Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. marzen@ A co do moich wspomnień przedszkolnego jedzenia to pamiętam, że było obrzydliwe. Albo zupa mleczna a'la glut, albo kanapki z serem wymieszanym z przecierem pomidorowym (kto to wymyślił?!) lub paskudny serek topiony, bleee. A na drugie śniadania zawsze i w każdym przedszkolu do jakiego miałam przyjemność lub nieprzyjemność uczęszczać połówka jabłka, fakt, że w I połowie lat 80-tych ciężko było o inne owoce, a ja jabłka lubię, więc ok. Za to dziś szaleją w drugą stronę - u dzieciaka kuzyna bywają chipsy (!) na podwieczorek, a rodzice nic, masakra. chipsy to jakaś masakra, normlanie nie chce mi się w to wierzyć... ja ze swojego pamiętam smak kakao z bułkami z masłem i miodem, na obiady już się nie załapałam.
  2. Twoje dzieci w porównaniu do moich są duże i jak ich rysunki?
  3. "pani", andzia, pierwsze słyszę, ale zabawnie brzmi, bardzo
  4. u nas dziś lepsze rozstanie było, Emi spokojniej to przeszła niż wczoraj, mam nadzieję, że przyzwyczai się do nowej sytuacji:) Ola mi proponuje, żebym Emilce znalazła żłobek:)
  5. Ola super, ze się z kimś spotkałaś, jak ma się dzieci w podobnym wieku to jest mnóstwo tematów:) mam nadzieję, ze będziesz miała też przyjaciół w swojej miejscowości:)
  6. mój m też nie lubi jak za dużo mówię i staram się przekazywać mu proste i logiczne zdania, zeby zrozumiał, a teraz zabawne, bo ja jak spotkam się z ludźmi, to oczekują konkretu a nie jakieś paplaniny i sama byłam zdziwiona, jak potrafiłam konkretnie pytać na lekcji organizacyjnej na swoim kursie, bo facet taka rozwłoka, że nie szło nic zrozumieć
  7. niestety czasem takie rzeczy ze szkoły pamięta się dłuzej niz te dobre chwile, a mówiłaś tej pani, co robiłaś przy komputerze, jaka była jej reakcja, przeprosiła Cię?
  8. niestety takie siatki widziałam tylko przy drogach w Wielkopolsce, gdzie autostrada i drogi ekspresowe idą po prostu przez środek lasu i pewnie przez ścieżki zwierząt
  9. nikawa to nieładnie ta Pani postąpiła...ja też pamiętam te czasy, że internet był tylko w szkole i u nas wymyślono jakieś kółka, kiedy można było po godzinach lekcyjnych korzystać z komputerów a w liceum Internet był dostępny w szkole w bibliotece
  10. Emi dziś pierwszy raz miała rozłąkę z siostrą, jak zobaczyła, że Ola ubiera sie do przedszkola, po powiedziała "ja też mam" - buty:) ale po wyjściu już się uspokoiła, a teraz idziemy po siostre
  11. Elcia swoje pytanie możesz skierować do naszego diagnosty laboratoryjnego http://forum.parenting.pl/diagnosta-laboratoryjny lub zadać je na zaprzyjaźnionym serwisie abczdrowie.pl gdzie lekarze cały czas są dostępni
  12. dokładnie tak, dużo zależy od sprytu i pewnie kobieta więcej może "wymóc" na szefie facecie niż na kobiecie
  13. ja nie kupiłam tego syropu, bo dzieciom kaszel i katar minęły, teraz starsza buntuje się co do tranu i muszę coś innego chyba wymyślić dla niej na odporność, macie jakieś pomysły?
  14. Bettyy to gratulacje oby tak dalej:) u mnie Ola czasem śmiesznie odmienia np. kable - kabele, ksiądz - księdzowi itd
  15. Margeritka

    Prawo jazdy

    a lęk przed potrąceniem kogoś, spowodowaniem wypadku? ja tak mam, ze bardzo się tego boję:) nie wiem, najłatwiej to zabierać się za to jak ma się 18 lat, inna głowa, większa śmiałość, potem przy dzieciach to trzeba kombinować jakoś
  16. joanna i jak tam było po tym liście?
  17. nasze prawo jest czasem dziwne, wczoraj widziałam w telewizji program o tym, że niepełnosprawny ściął jarzębinę na swoim podwórzu i nigdzie tego nie zgłosił, a powinien, sąsiad doniósł na niego i płaci karę teraz 9 tyś...chore i nikt im nie powiedział, że jak sie zasadzi nowe drzewo, to nie trzeba płacić kary... więc nie zdziwiłabym się, gdyby ktoś wzniósł postępowanie za potrącenie sarny, też uważam, ze trzeba kogoś było zawiadomić, jeśli nie bał się zdjąć z drogi, to czemu nie zadzwonił po pomoc? to, że zniknęła z pobocza, to dla mnie nie oznacza, że uciekła do lasu, a raczej, że trafiła albo do lecznicy albo na kiełbasę, nie wiadomo...ja też mieszkałam w okolicy lasów i takie rzeczy zdarzają się często, to wiem, ale jak zwierze samo nie ucieka do lasu, tylko leży, to koniecznie trzeba wezwać pomoc
  18. to dobrze, że o siostrę pytał, a nie chciał się żenić z mamusią, bo i takie przypadki znam:)
  19. ~Tom_Dan1 Zamiast ciastoliny można użyć modeliny, albo zwyczajnej plasteliny - jest o wiele tańsza :) jest tańsza, ale mniej trwała, moja teściowa robi Oli masę solną i to się sprawdza, choć nie lubię po tym myć zestawu do ciastoliny, łatwo się zapycha, a kiedyś zmieszała ciastolinę z tą masą solną i był i kolor i trwałość, przechowujemy to w lodówce
  20. mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje i że będzie miał udane przyjęcie urodzinowe
  21. Próbujecie interpretować rysunki Waszych przedszkolaków? Ja tym zainteresowałam się niedawno, jak pokazałam rysunek Oli mojej siostrze, która jest psychologiem i ona powiedziała mi, co można z niego wyczytać o rozwoju dziecka. Potem posprawdzałam jeszcze w internecie, bo myślałam, że wszystkie trzylatki tak rysują, a tu okazało się, że nie. Także jestem z nie dumna:) A Wy zwracanie uwagę na proporcje na obrazkach dzieci, ilość użytych kolorów i tego typu rzeczy?
  22. moja dziś nie dała się zabrać z przedszkola (a to jej pierwszy dzień po naszych chorobach i wyjazdach), powiedziała, że nie leżaczkowała i zawróciłam ją do sali.
  23. myślę, że może warto pójść z tym do lekarza? brązowe plamienia mogą wskazywać na różne rzeczy, może lepiej się zbadać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...