Skocz do zawartości
Forum

ania_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania_83

  1. mpearlania_83witaj Izak! ja też uważam, że najważniejsze samopoczucie mamusi, z tym dokarmianiem to przesada, ze się potępia matki, które się starają jak mogą, ale czasem nie wychodzi po prostu, ja nie wiem ludzie to czasem jak potwory się zachowują, a już najgorsze jak się zbiorą jakieś ciotki klotki, babcie i inne i one mają 1000 rad, wszystko wiedza najlepiej i wpędzają człowieka w depresję. Ja już powiedziałam mężowi, że jak mi takie odwiedziny się to nie ręczę za siebieNo te mądre rady są straszne!! A najwięcej do powiedzenia mają kobiety, które rodziły 30, 40 lat temu i niestety bardzo często się mylą, bo wiedza na temat rozwoju dzieci poszła daleko daleko do przodu!! Moja mama pracowała kupę lat na noworodkach ale to było z 20 lat temu i sama mówi, że teraz to wszsytko zupełnie inaczej wygląda jak np. jej mówie co wyczytałam, więc to samo mówi za siebie! Dokładnie! Ale najważniejszy w dalszym ciągu wydaje mi się zdrowy rozsądek, wsłuchanie się w swoje dziecko i jego potrzeby. A wiadomo mądra rada też się przyda, tym bardziej jak ja niedoświadczona w ogóle.
  2. Mpearl ja chcę się trochę rozruszać, łudzę się, ze może łatwiej dzięki temu przyjdzie mi ten poród, ale nie mam siły po tym weekendzie już, wracaliśmy do domu padnięci. Dziś chciałabym uprać sobie wykładzinę w pokoju, bo mam jasną, a ostatnio jeszcze koleżanka była z synkiem i porozlewał mi herbatę i zostały plamy Ale nie wiem czy coś mi wyjdzie z tych planów, bo jak na razie nie chce mi się nic
  3. witaj Izak! ja też uważam, że najważniejsze samopoczucie mamusi, z tym dokarmianiem to przesada, ze się potępia matki, które się starają jak mogą, ale czasem nie wychodzi po prostu, ja nie wiem ludzie to czasem jak potwory się zachowują, a już najgorsze jak się zbiorą jakieś ciotki klotki, babcie i inne i one mają 1000 rad, wszystko wiedza najlepiej i wpędzają człowieka w depresję. Ja już powiedziałam mężowi, że jak mi takie odwiedziny się to nie ręczę za siebie
  4. A tak w ogóle witam wszystkie mamusie rozpakowane i te jeszcze zapakowane!!!! Ja miałam intensywny weekend, nogi i ręce to mi teraz tak puchną, że szok, jak balony, ja nie wiem jak ja to wytrzymam dalej. W nocy śpię z nogami w górze i w ciągu dnia jak mogę też tak robie, ale to raczej nic nie daje. Masakra! Byli goście i imprezowanie w sobotę i wczoraj, objazd rodziny, grillowanie, ja starałam się już nie oszczędzać, żeby się rozruszać, ale w tym stanie to ciężko już bardzo. Brzuch mnie pobolewa na dole, twardnieje, ale poza tym nic się nie dzieje W piątek byłam na USG, wszystko ok, mały ustawiony nad wyjściem jak się należy, pomiary wskazują na 3530g, ale - + 500g, a ja mam nadzieje, że minus. Ponieważ 3 tygodnie wcześniej miałam 2600g, więc gin uważa, że 3,5kg jest bardzo prawdopodobne. W każdym razie już mogę rodzić, mały jest wystarczająco duży, ale kiedy mu się zachce to nie wiadomo. Kurcze dziewczyny jakiś zastój naprawdę się u nas zrobił, Kasiunia nie rozwiązała worka z dzidziusiami. No może dziś sie coś ruszy. OBY!!! A wszyscy mi mówią, że te upały na pewno spowodują wcześniejsze porody, a zimą się najczęściej przenosi po terminie, a tu guzik prawda, nie ma reguły, upały czy nie. Fasolki same podejmują decyzję kiedy wyjść.
  5. kasiunia ogromne gratulacje!!!! Joan witamy w domku, Tomuś słodki Jak super, że grzeczniutki, oby tak dalej. Ferinko wszystkiego najlepszego z okazji wczorańszych urodzin, przepraszam, że spóźnione, ale teraz zajrzałam, bo w weekend czasu nie było. Przede wszystkim szczęśliwego i szybkiego rozwiązania! Powodzenia na KTG! Czekamy na wieści! Mpearl ubranka słodziaki, koniecznie zostaw na pamiątkę dla Małej, a mamusia zdolniacha. Kurcze Ty też już masz niedługo Wasz wielki dzień, fajnie, bo przynajmniej wiesz kiedy Karol witamy w domku, super, że Krzyś grzeczniutki, czekamy na fotki i zaglądaj do nas Aganiecha Dawid przeuroczy, minki super, rany ja też już chcę! Nikula współczuję tego pocięcia, co oni pierwszy raz to robili czy co, taka nieudolność. Oby zagoiło się jak najszybciej i nie trzeba było nic poprawiać. Synek uroczy, ślicznie zdjęcia mamusi ze swoim skarbem! Tosiu powodzenia na Ktg i na wizycie. Daj znać koniecznie co i jak! Alisss tulam mocno, mam nadzieje, że to chwilowy zły dzień miałaś i teraz już jest ok. Wpadaj do nas pogadać i będzie git!
  6. spadam zrobić się na bóstwo żartuje - to nierealne hipcie już tak mają
  7. Izak a powiedz czy przy pierwszym dziecku też Ci tak dobrze szło? Jestem ciekawa czy to kwestia doświadczenia że tak dobrze sobie radzisz czy po prostu tak już masz?
  8. Izak1979i jeszcze Wam pokarzę szczęśliwe dziecko... i sytuację sprzed kilku minut, żeby nie było, ze bajki opowiadam jak to sobie świetnie radzę... Izak jakie Zosia ma długie paluszki jak pianistka. Cudne masz te dzieciaki
  9. Izak1979ania_83 no jak teściowa to tym bardziej trzeba się przygotować, chyba, że masz spoko teściową i zrozumie w razie czegono jak to teściowa...moze nie dałaby poznać po sobie, ale sama wiesz jak jest... pewnie, że wiem, jaka by nie była chcemy się pokazać z jak najlepszej strony
  10. Izak a z resztą Ty jesteś dobrze zorganizowana widzę, że nawet jakby bez zapowiedzi przyjechała to też byś dała radę
  11. Izak1979ania_83a tak a propo trzeba dzisiaj zakupy większe zrobić bo jutro sklepy pozamykane, jakby ktoś zapomniał o kurczę dobrze, ze piszesz, bo my jutro gości mamy, ale bym się urządziła... i to teściowa przyjeżdża... no jak teściowa to tym bardziej trzeba się przygotować, chyba, że masz spoko teściową i zrozumie w razie czego
  12. Izak1979 mój P. dziś wcześniej z pracy wraca, już jedzie właśnie,obiadek dochodzi, jakieś zakupy zrobi potem. Mała zjadła i śpi dalej, zaraz Maciek się ulula na podłodze, bo rzuciłam mu jego podusie do poprzytulania... chyba też się zdrzemnę z nimi... pewnie, że się zdrzemnij, korzystaj z chwili męża masz super, że Ci pomaga, ale i on może być dumny z żonki, dzieci śpią, obiadek się gotuje... sielanka a tak a propo trzeba dzisiaj zakupy większe zrobić bo jutro sklepy pozamykane, jakby ktoś zapomniał ja posprzątałam trochę, wstawiłam pranie, teraz wcinam śliwki, muszę zaraz się wykąpać i wyjść do sklepu
  13. Tosia27o właśnie mam pytanko: czy wy zdejmujecie obrączkę przed porodem? bo nie wiem czy w trakcie puchną palce i może będzie przeszkadzać?! Kochana ja już z miesiąc nie noszę, bo palce spuchnięte
  14. ferinkaania_83dla całkowitej jasności 15 sierpnia Kościół obchodzi Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zwane Świętem Matki Boskiej Zielnej"Od IX wieku w uroczystość Wniebowzięcia poświęca się zioła, kwiaty, kłosy zbóż i owoce. Pachnące zioła, piękne kwiaty, dojrzałe kłosy zbóż i dorodne owoce symbolizują duchową pełnię Maryi, jako "najdorodniejszego ziemskiego owocu". Wszystkie one, podobnie jak Maryja, mają swój czas wzrostu i czas dojrzewania. Są dorodnym plonem łąk, lasów, sadów i ornej ziemi. Zioła mają swą leczniczą moc, a kwiaty wprawiają w zachwyt kolorystyką barw i zapachem. Maryja jest najpiękniejszym kwiatem ludzkości. Jest też lekarstwem na nasze choroby duszy i ciała; jest wspaniałą koroną stworzenia." Czyli też mi się tak wydawało że to chyba to jedno i to samoooo ale nie byłam pewna bo operuję tylko tą drugą nazwą a mpearl tą pierwszą :):) hihihihi dziękujęmy za infoooooooooo Tak swoją drogą to bardzo ładne święto, żeby urodzić dziecko, nie miałabym nic przeciwko
  15. Mpearl ja też mam te nakładki silikonowe, koleżanka mi poleciła, jej się przydały, bo mały bardzo mocno ssał pierś Philips - Silikonowe osłonki piersi Normalne - SCF156/01 - Pielęgnacja piersi i sutków - Pielęgnacja dziecka i matki - Akcesoria
  16. mpearlTosia27Mpearl i jak tam wrócił małżonek do domu?Tak, tak przyjechał i nawet ciachanko z rana miałam ooo to udany poranek miałaś
  17. dla całkowitej jasności 15 sierpnia Kościół obchodzi Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zwane Świętem Matki Boskiej Zielnej "Od IX wieku w uroczystość Wniebowzięcia poświęca się zioła, kwiaty, kłosy zbóż i owoce. Pachnące zioła, piękne kwiaty, dojrzałe kłosy zbóż i dorodne owoce symbolizują duchową pełnię Maryi, jako "najdorodniejszego ziemskiego owocu". Wszystkie one, podobnie jak Maryja, mają swój czas wzrostu i czas dojrzewania. Są dorodnym plonem łąk, lasów, sadów i ornej ziemi. Zioła mają swą leczniczą moc, a kwiaty wprawiają w zachwyt kolorystyką barw i zapachem. Maryja jest najpiękniejszym kwiatem ludzkości. Jest też lekarstwem na nasze choroby duszy i ciała; jest wspaniałą koroną stworzenia."
  18. Kasiunia to trzymamy kciuki, zeby się zaczęło samo jak najszybciej i szybko się skończyło, czekamy na wieści
  19. Izak rodzinka świetna i jak ładnie pozujecie do zdjęć, a z Zosi to modelka będzie na pewno. Ty się nie denerwuj, bo Ty tu nasza etatowa optymistka jesteś i małym nerwikom się nie dajesz, parę głębszych wdechów i będzie dobrze
  20. ferinkaAniu to ja trzymam kciuki za USG oby wszystko było ok i maluszek ważył prawidłowo :) daj szybko tu znać co i jak :) usg mam wieczorem, a potem jadę na działkę i wróce w sobotę, więc dam znać najwcześniej w sobotę po południu albo w niedzielę, bo jeszcze będe mieć gości, więc nie wiem czy dam radę usiąść do kompa, proszę się nie denerwować, nie będę rodzić chyba ale pewnie zajrze, bo nie wytrzymam, żeby nie sprawdzić czy któraś rodzi
  21. ferinkaania_83a ja mam dziś jeszcze ostatnie chyba usg, gin ma ocenić wagę mojego Szkraba, oby nie był za wielki i ciekawa jestem co tam u niego, lubię to podglądanie no i oczywiście muszę się poskarżyć na obsługę podczas ktg do ginaja też lubię go podglądać :) A co z tą obsługą było nie tak ???:) buuuźki pisałam wczoraj jak mnie baba potraktowała na ktg w szpitalu
  22. a ja mam dziś jeszcze ostatnie chyba usg, gin ma ocenić wagę mojego Szkraba, oby nie był za wielki i ciekawa jestem co tam u niego, lubię to podglądanie no i oczywiście muszę się poskarżyć na obsługę podczas ktg do gina
  23. qlczakania_83qlczaktermin miałam na 11 czyli 3dni po jestem.Wiesz co ja bym się chyba jednak denerwowała aż do poniedziałku, bo wtedy już będzie prawie tydzień po terminie no właśnie o tym myślę..... czy to jednak nie za długo, mimo że wszystko ok. posłuchaj swojej intuicji, jeśli masz się denerwować do poniedziałku, podjedź sobie jutro lub dziś i będziesz miała weekend spokojniejszy, bo nerwy Ci teraz nie potrzebne
  24. qlczaktermin miałam na 11 czyli 3dni po jestem. Wiesz co ja bym się chyba jednak denerwowała aż do poniedziałku, bo wtedy już będzie prawie tydzień po terminie
  25. Ferinka ledwo go widzę, ale chyba dalej jest na wierzchu, nie chowa się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...