Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. Już na klacie mi zasnęła, już chrapała, wsadziłam do wyra i oczy otwarte no nie wierzę Ale nie ruszam, może uśnie Jeeju a taka młoda godzina!
  2. No łyka łyka, ale bardziej mi się takie twarde do karmienia podobały
  3. Luśka mówi gyy Poza tym charczy, stęka, jęczy, popiskuje
  4. Moje miękkie, martwię się żeby mi się pusto nie zrobio
  5. Kurde a ja w cycach pusto :( Kupę wali, może polulam i znów uśnie... Jak nie to mm muszę zrobić, a kurde szkoda mi, chciałabym cyca dawać
  6. Maniulka, Gagaja gratki na 4 tygodnie!! Do mnie mama na godzinkę rano przychodzi, pranie rozwiesi, naczynia umyje, herbatkę zrobi, z psem wyskoczy jak ja mam ssaka na cycu, ale jak wyjdzie to ja sama :/ Szczerze, to ja NIC nie robię innego poza Kluską, teraz śpi to mogłabym ale boję się odkurzać
  7. Dziś o 11:55 wyskoczył z brzucha Youliowego Mikołaj, ciężki na całe 3660 i długi na 55 cm!!
  8. Ja już ze sto razy obcinałam Co dwa dni, bo szybko dziady rosną i Kluska się drapie non stop po buźce Teraz wygina się przez sen, a mnie aż trzęsie, mam nadzieję że jednak pośpi sobie. Przynajmniej CAŁY talerz rosołu zjadłam. Pierwszy cały obiad od kilku dni! Kurde kijowa pogoda, a ja bym chciała do sklepu chociaż podejść po coś do jedzenia...
  9. no u nas też koło 10:30 pobudka, bo się osrała po pachy Dwa razy przebierana, bo raz okupalona, drugi raz ulała, jeeeny jak ona dziś ulewa :/
  10. Ależ Ci los wynagrodził czekanie! 26 daleko, ale zleci jak z piczy strzelił
  11. Czorcicho małe, dopiero odleciała, chlała, płakała, bekała i ulewała, rzuciłam do odbicia i odpadła Mam nadzieję, że chociaż do 14 pośpi...
  12. Caroline0887Witajcie kochane!!Za namową kasialukaszo chciałabym do was dołączyć i na tym wątku jeżeli jeszcze nie macie mnie dosyć! Na październikowych mamusiach nie umiem wytrzymać. Za bardzo mnie to jeszcze boli. A potrzebuję trochę radości którą jak widzę tutaj macie!! Podzielcie się troszeczkę I mam takie pytanko chociaż pewnie się to przewinęło już z milion razy. Ile czasu odczekałyście od łyżeczkowania? Bo ja już sama nie wiem kogo słuchać!! Teraz tylko czekać na pierwszą @ i kombinować dalej!! Witam :) Tutaj sama radość, mnożymy się na potęgę Cinamoonka już po I @ poszła na całość :) Ulala1986o to moje maleństwa tak,,,są 2 ULA!! Ty czorcie, dałaś czadu Pięknosci, za tydzień albo dwa już bić serducha będą
  13. Wie wie, bo nawet położna przy nim mówiła, że ja jak najmniej mam robić, bo i cc, i karmienie to muszę być wypoczęta w miarę, no i spokój musi być. Ja mam wrażenie, że on nie ogarnia tego, nie zdaje sobie sprawy, że teraz wszystko inaczej wygląda. On myśli, że pójdzie do pracy i jest super, a nie jest.
  14. Widzisz tylko to palcem pisane, on się nie sprawdzi. Ja mu nie każę robić wszystkiego, ale skoro wie, że ja po cc to wanienkę niech przyniesie, dziecko ponosi, przecież ja dźwigać tyle nie mogę. A sama wózek znoszę, fakt tylko pół piętra, ale nie spyta jak sobie radzę.
  15. Ooo Kluska się wierci, coś jej w nosku siedzi. Pewno gil!
  16. Bo się dziś tak czuję, ale spokojnie, przejdzie mi, rano zawsze mi lepiej, chyba chłop - też wyrodny - tak na mnie działa.
  17. Ej no! 9 miesięcy zapuszczała, to dłużej niż jej wyrodna matka
  18. U mnie kładłam Luśkę i za 15 minut płacz, smoka wypluwała jakby miała nim zwymiotować, cycka nie łapała, poza tym nic nie było, dałam też 60ml odciągniętego mleka, ale co z tego jak za kilkanaście minut znów się budziła. Na rękach zasypiała, a co ją do łóżeczka to się budziła. Już miałam ją u siebie w łóżku kłaść, ale zasnęła. A D. obrażony, bo się nie wyspał, no ku**wa!!
  19. Kochana D wczoraj jak zjadł obiad wieczorem tak dziś rano kupa garów - tylko z jego jedzenia. I umył? Dzwonię i mu mówię, że tak się kurde nie robi, a on to zostaw jak wrócę to umyję. I co, cały dzień z zawalonym zlewem mam siedzieć? Noł łej! Pierdzieli mi, że jak sobie nie radzę to jego mama do pomocy przyjedzie. Powiedziałam mu, że jego matka ze mną w łóżku spać nie będzie, nie chcę żeby D mleko przecież produkował, ale niech chociaż raz wstanie, przewinie, poda mi smrodka do karmienia. W nocy już mu płakałam, że po cc też nie raczył wstać, ja przy każdym ruchu syczałam z bóli, a on smacznie spał. Nie koniec - śnieg pada, na spacer nie będę szła, a z psem iść trzeba. I jak ja to zrobię? Zostawię małą samą? D pracuje 10 minut piechotką od domu, ale nie podejdzie. Nie wróci wcześniej. Szkoda, że kiedy on coś chce to ja muszę być na każde zawołanie. A ja nawet czasem siku nie mogę zrobić, bo co z dzieckiem na rękach? A on mi, że jego mama przyjedzie. A od czego on kurna jest? Zrobić dziecko było łatwo, a potem to już co, nie jego problem????
  20. D twierdzi też, że nie śpi. Szkoda tylko, że jak ja z cycem siedzę to on chrapie w najlepsze :/ Współczuję, ja 3 godziny nie spałam a już miałam ochotę podusić wszystkich.. A jakbym tak całą noc miała to bym oszalała. Serio przy takich akcjach myślę sobie jak inne kobity dają radę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...