwi, nawet jak to mi pobieraja :). Balam sie, ze jakby co to nim beda musialy sie zajac i ja bede na drugim planie, a to przeciez o mnie chodzi i o malego i zdecydowalam ze bede sama. Dzis czytalam opinie o porodach rodzinnych i dziewczyny baaardzo sobie chwala i inaczej sobie nie wyobrazaja, i mezowie tez zadowoleni i sie poplakalam, ze ja sama bede musiala. W tym momencie do domu wrocil Ł i powiedzial, ze nie ma mowy, zebym byla sama i ze chocby nie wiem co to on wytrzyma i bedzie ze mna. i ze on musi zobaczyc synka pierwszy, zeby mu nie podmienili :) On bardzo tego chce i ja tez ,ale ciagle mam obawy o niego:((((( Hej Alisss wiesz, ja wychodzę z założenia że jeśli męzczyzna nie chce to nie można go wziąć na siłę na salę porodową... jak sama wiesz wiele się tam dzieje, widoki nie należą do najładniejszych. Generalnie to powiedz mu że nie będzie wiele z tego widział jeśli nie będzie chciał. Faza w której kobieta prze dziecko jest najkrótsza i on wtedy może się odwrócić i trzymać Cię za rękę lub jeśli nie da rady - wyjść. A przy samej fazie skurczy dla niego nie będzie tak strasznie:) Najlepiej niech sam podejmie decyzję:) ania_83kaja09madziaasA może może Tośka wyremontowała sypialnię i parapetówę zrobiła na bank!!!!! i teraz odwaliły się na różowo w szydełkowe cuda Roni i mieszkają u Tosi! ...Mpearl się wygadała z przeprowadzką...Ania nawet się ze szpitala wypisała..Justyna ściemniała,że ją nogi bolą, a na bank dyla na nowym Tosinym parkiecie i Trele Morele obalają!!!!! ..tylko nas nie zaprosiły, Aliss, Ciebie, bo masz za mały brzuch, Madziaas-Ciebie nie bo Ci ciasto popękało a mnie nie BO NIE! gdyby Tosia robiła imprezę to na pewno wszystkich by zaprosiła Dzięki Aniu:) Dokładnie gdyby Tosia zrobiła imprezę to napewno zaprosiłaby wszystkie 2paczki, myślę że ciężko by nam było na tym 9 metrowym parkiecie... zresztą myślę że te panele nie wytrzymałyby ciężaru tylu Mamusiek i dzieciaczków
-
Hej Dziewczynki Jak mija dzionek? Ja dopiero teraz usiadłam, od rana coś robiłam... wczoraj po całym dniu pracy w domu nie byłam w stanie przekręcić się z boku na bok nie mówiąc o wyjściu do łazienki... myślałam że nie wytrzymam z bólu kręgosłupa. Ale juz jest czyściutko. Dzisiaj przyszło łóżeczko i leży narazie w kartonie bo mąż znów statystuje do serialu a potem idzie do pracy na noc. Jutro też nie będzie czasu, więc jeszcze kilka dni łóżeczko poleży... Zdązyłam już mieć spięcie z mężem... znów zaczął mu doskwierać "brak", choć wydaje mi się że ostatnio nie miał co narzekać:( moze za długo była zgoda... tzn niby jest ale widze ze chce mi zrobić na złość:( np twierdzi że nie pójdzie ze mną jutro do szkoły rodzenia... A tak ogólnie to ok, jade wieczorkiem do chrzestnej po torbę ubranek:) mam nadzieje ze są większe bo nawet nie wiedziałam że mam tyle malutkich:) Ania super ze jest dobrze i wracacie do domku:) Joan spoko ja też jeszcze w lesie:) pranie planuje dopiero na przyszły tydzień, nie mam jeszcze materacyka:) damy radę:) Mpearl a jak wasza przeprowadzka? Agulinda gratuluję syneczka:) Aneta ale ten czas leci i Twoja Nikolka rośnie:) a tyle czekałyśmy aż wyskoczy na ten świat:) a gdzie jest Basia????
-
karol27 Tosiu, ale ślicznie!!! Ta kanapa super, ładna podłoga i zasłonki. Tylko pozazdroscić;-) hihihi też pomyślałaś że to zasłonki:) to tapeta jest na tamtej ścianie:) Karol a Ty do kiedy zamierzasz pracować???
-
jak widzisz łóżko jest brązowe i łóżeczo będzie wenge więc trochę chciałam tą podłogą złamać te ciemne brązy:) nam się bardzo podoba:) no i ściana jest lekko kremowa... to nie zasłony są na ścianie a tapeta:) tak sobie wymyśliliśmy na jednej ścianie:)
-
Proszę Qlczaczku kilka zdjęć podłogi bo nie dokładnie wiem o co chodzi:)
-
o kurcze coś mi sie zdjęcie zepsuło i nic nie ma:/ musicie mi uwierzyć że wisi tam taki kwiatek:) IKEA | Oświetlenie | Oświetlenie dla dzieci | SMILA BLOMMA | Lampa ścienna
-
Hello Kaja gratuluję wielkiej - małej Kaji:) No całkiem spory ten Twój klocuszek:) Najważniejsze ze nereczka cacy Kamień z serca pewnie? Ja od rana ciągle sprzątam, dwa razy zdażyłam się juz ściąć z mężem... Posegregowałam ubranka rozmiarami i naszykowałam te pierwsze do prania. Wow, ile ja tego mam na te pierwsze miesiace Prawdopodobnie jutro przyjdzie łóżeczko:) Wklejam Wam pierwsze fotki z naszej sypialni:) Kaja na pierwszym zdjęciu widać taką wnękę (z włącznikiem światła) i T. tam chciał zrobić te półki... OK ale tylko na pierdółki! tam właśnie będzie stało łóżeczko... a na drugim zdjęciu jest Ikeowy kwiatuszek:) strasznie nam się podoba ta lampka i daje takie słabiutkie światło - w sam raz na noc:)
-
No taki mam zamiar! On uważa że możemy zrobić miejsce w naszej szafie, tam miejsce jest ale na takiej wysokości ze codziennie z krzesłem musiałabym latać by coś wyciągnąć:( Ja się tak łatwo nie poddam:) Miłych snów Kaju:)
-
Ale robicie smaka tymi ciastami... a ja nie umiem piec:( choć zrobiłabym takie z kartonu KOPIEC KRETA - bo pyszne jest:) może jutro...
-
szkoda że musisz wrócić do pracy:( ale koniecznie się odezwij i daj znać co z tą nereczką... Trzymam kciuki za Kaję No jestem trochę zmęczona ale dobrze że miałam pomoc... dzisiaj czeka mnie bardziej kosmetyka - pranie już wstawiłam. A z tymi półkami to wymyślił! Owszem ja chciałam je zrobić ale na jakieś pierdółki typu termometr, smoczek, chusteczki. I tak postawię na swoim i zamówię w niedzielę tą szafkę:)
-
hihihi jakoś cięzko mi to sobie wyobrazić by nie czuć... ja teraz siedzę a Mała mnie tłucze od środka:) chyba wierci dziurę w brzuchu:) ciekawe co chce:) a na którą macie usg? B też wziął wolne? czy zwolni się na trochę? ja też planuję wstawić pranie, a potem jak T. wstanie chcę umyć okno, pomyć podłogi i będę Wam mogła fotkę cyknąć:)
-
Dziewczyny zobaczcie -jak można to przeoczyć??????????? Nie wiedziała o ciąży. Urodziła na pogotowiu
-
kaja09Bry! :) Bry Bry A cioteczka dziś nie pracuje??
-
Uciekam bo padam na twarz. Dobranoc Miłych snów
-
Hej Laseczki Melduje sie dopiero teraz bo dopiero co skończyłam sprzątać a to i tak nie wszystko. Na szczęście wpadli: moja mama, szwagier i szwagierka i wszyscy sprzątali. Pokój wyszedł super oprócz paru małych niedociągnięć ekipy, ale już chciałam by sobie poszli... już miałam dosyć:( Jutro jak posprzątam do końca to cyknę fotę i wkleję. Trochę się ściełam z T. bo mu nie pasuje że chcę tą szafkę słupek - ciekawe gdzie będę trzymać ubranka Małej... On chce kilka malutkich półek narożnych zrobić... zwariował... Martitaolivia jak lekarz kazał zrobić badania to rób i nie szukaj nic w necie:) To pierwsze co nam powiedzieli w szkole rodzenia. Internet - Twój wróg:) Bo za dużo człowiek nabierze do głowy i sie potem martwi... Poza tym skierowanie jest ważne tylko jakiś czas więc nie masz co przeciągać:) A jak się czujesz? Kaja fajnie że zaszalałaś na zakupach - ja planuję zakupy we wtorek po usg:) Justyna, Madziaas bardzo ładne łóżeczko:) Pewnie się napatrzeć nie możecie?
-
Hejka 2paczki:) ja już też na nogach po śniadanku... właśnie przyszła ekipa i mam nadzieje dzisiaj FAJRANT. A na 11:20 lecę do endo, zobaczymy co tam z moją tarczycą, ale według mnie wszystko ok:) A dzisiaj chyba wraca Basia i powie kto tam się w brzuszku kryje:)
-
Ronia Ty zdolniacho:) Naprawdę powinnaś się tym zająć zawodowo i powrzucać na allegro:) czyli Maciuś w tatusia poszedł z krwią??? Kaja jestem:) Remont się kończy:) starli dziś ściany i raz pomalowali jutro jeszcze jedno malowanko, panele, położenie tapety i WIELKIE SPRZĄTANIE:( Dobrze chociaż że mi mama pomoze... myślałam że T będzie miał wolne ale ma nockę więc słabo widzę jego pomoc:( powiedział że musi teraz pracować by zarobić (prawie 5000 poszło na remont i meble)- i ja to rozumiem tyle, że mało będziemy sie widzieć:( jak po szkole rodzenia? Mperal i Abarka gratuluję udanych wizyt na usg oraz dorodnych dzieciątek:) Najważniejsze że są zdrowiuśkie:) ja smoczki już kupiłam tommee tippee - nie wiem czy są dobre, wiem że nie wpływają chyba źle na uzębienie... teraz robią te ortodontic
-
ja po te wszystkie mniejsze rzeczy chce jechac za tydzień jak pensja wpłynie:)
-
Agatha a co kupiłyście wczoraj? Pochwalisz się?
-
nic nadzwyczajnego rączkami nie robiłam:( czasem tak mam...
-
a wiesz ja mam dziś coś dziwnego z rękami... tak jakbym nie miała w nich siły:( nawet pisać mi ciężko
-
roniaHej dwupaczkiTosia to jak z tym imieniem w końcu ? Miała być Natalka i ja dalej chce... jednak małż po niedzielnym winku z moimi rodzicami chce Maję... on chciał już wcześniej a ja nie bardzo bo mego szefa córa też Maja... tylko moim rodzicom się strasznie podoba i jest ich troje przeciwko mnie... Nawet wymyślili że mama pójdzie z T. rejestrować Małą i wpiszą MAJA
-
Hello No i jak tam nasze Mamusie? Wyspały się? Niestety pogoda dzisiaj do d... więc może więcej nas tu zajrzy. A my już po śniadanku, szykujemy się na horror w domu bo dzisiaj ścieranie ścian. No i chyba moja córcia nie będzie Natalka:( T jak rano wrócił do domu to złapał brzucha i powiedział: Cześć Maja.... a wcześniej się z nią nie witał Kochane brzuchole życzę miłego, spokojnego i pełnego uśmiechu dnia
-
Ja też spadam do wanny, bo znów wcześniej musze wstać nim majstry przyjdą:)
-
kaja09..coś mi się wydaje, że mi się wydatek na nowego lapka szykuje, by w tym wyłamałam zawias i mi teraz kabelki poszły i coś "nie styka"...literki mi nie wyskakują, głos się tnie, a załącza się wszystko 15 min.... :( wyładowywałaś się na nim czy co???