Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

pieknagazela

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Bydgoszcz
  1. Obserwowałam malucha i zauważyłam, że wkłada do buźki kciuka i palec wskazujący i trochę się ślini. Raz miałam taką sytuację że karmiłam go, wypił 80 i wypychał smoczek z mlekiem po czym od razu zaczął wkładać te wyżej wymienione palce. Jeśli chodzi o karmienie to staram się przetrzymać go do minimum 2,5 - 3 godzin. Zabawiać zabawiam, umiem także już rozpoznać kiedy jest śpiący. Dziękuję Pani za rady. Naprawdę są pomocne. Będę go dalej obserwować i stosować się do niego. :)
  2. Tylko, że ja zawsze robię mu 120 ml z czego wypija np 80 a i tak po godzinie wpycha już łapki do buzi. Sporo tego mleka wylewam niestety. Ciężko mi g rozgryźć bo to moje pierwsze dziecko.
  3. Też walczyłam z ciemieniuchą (w sumie nadal jest delikatna na główce małego). Było smarowanie oliwką, wyczesywanie ale na drugi dzień skorupa była taka sama. W końcu zaczęłam szperać w internecie i szukać czegoś na ciemieniuchę i BINGO! Znalazłam, w drogerii ZIAJKA KREMOWY OLEJEK MYJĄCY DLA DZIECI NA CIEMIENIUCHĘ HYPOALERGICZNY. Cena rewelacyjna: 6,45 zł :) W aptece pytałam o jakiś środek to był Olejuszek Skarb Matki cena 27 zł. Stwierdziłam, że najpierw spróbuje Ziajki. I podziałało, skorupa zeszła, mały ma jeszcze taki jakby łupież ale po każdej kąpieli znika. W ciągu dnia nie smaruje oliwką tylko czeszę jego bujną czuprynkę i wszystko się kruszy. :)
  4. Właśnie od wczoraj dostaje już samą wodę, początkowo myślałam że jej nie wypije jednak mnie zaskoczył. Jak jest spragniony to wypije nawet samą (bez dodatków). 30.12 miał pierwsze szczepienie. Wcześniej też nigdy nie pchał łapek do buzi i ich ssał. Miał od tego smoczek który używał tylko do zaśnięcia, a teraz notorycznie wkłada rączki i tak je ssie i mlaska że słychać na cały pokój. :) Czy możliwe żeby wychodziły mu ząbki. Podobno ja jak byłam mała pierwszy ząbek pojawił się w wieku 3 miesięcy i 8 dni. I jeszcze chciałam zapytać czy jak wypije 60 czy 80 to marudzi to jest szansa że chciałby dostać szybciej kolejną dawkę mleka?
  5. Synek jutro kończy 2 miesiące. Do tej pory jadał bardzo ładnie po 120 ml co 3godziny. Teraz tzn od tyg. wszystko się zmieniło. Jada różnie, raz potrafi zjeść 120 (raz w porywach zjadł 140) a raz 60 i wtedy przerwy między karmieniami są różne. W nocy przesypiał mi nawet po 5-7 godzin. Dopija czasem wodę z glukozą. Np jego ostatnie dni wyglądały tak: Poniedziałek: 5:30 - 120 ml 9:30 - 80 12:10 - 90 15:30 - 120 18:15 - 60 20:20 - 120 Spał po karmieniu o 12:10 3 godziny, obudziłam go na karmienie o 15:30 i poszedł spać dalej. Wtorek: (dziś) 00:30 - 120 ml 5:30 - 90 8:45 - 100 11:30 - 60
  6. Chciałam dodać jeszcze, że w jednej książce wyczytałam że dziecko 4-6 miesięczne ma dwie drzemki po 2-3 godziny;10-12 godzin snu nocnego. Takie były typowe wzorce oczywiście może być inaczej. Polecam Ci książkę Język niemowląt - Tracy Hogg i rozdział VI SEN. :) Wszystko ładnie opisane. Ja książkę znalazłam w pdf w internecie
  7. mój mały bąbel też miał czasem takie problemy, albo jak przegapiłam że jest senny i już za bardzo marudził. Przykładałam go główką do klatki (oczywiście siedziałam) on się uspakajał, wyciszał i odkładałam do łóżeczka. A jak nadal wierzgał rękoma i nóżkami to owijałam dość ciasno (ale bez przesady) mu rączki i się uspakajał i zasypiał. :)
  8. Moje maleństwo 8 stycznia skończy 2 miesiące. Do tej pory jadał 120 ml co 3 godziny. A od tygodnia zjada fakt co 3 godziny ale różne porcje. Minimalna to 60 a max to 150. Liczba karmień na dobę to 6-7. W nocy przesypia mi 5-6 godzin pomijając karmienie. Czasem się zdarza, że jak zje o 21:30 to budzi się o 6 na jedzonko (ale to rzadko). Dlaczego do tej pory było "unormowane", a teraz już nie jest?
  9. Taki jak dla całej rodziny. Ja od początku używam proszek E plus płyn do płukania. Małemu nic się nie dzieje.
  10. Od początku używam zwykłego proszku (proszek E) i nawet płynu do płukania używam. Nie bawię się w proszki dla dzieci ani dodatkowe płukania. Wszystkie rzeczy, zarówno malucha jak i moje i męża wrzucam do jednego bębna i piorę, na programie bawełna 60 stopni temp. i płukanie i wirowanie. Mały skończy zaraz 2 miesiące i nic się z jego skórą nie dzieje.
  11. Z moim jest różnie. Każdy dzień jest inny. Tak samo on jest inny w ciągu dnia i w nocy. W nocy śpi dobrze i w miarę dużo. Najczęściej głód sygnalizuje miałczeniem, co po zbyt długim czekaniu na swoje przeradza się w płacz. Budzi się po 2-3 godzinach na karmienie. Raz zdarzyło mu się przespać 6 godzin!  wypija nadal różnie, ale w nocy najczęściej min 90 ml, czasem te 120. Buteleczkę wypija na raz, zajmuje mu to z 15 min, po czym walczę z odbyciem. Układam go na ramieniu i czekam, czekam, czekam. I bardzo rzadko doczekam się beknięcia. Więc po pewnym czasie odkładam go do łóżeczka, a wtedy on zaczyna marudzić, i wywalać język na wierzch (tak jak jaszczurka. Zdarza się, że nawet walczę z tym po 2 godziny. W ciągu dnia jest zupełnie innym dzieckiem. Najczęściej obudzi się około godz. 8 i następną drzemkę ma dopiero około godziny 12 – 13. Głód sygnalizuje marudzeniem, czasem płaczem. Tzn. jak zaczyna marudzić to najpierw sprawdzam, daje mu smoczek jak widzę że mocno ciągnie i po chwili wyrzuca i jest wkurzony to podaję mleko. O chyba że jadł stosunkowo niedawno to podaję wodę. No i jak wypije, znów walczę z odbiciem. Czasem tak długo męczy go to bekanie (co związane jest też z tym, że pewnie nie śpi) przychodzi pora że znów szuka „cycka” więc znów sprawdzam czego dusza pragnie.
  12. Za każdym razem staram się aby małemu się odbiło. Robi to bardzo głośno i nawet po kilka razy. Przetrzymywanie też już próbowałam, czasem uda mi się nawet godzinę, a czasem niestety nawet nie 15 minut. Najlepiej jak położę go na klatce, wtedy nawet zapomina przez godzinę, że był głodny.
  13. Dziękuję za odpowiedź. Też zapisuje sobie pory karmienia i godziny. Od północy do północy i tak np dziś zjadł o 1:30 80 ml po jakimś czasie wypił troszkę wody, nadal nie chciał mi zasnąć i o 2:30 domagał się mleka więc wypił 30 ml, popił wodą i zrobił kupkę to też nie pomogło i nie zasnął więc o 3:15 dopił sobie 20 ml po czym nareszcie zasnął. o 6:15 wypił 100 ml i o 8:45 70 po 2 godzinach znów wypił 70 i teraz o 13 wypił 100 ml. Za chwilę się pewnie obudzi na kolejną porcję mleka. :)
  14. Mam synka, który ma obecnie 3 tyg. Przez pierwsze 2 tyg starałam się karmić go piersią, ale mały bardzo się wkurzał, prężył przy piersi. Więc zaczęłam odciągać pokarm i dawać butelką. Niewiele się zmieniło, bo mały ciągle był głodny. Potrafił wypić 110 ml i po 30 minutach wołać o kolejne. Więc zaczęłam dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Z odciągania po pewnym czasie też zrezygnowałam i od 2 dni podaje tylko mm. Niestety wydaje mi się, że mały zbyt często domaga się mleka. Potrafi wołać o mleko co 2 godziny, czasem nawet co godzinę (ale wtedy wypija z 20ml). Podaję mu także wodę (którą pije niezbyt chętnie i w małych ilościach). Czy powinnam jakoś unormować mu podawanie tego mm?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...