Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. desperatka_Alfa_Dobra a teraz mam problem. Chciałam Laurę werandować dziś i mi się strasznie spłakała, może 2-3 minuty stałyśmy na balkonie i do domu. Martwię się, że kurna tak na spacerach będzie, że będzie beczeć a ja nie będę wiedziała co zrobić. Nie martw się, przywyknie i nie będzie chciała z dworu do domu iść Oby
  2. Dobra a teraz mam problem. Chciałam Laurę werandować dziś i mi się strasznie spłakała, może 2-3 minuty stałyśmy na balkonie i do domu. Martwię się, że kurna tak na spacerach będzie, że będzie beczeć a ja nie będę wiedziała co zrobić.
  3. RudzinuszkaTo zapytaj czy był potrzebny ten akt urodzenia w przychodni.. Mój D nie może sam załatwić aktu, bo nie jesteśmy małżeństwem i wcześniej nie załatwiliśmy zgody na jego nazwisko dla Inki. Musimy teraz razem jechać do urzędu.. Chore to trochę. Pojedziemy dopiero w piątek, jak i tak będę jechać na zdjęcie szwów.. A przychodnię przydałoby się załatwić wcześniej..A kapusta zwykła biała. Chłodzisz liście, delikatnie rozbijasz i przykładasz do piersi. Mi położna mówiła, że jak akt będzie Luśki to mamy iść do przychodni i zapisać się do lekarza.
  4. Ja czekam na akt urodzenia D, bo on z innego miasta jest :/ I musi mieć swój akt. Jak to załatwimy to pesel, jeeena a w ogóle to ja zaświadczenia ze szpitala nie wzięłam :/ Jak wychodziłam sekretariat był zamknięty, a w piątek i wczoraj, i dzisiaj nie miałam jak. Poza tym Urząd Miasta jest przy szpitalu, więc chyba dostanę po takim czasie to zaświadczenie nie?? Co jest potrzebne do aktu urodzenia w Urzędzie??
  5. Moja pierwsze dwa dni mniej spała, teraz też zje, polulać, kuparzyć i spać. A w nocy nie idzie dobudzić, wiem że powinnam co 3h, ale to pierwsze to 22 a potem bywa 2 w nocy, ale wypluwa cyca.
  6. Kochana, do końca miesiąca się zamkniemy
  7. Zakupiłam właśnie opakowanie wit k+d z terminem do końca kwietnia za... 5,99 Normalnie aż poszłam po proszek do prania ze szczęścia
  8. A u nas znów z zaskoczenia nas położna wzięła. Bałagan w domu, dopiero zaczynamy sprzątać a tu domofon dzwoni. Kurna nooo Kikut nam schnie, ona to tak hardkorowo przemyła, ja to serca nie mam.
  9. A ja z 61 na 58,5 zeszłam od czwartku. U mnie też się pręży jak chce bąka puścić czy kupala strzelić, ale wydaje mi się, że to normalne, my też czasem musimy się spiąć jak chcemy
  10. Kurna pół godziny temu zjadła, myślałam że pośpi a ta gały właśnie otworzyła! Dobrze, że chociaż umyć się dała
  11. Dzień dobry!!!! Ja zdróweczka?? U mnie dziś piękna pogoda, szkoda tylko że tak zimno :/ Wczoraj wystawiłam Kluchę Lauruchę na balkon na 10 minut niecałe, przycięła komara Dziś sobie posiedzimy z 15 minut, i już za momencik wyskoczę na chwilę na spacer Tylko boję się, że beczeć będzie
  12. A mogą zostawić ze względu na cycki?? Leżałam z dziewczyną, której krew leciała tak dzidziol poranił i nic nie było
  13. No właśnie zastanawiam się jak ja z psem wychodzić będę Z laktatorem to było tak, że mi nie był potrzebny, a wzięłam swój. Ale ponoć jest do dyspozycji. Poza tym po porodzie tam pokarmu tyle co kot napłakał, jakby co to małż może dostarczyć nawet własny Ja tam do teraz jeszcze nie odciągam, tzn 2 razy próbowałam, ale schodzi tego mleka bardzo mało, cycki mi produkują na styk
  14. No tym bardziej :) Dziś 2 pobudki. Po kąpieli o 19:30 padła zadowolona z domowego spa, pobudka koło 22 chyba, 2 i 5 Zuch dziewczyna!
  15. Kurde dziewczyny... Chciałam poczekać aż wszystkie urodzą. Ale zgadzam się. Cesarka to zło! Ja już nawet nie myślę o tym co po się działo, ból wiadomo minie. Ale rodząc sn wiesz, że z każdym skurczem masz bliżej siebie dzieciątko. A cc to dla mnie koszmar był, taka sztuczność. Nie ważne, że od cięcia do wyjęcia małej tylko 2 minuty wystarczyły. Leżenie na tym stole to był najgorszy czas. Nie wiem, ja nie jestem do tego stworzona, wiele kobit woli cc.
  16. Kasia_tygrysekNajgorsze jest to ze maly ma juz teraz 4000g.... I pytalismy sie o cesarke.... Ale lekarka stwierdzila ze nie widzi wskazan?... Caly czas rycze.... Uspokoic sie nie moge Kasiu mi mówili w niedzielę, że 3650, w poniedziałek 3550 a wieczorem urodziła się 3250. Nie strachaj! Weri wypchnęła 3800
  17. Ja wieczorem wyciągnęłam z jednego prawie 30ml, ale drugi był już wyciumkany przez ssaka. Ooo tak, też z Weri się zgodzę, kurde jakie to niesamowite nie!? Mnie cycki póki co nie bolą tak bardzo, ale ja mam małe brodawki i nie ma problemu raczej z wpakowaniem tego do buźki Te końcówki miałam takie czerwone, ale widzę już wracają do normy. Tylko te bąki mnie martwiły, ale skoro nie tylko Luśka tak ma to luzik Dziś miałyśmy I dzień werandowania - prawie 10 minut nam to zajęło, ale mała odpadła na wstępie, pod koniec się przebudziła. W ogóle jest zajeb***
  18. Dokładnie, ja też niby 9 dni po terminie! A szyjka zamknięta na amen Julka leżała godzinę temu pod ktg, skurcze się rozpłynęły :/ No im więcej mamusiek tym ciszej, ale to się zmieni Zaraz się wkręcimy w dzień i będzie czas na ciotki
  19. Mi ogólnie ulżyło, bo już mi nic nie wystaje. A nie za wcześnie na kolki?
  20. Pisałam Julce ale się nie odzywa. Pewno akcja trwa, albo już jest po
  21. amda_Alfa_Kochana no troszkę lepiej bez tych szwów :)A u mnie pytanie - Laura strasznie bączy, gorzej niż tatuś!! Wasze też tak mają?? Nastka to takie bąki puszcza, że o mało pielucha nie wybuchnie... Odgazowują się dzieciaczki, to dobrze :-) To dobrze Moja się kurna tak wygina przy tym, ale nie płacze ani nic.
  22. Dziołchy uzupełnijcie tabelkę to zaktualizuję pierwszą stronę
  23. Kochana no troszkę lepiej bez tych szwów :) A u mnie pytanie - Laura strasznie bączy, gorzej niż tatuś!! Wasze też tak mają??
  24. Ja dziś zaliczę samodzielny spacer na pocztę dopiero
  25. Trzymam kciuki! Oby szybko poszło i oby to było już to
×
×
  • Dodaj nową pozycję...