Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Malenka bardzo Ci współczuję, dopiero Kacperek chorował, teraz Ty. Trzymaj się. U nas dziś po południu była burza i troszkę pochłodniało, to od razu Zuzia zasnęła. W te upały to jakoś ciężko u niej ze spaniem i tak się biedactwo męczy bo chciałaby pospać, ale nie może z gorąca.
  2. oj, to masz z tym zasypianiem. Całe szczęście, że chociaż długo pośpi. Jak byłam u lekarki to mi powiedziała, że przez 5 miesięcy można karmić samą piersią, więc dietkę rozszerzać będziemy dopiero w 6 miesiącu. Pediatra mówiła, że na początek marchewka, ziemniaczek, pietruszka i soczek jabłkowy. A kaszki to nie wiem kiedy - w 6 miesiącu wprowadza się gluten, ale to pół łyżeczki kaszki dziennie np. do deserku. Będę bliżej wprowadzania to odgrzebię notatki ze szkoły rodzenia - dali nam fajną tabelkę co kiedy wprowadzać i w jakich ilościach. U nas dzisiaj rano było duszno i gorąco, ale po południu przyszła burza i teraz jest chłodniej, można troszkę odetchnąć. Miłej nocki, pa pa
  3. Ja mam chustę tkaną Nati. Jesteśmy obie bardzo zadowolone. Zainwestowałam w tkaną, bo ponoć elastyczne przy większych dzieciach "sprężynują" i tak trzeba się na tkaną przerzucić. Na allegro można czasem trafić na wyprzedaż od producenta to jest wtedy taniej niż na stronie - mi udało się dostać taką chustę jakieś 50 zł taniej. Teraz zastanawiam się nad taką ze lnem (ponoć lepsza na upały) ale ceny mnie przerażają A co do robienia z cyca smoka, to widzę, że chyba wszystkie dzieciaczki tak mają. Moja córcia to w dzień jeszcze zaakceptuje "gumowego przyjaciela", ale na noc tylko cycuś, eh...
  4. mazia84Pies dobrze zsocjalizowany z otoczeniem nie ma problemów niszczycielskich. Niestety świat jest tak skonstruowany że ludzie muszą pracować!! Jeśli pies spędza wolny czas z członkami rodziny, ma odpowiednią dawkę ruchu i zabaw umysłowych to podczas naszej nieobecności słodko sobie śpi i cieszy się że ma święty spokój i nikt mu nie przeszkadza! Dokładnie tak jest. Moja sunia, gdy była bardzo młodziutka, to jak już coś musiała "zniszczyć" (np. zjadła buty mojej mamy ) to zrobiła to pod naszym nosem i na naszych oczach, a kiedy nas nie było w domu to sobie odpoczywała i nigdy po powrocie nie zastaliśmy żadnych szkód. Dodam, ze pies miał wtedy dostęp do całego domu, nie był nigdzie zamykany, więc gdyby chciał mógłby "poszaleć"
  5. interes taras sowa nawias teraz nowy tresowany waran nit zresetowany Szczebrzeszyn
  6. rachotkaHa ha. Dzieci fajnie przekręcają słowa. Maja na grejpfruta mówi: GREJFiUT gerjfiut
  7. czekan polka zakalec lizak czapka lina lipa palnik zakole Kenia kwiatostan
×
×
  • Dodaj nową pozycję...