Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. IWA23Dzieci szybko rosną więc my też korzystajmy z tej bliskości bo ani się obejrzymy a będziemy z nią tęsknić:) Święta prawda
  2. o widzisz, to znajomi wesoło nie mieli, ja po pięciu butelkach bym chyba zwątpiła. Dzisiaj Zuzia wypiła chyba ze 30ml herbatki - jak na nią to sporo. Mamy butelki Aventu i Nuby i widzę, że raz woli jedną, raz drugą, a innym razem żadnej mama mnie jeszcze dobiła, bo mówi, że siora też nie chciała butelek i wszystko podawała jej łyżeczką. Wyobraź sobie 150 ml mleczka łyżeczką . Mi by to pewnie z tydzień zajęło. A jak Nadia, dalej płacze wieczorkiem, czy może się już uspokoiła? pozdrawiamy
  3. AgOmarzen@Z tą bliskością to tak jest, że na wiele rzeczy pomaga. Jak Zuzia bardzo marudna to najlepszy spacerek w chuście - jak widzi, że zabieram się za motanie to od razu zmiana nastroju ach te maluszki... Takie maleństwa a już potrafią "kombinejszyn"... eh, kombinuje, kombinuje, ale co tam, tyle co sobie teraz użyje to jej. Jak pójdzie do przedszkola, czy szkoły to tam nikt się nie będzie nad nią rozczulał
  4. Cześć ezelka też miałam z Zuzią ten sam problem - zrobiła sobie smoka z cycusia, ale na szczęście polubiła "gumowego przyjaciela", choć nadal na nocne zasypianie najlepszy cycuś i chyba jej już do niczego innego nie przekonam heh... Co do bąbelków to zdecydowanie wolę "primatora" (można kupić w sklepach z piwami regionalnymi), bo smakuje jak piwko, a alkoholu nie ma. Karmi nie bardzo mi podchodzi smakowo, a że niespecjalnie działa mi na laktację to się nie męczę
  5. Z tą bliskością to tak jest, że na wiele rzeczy pomaga. Jak Zuzia bardzo marudna to najlepszy spacerek w chuście - jak widzi, że zabieram się za motanie to od razu zmiana nastroju
  6. Ja piorę w Lovelli i nie używam płynu do płukania, oczywiście podwójne płukanie w pralce. Jeszcze w szkole rodzenia odradzali nam stosowanie płynów do płukania dla maluszków, że względu na to, że nie wypłukują się tak jak proszek tylko zostają pomiędzy włóknami tkaniny i nawet jeśli dziecko nie jest uczulone to nie potrzebny mu kontakt z dodatkową "chemią".
  7. Hej u nas dzisiaj tak gorąco, że nie da się wytrzymać. Zuzia jak zwykle marudna w takie upały. Może jutro będzie lepiej . Malenka współczuję z powodu Kacperka. Majeczka ma śliczne duże oczka. Musiałaś mieć spore urwanie głowy, tu synuś w szpitalu, a tu trzeba było chrzciny zorganizować. U mnie chrzest był tydzień temu i Zuzia tez była bardzo grzeczna. A dzisiaj tak ładnie się z Dziadkiem bawiła, tak się śmiała, że aż dostała czkawki ;) Krowka wiem, że się martwisz, ale może faktycznie ulewanie spowodowane jest większą aktywnością. Uszy do góry .
  8. Asiula, karmi też na mnie niespecjalnie działało, ale zauważyłam, że jak piję dużo wody i trochę poodpoczywam w dzień to więcej się mleczka zbiera. A jak noszę dzidzię w chuście to też czuję, że więcej mam w piersiach - może jej bliskość tak na mnie działa.
  9. parapet para pet kat kara katar karta rów wór wakat warzywniak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...