-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Co teraz na sobie masz ;)?
marzen@ odpowiedział(a) na Małgosia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
białe rybaczki i bluzka w kwiatki -
to zależy którą Lubisz wygrzewać się w saunie?
-
zamiast szczotki używałabym grabie co by było gdyby psy nie umiały szczekać
-
kamieniołom
-
Co w Twojej szafie piszczy?
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
nie mam masz skarpetki w kolorowe paski? -
wersalkę poganiać
-
fartuszek 1 fart 2 tusz 3 kusza 4 fura 5 furtka 6 kufer 7 tak 8 rzeka 9 traf 10 futra skamienielina
-
Pomagamy - zabawa charytatywnie
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
1,15 -
LeopolD
-
mam Masz pomarańczowy kubek?
-
śmietana - tort - urodziny
-
kwiaciarnia Co jest dalej myszka czy klawiatura?
-
amithiaMarzen@ no właśnie chce mi dać skierowanie do Poradni wczesnej interwencji żeby ja zobaczył neurolog!Strasznie się boję.... amithia bierz skierowanie i idź z dzieciaczkiem na kontrolę. Nie zamartwiaj się na zapas (wiem, że łatwo się mówi...), bo dzidzia będzie czuć twoje zdenerwowanie i tez mu się udzieli, a po co Wam to. Trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego.
-
Moja też Lamaze, najbardziej lewka- jak jej rano zapodam to mogę jeszcze pół godziny pospać, a ona go maltretuje No i na macie edukacyjnej lubi fikać - głównie zajada lusterko
-
święte słowa
-
A u nas ładnie dzisiaj było. Byłyśmy u siostry na grillu i u dziadka. A i udało nam się wyspać do południa , z małymi przerwami na karmienie i przewijanie.
-
A mnie się też czasem zdarza zasnąć po południu w czasie karmienia i to jeszcze siedząc na kanapie. A co do miejsc publicznych to wczoraj karmiłam na kocu na środku parku. Dzidzia się rozbeczała, że głodna, to jej przecież liściem buzi nie zatkam
-
amithia, a może poproś pediatrę o skierowanie do specjalisty?
-
Hej tu link Filmiki instruktażowe są odnośniki do filmików instruktażowych. Ja wiążę sama, ale na plecach jeszcze nie próbowałam. Do chusty będziesz miała dołączoną instrukcję jak wiązać z opisem i zdjęciami. Bardzo fajna. Do mnie dzisiaj przyjechały psiapsiółki ze studiów. To miałam cały dzień zajęcie. Ale szybko zleciało, niestety i już pojechały. Chyba się wybierzemy do nich we wrześniu, ale to wyprawa 160 km to pewnie na dwa dni. Jedna bawiła Zuzię, a druga kota to mogłam odpocząć he he. Fajnie, że rodzinka do Ciebie przyjeżdża. Zawsze coś innego, bo tak to dzień do dnia podobny. Rozerwiesz się trochę. Mi przy małym dziecku życie towarzyskie troszkę podupadło, bo ciężko się z domu wyrwać albo po prostu nie chce mi się :((( Pozdrawiamy
-
realnetesciowie nie wiem... ale swojego czasu zachowywali sie takjakby byli lekko zazdrosni ze Magda jest taka spokojna i pogodna a ich syn to im spac po nocy nie dawal... i ze oni mieli takie warunki a ja mialam lepiej... i nie podoba im sie pomysl jak najdluzszego karmienia piersia bo teraz sie slyszy ze dziecko powinno byc na cycku do 6. mies a ona ma juz rok... Z tego co ja się orientuję to 6 m-cy to jest zalecane minimum, a WHO zaleca karmic co najmniej rok. Górnej granicy nikt nie ustalił. Sąsiadka lekarka swoja najmłodszą karmiła ze trzy lata, a teraz ładna panna z niej wyrosła. Przecież i tak zaleca się do 2-3 roku nie podawać dziecku mleka krowiego tylko modyfikowane. To chyba od mamy lepsze, nie? Ja z głupich komentarzy to kiedyś słyszałam, że karmienie piersią półrocznego dziecka to pornografia, ale uważam, że ten kto tak mówi powinien się leczyć!
-
67
-
Edytka, Karolina faktycznie znajomi coraz rzadziej sie odzywają, ale na szczęście prawdziwi przyjaciele wierni pozostali Krowka bądź dobrej myśli, może to nic groźnego. Martynka moje kondolencja moskala gratuluję wygranej!!! Ja bym ze strachu w gacie pewnie zrobiła U nas dzisiaj spokojny dzień, ale jutro przyjeżdżają moje najlepsze kumpele. Ogromnie się cieszę
-
Nie tylko nasze matki mają średniowieczne poglądy na przebywanie dziecka z matką po porodzie. Mnie się dziewczyny w szpitalu dziwiły, że dobę po cc nie oddałam dziecka na noc na noworodki tylko sama w nocy wstawałam. A ja chciałam mieć ją przy sobie, nieważne, że boli. Tam by się nią nikt nie przejmował, jakby płakała toby butlą zatkali, a tak to przytuliłam i było git. I nie chce z siebie robić jakiejś nawiedzonej męczennicy, po prostu dziecka mi było szkoda. Taki słodki robaczek...
-
Co byś chciał/a dostać od firmy po narodzinach malucha?
marzen@ odpowiedział(a) na marela temat w Zakupy i prezenty
Myślę, że kocyk i jakaś grzechotka to dobry pomysł. Każdemu się przyda, nawet jak ma się w domu kilka innych. Tort z pieluszek tez wygląda ciekawie i sympatycznie. W ubranka bym się nie pakowała, bo ludzie mają różne gusta i niekoniecznie im się spodoba. Jeśli to duża firma, to najlepiej jak każdy dostanie mniej więcej to samo. Jeśli mała i dzieciątko pojawia się rzadko, to można pokusić się o indywidualne dobieranie prezentów - co komu potrzeba -
AgO mój siostrzeniec jest alergikiem, a siostra karmiła go około roku. Fakt, bardzo musiała uważać na dietę, ale udało jej się. Współczuję Ci, bo wiem, że ciężko uważać na każdy kęs. Moja Zuzia też na początku na wiele rzeczy źle reagowała, ale teraz jest dużo lepiej. Z wiekiem układ pokarmowy dziecka dojrzewa, to i mama może sobie na więcej pozwolić. Czego i Tobie życzę