-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Bo tak na prawdę każdy sposób karmienia ma swoje wady i zalety. Niezaprzeczalnie kp jest zdrowsze zarówno dla dziecka jak i mamy, daje większą bliskość. Ale nie demonizowałabym karmienia butelka ze względu na to, że butelki np myć trzeba Mamy, które karmią butelką tez kochaja swoje dzieci i często czują się pod presją społeczną, dlatego, że z różnych powodów, nie karmią piersią
-
Margeritka zdjęcia super, Ola śliczniutka
-
Kalafior
-
album
-
-
karkowka pieczona, ziemniaczki, ogórek
-
-
piec kaflowy
-
Aster
-
Na ostatnią literę - english version :P
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ticket -
Pomagamy - zabawa charytatywnie
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
810,61 -
pieluszka 1 lepik 2 szelka 3 pik 4 pal 5 puszka 6 pula 7 luz 8 leki 9 luka 10 kapie kondensacja
-
Ullamarzen@Zuzia też coraz więcej się turla. Dzisiaj sie wyspałam - Zuzia obudziła się koło 7, zmienilismy jej pieluchę, tak z godzinke pobrykała i pokarmiłam ja i zasnęłyśmy. Mąż mówi, że przebudzała się i patrzyła co robimy, ale poniewaz spaliśmy spała dalej I tym sposobem wstałyśmy w południe Wypoczęłam jak nigdy Miłego wieczorku dziewczyny Ty to masz dobrze ze swoim maleństwem Ulla to był raczej jednorazowy występ. Zwykle budzi się przynajmniej dwa razy w nocy i o 6 już poranna pobudka I nie ma zmiłuj, szarpie mnie za włosy, wkłada łapki do oczu i nosa, nie pośpię
-
A co do butelkowych dzieci to tez coś wiem - mam siostre 14 lat młodszą, butelkową. Wtedy to nie było mleka rozpuszczanego w ciepłej wodzie, tylko trzeba było gotować 3 minuty. Nie było takich cudów jak podgrzewacze, mikrofale i sterylizatory. I na prawde to nie był jakis straszny kłopot. Dodatkowo mama mogła młoda z nami zostawić, albo z babcią i załatwic swoje sprawy. I nie piszę tego żeby promowac mm. Po prostu nie jest prawdą, że cyc to taka straszna wygoda, jak mi niektórzy sugerują - bo trzeba byc dostepnym dla dziecka niemal non stop, uważac co sie je, jak się wyjdzie gdzies na dłużej to cycki jak kamienie. Ja karmię bo przede wszystkim LUBIĘ TO, to dobre dla dziecka, wygoda to jest głównie w nocy bo faktycznie wstawać nie trzeba. No i te wpatrzone we mnie oczęta Ale kolezanka ma małą na mm i co druga noc karmił ją mąż koleżanki, więc sobie pospała. Mojej mąż nie wykarmi
-
curry uch, dobrz, ze sie udało. Dopiero teraz na forum weszłam. Ale nie poradziłabym nic więcej niz dziewczyny - ciepły prysznic lub goraca kąpiel i masaz cyca, przstawianie małej lub laktator, no i kapucha, kapucha, kapucha... Pilnuj sobie teraz tych cyców przez kilka dni nim "dojdą do siebie". Jak tylko poczujesz, że cos kamienieje to masuj, powodzenia
-
Koralowa myślę, że jesteś nieco niesprawiedliwa. W wielu postach masz napisane co zrobic z kotem, jak się z nim bawić, o kastracji też jest. A większość "obrońców praw zwierząt" jak to nazwałaś oburzyła się raczej postem, który napisała Oby Laura. Ty piszesz tylko, że kat jest "agresywny", bo strąca kwiatki i wspina sie po firankach. Koty mają to do siebie, że trzeba się nimi zajmować. Jesli kot skacze na ciebie, to znaczy, że chce sie bawic a nie jest agresywny. Chyba, że został wychowany na agresywnego. Agresywne psy też z nieba nie spadaja. Większość tych "agresywnych", które znam stało się takie za sprawą swoich właścicieli. Na rozładowanie energii pomaga - jeszcze raz to napiszę - intensywna zabawa z kotem (wystarczy kawałek papieru na sznurku- można go tez zawiesić gdzieś w domu - kot sam będzie podchodził i się bawił, kulka do rzucania, piłki do pingponga, myszka nakręcana, myszka na "wędce") - pomysłow jest tysiąc, trzeba tylko chcieć. Mozesz też chodzic z kotem na spacery, wtedy też się zmęczy. Im młodszy kot tym więcej ma energii do zabawy - to przeciez normalne.
-
Ten sernik to w ogóle podpatrzyłam tu na forum, kiedys był wątek z przepisem, spodobało mi się i w końcu się skusiłam. Tylko, ze oprócz malin dodałam jeszcze czarna porzeczkę - sam sernik jest mocno-słodko-czekoladowy, a porzeczka "podkręciła" mu smak, bo z samymi malinami bardzo by "przymulał: Bettyy ciasto wygląda pysznie. I właśnie - do czego można tą masę, bo brzmi ciekawie
-
Witaj sallispisz jak najczęściej. Przyznam szczerze, że przyciągnął mnie tutaj jeden temat - pieluszki wielorazowe. Tylko forum ma tą cechę, że wciągaaaaaa ;) tak więc pochłonęło mnie :) He he, mnie to samo przyciągnęło, a wciągsa baaardzo - co widac po ilości postów
-
He he, fajne historyjki. Ja kiedyś łazienke podpaliłam niechcący oczywiście. Miałam może z 10 lat, kąpałam się i dogrzewałam farelką, żeby nie zmarznąć. I jak wychodziłam to zapomniałam jej wyłączyć. Po jakiejś półgodzinie przypomniałam sobie, wchodzę do łazienki a farelka w płomieniach stoi. Ja w ryk, na szczęście tato sytuację uratował . Później kilka dni skrobał ściany i sufit tak się tym spalonym plastikiem okopciły
-
Martynka Maja jest jeszcze malutka i jeśli chce w nocy jeść to ma do tego prawo. Skoro chce to znaczy, że jest głodna. Może za jakiś czas jej przejdzie. Zuzia jak miała 2-3 miesiace potrafiła całe noce przesypiac (tzn 6-7 godzin bez pobudki), a potem jej przeszło. Teraz je koło północy i śpi do rana. Czasem przebudzi sie koło 3-4.
-
Ja jeszce w szpitalu dokarmiałam butelka i mała sie nie "zepsuła". Doradca laktacyjna co prawda mnie ganiała żebym Calme kupiła, ale ja stwierdziłam, że skoro dokarmiam tylko do rozkręcenia laktacji to mi się nie opłaca 60 zeta na dwa dni wydawać. Jak rozmawiam ze znajomymi to okazuje się, że dzieci przyzwyczajaja się do butli po dość długim okresie a nie po jednorazowym użyciu. To tak z moich obserwacji
-
Olga, ale zdarzaja się trzylatki. Jak moja Zuzia się urodziła to córa kuzynki miała tak około 3 lat własnie. I przyjechała ciotka do mnie w odwiedziny i pyta gdzie ma smoka? Ja na to że nie ma (dostała dopiero jak miała koło 6 tyg bo silny odruch ssania)> A ona opowiada, że kuzynka właśnie zabiera się za oduczanie córy od smoka Za dwa lata bedzie pewnie z nią do logopedy latać A w tych badaniach zaciekawiło mnie to, że taki sam wpływ mają i butelka i kiliszek do karmienia - czyli reklamy medeli, że to lepsze od butli to bujda na resorach
-
Ulla czasem się tak zdarza. Ja znam mamę piątki dzieci, która ostatnie dziecko 3 m-ce karmiła i kranik sie zakręcił. Nie można tego zwalic np na brak doswiadczenia z jej strony bo starsze dzieci wykarmiła dłużej. Czasem tak jest i nie ma co się zadręczać. Znalazłam ciekawe badania dostyczące wpływu smoka na kp Karmienie piersiÄ Co wy na to?
-
Okropne płacze przed zaśnięciem :(
marzen@ odpowiedział(a) na myszka11 temat w Noworodki i niemowlaki
Acha, i przyjrzyj sie swojej diecie. Może jesz cos co mu szkodzi? Boli go brzuszek albo ma wzdęcia? -
Okropne płacze przed zaśnięciem :(
marzen@ odpowiedział(a) na myszka11 temat w Noworodki i niemowlaki
Myszka tak sobie myślę, że to może byc na zęby. Moja tez tak reagowała na upały w lecie - jak ciepło masz w mieszkaniu? Jeśli nie da sie uspokoić niczym warto skonsultowac się z lekarzem.