-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
basia681qr... pisałam posta i mi się laptop zawiesiłhej dziewczyny dziś byłam u lekarza bo się źle czuję. Zleciła mi lekarka badania: mocz, krew, cukier, tsh i prolaktynę- chce we własnym zakresie ...Noi dziś oczywiście badań nie pobierają ehhh Cukier tylko mi zrobili wyszedł 83 .Ciśnienie mam zabójcze 80 na 70 Kawkę mam pić, bo leki mała by źle tolerowała. A po drodze oczywiście jak rajdowiec U mnie to normalka Nowego Passata bym skasowała na rondzie . Ja chciałam wjechać, ale tak pojechałam jak na nartach, i w lewo i prawo, ale wyrobiłam ufff! Szczęście, że inny samochód mnie zauważył i zatrzymał się a ja wiraże na rondzie robiłam, bo bym na nim wylądowała heh. A moja mała śpi teraz ... Co do męża na Walentego Mój ślubny mi wykleił cały segemnt w kuchni kartkami A4 z napisem "Kocham was" i namalowanymi sercami. Jak zobaczyłam to stanęłam jak wryta a an blacie leżały misie z pozytywkami dla moich dziewczynek i dla mnie perfumki. Ale ten napis SUPER . Jest jak jest między nami czasami jak to w małżeństwach ale widać że jest za rodzinką. Tosia też fryzjera muszę zaliczyć , u mnie na czekoladę będzie Bruce buziaki od cioci to zakręcona widzę jesteś dziś, a czemu się źle czujesz, to znaczy co Ci dolega? ale fajowa niespodzianka, super, a w małżeństwach wiadomo raz lepiej raz gorzej, ale ważne żeby sie kochać i szanować, a reszta jakoś się ułoży
-
roniaania_83ronia wiesz do końca nie wiem bo Olka też mi zajada w nocy na początku było to 2 razy po odstawienia cycka teraz już w zasadzie raz ale jak jej się przypomni czasem ok 7 to woda się nie da oszukać i drze dzioba zauważyłam też że jak w dzień jest bardziej najedzona to i mniej w nocy się budzi, jak zje raz w nocy to zjada całkiem porządne śniadanie dzisiaj np zjadła mleka z kaszką 280ml w nocy zjada 200ml dzisiaj pobudke miałam ok 3 i spała do 9powiem Ci że jak Maciek był mały /. ale starszy od naszych sierpniowych dzieci/ i jadł już kasze manną to dostawał na noc mega porcje i zaczął przesypić noc to też zauważyłam, że jak więcej zje w ciągu całego dnia to dłużej śpi w nocy Mikołaj zjada dużo mniej, po kąpieli daje około 200-230ml kaszki smaczny sen, ona jest gęsta, więc powinna być sycąca, ale tak do końca nie wiem, potem pobudka około 3-5 i 120ml, więcej nie zje, pobudka około 7, przebieranie itd, około 8 mleka 120ml a czasem mniej bo zostawi i nie chce i koniec, potem 10 jabłko, albo jakiś inny deser, okolo 12 znowu 120 ml , okolo 14 zupka, dosyć gęsta jak sama robię wcina 100-120g i o 16 znowu 120 ml mleka lub mniej nie wiem co zrobić, z drugiej strony jak on tak wydziwia z tym jedzeniem mleka w dzień czasem, bo zje 60ml i na tym koniec to przynajmniej wiem że w nocy na pewno zje to 120ml a może coś innego dajecie na noc? ania czekaj mam pytanie coś mi sie obiło karmisz piersią jeszcze? jeśli nie to czym ? nie Roniu już nie karmię Miko zdecydował że już mamci cyca nie chce podaje Nan, a może mleko zmienić? nie pomyślałam
-
Blondi19roniaBlondi19hejka. U mnie to samo ze śniegiem i mam dość pchania samochodu bo gdzie się człowiek nie ruszy to zawsze sie zakopie. A siedziec w domu to mozna szału dostać bo nudy. Kuba tez ostatnio marudny. A w dzien śpi mi tylko 2godziny raz i potem dopiero cała noc.Dobrze że zaczął normalnioe jeść mleko. Wczoraj dałam mu zupy pomidorowej i mu smakowała. jakas ze słoika? ta zupa ?Właśnie nie. Ja sama robiłam. odważna jesteś z tym karmieniem, ja mojemu podaje jak jemy zupy ale oblizać łyżkę, bo chce wypaść z fotelika jak ja coś jem i mu nie dam, ale nie więcej, i zjada ziemniaki z obiadu razem ze mną ugotowane
-
roniaania_83myślę, że nasze pociechy coraz bardziej światem zainteresowane i nie chcą nic przegapićja zastanawiam, żeby Mikołaja oduczyć nocnego jedzenia, ale nie mam sposobu, może coś podpowiecie? jeden raz zawsze je, a teraz przy ząbkowaniu czasem nawet 2 razy, próbowałam dawać wodę i soczki, ale to nie działa, próbowałam uśpić, kołysałam, przytulałam, żeby przespał porę jedzenia, ale to też średnio pomagało, zasypiał na 15 minut i od nowa, więc w końcu podawałam mleko a może odpuścić? przyjdzie pora to sam zrezygnuje z tego jedzenia w nocy, już sama nie wiem wiesz do końca nie wiem bo Olka też mi zajada w nocy na początku było to 2 razy po odstawienia cycka teraz już w zasadzie raz ale jak jej się przypomni czasem ok 7 to woda się nie da oszukać i drze dzioba zauważyłam też że jak w dzień jest bardziej najedzona to i mniej w nocy się budzi, jak zje raz w nocy to zjada całkiem porządne śniadanie dzisiaj np zjadła mleka z kaszką 280ml w nocy zjada 200ml dzisiaj pobudke miałam ok 3 i spała do 9 powiem Ci że jak Maciek był mały /. ale starszy od naszych sierpniowych dzieci/ i jadł już kasze manną to dostawał na noc mega porcje i zaczął przesypić noc to też zauważyłam, że jak więcej zje w ciągu całego dnia to dłużej śpi w nocy Mikołaj zjada dużo mniej, po kąpieli daje około 200-230ml kaszki smaczny sen, ona jest gęsta, więc powinna być sycąca, ale tak do końca nie wiem, potem pobudka około 3-5 i 120ml, więcej nie zje, pobudka około 7, przebieranie itd, około 8 mleka 120ml a czasem mniej bo zostawi i nie chce i koniec, potem 10 jabłko, albo jakiś inny deser, okolo 12 znowu 120 ml , okolo 14 zupka, dosyć gęsta jak sama robię wcina 100-120g i o 16 znowu 120 ml mleka lub mniej nie wiem co zrobić, z drugiej strony jak on tak wydziwia z tym jedzeniem mleka w dzień czasem, bo zje 60ml i na tym koniec to przynajmniej wiem że w nocy na pewno zje to 120ml a może coś innego dajecie na noc?
-
ronianic mi sie nie chce mam prasowanie ... góre prasowania zmywanie ... góra prasowania to i u mnie jest, może Ci podeślę jak się zaczniesz... i składanie upranych rzeczy i jeszcze pralka pierze więc coś dołożę
-
myślę, że nasze pociechy coraz bardziej światem zainteresowane i nie chcą nic przegapić ja zastanawiam, żeby Mikołaja oduczyć nocnego jedzenia, ale nie mam sposobu, może coś podpowiecie? jeden raz zawsze je, a teraz przy ząbkowaniu czasem nawet 2 razy, próbowałam dawać wodę i soczki, ale to nie działa, próbowałam uśpić, kołysałam, przytulałam, żeby przespał porę jedzenia, ale to też średnio pomagało, zasypiał na 15 minut i od nowa, więc w końcu podawałam mleko a może odpuścić? przyjdzie pora to sam zrezygnuje z tego jedzenia w nocy, już sama nie wiem
-
Ronia głosik poszedł
-
roniaAnia wysłałam Ci wiad na nk dzięki
-
roniaPalnijta mnie w łeb bo nie wyrobie Olka marudna już kleją jej się oczy, prawie siedzi z zamkniętymi ale jak ja położysz to wyje a powinna kimnąć od kilku dni to samo wytrzymała skubana jest u nas też tak było, jakby się bał, że jak uśnie to coś przegapi, ale już mu przeszło, po prostu nie kładłam go spać jak zwykle, tylko usypiał siedząc na przykład mi na kolanach czy w jakiejś pozycji która nie kojarzyła mu się ze spaniem
-
roniaWszystkiego naj dla BRUCA z okazji skończenia pół roczku !!! dołączam się do życzeń, wszystkiego naj....
-
kurcze ja juz też mam dosyć tej zimy, u nas bod blokiem to ludzie sami z łopatami wychodzą i odśnieżają, bo inaczej nie dałoby się wyjechać, my też mamy zakupioną w aucie w razie jakbyśmy się zakopali, ale ile może jeszcze padać, ani na dwór wyjść, siedzimy w tym mieszkaniu jak w więzieniu byliśmy w sobotę u mojej babci na wsi, to trochę połaziliśmy po dworze, ale ciężko się wózek prowadzi, choć przyznam że wózek się sprawdza, nie żałuję ze taki kupiłam
-
roniaDobry śpicie jeszcze ?Ja połamana .... Roniu bidulko, pomyśl że to dla Twoich mięśni Agatha powodzenia na szczepieniu, my w piątek idziemy, podobno bolesna ta szczepionka, aż się boję A ja od dziś na diecie, zobaczymy jak mi pójdzie, chyba poczekam aż trochę schudnę i zrobię tą 6w, bo tu nastraszyłyście mnie że będę umięśnionym grubasem, na razie poskaczę na skakance żeby się trochę zmęczyć
-
dobry wieczór Martitaoliwia gratulacje! Wszystkiego dobrego dla Was
-
Izak1979Ania ja stosowałam już dwa razy i sper efekt, już po kilku dniach zobaczysz postępy...tylko zasada jest taka: -odstawiamy słodycze (jest post to akurat jakieś wyrzeczenie będzie) - jemy tylko do 18-stej, potem ewentualnie jabłka i wodę - mało smażonego - dużo błonnika, najlepiej na śniadanie (wszelkiego rodzaju płatki ryżowe, owsiane na mleku).zmierz sobie dzisiaj obwód brzucha i uda, zapisz i wagę i sprawdź za tydzień....zobaczysz jaki będzie efekt, ale jeśli uczciwie poćwiczysz i zastosujesz sie do w/w wskazówek to efekt będzie murowany...mój P. jest instruktorem sportów siowych i fitnes, więc ma info z pierwszej ręki, ż to działa... spróbuje dzieki
-
Mpearl a Ty jakąś dietę stosujesz? Ja z dietami to na bakier jestem, lubię pojeść, wymyślić coś dobrego dla męża i potem razem z nim to zjeść, najlepiej idą mi ćwiczenia, ale nie w domu, bo nie mam motywacji tylko jakieś zorganizowane, uwielbiam aerobik, różne zajęcia taneczno-aerobowe, na siłownie kiedyś chodziłam, a teraz ? muszę sie wziąć za siebie żeby do lata dać radę, a poza tym ćwiczenia fizyczne poprawiają humor
-
Izak1979Ania ja dzisiaj zaczynam 6W, dołączysz do mnie? 5 kg zgubisz napewno, tylko kręgosłup musisz mieć sprawny do tych ćwiczeń...no to tak: pierwsza tabelka to dzień wiadomo.. druga:seria a trzecia:ilosć ćwiczeń w seerii pierwszego dnia robisz jedną serie po 6 powtórzeń, czyli każde z pokazanych ćwiczeń wykonujesz 6 razy i koniec. drugiego dnia wykonujesz to co pierwszego czyli każde cwiczenie po 6 razy i powtarzasz to drugi raz i tak masz dwie serie po 6 powtórzeń...a potem są 3 serie, czyli 3 takie powtórzenia całości tyle, ze zwiększa się liczba powtórzeń każdego ćwiczenia.. mam nadzieje, ze nie zakręciłam. dzięki, może się skuszę, słyszałam chyba coś dobrego o tych ćwiczeniach, ale sama nie stosowałam
-
u nas Walentynki w tym roku bez większych rewelacji, ja byłam wczoraj wykończona nieprzespaną nocką i tak się męczyłam cały dzień, a do tego dostałam @ i brzuch mnie bolał dodatkowo, dostałam od męża kwiaty i czekoladki, ale jakoś nawet to nie poprawiło mi nastroju do tego chciałabym zrzucić jeszcze z 3-5kg, niby mieszczę się we wszystko sprzed ciąży, ale jakoś tak ciaśniej i ta zima powinna się już skończyć, bo w depresję wpadnę dziś jadę na zakupy do galerii z koleżankami, może poprawię sobie humor zakupami i odpocznę trochę od mojego marudy, mama z siostrą do niego przyjdą, bo mąż dziś długo w pracy, pojechali na targi meblowe do Poznania, więc pewnie wróci w nocy a i wczoraj kąpaliśmy się razem ja i Mikołaj, dużo wody w wannie, było super, Mikołaj leżał na brzuchu na wodzie i zabawki zamiast ręką chciał brać buzią i oczywiście napił się kilka razy wody dziś w nocy lepiej, 2 razy jedzonko, ale oprócz tego spanie, widzę, że te zęby trochę odpuściły, choć napuchnięte są bardzo, ale teraz jak marudzi to już chyba z przyzwyczajenia, bo jak go bolało to mamusia nosiła, bawiła itd a teraz chciałby żeby tak zostało i nic nie mogę zrobić, bo on buczy cały czas, a widzę, że raczej go nie boli tylko cwaniakuje, muszę to przetrzymać i przypomnieć mu że umiał się sam sobą zająć jakiś czas
-
Izak1979kasia001ferinka a ty w szpitalu dostalas tlyko niesbieskie pudelko? czytalam na forach,ze kobity podostawaly 2 pudla.. ja mialam wybrakowany nawet :P kolezanki z pokoju podzielily sie ze mna kremikami bo one mialy nawet po 2 co niektrore probki.. swinstwo zeby szpital okradal to nawet..ja za każdym razem dostałam dwa niebieskie i różowe i w tym roku nawet dla taty był prezent, golarka.. ja tak samo, 2 pudła i golarka, ale teraz zadne próbki nie przychodzą Izak1979ja scrapnęłam a scrapek ze zdjęć wczorajszych ze świętowania 11 rocznicy bycia razem... super rodzinka, ogromne gratulacje Izak, jest co świętować
-
Dzień Dobry! Dużo Miłości dziś życzę wszystkim Mamusiom!!! Ronia i jak z @? Pewnie, że to wielki dar móc być w ciąży i urodzić dziecko, czasem nas los lubi zaskoczyć. Ja dziś dostałam @ fajnie, że w walentynki, prawda? Zazdroszczę spania do 10, u nas 7-7.30 pobudka. Śliczny torcik, dziękuje. A Ty co dla małża zrobiłaś? Loda? Izak brawo dla syna ja bym pozwoliła uczyć się poprzez zabawę bez utraty dzieciństwa, bo jak ona jest zdolny to dla niego zdobywanie wiedzy to sama przyjemność pewnie i jest z siebie dumny MamaMonika gratulacje dla Roksanki, kurcze jakie to przeżycie w jej wieku, pamiętam sama. A co do rozstania z Lenką, pewnie Cię to nie pocieszy ale każdy czas byłby trudny czy teraz czy za miesiąc czy rok. Trudne będą początki, a później jakoś pójdzie zobaczysz. Basiu no to Twoja córa zawróciła w głowie chłopakom widzę, może po mamusi? Feri powodzenia dziś, zdasz na pewno. I współczuję zębów, ale u nas to samo, marudzenie, nic nie da się zrobić, jestem na maxa niewyspana i zmęczona, dziś miałam te myśli co Ty żeby wygrzebać te zęby... ale odpuściłam... narazie... Qlczak u nas też pobudki i przekładanie z łóżeczka do naszego łóżka i odwrotnie, jedzenie, głaskanie, przytulanie, padam na twarz dziś wątek o lodach nadal aktualny, jak to dobrze do Was wpaść Kasiu super, że mały tak dobrze sobie radzi, gratulować Tosiu brawo dla Mai, super podnosi pupkę i staje na nogach, silna dziewczyna
-
roniaania_83roniahej dziewczynyw ile po odstawieniu od piersi czekałyście na @ ? Ja nadal nie mam i po kilka akcjach nie wiem czy nie zostane jakąś listopadówką 2010 ja miałam @ już jak karmiłam jeszcze tylko widzisz ja jednoczesnie przestałam karmić i brać tabsy anty. A odstawiłam tabletki i karmienie ok 10 stycznia i powiem szczerze mam stracha jak smok ja zupelnie inaczej, jak karmiłam to nic nie brałam i trochę wtedy stracha miałam, a jak przestałam karmić to poszłam po tabsy i teraz spokój, ale myślę, że po odstawieniu tabletek moze się przeciągnąć pojawienie się @, poczekaj kilka dni jeszcze albo zrób test
-
roniahej dziewczynyw ile po odstawieniu od piersi czekałyście na @ ? Ja nadal nie mam i po kilka akcjach nie wiem czy nie zostane jakąś listopadówką 2010 ja miałam @ już jak karmiłam jeszcze
-
justynamularzDziekuje ale juz tak ogromnie nie cieszy i cieszy ten kolejny zabek jak te pierwsze co mial..a bardzo wczesnie dostal..nie cieszy mnie to ze maly gryzie i jak ugryzie a ja krzykne bo to boli na maxa on sie cieszy usmiecha sie jakby nie sie nie stalo echhhh nie wiem co zrobic juz mam,naprawde boje sie o przystawiac do piersi a nie chce zrezygnowac z karmienia go piersia:(( spróbuj może tych nakładek na piersi, ja przez nie karmiłam cały czas, bo miałam krótkie brodawki i mały nie mógł złapać, a jak Cię ugryzie to odstaw go od piersi i stanowczo powiedz że tak nie można robić, może poskutkuje, nie wiem co możesz zrobić jeszcze
-
A jeśli chodzi o jedzonko to ja na noc podaję kaszkę smaczny sen bobowity bananową, brzoskwiniową też miałam i nestle też podawałam, u nas wszystkie pokarmy przyjęte dobrze, w ogóle jeszcze nie zdarzyło się że po czymś Mikołaj dostał wysypki czy biegunki, daje małemu do gryzienia skórki od chleba i chleb też wcina, tak fajnie mieli jakby miał zęby i coś gryzł, chrupek jeszcze nie dawałam, ale muszę kupić i spróbować, widziałam takie długie fajne, tylko one się chyba bardzo kleją. W ogóle moje dziecko uwielbia jeść łyżeczką, a mleko jest be. Co do picia, Mikołaj nic nie chciał pić, nie wiedziałam czemu, kupowałam różne butelki, różne smoczki, kubek niekapek nawet, potem sprawdziłam różne herbatki, soczki i w ogóle a on nic dalej. Pił jedynie podane na łyżeczce i najbardziej lubi bobofruty a teraz pije normalnie z kubeczka zwykłego, jak szklanke widzi to to by zjadł całą chyba, muszę mu dać spróbować co tam mam i koniec
-
Hejka Aganiecha pocieszające jest dla mnie, że nie tylko mój szkrab ostatnio markotny się zrobił i więcej się budzi w nocy i marudzi, że już nie wiem czy to zęby czy to jakieś jego humorki, ale wydaje mi się że zęby bo w jednej chwili się śmieje i jest zadowolony a za chwilę płacz i ręce pcha do buzialka. Roniu dziękuję za pamięć. Olcia superowa, taka fajniusia, a jakie zdjęcia natrzaskałaś, zdolniacha, fajnie siedzi Olinek. A co do Maćka, to no coż brak słów jakie pomysłowe są te gry dla dzieci Feri wydaje mi się że Ronia ma rację z tym sadzaniem dziecka, ja wyznaje zasadę że to dziecko zdecyduje kiedy usiądzie, kiedy wstanie na nóżki i tak dalej, bo każde rozwija się inaczej, na co mamy tutaj dowody, bo dzieciaki są w jednym wieku prawie, a każde inne i inaczej się rozwija. Mój Miko podnosi się za rączki do siedzenia, jak leżymy w łóżku to łapie się za kołdrę i się podnosi, ale giba się na boki, dlatego ja nie naciskam, jak coś robi sam to pozwalam, bo sobie krzywdy sam nie zrobi, a po co to przyspieszać? bo jakiejś koleżanki już siedział w tym wieku? ja mam luz na takie sprawy, wiadomo że jeśli to nie następowałoby długo to można się martwić, ale nasze szkraby mają jeszcze czas Alisss to super, że zobaczycie się z mężem i gratuluję postępów synka! Tosiu trzymaj się, a jak Majeczka dziś? Justyna to współczuję gryzienia, nie wiem, może spróbuje nakładek na sutki, gratuluję kolejnego ząbka
-
uciekam bo moja maruda kochana już nie daje mi spokoju, zetrę mu jabłuszko i położe spać, może się uda