-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Margeritka
-
Marzena bardzo długo karmiłaś, gratulacje:) a zapytam jeszcze, karmiłaś w ciąży, czy nie? u mnie było tak, ze w ostatnim trymestrze laktacja mi się zahamowała, coś tam pewnie jeszcze leciało, ale nie tak, jak wcześniej, po odstawieniu nie miałam problemu z piersiami, nie musiałam odciągać itd
-
ser biały ze szczypiorkiem, tylko ja jem kolację?
-
aga no to tylko się cieszyć:) u nas najlepsze są ogórki, pomidory i młode ziemniaki
-
ja niestety nie mam:) ale mam nadzieję, że ktoś tu się podzieli:)
-
ziemniaki zapiekane z koperkiem, schabowy i kapusta dla dzieci mizeria
-
a moja emi jakoś nie lubi truskawek, a Ola lubi bardzo, ale same, nie zje z innymi owocami, tylko zje osobno
-
Kiedy dziecko próbuje wychować rodziców
Margeritka odpowiedział(a) na Margeritka temat w Kącik dla mam
aga no dokładnie:) joanna u nas z choinką to samo, lamentuje za nią, ale dała się przekonać, ze choinka jest na strychu i czeka na kolejne święta...ale w prezenty bawi się dalej, pakuje mi jakieś rzeczy w torebkę po prezentach i przynosi:) -
kinia czekamy na wieści!!! do środy niedaleko, szybko Ci zleci:) trzymaj się kochana!!!
-
ulla cenna uwaga, rzeczywiście są badania, zapomniałam o tym zupełnie, martocha i jak tam, masz już coś na oku?
-
moim zdaniem nieleczona infekcja jest większym zagrożeniem w ciąży niż leki...skonsultuj sie z dermatologiem i ginekologiem, ja w 6 tyg ciąży brałam antybiotyk bo miałam zapalenie układu moczowego, dziecko urodziło się zdrowe, za Ciebie też trzymam kciuki, dobrej decyzji!!!
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Margeritka odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
Katarzyna gratulacje zakupu, aagnieszkaa, ze dostaniecie się do żłobka u nas spokojnie, ciepło dziś jak na patelni, więc idę po południu na dworek, jak bedzie więcej cienia -
Kiedy dziecko próbuje wychować rodziców
Margeritka odpowiedział(a) na Margeritka temat w Kącik dla mam
płacz mnie wzrusza, ale marudzenie dzieci złości, nie lubię jak maruszą, uszy bolą...i to jest męczące, a wiadomo, że nie można się bawić wszystkim, tylko czasem zastępcza zabawka nie jest taka fajna, jak np. papier toaletowy czy aparat lub pilot do tv, Ola rozróżnia czym mozna się bawić, a czym nie, ale Emi ma z tym spore problemy -
Moje dzieci na szczęscie same rzuciły same smoczki, ale mam znajome mamy, których dzieci bardzo długo nie mogły się odzwyczaić...trzymam kciuki za to, aby odstawianie było owocne
-
dobrze, że w szpitalu można, mam nadzieję, ze uda się przeprowadzić to badanie, dobrych wyników życze
-
nie wiem, czy w ogóle powinno się ujawiniać takie pytania, jest tu na naszym forum kilka mama, które sa matkami adopcyjnymi, mam nadzieję, ze ktoś Ci coś doradzi
-
kinia zgadzam się z Iwonką, co można było wtedy zdziałać? jeśli to wada genetyczna, to tylko wcześniej mogłabyś się o tym dowiedzieć i tyle...
-
Dziewczyny jak długo karmiłyście piersią? Jak długo zamierzacie karmić naturalnie? Ja karmiłam starsze dziecko 21 miesięcy, a teraz nie wiem, jeszcze ile pokarmię, wolałabym krócej:) Jak jak z tym jest u Was?
-
Wczoraj zginął 5-letni chłopiec na quadzie, jego 10-letni brat jest w szpitalu, wzięli kluczki bez zgody rodziców...podobno quady są hitem wśród prezentów komunijnych, ojcowie jeżdżą na nich razem z synami i uważają, że te pojazdy to taka większa kosiarka, jednak można na tym sprzęcie osiągać spore prędkości. Jakie jest Wasze zdanie na temat quadów?
-
Oli rysunki mnie cieszą, potrafi już naprawdę sporo rzeczy namalowac
-
zazdroszczę Wam basenów:) my mamy taki malutki, jednoosobowy, może coś większego kupię, teraz planuję zakup moskitiery na balkon, żeby dzieci mogły się na nim bawić nawet, jak jest słonecznie
-
Ula Natkja gratulacje dla waszych dzieci:) ja ze swojej Oli jestem dumna, że jak ktoś obcy ją o coś zapyta, to potrafi odpowiedzieć całym zdaniem, bo wcześniej jak obcy ją o coś pytali, to chowała się do mamy...
-
zapowiada się upalnie
-
Mogu I ja się doączę do wątku. U mnie historie podobne. Przyjaźniłam się wcześniej z dziewczynami, z którymi, wydawało się, nic nas nie rozłączy. Ale w momencie kiedy zaręczyłam się, wyszłam za mąż, kupiłam mieszkanie, zaszłam w ciążę wszystko runęło. Przyjaciółki marzyły o rodzinie, dzieciach, a do dziś żyją same w wynajętych pokojach. Okazało się, że ciężko im ukryć zazdrość. I wszystko się skończyło. obwiniałam się za to długo, teraz staram się o tym nie myśleć. Koleżanek ma bardzo dużo, ale to nie to samo... wierzę, że jeszcze poznam kogoś, kto będzie taką moją prawdziwą przyjaciółką. W końcu...czemu nie??? i czesto mają problemy typu deprasja czy nałogi, naprawdę tak jest, że jak na studiach czy chwilę po nikogo się nie znajdzie, to potem jest bardzo trudno i zostaje się samemu ze swoimi marzeniami...mam nadzieje, że ty jeszcze spotkach przyjaciółkę z którą bedziesz miała wiele współnych tematów
-
mnie się najbardziej podobał wczorajszy koncert o wolności, poza Bednarkiem, bo moim zdaniem zepsuł taką piękną piosenkę Grechuty i w ogólnie nie przepadam za jego zachowaniem na scenie...
-
no właśnie, jak dziecku nie przeszkadza, że ma mokro, to trudniej odpieluchować...ale każde dziecko wyrasta z pieluch, jedne szybciej załapują nocnik inne wolniej