ja się nie martwię że jemu coś będzie od oglądania tych bajek bo sama je z nim oglądam i są ok, ale bardziej martiwę się reakcją otoczenia na to że on tym się facynuje - dzieci potrafią być brutalne w ocenie
też słyszałam że zima wraca, wkurza mnie ta wiadomość
j_kaminska - ja właśnie tam bym chciała wybrać się z dzieciakami i mężem na majówkę - może znasz fajne miejsce na nocleg
a ja we wtorek na konferencji doradców zawodowych siedziałam a dzisiaj szkolenia z ozdób wielkanocnych jestem też po rozmowie z szefową może uda mi się wprowadzić na stałe do planu lekcji dla gimnazjum choć jedną godzinę w tygodniu z doradca zawodowego
domi ja byłam - w sumie dużo ludzi i takie to sobie - nic mnie nie powaliło - czas spędzony nie powiem ale nie specjalnie zorganizowane to = ale to moja opinia
co do baniek - mój uwielbia ale muszę zakupić dobry płyn do baniek
a u mnie Miko choruje - wirus jakiś ohydny
ja też miałam nie jeść nabiału ale po prostu go zredukowałam i stopniowo wstawiałam a nie od razu duże ilości - też nie chciałam by dziecko cały czas nie mogło jeść niabiału - tak więc jak karmiłam mniej nabiału - dużo wody, obiady etc.
jeżeli mogę coś napisać- to ciężka sytuacja dla ciebie ale też dla dziecka - chciałabyś go uchronić jednak nie da się przed wszystkim - możesz próbować z byłym porozmawaić by ustalić coś konkretnego wobec opieki nad dzieckiem a dziecku powiedzieć prawdę na miarę jego możliwości do zrozumienia