Ulla
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Ulla
-
Potrzebuje sprawdzonych rad na niejadka
Ulla odpowiedział(a) na domi81 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
no i wszystko jasne czemu mało je w takie dni, trzeba przegadać mężowi do wiwatu -
świadome macierzyństwo - piękna sprawa i tak jak piszecie coraz później bywa że rodzimy dzieci ale ja nie czuję się staro jakoś specjalnie
-
u mnie też ta metoda zaskutkowała i super, ale nie każde dziecko jest na taką metodę gotowe i nie każdy rodzic daje sobie z nią radę - brawo że wam się udało
-
Hej dziewczyny poczytałam i się wypowiem jak to jest u nas. Po wizycie u pediatry okazuje się że mały nie leży na wznak prosto ale nie jest to anomalia i nie ma konieczności rehabilitacji ale trzeba go przekręcać bo od urodzenia lubił jedną pozycję. Co do siadania - mój ciągnie głowę i barki do góry, czasami wpadnie na to by przekręcić się i podnosić jednocześnie barki przytrzymującą się łóżeczka, leży na brzuchu i sprawia mu to coraz większą radość. Dodatkowo potrafi już nierzadko przekręcać się na boki i z pleców na brzuch w drugą stronę gorzej. Co do stópek bierze ostro do buzi i lubi się nimi bawić. A co do pokazywania że chce na ręce - to pięknie od długiego już czasu podnosi pupę i ręce jednocześńie marudząc. Jednak jak siada - łapie się za moje palce i ciągnie się do góry to nie siedzi stabilnie, chwieje się, plecy bywają zaokrąglone i nie jest jeszcze gotowy. Mój starszy już mając 4 miesiące siedział stabilnie. Więc każde dziecko ma swój czas.
-
oj kochana no to niezła emocjonalna sytuacja - ale będzie wszystko dobrze - trzymam kciuki by takie sytuacje się nie powtarzały
-
Kochana muszę przyznać, że jestem pełna podziwu dla twojego podejścia do sprawy bardzo trudnej i do swojej córki. To niesamowite, że są takie matki. Cudnie o nią dbasz. Wierzę, że na podjęcie decyzji ostatecznej przyjdzie czas. I ten czas warto by córka dała sobie. Trzymam kciuki za zdrowie dla obu.
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Ulla odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
ja kupiłam ten domek ale dam go na święta bożego narodzenia więc opinii wyrobić nie mogę ale też myślę, że to super zabawa -
mąż dzisiaj zrobił zupę grysikową
-
co do syropków to u mnie też bez większych problemów szło a co do opinii o konkursach - dowiem się więcej i dam znać co się dowiedziałam w tej sprawie. a u nas jakoś tak dużo się dzieje ale ważne że moja mama dojechała i nam pomoże
-
mamatymka Witam Was!I postanowiłam do Was dołącZyć jeśli pozwolicie.Id maja siedzę na zwolnieniu lekarskim-spodziewam się drugiego synka.Ciągła monotonia dnia codziennego,brak czasu ze strony znajomych sprawia,że czuję się bądź co bądź samotnie-mąż ciągle w pracy. no super że do nas dołączyłaś:) korzystaj z tej monotonii bo niedługo się zacznie sajgon:) przy maluszku
-
no to Natka mamy podobnie
-
Przykro mi kochana że musiałaś przez to wszystko przechodzić. Mam nadzieję, że teraz tylko spokój zagości w twoim życiu. Trzymam kciuki.
-
ten największy jest najlepszy - miałam mniejszy ale tylko do karmienia na początku się zdał - więc warto kupić duży
-
no to kochana widocznie masz takiego smoka małego który lubi być blisko mamy - może noszenie go w chuście by pomogło a on byłby spokojniejszy a przy tym jadł więcej potem
-
warto to skonsultować z lekarzem dla pewności niż gdybać co to jest
-
matko co to się kurcze dzieje - mojej mamie też tak pierwsze dziecko zmarło i nigdy nikomu nie przyszło na myśl by kombinować tylko człowiek w szoku był i trudno było się pozbierać
-
sobie - body modelujące figurę
-
ja mam ciągle bo słabo dochodzę po ciąży do stanu używalności ale też mało z tym robię
-
ja też mam pudełka fakt może nie takie piękne ale takie same kupione - Miko już ma pełno w niektórych - a to usg ciąży, a to smoczki, ciuszki, kartki z życzeniami, obowiązkowo coroczne świeczki z urodzin, do tego jego prace plastyczne opisane przeze mnie - chciałabym bardziej o to dbać ale niestety nie mam czasu - Wiktorek też już ma pudełka i stopniowo o to dbamy
-
no brawo dla dzielnej Nataszy a Wiktoria to super radosna dziewczynka. Ja powiem że podziwiam ale i boję się jednocześnie że mój 4,5 letni syn ma silną ochotę czytać i pisać i o dziwo mu to wychodzi.
-
pewnie że jestem dumna - tym bardziej że te zabawy naprawdę bywają super kreatywne
-
mambach jak coś służę pomocą, radą jak tylko będę umiała ale oczywiście rynek bywa bezlitosny
-
oj niestety niektórzy mają dobrze - moje idą wcześnie spać ale za to też wcześnie wstają i póki co nie udaje nam się tego zmienić
-
no dokładnie dla takich sytuacji polecam bardzo - ja też na szybko po syna do przedszkola, nad morzem, na spacery podczas podróży - REWELACJA
-
pięknie mroźno ale słonecznie