Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. Jakby się cieszyły no. Cieszyć to się mogą, że kolejny człowiek na świecie a nie z cudzego bólu. Bo to taka kolej rzeczy przecież. Chodzi mi o to czy jak obejmie też i nas roczny macierzyński to urlop i też zasiłek się tak zwiększa? Bo ja przy umowie na czas określony nie mam teraz co liczyć na przedłużenie na normalnych warunkach, na pewno dostanę tylko do dnia porodu. A potem ratuje mnie ten zasiłek, on teraz jest taki sam chyba jak urlop, tylko wiadomo - po urlopie jest miejsce w pracy a przy zasiłku już nie.
  2. Aaneczka86Hej kobitki ! Glitter mnie zawsze Twoje posty uspakajają :))) i dodają wiary, że będzie wszystko dobrze. Póki co to wszyscy dookoła mnie straszą porodem, brzydale ! Miłego dnia i powodzenia na wizytach. E tam, ja opowieści porodowych nie słucham - chyba że te śmieszne momenty Nie ma co, wiadomo że poród to nie ból zęba, wiadomo że będzie bolało i czas też da nam w kość, ale tak jak Glitter pisze - jakby to było takie przeżycie to żadna by się potem nie decydowała :) Wiadomo są różne przypadki, ale to przypadków takich mało, a najbardziej mnie dobija to, że kobieta kobiecie no. Urodziła taka i się żali drugiej ciężarnej jaka to straszna sprawa. Zamiast wesprzeć i w ogóle. No rzeka mi się zaraz zrobi z tego
  3. Weri uspokoić się Jak masz wątpliwości to pewnie - śmigaj do innego lekarza, zawsze to spokojniejsza będziesz. Te nasze dzieci rosną w swoim tempie, a po świętach zawsze ta waga tak skacze :) Poza tym pytanie, może wie tu jaka - ja umowę będę miała prawdopodobnie tylko do dnia porodu, bo ta kończy mi się jutro, miałam na czas określony. Więc mi zostaje zasiłek macierzyński. On też się zwiększa wraz ze zmianami co do urlopu??
  4. Ode mnie się odsuwali jak słyszeli o wyciskanej cytrynie A młoda właśnie czka. Czka i czka, już mam dość
  5. Mi górą wyłazi ale jaka część to nie wiem No ten Twój pies to do naprawy
  6. Pewnie, tym bardziej jak to się mówi - poboli i przestanie A poza tym najważniejsze to żeby wyszły te dranie nasze bez komplikacji żadnych, bo to najgorsze. Młoda mi się tak wierci, zaraz mi bokiem wyskoczy albo między żebrami dziurę zrobi
  7. Ja sobie powtarzam - to TYLKO "parę" godzin i po strachu Trzeba sobie jakoś to wmawiać, wiem że moje wyobrażenia są niczym w porównaniu z tym co nas czeka, ale tak chyba zawsze jest jak nie wiemy czego się spodziewać.
  8. no ja się zastanawiam czy będę panikować czy spokojnie przeczekam w domu Na tym filmiku mówili, żeby spokojnie, nie spieszyć się, bo stres w szpitalu może akcję spowolnić, a zawsze też słyszę żeby nie pchać się od razu do szpitala tylko odczekać sobie. A to przecież i tak stres jest. W ogóle ciekawa jestem jak to będzie ;D
  9. marzena1666Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy , jest mi strasznie cieżko muszę się pozbierać bo za ponad miesiac mam ślub. Trzymajcie się mocno Dziecko jest moim najwiekszym marzeniem i tak bardzo go pragnę ... bedziemy się znowu strać odczekam z 2-3 miesiace Jak tylko będziesz gotowa to do dzieła :)
  10. Glitterooooooooooo! to super! nie ma nic lepszego niż poczuwający się do odpowiedzialności tatuś ;D nauczył się czegoś pożytecznego? Nie pytałam hahah, było o oznakach porodu
  11. No to życzę szybkiego wyjścia A u nas szok! Oglądam na tej stronce RADZIMY DOBRZE RODZIMY - INTERNETOWA SZKOŁA RODZENIA Strona główna filmiki iii w sumie póki co dwa. Robię sobie codziennie po 1, a wczoraj to D ze mną oglądał
  12. Póki co się nie załamuję, tylko o Was martwię
  13. No ale ile się nacierpicie to już wiesz. Ale jak buziora dał to spooko
  14. Glitter_Alfa_A właśnie też myślałam ostatnio o stworzeniu prywatnej grupy aco to takiego Alfik? mi wczoraj strasznie brzuch naparzał bo Miłość przez tego pieprz***** 6 zęba wczoraj musiał być tylko na rękach... spał ładnie do 1 a od 1 do 3 lulanie i moje spanie na siedząco ;/ a rano m nie mógł wstać bo go Miłość budził ;/ a co ja mam powiedziec?! dzisiaj na szczęście powinien być wcześniej w domu to mi z Miłoszem pomoże bo musze dzisiaj odpocząć.... nie modlić się tylko tabletke wcinać ;D ja juz grzecznie zjadłam swoje 4 ;D a dwie są wielkości Miłoszka ;P Do prywatnej grupy mają dostęp tylko zaproszone osoby, czyli nikt z zewnątrz nas nie podczytuje, możemy wylewać smutki i żale Zjadłam pół, ona jest taaaka niedobra, mam odruch wymiotny! Czekam druga połowa, teraz zjadłam batonika i ją chyba dokończę... Współczuję nocki :/ Te zęby to katastrofa coo?
  15. Hej dziewczyny nooo! Już myślałam, że sama se posiedzę
  16. A właśnie też myślałam ostatnio o stworzeniu prywatnej grupy
  17. Ja czaję, co noc max 3:30 budzę się na siku, wcześniej byłam jakaś bardziej regularna w nocy, teraz się pęcherz rozleniwił I czasem o 3:20, 3:30, czasem to nawet i o 4, zależy szczerze jak zasnę, im później tym dłużej nie sikam
  18. Dzień dobry, wstałam Modlę się nad tabletką, jest mi po niej strasznie niedobrze, bo ma odpychający posmak i nie wiem czy brać ją czy nie... Chyba odpuszczę a jutro na wizycie spytam czy może jest jakiś zamiennik. Amda na szczęście masz wspaniałego brata noo i za dużo już nie zostało. A z córcią dobrze, że dobrze :) A Ty póki co odpoczywaj ile tylko możesz, wiem że z jednym maluchem to ciężko, ale jakoś dasz radę Byle nie do szpitala
×
×
  • Dodaj nową pozycję...