Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. Bettyy NATKA08 Bettyy to co poszło nie tak u fryzjera? Już do niej nigdy nie pójdę Nie dość że nie zrobiła mi ładnej fryzury bo podpinałam sobie w domu włosy a siostra mi dała takiego kwiatuszka to podpiełam sobie, to jeszcze jej zachowanie Już pod koniec przyszła jej jakaś klientka i jak mnie ciągnęła za włosy tak szybko mi skończyła i nawet się nie zapytała czy w ogóle mi pasuje .... Agnieszka - to majówka już imprezowo ci się zaczyna Ulla - i my zaliczyliśmy pierwsze lody ::) Bettyy ja tez się sparzyłam parę razy na fryzjerce, rozumiem, co czujesz:) moja znajoma sparzyła się w dniu ślubu i do ślubu czesała się sama, po wyjściu od fryzjera myła włosy i czesała się jeszcze raz...
  2. moja znajoma miała taką sytuację,dziecko wolało babcię niż mamę, mama w pracy i jeszcze w ciąży, wystrzegała się brania na ręce, bo miała problemy w pierwszej ciąży i w drugiej była bardzo ostrożna, mały przebywał najwięcej z babcią i dlatego tak wolał do mamy, ale u nich to był taki etap przejściowy, trzymam kciuki za Was, spędzaj z dzieckiem jak najwięcej swojego wolnego czasu
  3. myślę, że Twój syn nie jest odosobnionym przypadkiem co do tego badania, może są jakieś sposoby, np. jakiś lek uspokajający? nie wiem, tylko to mi przychodzi do głowy, a może jest, jak lekarz powiedział, że to badanie nie jest konieczne?
  4. u nas w wieku 2 tygodni Emilka miała problem z robieniem kupki, bardzo się napinała, musiałam ją nosić w nocy, co dwie godziny wstawała na dwie godziny, do tego właśnie robiła kupkę, mnie nawet nie przyszło do głowy, że z tam małym dzieckiem można podróżować
  5. ja mam jakieś opaski i używałam preparatów do spryskiwania takich dla dzieci powyżej 1 roku życia, ale i to nie zawsze pomagało, moja starsza córka miała jakby alergię na te owady, bo po ugryzieniu strasznie puchło miejsce, gdzie komar gryzł, więc takie bąble smarowałam fenistilem i naprawdę łagodził, pomagał bardzo
  6. Ula bardzo dobry pomysł, może dziś nam się uda wyskoczyć w tej sprawie
  7. Ula ja się nie znam, ale uważam, że niektóre zaburzenia są dziedziczne, jak autyzm, bo rodzaje autyzmu są tak różne, że czasem rodzice dowiadują się o swojej chorobie wtedy, kiedy dziecko jest chore, wcześniej nic nie wiedzieli
  8. Natka nie miałam dostępu do neta na tym moim wyjeździe, dziękuję dojechałam w obie strony szczęśliwie, w sumie zeszło się około 5 godzin, nad morze będziemy jechać chyba z 10 godzin, nie wiem, jak dzieci wysiedzą w tych fotelikach...
  9. Chodzi mi o takie drewniane, macie coś takiego w swoich ogródkach? Gdzie kupowałyście i jak Wam się sprawdzają? Myślę o zakupie dużej huśtawki i zjeżdżalni, proszę o porady, jestem wdzięczna za wszystkie sugestie:)
  10. Drogie mamy, co możecie mi polecić? Chcę taki rowerek dla Oli na trzecie urodziny, jakie warunki powinien spełniać, co powinnam wziąć pod uwagę przy zakupie? Bardzo proszę o pomoc!
  11. domi u nas były takie grzanki z opiekacza, Emi uwielbia, Ola też:) Oli takie grzaneczki wrzucałam kiedyś do zupki i ładnie jadła
  12. Margeritka

    10 lat w UE

    domi bardzo ciekawe te artykuły:) przepsiy przepisami, życie życiem:) ale też jest wiele dobrych przepisów:)
  13. u nas również słonecznie i cieplutko:)
  14. Natka no to świetnie, gratulacje!!!!!! fajnie, ze ma umysł świsły, to naprawde bardzo ważne i ja wolę, jak facei mają właśnie ścisły niż humanistyczny:)
  15. wita,y bardzo serdecznie, 100 lat dla twojego synka i jego dzielnej mamy!!! urodziny dziecka, to także Twoje święto!!! super, ze masz doświadczenie pracy z dziećmi, to na pewno bardzo przydaje się przy wychowaniu własnego dziecka:)
  16. myślę, że może tak być, może za dużo błonnika?
  17. Margeritka

    Wypadanie włosów

    ciekawy pomysł, nie słyszałam o nim wczesniej, ale bardzo mi się podoba:) ile te drożdze trzeba trzymać na włosach?
  18. u nas dziś też ładnie, nocą jadę na chrzciny mojej do mojej siostry, bede matką chrzestną:) i mam sporo pakowania itd
  19. moi sąsiedzi mają takie duże podwórko i rozwiazali to w ten sposób, że mają skrzynki z kwiatkami, ułożone na pniach itd, mają jakieś tam rabatki i dużo krzewów w różnych miejscach, reszta to trawa i fajnie to wygląda, rabatki zasypane korą z drzew i badylko nie rośnie, w warzywniaku między grządkami była folia i też nie było za dużo do pielenia, postawili na kwiaty i rośliny wieloletnie i mają spokój, na pewno narobili się wcześniej, ale teraz nie muszą za bardzo:) ja pisze tylko z tego co widze u sąsiada, bo sama nie mam:)
  20. Bettyy i w książce jest to, ze dziecko miało niebieskie oczy (miało 3-4 miesiące), przecież każde dziecko w tym wieku ma niebieskie oczy...poza tym autor zostawił domysł na to, że się zeszła z tym mężem...
  21. fully jak masz jakieś sprawdzone, to dawaj:)
  22. Margeritka

    Ciąża?

    polecam wykonanie bety, rozwieje wątpliwości, powodzenia!
  23. u nas nie było żółtaczki, to znaczy śladowa, nie leczona naświetlaniem itd, nie każdą leczy się naświetlaniem w szpitalu, moja siostra rodziła w lipcu, w terminie porodu 40 tydzień, wyszła do domu z żółtaczką u dziecka i lekarz zalecił, żeby naświetlała małą przez szybę w domu i tak robiła i to pomogło, duży procent noworodków ma żółtaczkę
  24. Bettyy fajnie, że przeczyałaś: w filmie nie ma takiego romansu jak w książce, tam raz sie tylko całują i tyle, raz tańczą i tyle, na koniec ona zabiera konia i odjeżdża a on zostaje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...