-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Margeritka
-
Dziś jest piątek 13-nastego, w sumie nie przywiązuję wagi do daty, ale gdzieś zobaczyłam reklamę, że darmowa dostawa dziś, bo piątek 13-nastego nie musi być pechowy, a dla Was jest/był pechowy?
-
anata fajnie, że w trzech miejscach, mam nadzieję, że Twoje dzieci miło spedzą tam czas:)
-
Jak są rozwiązywane nieobecności w Waszych przedszkolach? Czy jak dziecko jest chore, to zawsze dzwonicie do przedszkola i informujecie, co się dzieje? A co wtedy,m kiedy dziecko bez uprzedzenia nie przychodzi do przedszkola, przedszkole dzwoni do rodziców i pyta Was o przyczynę nieobecności?
-
nie potrafię sobie wyobrazić, jak można zapomnieć o dziecku...głupie sytuacje się zdarzają, mamaali masz rację, można zapomnieć o żelazku, zasnąć z papierosem itd, ale zapomnieć odwieźć dziecko do przedszkola? mój mózg nie ogarnia takiej sytuacji
-
to dobrze myśli Twój syn, że chce rower, kiedyś to było obowiązkowy prezent na komunię, a teraz rower wymienia się na quady, laptopy itd...masz mądre dziecko:)
-
zapowiada się bardzo ciepło:)
-
dzieciol Mój tata jakiś czas temu wygrał basen na jednym z pokazów (takich, co to robią ludziom pranie mózgów i wciskają garnki dziesięć razy droższe, niż można kupić w internecie) i wymienił ten basen z jakąś panią, która wygrała elektrycznego grilla... bo ona już jeden taki miała ;( grilla nikt nie używa, a z basenu dzieciaki by się ucieszyły... Kiedy byłam dzieckiem tata sam robił nam basen. Ustawiał ścianki z worków wypchanych słomą i wszystko nakrywał folią. Takie proste, a i ile radości :) no to jest naprawdę niezła ściema te pokazy i rzeczy, jakie można tam kupić...a ludzie kupują, moja babcia chodzi na takie rzeczy, ostatnio się spóźniła 20 minut i nie wpuścili jej...
-
ula to prawdziwa niespodzianka, gratulacje:):):)
-
Lekarz odmówił aborcji nieuleczalnie chorego dziecka
Margeritka odpowiedział(a) na Margeritka temat w O wszystkim
zabicie dziecka w łonie matki a przetaczanie krwi dla mnie to różnica zasadnicza i ja bym nie porównywała tych dwóch sytuacji co do obowiązku poinformowania, gdzie może to wykonać, to dla tego lekarza jest to uczestniczenie w aborcji... -
takich rajstop nie znam, ale efekt rajstop i delikatną opaleniznę zyskasz dzięki balsamowi bielenda color control, produkt typu 10 w 1, ja używam i jestem zadowolona, maskuje niedoskonałości, jak blizny i pajączki, nie pozostawia tłustego błysku jak inne balsamy, żeby zadziałało można używać kilka dni wcześniej, ja mam bladą cerę i tak się sprawdza, poza tym maskuje czerwone kropeczki po goleniu nóg, to dla mnie też ważne:) tu jest wątek o tym http://forum.parenting.pl/uroda-figura-dobra-forma/3050660,kremy-do-twarzy-i-ciala
-
Wiktorku kochany wszystkiego najlepszego z okazji Twoich pierwszych urodzin, radości i zdrowia, niech Ci się spełniają marzenia!!! uściski dla brata i rodziców!!!
-
probiotyk może pomóc, warto podawać, poza tym spróbuj też słoiczki ze śliwkami i jabłuszkami i najlepiej byłoby nauczyć dziecko picia wody, samej wody, przegotowanej i niesłodzonej a tu jest podobny wątek: http://forum.parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/3073180,co-z-ta-kupka
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Margeritka odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
ula no to współczuję...ja też nie wyspana, Emi spała bardzo mało, w nocy budziła się często i odespała sobie w dzień wyjątkowo dwa razy a teraz ogląda mundial -
Matek mam nadzieję, że pogoda dopisała:) Ula super, ze Mikiemu się podobało:) u mnie dziś spokojny dzień, Emi ma tyle piachu we włosach, ze normalnie nie wiem, jak jej to wypłukać...
-
Kiedy dziecko próbuje wychować rodziców
Margeritka odpowiedział(a) na Margeritka temat w Kącik dla mam
o matko ale macie mężów terrorystów:) mój to jest dość wyluzowany i na szczęście nie uważa, że to moja wina, że dziecko płacze, ale ja mam jak Wasi mężowie i w naszym związku to ja terroryzuję męża, żeby dokładniej się zajmował dziećmi, bo zaliczył już kilka wtop, pod jego opieką Emi upadła z kanapy i z krzesełka, więc musi być bardziej czujny -
ogród wymaga dużo pracy, trzeba się koło tego nachodzić, ale sa też dobre rozwiązania dla leniwych, jak ja:) czyli roślinki krzaczki wieloletnie:)
-
wprowadzanie nowych posiłków nie jest łatwe, dzieci ulewają, plują jedzonkiem na mamę i siebie i wszystko dookoła, może łyczka spowodowała taki odruch wymiotny, moze trzeba wybrać malutką łyżeczkę?
-
Nikawa Emi po dworze biega z pieluchą, bo jak wychodzimy, to na 2-3 godziny i boję się jej nie zakładać, bawi się w piachu i czasem na placu zabaw muszę jej zmienić pieluchę, ostatecznie się odpieluchuje pewnie dopiero w przyszłym roku, moim zdaniem wolniej to załapuje niż Ola i po prostu trzeba na nią poczekac:)
-
u mnie zagoiło się bliznowcem po obu cięciach i przy drugiej ciąży brzuch przy tej blinie mnie bolał, teraz blinowiec jest mniejszy i tak bardzo nie przeszkadza, jak pierwszy, gdzie nawet gumka od majtek mnie drażniła
-
No trzeba na to cierpliwości, dziecko załapie, ważna jest systematyczność i próbowanie, trzymam kciuki
-
"doda z dupkiem" mnie po prostu rozwaliła totalnie, teraz żałuję, że ja nie zapisywałam "złotych określeń" Oli
-
ja się trochę zastanawiam nad takim, ale boję się, że w nocy jedno dziecko spadnie na drugie, bo moje to takie wiercipięty są...
-
Dzina i bardzo dobrze robisz, ja nie wiem, jak można zostawić dziecko i pójść do sklepu, to dla mnie nie do wyobrażenia, po prostu rodzice są bardzo bezmyślni...
-
u nas trochę chłodniej:)
-
to jest niebezpieczne, bo dzieci nie czują prędkości i w ogóle strachu nie czują, naprawdę nie wiem, co faceci w tym widzą...