Idzie kominiarz po drabinie,
fiku-miku i już jest w kominie
(dłonie mamy złączone zewnętrzną stroną, jak kominiarz idzie to splatamy palce od dołu: najpierw małe, potem serdeczne, środkowe itd, na fiku miku obracamy dłonie i kciuk ląduje w "kominie") córcia kuzynki sprzedała mi to:
Kto ty jesteś - jajeczko
jaki znak twój - żółteczko
gdzie ty mieszkasz - w skorupce
w jakim kraju - w kurzej pupce ! A dziadziu mi śpiewał:
Gąski moje gąski
nie chodźcież daleczko
bo ja nie pasterka
tylko małe dziecko
bo ja nie pasterka
tylko małe dzieckoNie lej deszczu, nie lej
czekaj do wieczora
aże pastereczki
pozganiają z pola
aże pastereczki
pozganiają z pola Zachdźże słoneczko
sokoro masz zachodzić
bo mnie nóżki bolą
za gąskami chodzić
bo mnie nóżki bolą
za gąskami chodzić Poszła żabka po wodę
do zimnego zdroju
bociek za nią rach-ciach-ciach
nie dał jej spokoju
Powiedz żabko gdzie mieszkasz
to cię odprowadzę
i pod twoim okienkiem
białą różę wsadzę
Jak ta róża urośnie
będzie bukiet, będzie
ja się z tobą ożenię
i dobrze nam będzie
Tmbaj-tumbaj-tumbaja
i orkiestra grała
bociek sobie odleciał
a żabka płakała