Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. u nas w zasadzie było tak, ze Ola rok temu zaczeła oglądać teledyski, potem bajki i miałam z tym spory problem, bo laptop kojarzył jej się z bajkami, więc musiałam przerwać ten nałóg i przestawiłam ją na bajki w tv (wybieram takie dla dzieci: krecik, reksio, bolek lolek, bardzo lubi mija i ja) i jest tak, jak chce, to ogląda, a jak nie, to nie i nie ma problemu, znam rodziców, którzy włączają dziecku bajki do jedzenia, to też uważam, że jest jakiś pomysł, zwłaszcza dla tych ruchliwych, które nie mają czasu na jedzenie
  2. na wyprzedażach speziłam więcej niz zwykle, bo było okropnie dużo ludzi, całe rodziny.....kolejki przy kasach...ale ceny rzeczywiscie sporo spadły, bo niektóre aż o 80%, poza tym ruch przedstudniówkowy, koleji więc też w poczekalni
  3. ja soczewki kontaktowe kupuję na allegro u sprawdzonego sprzedawcy
  4. trzy bluzki na wyprzedaży i bluzę o której pisłam wcześniej, i jeszcze spodnie i sweter
  5. ja swojego dzieckan bym nie powierzyła, moja Ola raz w życiu miała duszność, więc ja drżę przy byle katarze (który najczęściej kończy się zapaleniem oskrzeli)...dziecko chore zachowuje się zupełnie inaczej, poza tym na pewno takie dziecko chce do mamy do domu...a tak jest chore i w dodatku opuszczone...nie wyobrażam sobie, jak można tak traktować dziecko
  6. a teraz cisza na ten temat i nie wiadomo, co się dzieje i kto jest winien...
  7. u mojej mamy na wsi też są takie objazdowe samochody i w sumie to też nie wiem, gdzie to trafia, ale ludzie porządkują domy i po prostu oddają, bo do śmieci przecież nie wyrzucą
  8. ja ze swoimi raczej nigdzie nie pojadę, może do mamy, ale nie wiem, w sumie przy moich dzieciach ferie czy nie to ten sam czas, bo i tak jesteśmy w domku i tak:)
  9. ja tam jestem krytyczna wobec suplementów diety i jak sie nie ma dobrej diety, to i suplementy nie pomogą...
  10. monabarga Bardzo trudny temat i trudna decyzja, ale to tak jakby coś pożyczyć i oddać, dla dziecka z pewnością w sercu pojawiła się iskierka, że może ta rodzina je zaadoptuje:) Jak brać to jak ktoś by się decydował na adopcję. Pamiętam jak mój nauczyciel z historii opowiadał, że kiedyś pracował w Domu Dziecka i zrezygnował tylko z tego, że nie mógł dzieciom okazywać uczuć, tzn. przytulić, aby dzieci się nie przywiązywały do człowieka, gdy ten później odejdzie! no tak, ale może teraz cos sie zmieniło? nie wyobrażam sobie, że nauczyciele i opiekunowie tych dzieci nie przytulają ich...
  11. a nie macie wrażenia, ze czesto jest tak, ze dopiero jak sie zaczyna pracę, to okazuje się, że czegoś brakuje i wtedy zaczyna się studia podyplomowe? u moich znajomych właśnie tak jest: w pracy okazuje się, żeby awansować, dostać podwyżkę, trzeba się dokształcić...
  12. Natka bardzo dobry pomysł z tymi domówkami:)
  13. ja sobie obiecałam, że będę chodziła na wszystkie spotkania integracyjne z pracy, a Wam dziewczyny życzę wytrwałości w Waszych postanowieniach
  14. cieszę sie z Emilki, pije z butelki ze smoczkiem i przez słomkę też, kupka i sika do nocnika (prynajmniej już nie ucieka), pięknie je obiadki, bije brawo:)
  15. dziś mnie cieszy wspólny spacer z dziećmi
  16. a co myślicie o reklamach z piotrem żyłą?> ja lubię reklamę papieru regina:) d;la mnie pomysł jest świetny
  17. Ulla a co z opinią, że tak naprawdę to państwo powinno pomagać a nie WOŚP? państwo to my, a my pomagamy na wosp:) przecież ;państwo to nie tylko ci, co siedzą w rządzie
  18. mgliście, ale powietrze wiosenne:)
  19. a ja nie wiem, w co tu ręce włożyć, masę pracy, mąż w Warszawie pomaga bratu w remoncie, a ja z dziećmi...dobrze, ze dziś sie mama męza zaangażowała, więc troszkę lżej
  20. marzen@ Moja właśnie bawi na balu zorganizowanym w pracy u męża. Przebrana za biedronkę, bo taki sama sobie strój wybrała. Kiedy wróci będę wiedziała jak było. fajnie, ze zakład pracy organizuje takie zabawy, ja nie spotkałam się z taką inicjatywą pracodawców
  21. oczywiście czytanie składu to podstawa, poza tym bawełna bawełnie nie równa, trzeba zwracać uwagę na certyfikaty
  22. i jak wypróbowałaś nowe kropelki jest trochę lepiej?
  23. ~mitsi Hej to może mi tez coś poradzicie moja 6 miesięczna córeczka zawsze dobrze spała czasami przesypiała cale noce nie budząc się nawet na "amu" ale od jakiś dwóch tygodni budzi się ok 2-3 w nocy i chce się bawić nie płacze tylko gaworzy śmieje się i ogólnie budzi się wyspana tak na 2-3 godz a potem zasypia tak do ok 8 ja już nie daje rady nie mam możliwości drzemki w ciągu dnia zaczynam tracić cierpliwość. POMOCY. dziecko mozę być w skoku rozwojowym i wtedy tak jest, pojawiłą sie jakaś nowa umiejętność, raczkowanie lub przymiarki do tego? moja ma takie nocne akcje właśnie w sokach rozwojowych, trzeba przetrwać
  24. super, że już koniec tego leczenia, cieszę się, że jest dobrze:):) zdrowe biodeka są na całe życie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...