co do głupiego żartu koleżanki - nie przejmuj się - ja pozarażałam mnóstwo osób i też mówiono że jest zakaz zbliżania się do mnie bo zarażam - a fakt jest taki że 5 osób zaciążyło - tak więc spokojnie - staraj się i niech się uda
co do tekstu kolegi - szkoda słów i warto mu powiedzieć co sądzisz - co za kretyn by takie farmazony pociskać a on ile ma lat co, że niby taki znawca kobiet i ich okresu rozrodczego , wnerwiają mnie takie osoby
widać że coś dzieje się nie tak - masz obserwację, opinie innych matek - działaj - idź do dyrekcji, do pań powiedz co cię boli, że chcesz by sytuacja uległa poprawie - macie do tego prawo - jak coś rządaj przeniesienia dziecka do innego grupy jak nie możesz sobie pozwolić zabrać dziecka z przedszkola
przy maluszkach karmionych mm warto pamiętać, że często mogą dużą ilość powietrza brać - więc odbeknij kilka razy i podaj dalej mleko znowu beknij i podaj ponownie - może to spowoduje żę będzie pił więcej i na dłużej mu będzie starczać, poza tym czasami warto zająć czymś dziecko by zgłodniało bardziej ale ta opcja często spełza na niczym na początku
ogólnie łapanie za stópki to nie tylko kwestia ćwiczeń np. na brzuszek ale też ruchów naprzemiennych aktywizujące dwie półkule mózgowe - i oczywiście jest to ćwiczenie przygotowujące niebawem do raczkowania - jednak nie róbmy dramatu jak dziecko nie chce ssać sobie np. paluszków od stóp - wszystko w normie na swój sposób się interesuje i dobrze
życzę zdrowia - a u nas dzisiaj płacz co chwilę Wiktora i mam podjrzenie, że obiadek ciężki bo zrobiłam potrawkę z kurczaka z ryżem dla niego i niestety ryż za ciężki - jutro zrobię rosołek może mu się polepszy a do tego m. na nocce ehhh