-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
ferinkaania_83ferinkaAneczko wiem o czym mówisz. Ja to przechodziłam i prawie włosy bym sobie wytargała z głowy. Ale na reszcie wyszedł zębulek :) Dasz radę ! JAk ja dałam to ty też :) a długo to trwało? u nas jednego dnia Miko jak płakał, że aż mu się na oczku z wysiłku taki mały wylewik zrobił, byłam u pediatry, powiedział ze to od płaczu na pewno, ale już mu znikł, teraz jak bardzo płacze to podaj 1ml nurofenu, na razie dałam 2 razy bo też nie chce przesadzać i smaruje bobodentem Nie chce cię straszyć bo to różnie wyba ale u Mnie dość długo z 2,5mc chyba ale największe apogeum trwało prawie miesiąc. A ponoć to kropla w morzu dopiero. Ale damy radę, damy :) Tylko ja mojemu nie podawałam ani czopków ani żeliku na dziąsła. Bo nie do końca byłam przekonana że to zęby. Ale miałam nawet jakiś czas temu ponad tydzień prawie teksańską masakrę, rzadko tu wtedy bywałam. Bo dość że w nocy to i w dzień przechlapane. Najważniejsze by brać głębokie wdechy i iść dalej. Bo ja osobiście miałam ochotę momentami ( pisałam tu o tym) wydłubać te zęby z pod tych dziąseł Ale obyło się bez tego :P ja jestem przekonana ze to zęby bo jak posmaruje żelem to jest poprawa na 10 minut i są bardzo spuchnięte, u nas to marudzenie już dosyć długo trwa i nasila się z dnia na dzień, ale czy to już apogeum to nie wiem damy rady bo wyjścia nie ma innego
-
madziaasania_83Odjechali ode mnie goście wczoraj i wracam do Was, zupełnie nie miałam czasu, opieka nad marudzącym Mikołajem, obsługa gości a do tego przyjechali się pouczyć matmy do matury, także grafik miałam wypełniony po brzegi, kompa nawet nie odpaliłam przez tydzień i jestem padam na twarz, wreszcie zostaliśmy sami. Zęby Mikołaja doprowadzą mnie do szału, idą, idą i wyjść nie mogą, dziąsła napuchnięte jak cholera, marudzi, przy jedzeniu wrzaski, w nocy się budzi 2-3 razy a zębów ciągle brak, jak to u Waszych maluchów przebiega, na pewno już pisałyście, ale nie ma szans żebym wszystko przeczytałatęskniłam za Wami, buziaki U mojego małego też właśnie tak jest,z jednej strony ma nabrzmiałe jakieś dziąsła Czekam aż wyjdą zęby ale coś ich nie widać,teraz to on mi nawet nie daje do buzi zajrzeć Marudzi,budzi sie w nocy chyba z 5 razy,ech Fajnie,że jesteś :) kurcze u nas tak samo pobudki, nie raz tylko żeby smoczek podać, ale dziś np musiałam 2 razy mleko podać zeby zasnął
-
ferinkaania_83Odjechali ode mnie goście wczoraj i wracam do Was, zupełnie nie miałam czasu, opieka nad marudzącym Mikołajem, obsługa gości a do tego przyjechali się pouczyć matmy do matury, także grafik miałam wypełniony po brzegi, kompa nawet nie odpaliłam przez tydzień i jestem padam na twarz, wreszcie zostaliśmy sami. Zęby Mikołaja doprowadzą mnie do szału, idą, idą i wyjść nie mogą, dziąsła napuchnięte jak cholera, marudzi, przy jedzeniu wrzaski, w nocy się budzi 2-3 razy a zębów ciągle brak, jak to u Waszych maluchów przebiega, na pewno już pisałyście, ale nie ma szans żebym wszystko przeczytałatęskniłam za Wami, buziaki Aneczko wiem o czym mówisz. Ja to przechodziłam i prawie włosy bym sobie wytargała z głowy. Ale na reszcie wyszedł zębulek :) Dasz radę ! JAk ja dałam to ty też :) a długo to trwało? u nas jednego dnia Miko jak płakał, że aż mu się na oczku z wysiłku taki mały wylewik zrobił, byłam u pediatry, powiedział ze to od płaczu na pewno, ale już mu znikł, teraz jak bardzo płacze to podaj 1ml nurofenu, na razie dałam 2 razy bo też nie chce przesadzać i smaruje bobodentem
-
Feri gratuluję ząbka! też włączę ten reportaż z ciekowości
-
Odjechali ode mnie goście wczoraj i wracam do Was, zupełnie nie miałam czasu, opieka nad marudzącym Mikołajem, obsługa gości a do tego przyjechali się pouczyć matmy do matury, także grafik miałam wypełniony po brzegi, kompa nawet nie odpaliłam przez tydzień i jestem padam na twarz, wreszcie zostaliśmy sami. Zęby Mikołaja doprowadzą mnie do szału, idą, idą i wyjść nie mogą, dziąsła napuchnięte jak cholera, marudzi, przy jedzeniu wrzaski, w nocy się budzi 2-3 razy a zębów ciągle brak, jak to u Waszych maluchów przebiega, na pewno już pisałyście, ale nie ma szans żebym wszystko przeczytała tęskniłam za Wami, buziaki
-
Cześć dziewczyny to ja Ania, pamiętacie mnie jeszcze
-
Hej laski, ja na chwilę u nas też są zielone kupki przynajmniej co druga, ale ja już nie panikuje, jemy co chwilę coś nowego i myślę, że to może być przyczyna Roniu a jakiego indyka masz w słoiku? podeślesz mi kochana te przepisy jeszcze raz, bo już ich tam nie ma i gratuluję 16000 stron, czekam na coś dobrego... z innej beczki, znowu trochę Was zaniedbam, bo wczoraj umarł mi dziadek , ojciec mojego Taty i zamieszanie teraz trochę mam, a na dodatek jutro przyjeżdżają do nas goście na tydzień to będę musiała ich zabawiać , ale na pewno tu zajrzę tylko nie na tyle ile bym chciała buziaki
-
dla Wojtusia [*]
-
ariannaA no już mam dostałam nawet leki na uspokojenie ale nie chce brac juz teraz jakos dam rade Tosiu Maja jest przesłodka zresztą wszystkie wasze maluszki sa przesłodkie.Moja Hanula ma juz dwa ząbki:).Cieszy mnie chociaż to ze dobrze się rozwija i jest kochaniutka . A to zdjęcie mojej małej księżniczki po chrzcie :) No to gratulacje ząbków, będzie dobrze, trzymam kciuki
-
Tosia27Hej Aniu:) witaj po dłuuugiej nieobecności:) super, że Miki już taki "obrotny" mam nadzieję, że teraz częściej z nami popiszesz:) oczywiście że popiszę w miarę możliwości i w zależności czy młody mi pozwoli, bo z dnia na dzień jest coraz bardziej absorbujący, ale tego przecież nie muszę Wam tłumaczyć Blondi19Wiecie co chociarz jestem młoda to Kubus jest moim upragnionym dzieckiem bo starałiśmy sie o niego 8miesięcy i udało sie przy pomocy leku. Cieszy mnie jego każdy uśmiech chociarz przyznam ze mnie czasmi denerwuje ale i tak jest kochany;) Blondi bycie mamą nie zależy od wieku, takie jest moje zdanie, nieraz młoda osoba lepiej jest przygotowana psychicznie niż dojrzała kobieta. A mnie też Miki nieraz doprowadza do szału, muszę przeczekać, zwłaszcza jak jestem już zmęczona albo gdzieś się spieszę i jest nerwowa atmosfera, ale i tak jest najukochańszym brzdącem na świecie a ja mam potem zwykle wyrzuty sumienia że się na niego denerwuje a on taki kochany Tosia27to moje zaspane dziecko racja, na zaspaną to ona nie wygląda, super rozbawiona, u nas spanko od 20 całe szczęście, super filmik, zazdroszczę tego pływania, u mnie w mieście nie ma odpowiedniego basenu dla maluchów niestety ariannaRoniu ściskam Cię ciepło i trzymaj sie . My szykujemy się do operacji zostało 17 dni pozdrawiam was serdecznie Współczuję nerwów, na pewno wszystko będzie dobrze
-
Witam wszystkie mamusie i kochane dzieciaczki! Nie było mnie ze sto lat, nie nadrobie tego co naskrobałyście, jak coś ważnego się wydarzyło to proszę o przypomnienie. Nareszcie działa mi laptop, padł dysk i straciliśmy wszystkie dane, choć będę jeszcze próbować je odzyskać, a że naprawiał nam go kuzyn, który ma mało czasu to długo to trwało, ale przynajmniej tanio było potem działał z 2 dni i padła ładowarka, więc trzeba było pojechać za nową oczywiście nie od razu i tak zeszło. Ztęskniłam się Wami okropnie Roniu kochana jestem myślami z Tobą i Wojtusiem! A u nas mam trochę problemów rodzinnych, ale to w wolnej chwili napisze na naszym prywatnym na szczęście Mikołaj zdrowy a to najważniejsze, szalenie szybko się rozwija, przewroty z pleców na brzuch i odwrotnie ma opanowane już perfekt, pierwszy raz z pleców na brzuszek przewrócił się jak skończył 4 miesiące i 1 dzień, trzymany za rączki siada, bardzo lubi leżeć na brzuszku i bawić się zabawkami z 30-40 minut potrafi tak wytrzymać bez przewracania, zębów jeszcze nie ma ale oczekujemy ich, ponieważ od tygodnia zrobił się strasznie marudny, płacze nagle i łapie się za dolne dziąsła i zaczął się budzić w nocy koło 2-3 i muszę mu wtedy dać jeść, bo sam smok nie wystarczy, a wcześniej spał do 5-6 i dopiero było jedzonko. Przeszliśmy na mleko sztuczne Nan, ponieważ synuś buntował się i nie chciał cyca, chyba za bardzo pofolgowaliśmy w czasie świąt i sylwestra podając mu butlę żeby było szybciej i ten wyjazd na prawie tydzień do zgorzelca całkowicie zniechęcił go do cyca, jak wróciliśmy już całkowicie nie chciał ciągnąć. Już się z tym pogodziłam, ale bardzo to przeżyłam, płakałam i obwiniałam się ze to przeze mnie, ale już mi minęło, krzywda mu się nie dzieje, a i tak sporo przeciwciał dostał ode mnie, przynajmniej mam taką nadzieję. Na butli jest różnie, zjada mi maks 120ml co 3-4 godziny to wychodzi 4-5 razy dziennie i na wieczór 200ml kaszki smaczny sen, oprócz tego wcina jabłko, bardzo lubi i zupki uwielbia, nie wiem czy nie za mało wypija tego mleka jak to u Was wygląda? Trochę kupuje słoiczki i gotuje sama, mam marchew, ziemniaki, pietruszkę z własnego ogródka (nie mojego oczywiście) i teraz mąż mi kupił kury z własnej hodowli i będę dodawać mięsko i tu Roniu prośba do Ciebie jakbyś mogła te przepisy zamieścić jeszcze raz albo przesłać mi na maila, bo je też mi wcieło jak wszystko. Uciekam teraz na kąpiel, co prawda mąż kąpie młodego, ale ja muszę kaszkę i ubranka uszykować. Teraz już będę regularnie zaglądać. Buziaczki
-
Witajcie dziewczyny! Ja tylko na chwilkę, jestem u mamy i siadłam do kompa, bo w domu laptop mi padł i jeszcze mam w naprawie niestety. Już wariuje bez neta i bez Was, chociaż było z kim pogadać oprócz Mikołaja zanim mąż wrócił z pracy, choć z mężem i tak się nie da jak z Wami Padł mi dysk i straciłam wszystkie dane, masakra, załamać się można. U nas wszystko ok, Mikołaj jest na butli od nowego roku, opowiem potem jak to wyszło. Jak już będę mieć neta to wszystko przeczytam, a teraz wszystkie serdecznie pozdrawiam i całuje bobaski w stópki
-
Blondi19Witajcie ja juz po wczorajszych zakupach ;) Kupiłam nawet Kubusiowi nowe butki bo poprzednie z amałe sie zrobiły hehe. My do 9 spaliśmy a kuba teraz znowu śpi ;) świetne, widze ze zakupy się udały
-
ja już mam posprzątane świątecznie, teraz myślę co na święta ugotować, robię listę i rusze potem niestety do sklepow
-
Tosia27Dzien prawie doberek Toś po dzisiejszej nocy wykończony:( me dziecie drugą noc z rzedu nie chce spać bo kładzie się o 19:) i dzisiaj między 2:30 a 4 miałam śpiewy, piski, śmiechy, szczypanie matki oraz wyrywanie włosów druga podubka po 6 ale stary się zlitował i zabrał Bąka do drugiego pokoju współczuję, to co jej się poprzestawiało? może coś zmieniliście w ciagu dnia
-
Roniu wrzucam fotki na ramki
-
roniaania_83roniaona dzisiaj ze mną spała od jakiejś 5 bo ja wieczorem przełożyliśmy ale to wystarczy. To chyba przez to ze tule ja jedną ręką do siebie jak jemy też 5-6 już razem śpimy, zależy jak się obudzi, ale ja połamana nie jestem, jakoś tak wygodnie się układam, ja mam jedną rękę pod głową a drugą różnie, smyram małego po główce albo klikam z Wami nieraz cyknij fotę może coś ściągne od Ciebie. Ja stacjonarnego nie wezmę do łóżka. A lapi został na działce więc to akurat nie wchodzi w grę postaram się wykombinować zdjecie, ale sama jestem to nie wiem czy dam radę wziąć wszystko w kadr a stacjonarnego nie polecam do łóżka rzeczywiście
-
roniaania_83roniajak patrze w necie na te słodycze, czekoladowe penisy to jestem taka głodna że aż aż ... czyli miałam rację żeś niewyżyta ? głodna jak wilk i połamana to jak Ty teraz biedna dasz radę, musisz siły zregenerować
-
roniaona dzisiaj ze mną spała od jakiejś 5 bo ja wieczorem przełożyliśmy ale to wystarczy. To chyba przez to ze tule ja jedną ręką do siebie jak je my też 5-6 już razem śpimy, zależy jak się obudzi, ale ja połamana nie jestem, jakoś tak wygodnie się układam, ja mam jedną rękę pod głową a drugą różnie, smyram małego po główce albo klikam z Wami nieraz
-
roniajak patrze w necie na te słodycze, czekoladowe penisy to jestem taka głodna że aż aż ... czyli miałam rację żeś niewyżyta ?
-
roniaOlka śpi z nami ja ją tule i później gnaty mnie bolą ja zazwyczaj tylko rano juniora zbieram do siebie i śpię czujnie, więc rozumiem może spróbuj ją odkładać po jedzonku, bo im dłużej tym będzie trudniej
-
Qlczak dziś wszystkiego naj dla Twojego synka! i spóźnione dla Natanka alisss, już 5 miesięcy!
-
roniadobry !kolejna noc po której czuje się totalnie połamana . dobry! a to czemu?
-
Wszystkiego najlepszego dla Haneczki i Oliwiera!!!!
-
spadam, bo syn włączył marudzenie a mąż woła "mleko przyjdź do syna"