Skocz do zawartości
Forum

ania_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania_83

  1. Witajcie! U mnie już lepiej, nie mam goraczki i już jakoś trochę więcej siły dziś mam, Izak właśnie dawałam Nan 1, pediatra przepisała mi teraz bebilon pepti, ale na razie mi nie potrzebne, pokarm całe szczęście ocalał i mam nadzieje, że już nie będę musiała podawać sztucznego. Izak w ogóle super, że już w domciu i że córcia zdrowa! Ronia ja cholera byłam tydzień temu i gina, ale z tą gorączką i całkiem zapomniałam o antykoncepcji, ale chyba zdecyduję się na tabsy, brałam przed ciążą 5 lat i się przyzwyczaiłam, można budzik nastawić żeby pamiętać albo codziennie przy kąpieli dziecka i już jedna pora będzie. Dziewczyny a czy wy miałyście już okresy? Bo ja chyba tak, w czwartek cosik mi się wykluło na czerwono jakby okres, ale do soboty tylko i mało tak raczej. Przyjęłam, że to okres, ale tak się zastanawiam, że przy tej mojej całej chorobie moze to coś innego Nikula super praca i super zdjęcie! Mpearl spróbuj może dodawać do kąpieli mleka albo mąki ziemniaczanej żeby zmiękczyć wodę. Córy śliczne
  2. Dziewczyny ja nadal chora, okazało się że mam ogromną infekcję dróg moczowych, tylko bez żadnych objawów oprócz gorączki 40 stopniowej, dopiero jak zrobiłam badania to było wiadomo, dostałam antybiotyk, ale nie zadziałał, po 3 dobach zmiana na zastrzyki dożylne i dopiero trochę poprawy, nie mam już temperatury od wczoraj. Ale jestem wykończona, tak osłabiła mnie ta gorączka i to wszystko, że nie wiem kiedy dojdę do siebie. Już o mały włos zrezygnowałabym z karmienia, bo u jednego lekarza takie właśnie dostałam zalecenie, przepisał bromergon, byłam załamana, pojechałam jeszcze do pediatry i ona przepisała inny lek i kazała karmić piersią. Całe szczęście Mikołaj jest zdrowy, dostał tylko uczulenia na mleko sztuczne, bo kilka razy był dokarmiony jak ja miałam 40st, ma krostki na buzi, ale oglądała go pediatra, mam smarować emolium - krem specjalny pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki
  3. cześć! Izak trzymaj się kochana, zdrówka dla Zosieńki! Nikula Dominiś śliczniutki, życzę wytrwałości i siły, trzymam kciuki żeby badania wyszły jak najlepiej! Abarka może spróbuj przed jedzeniem położyć Moniczkę na brzuszek, może ma jakieś gazy, które odwracają jej uwagę Ronia na baby w nosku mam sterimar baby, to jest fizjologiczny roztwór soli morskiej w sprayu kosztuje ok 20zł psikam maluchowi przed kąpielą, a po kąpieli albo wyciągam mu aspiratorem albo sam sobie oczyści jak kichnie, bo te suche baby rozmiękają. Nie robię tego codziennie. A u mnie dziewczyny weekend masakra, też zaplanowaliśmy wyjazdy na sobotę i niedzielę, ale w sobotę złapała mnie wysoka gorączka, rekord 40,8 st, nie wiedziałam od czego, zapalenia piersi nie mam, podejrzewam może zastoje, bo mały nie zjada wszystkiego, ale też pewności nie mam. Do tego doszły dreszcze, wymioty i ból pleców. No i zaczęło sie, okładanie piersi kapustą, zsiadłym mlekiem, rumiankiem, wykorzystaliśmy chyba wszystkie pomysły, brałam 2 apapy przed karmieniem, temperatura trochę spadała, karmiłam małego i zaraz od nowa 40 st, ale i tak nie jest źle bo tylko 2 razy podałam mu sztuczne. W niedzielę pojechaliśmy prywatnie do lekarki, zbadała mi wszystko co się dało, osłuchała mnie, gardło, nerki, gniotła mi brzuch i nic. Powiedziała, że nie ma pojęcia co mi jest, piersi wcale nie są takie twarde. Nic mi nie przepisała tylko kazała zrobić badania, odbiorę wyniki po 15 i jeszcze do gina pójdę. Ale ledwo żyję, w weekend był małż, a dzisiaj jest mama, ja leżę w łóżku, przynoszą mi małego do karmienia, potem zabierają i się nim zajmują
  4. zobaczcie jakie minki strzela
  5. Hejka, ale cisza tu dzisiaj.... My bylismy na pobraniu krwi, przykre to było i dla Mikołaja i dla mnie, biedaczek dzielny był nawet bardzo nie płakał, ale widok jak mu wbijają igłe w głowę ciężki do zniesienia. Potem do pediatry, ale naszej nie było, bo na urlopie, ale chciałam się dowiedzieć jak te wyniki. Wyniki wyszły bardzo dobre, żadnego stanu zapalnego, więc prawdopodobnie to powiększony węzeł, ale mamy jeszcze usg zrobić, termin mamy dopiero 23.09, więc jak nic się z tym nie będzie działo to poczekamy spokojnie. dziewczyny z tym brakiem czasu to chyba już teraz tak będzie, ważna dobra organizacja, a im dalej tym będzie lepiej, przynajmniej ja sobie to tak tłumaczę, na razie mamy maluszki w domu i jest nowa sytuacja, ale poradzimy sobie spokojnie ze wszystkim powolutku, bo jak nie my to kto... Aganiecha może to rzeczywiście potówki, nie masz kogoś pod ręką, mamy? babci? żeby spojrzała i oceniła czy to potówki ja ubieram czapkę na razie cały czas, nie wychodzę na dwór jak jest bardzo gorąco, tylko raczej po południu, boję się nie o to, że będzie mu zimno, ale że mu nawieje do uszek, cienka czapka byle uszy nie były na wierzchu, ja przynajmniej tak robię
  6. Hejka dziewczyny! U nas noc ok, 2 pobudki na jedzonko, zmiana pieluszki i lulu. Całe szczęście, bo wczoraj po południu złapała mnie rwa kulszowa i ledwo się ruszam, ból mi promieniuje na prawą nogę i poruszam się dzięki tabletkom przeciwbólowym, choć zwykle biorę dużo mocniejsze, ale w sytuacji kiedy karmię musi wystarczyć ibuprom. Ból niesamowity, całe szczęście, że ominęło mnie podczas ciąży. Wczoraj też byliśmy u pediatry, bo znalazłam u małego za uszkiem taką malutką górkę, pani doktor stwierdziła, że prawdopodobnie jest to powiększony węzeł, ale nie jest pewna i dzisiaj idę zrobić małemu morfologię i crp, a potem jeszcze usg, ale dopiero 23.09, chyba, że te badania wyjdą nie teges. Już się boję jak będą mu tą krew pobierać, będę chyba razem z nim płakać, nie wiem jak to zniesie, skąd pobierają krew takim maluszkom? Izak współczuję szpitala, bądź dzielna dla Zosieńki, niech szybko wraca do zdrówka! Mpearl miłego pakowania (o ile to może być miłe), ale najważniejsze, że będziesz już z rodzinką Alisss zdrówka dla synka! Justyna mojego syna już w szpitalu położna położyła na brzuszku i pokazała jak to robić, a teraz położna, która mnie odwiedza w domu mówi, żeby kłaść przed jedzeniem to maluch się wygazuje jak tam coś zostało po poprzednim jedzeniu. A jak się boisz go ułożyć to spróbuj trzymać go na rękach pionowo i wtedy się położyć tak żeby leżał brzuszkiem na Twojej klacie Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki! Życzę miłego dnia!
  7. wstawiam mojego Słodziaka
  8. Cześć laseczki! Ja tylko na chwilkę, podczytałam Was i spadam na razie, Mikołaj śpi to muszę ogarnąć mieszkanie i siebie Miłego dnia życzę, zajrzę potem
  9. Mpearl fajnie, że już w domciu i że malutka ma się lepiej! Agatha mój maluch też ma te gazy i takie bulgotanie w brzuszku, przeważnie wieczorem, podaje tą herbatkę raz dziennie max około 30-50ml po południu po karmieniu przed kąpaniem, ale na przykład dziś Mikołaj zaraz po jedzeniu o 17 zasnął i nie było mowy o herbatce. Zobaczymy jak się obudzi czy będzie go bolał brzuszek. On się pręży i płacze i nie chce złapać cyca ani smoczka. Masujemy mu brzuszek, nosimy go, w kąpieli też masujemy na ciepło, kładziemy na brzuszek, robimy rowerek i tyle naszej walki z tym dziadostwem. Poza tym ja też piję od wczoraj tą herbatkę, nie wiem czy to ma wpływ, ale jak może pomóc to czemu nie. Co do ciachanka no cóż, ja już się czułam na siłach nawet wcześniej, ale mój mąż się bał i mnie strofował, że za wcześnie. To indywidualna sprawa, przyjdzie i czas, że Ty będziesz miała ochotę. Justynko co za świnstwo się przyplątało. Ale jak nic nie dostałaś żeby mu ulżyło to co masz robić? czekać aż samo przejdzie? Zdrówka dla Bruca, trzymajcie się!
  10. Tosia27Hello Wow Ania już po ciachanku???? tak szybko??? nie bałaś się? ponoć trzeba odczekac te 6 tygodni... moja Maja też ma problem z gazami:( i nie chce pić tej herbatki koperkowej:( już nie wiem jak jej pomóc... nawet pod ręką czuje jak jej w brzuszku bulgocze:( już się zastanawiam czy to nie wina mleka Bebiko? może powinnam spróbować innego:( wiem że przez jej brzuszek to spałam dzis ze 3 godziny:( właśnie czy Wy pijcie kawkę z mlekiem? bo nie wiem czy można.. Tosiu trochę się bałam, ale nic mnie już nie boli, ładnie sie zagoiło i dziewczyny niektóre tutaj pisały że tez już są po, więc spróbowałam i było dobrze. Szkoda, że ta Twoja rana tak źle się goi, współczuję, ja już po około tygodniu czułam się całkiem nieźle, a po 10 dniach to już było całkiem dobrze, a po prawie 3 tygodniach ciachanko. Ale nie martw się i Ty się wyleczysz i zapomnisz szybko o tym bólu. Mój maluch też nie chciał tej herbatki na początku, on w ogóle nie umiał z butelki pić, więc na początku dawałam mu z kieliszka, a potem wtykałam tą butlę, a on trzymał sobie w buzi i nic, po 3 razy musiałam przygrzewać w międzyczasie, bo stygło. Ale tak kilka razy aż w końcu zaciągnął i już umie i pije, a przy okazji coraz gorzej łapie pierś, ale dzisiaj wpadłam na pomysł i daje przez kapturek i jak na razie mi ulżyło, bo od 2 dni karmienie to był koszmar, krzyk i płacz, a dziś ładnie pije, ale przez silikon wydaje mi się, że tym smoczkiem i butelką zaburzyłam mu ssanie piersi, tym bardziej, że on od początku miał z tym problem, bo mam krótkie brodawki ja też piję inkę z mlekiem, myślę że słaba kawka nie zaszkodzi, tylko może pobudzić dziecko a mąż Cię nieźle urządził, też bym się wkurzyła co do karmienia sama zdecyduj, bo wiesz najlepiej jak Ci to idzie, najważniejsze, żeby dzidzia była najedzona, a mama szczęśliwa, takie jest moje zdanie bo co z tego że się namęczysz a i tak dokarmiasz butelką, jesteś zdesperowana, zmęczona i obolała, spróbuj może jak pisze Ronia znaleźć kogoś profesjonalnego do pomocy, jeśli znajdziesz kogoś takiego
  11. Witajcie mamuśki! Mpearl zdróweczka dla Hani! Szybko wracajcie do domku Roniu wspólczuję, znowu się coś przyplątało, trzymaj się dzielnie U mnie na razie nie jest źle, przynajmniej nie narzekam Wieczorami od 3-4 dni Mikołajka boli brzuszek i jest niespokojny, przeważnie po kąpieli albo po, już przesunęłam pore kąpania i zobaczymy, ma gazy, pręzy się i płacze, ja piję herbatkę koperkową i małemu też podaje i zobaczymy, jak będzie gorzej to muszę coś innego zastosować, ale udam się do pediatry najwyżej. Ja używam smoczka od kiedy Mały mojej piersi używał jako usypiacza, kupiłam aventu model do karmienia piersią i jest dobrze Jeśli chodzi o karmienie to mały ma problem żeby się przyssać, bo mam małe brodawki, zawsze miał problem, ale teraz jest gorzej, dzisiaj dałam mu przez kapturek, trochę lepiej było. Nauczył się ssać smoka, z butelki herbatkę też już umie, więc złapać brodawkę to mega problem, ale moze te kapturki pomogą pokarm na razie jest i to dużo, wylewa się samo, więc się ciesze A i zapomniałam, my z mężem już po ciachanku, fajnie było, mój mąz trochę przestraszony był i cały czas pytał czy coś mnie boli, ale drugim razem już naprawdę fajnie było, brakowało mi tego....
  12. marcysia_83hej!!Mam pytanko czy Wasze dzieciaczki tez ciagle chcialyby jesc? Moj synus zje 60ml bebiko i po 2-3 h znowu jest awantura, jak dam mu smoczka to malo go nie polknie. Sciagam tez pokarm do butelki ,poniewaz strasznie porannil mi sutki i musialam je wyleczyc,ale z 2 sciagniec metoda 7-5-3 to mam ledwo 50ml.Jak dam mu sciagniety pokarm to juz po 1,5-2h jest glodny. Pomalu trace cierpliwosc zeby sciagac to mleko, bo piersi nie chce ssac, ale oczywiscie wszyscy do okola maja duzo do powiedzenia co i jak mam robic Marcysiu ja Ci za wiele nie pomogę, bo karmię tylko piersią. Wydaje mi się, że metodą ściągania nie wiele czasu wytrwasz, najlepiej byłoby próbować dostawić do piersi to maluch pobudziłby Ci laktację najlepiej. Mój Mikołaj do tej pory zanim dobrze przyssa się do piersi to czasem schodzi nawet 15 minut mimo iż cały czas na piersi i powinien umieć, to jest trudne i dla Ciebie i dla niego, najważniejsze wygodna pozycja i nie denerwuj się. A to że po Twoim pokarmie szybciej jest głodny to zrozumiałe bo nasz pokarm jest szybciej spalany i brzuszek robi się głodny. Życzę Ci wytrwałości, a jeśli mimo to nie uda Ci się zostać na piersi to trudno, nie przejmuj się, najważniejsze, żeby maluch nie był głodny, a życzliwymi uwagami sie nie przejmuj
  13. Mpearl, Ferinka gratuluję pępuszków. U nas odpadł już po 6 dniach, prawie 2 tygodnie temu, już prawie zapomniałam Mama Monika ogromne gratulacje!!!! Miłej i przespanej nocy dziewczynki!
  14. Qlczak a Ty podajesz obie piersi przy jednym karmieniu? Bo ja jedną karmię, przy następnym karmienu drugą podaje i tak na zmianę cały czas.
  15. karol27qlczakMy wit. K dostalismy i od wczoraj stosujemy do 3 miesiąca, wit. D od piątku mamy brać, nie wiem do kiedy, ale w poniedziałek będziemy to sie dowiem. Tak myslę czy mój bobas nie ma kolki, bo ostatnio jak mu daję cyca (dawałam w jednym karmieniu po 15 min z każdej piersi) to ssie jedna 15mina drugą z wpychaniem i wypluwaniem 7min, takze stwierdziłam, że teraz dam mu po 10min z każdej, ALE jak zje to zaczyna mocno kopać nóżkami i płakać, takze to chyba kolka? I teraz czy tej herbatki koperkowej to dawać mu 100ml jak jest na opakowaniu napisane, czy 20ml - bo tak mi chyba położna mówiła, ale nie pamiętam?a własnie i powiedzcie mi (bo tu znów opinie sa różne) czy jak mi zaśnie o 18 czy 19 i śpi po 6h to Go budzić czy nie? i kąpanie nas omija :( chyba przesune kąpiel na wcześniejszą godzinę, co myslicie? mój Krzyś na kolkę dostaje plantex - pomaga, to się dodaje do 50 ml wody - pije jak złoto:) Mi położna mówiła też o tym, zapamiętam, plantex, jak herbatka nie będzie pomagać to będę kombinowac z tym
  16. Witajcie mamuśki! Ja dziś byłam na zakupach, pojechałam na targ, mama mi została z Mikołajem, był grzeczny i cały czas przespał. Kupiłam sobie w końcu wygodny biustonosz i do tego całkiem fajny to znaczy ładny i seksowny taki, bo tamten typowy do karmienia to maskara, niewygodny, pełny szwów, które odbijały mi się na piersiach a ponadto wyglądałam maskarycznie w nim. Ale w ogóle przezyłam szok, bo mam rozmiar 80 DD a miałam 70 B, jak pani mnie zobaczyła to podała mi taki, a ja mówię, ze na pewno za duży, ale przymierzam i git, dobro oko ma znaczy się Poza tym teraz mały spi, wczoraj męczyły go gazy, ale w nocy i dziś już jest lepiej, chyba miał gorszy dzień Qlczak my też wit K mamy do 3 miesiąca, chyba że zacznę dokarmiać sztucznym w tym czasie to wtedy trzeba odstawić, a wit D do roku jedną kropelkę. Ja maluchowi podaje te witaminy z mlekiem w kieliszku mieszam i tak fajnie piję z tego kielicha, że nie mogę się napatrzeć. Herbatkę koperkową HIPPA podaje od 2 dni jak się te bóle brzuszka troszkę zaczęły, robię 20-30ml i kilka granulek wsypuje, dosłownie parę, lekko tylko woda zmienia kolor, tak mi powiedziała pediatra, żeby zacząć od takich malutkich dawek, żeby jakby w razie było gorzej móc zwiększyć i mój spryciulek nie chce ciągnąć z butli i wzięłam się wczoraj na sposób, żeby z tego kieliszka mu podać skoro witaminki mu tak dobrze idą i udało się Z tym budzeniem na kąpiel to nie wiem zrób jak uważasz, ale ja czasem muszę budzić koło 20, bo też przeważnie spi. Poza tym w ciągu dnia czy nocy nie budzę na jedzenie, ale na kąpiel tak, bo potem w nocy ma już w miarę wyregulowane pory na karmienie. Jeszcze możesz go przestawić i taką długą przerwę będzie sobie robił po kąpaniu, byłoby to dla Ciebie korzystniejsze Roniu to super zobaczyć taki świadomy uśmiech, my na razie cieszymy się z uśmieszków przez sen najczęściej Karol nie wymyślaj sobie teraz szczególnie absorbujących zajęć domowych, obowiązki typowe i nic ponadto, szafa nie ucieknie, ja gotuje, pralkę włączam, prasuje co tam mi potrzeba, odkurzam, ogólnie posprzątam, ale żeby jakieś generalne porządki w szafie albo jeszcze coś innego to sobie odpuszczam na razie. A i tak zajecia mam na cały dzień, a jeszcze trochę odpocząć trzeba żeby mieś siłę w nocy wstać
  17. Mpearl śliczne dziewuszki masz Aganiecha chleb razowy, ale bez ziarenek, to położna mi mówiła, więc raczej to te ziarna mu zaszkodziły. Co do tego bólu ja miałam tak kilka dni temu też ręki, nie aż tak mocno, ale ból jakby mnie przewiało albo coś w tym stylu, co jest nie możliwe, bo teraz szczególnie uważamy na przeciagi przy maluszku naszym. Może nasmaruj spirytusem i rozgrzej, chyba można. Aganiecha ja tez nie zamieniłabym mojego Synusia na nikogo innego, ale córeczkę tez bym chciała, ale wiadomo co będzie kiedyś tam to będzie i też będę kochac nad życie, ważne by zdrowe było i już. Ja to w ogóle dziękuję Bogu, że udało mi się zajść w ciążę, donosić i szczęśliwie urodzić, bo teraz coraz więcej par ma z tym problemy, a my możemy ściskać naszego skarba A mój królewicz dalej niespokojny, leży teraz w wózku co prawda sam bez smoczka, ale cały czas się wierci i pręży, tak mi go żal, bo nie wiem jak mu pomóc, ponosiłam, poodbijało się i nie wiem, na razie nie płacze, może zaśnie biedactwo Nikula z tą książka to potwierdzam to co dziewczyny napisały, zwariujesz od tych objawów. Na pewno zauważysz, że coś się dzieje, masz instynkt, będzie dobrze. Jak mnie wypisywali ze szpitala to była bardzo fajna pani pediatra, taka starszej daty, dużo ze mną rozmawiała, tłumaczyła jak zajmować się maluchem, dlaczego warto karmić piersią i w ogóle dużo rzeczy mi mówiła i między innymi mówi, że na pewno spotkam się kiedyś z taką sytuacją jak maluch zachoruje na zwykły katar nawet, że co lekarz to będzie inna opinia albo ciotki klotki doradcy za 5 groszy będą mówić co jest dobre a co złe dla mojego dziecka i mam pamiętać, że to ja jestem matką, ja mam instynkt i to ja wiem najlepiej co jest dobre dla mojego dziecka, trzeba sobie zaufać
  18. Kurcze ja jakaś zestresowana jestem, Mikołaja wieczorem bolał brzuszek, a jak dzisiaj robił kupkę to stękał i czerwony jak burak się zrobił, nie wiem czy to ma związek z tym co zjadłam? Boję się coś zjeść żeby potem nie żałować jak on będzie się męczył, bo sobie nie wybaczę, a z drugiej strony, im bogatsza moja dieta tym lepiej dla niego, i być tu człowieku mądry
  19. roniaktoś życzliwy wypisywał kiedyś co można a czego nie przy karmieniu ... właśnie, chętnie się dowiem co jecie, bo ja na razie tylko kanapki z wędliną na śniadanie lub płatki kukurydziane z mlekiem 0,5% przegotowanym, rosół, krupnik, ziemniaki, buraki, gotowana marchew, gotowane mięsko, kompot z jabłek, herbatniki, biszkopty, kawa zbożowa, serki waniliowe, jogurt naturalny i co dalej...? już mi się to trochę znudziło, a to dopiero 2 tygodnie, najgorzej bo nie wiem co na obiady robić, brak pomysłów, może coś podpowiecie
  20. Kama78witam, chciałasm sie zameldowac, ze i ja juz rozpakowana, urodziła Tomaszka 16 sierpnia przez cc, 57 cm i 3250 waga, pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamusie Kama gratulacje! Tomuś fajowy, taką ma dorosłą twarzyczkę, słodki! A jak poród przeżyłaś, jak sobie radzisz z maluchem, napisz coś więcej?
  21. mpearl To pierwsza wyprawa czeka Małego?? Powodzenia, na pewno będzie grzeczny:) Byliśmy już na spacerku i mały spał jak suseł, ale autem wracaliśmy tylko ze szpitala i dziś drugi raz będzie! Na razie zjadł o 8 i jeszcze nie śpi, leży, przeciąga się, chrumka, kicha... kochany jest...
  22. Tosia27Hejka Ferinka mojej Maji też schodzi skóra za stópek:( smaruje to kremem Oilatum soft:) Ronia cudna Oleńka no i sukienka przebojowa:) Basiu Twoja krolewna też wspaniała:) udały nam się wszystkim sierpnióweczkom Dzieciaczki:) Mpearl fajnie że mężuś przyjeżdża:) bawcie się dobrzea u mnie dalej źle... jutro znów ide na kontrol krocza i jak jest źle to muszę położyć się do szpitala:( na kilka dni:( bo okazało się że w ranie i w pochwie mam E-coli (podejrzewam szpital gdzie rodziłam bo przed poroddem miałam 3 posiewy i było ok). Siedzę i płaczę - już mam tego dosyć nie chce iść do szpitala, nie chce być szyta, mieć kroplówki. Do tego dostaję silny antybiotyk co przechodzi z pokarmem. WSZYSTKO JEST NIE TAK Tosiu bardzo Ci współczuję! Brak słów, żeby określić ten szpital i to co Cię spotkało, co za partacze, Ty zamiast się cieszyć macierzyństwem po szpitalach i lekarzach chodzisz. Musisz dać radę dla Majeczki, na pewno jak na nią patrzysz to sił Ci przybywa. Ja jak mam czasem dosyć, to przypominają mi się słowa Izak, żeby pomyśleć o tych wszystkich kobietach, które chętnie by się z nami zamieniły, żeby wstawać po nocach, żeby krocze bolało i te wszystkie inne rzeczy, nawet te nie przyjemne, ale żeby mieć takiego malucha przy sobie. To przejściowe i jeszcze będzie dobrze, a o tym co złe szybko zapomnisz. Tulam Cię mocno i myslę o Tobie, żeby szybko było jak najlepiej
  23. Witajcie laseczki! Roniu śliczna panienka, super wyglada w tej sukienusi Kasiu001, Marcysiu ogromne gratulacje! Mpearl czas szybko Ci zleci z Haneczką i znów będziecie razem! Do niedzieli szybko minie, dacie radę! Nikula wytrwałości Ci życzę, oby Dominik zniósł to jak najlepiej, ale przede wszystkim, żeby wyniki wyszły dobre. Daj znać po badanku jak Wam poszło. Trzymam kciuki! Basiu córcia już do szkoły idzie - gratuluję, już duża dziewczynka, a Nadia cudeńko, ja postanowiłam że drugą muszę mieć córkę Mojemu Gwiazdorkowi też schodziła skórka z brzuszka i ze stópek, brzuch już opanowany, ale na stopkach jeszcze troszkę jest, stosuje tylko oliwkę bambino po kąpieli i czasem w ciągu dnia przy przewijaniu też nózie posmaruje. Wczoraj była pani pediatra u nas, wszystko git, pokazała mi jak mu czyścić nosek aspiratorem, bo dużo kichał, a ja te rurki jakoś średnio umiałam użyć. Jak czyścicie noski? Mam przy okazji spaceru zajrzeć do przychodni żeby go zważyć, choć powiedziała, że dobrze wyglada i na pewno nie chudnie. Wybieram się dziś do pracy, dwie szkoły muszę zaliczyć, bo jeszcze nie dostarczyłam aktu urodzenia do naliczenia macierzyńskiego, zabieram Mikołaja, ciekawe czy będzie spał w aucie. A jak Mama Monika? Wie ktoś, urodziła, czy będzie wrześniówką? Pozdrawiam Was kochane cioteczki i miłego dnia życzę!
  24. aganiechaMam pytanie, czy Wasze dzieci też wydają takie dziwne chrząkające dźwięki jak świnka dosłownie?? Nie umiem tego inaczej oreślić.Martwi nie to trochę.... takie chrząkania jakby świnka rzeczywiście zwłaszcza przez sen u nas też są
  25. ferinkaAniu a masz tak jak ja?? że potrafię codziennie płakać ze szczęścia jak patrzę na synka :)aha nie pochwaliłam się. Mój maluszek w nocy dziś usnął o 23.30 i obudził się o 6 rano a ja się wyspałammmmmmmmmmmmm p.s. mało tego potem zjadł z cyca i lulnął na 3 h :) No to super, ja też nie narzekam na noce na razie, ale nie wiem co będzie potem. W dzień staram się go budzić co 3 godziny, ale w nocy sam się budzi jak mu pasuje, najdłużej wytrzymał 4,5 godziny Ja też jestem przeszczęśliwa jak na niego patrzę i musze powiedzieć, ze instynkt macierzyński zadziałał u mnie od razu A z płaczem mam tak, że na razie 2 razy się popłakałam, z czego raz to nawet nie wiem czemu, po prostu same łzy mi płynęły
×
×
  • Dodaj nową pozycję...