Skocz do zawartości
Forum

ania_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania_83

  1. przestało u mnie padać i wyszło słońce jak się zaraz nie schowa to chyba zaryzykuje i wyjdę na spacer gdzie się podziałyście?
  2. kasia001witam,przesylam caluski dla Wiktorka,Kacperka oraz Zuzienki :* my dzis do 8.30 pospalismy,maly zasnal po 22 wczoraj tragedia co to sie dzialo!! takiego krzyku to nie slyszalam u mojego dziecka,nawet jak byl chory.. musialam go w wozku lulac.. dzis u nas slonce piekne,na obiadek jedziemy to mamy mojej Kasiu ale czemu taki krzyk? ząbki czy coś innego? głosik poszedł
  3. Tosia27mam problem:( Maja w czasie gdy miała tą biegunkę nie dostawała owoców... i sie chyba odzwyczaiła bo wogóle nie chce ich już jeść:( pluje i się wzdryga jakby były obrzydliwe:( Tosia kurcze nie nie wiem co Ci poradzić, próbuj po troszeczku żeby się przekonała, może zacznij od tych najsłodszych żeby jej smakowało
  4. mpearlTosia27mpearl Tosia jak tam u lekarzy było? jak Maja? Bodymax już działa?Bodymax niestety jeszcze nie:( bo biore go dopiero 4 dzień.... a w ulotce napisali że efekty dopiero po ok 2 tygodniach:) czekam aż mnie kopnie Mnie już wzięło po 4 dniach. A powiem Ci, ze teraz już tydzień nie biorę i nadal enenrgia jest:) Od wczoraj sprzątawice mam dziewczyny a co to ten bodymax, bo ja nie w temacie?
  5. dzień dobry! u nas ciężka nocka i pewnie kolejny ciężki dzień przede mną, trzeba jakoś dać radę, u mnie dziś pochmurno i coś pada Agatha jak Antek, przespał resztę nocy? Uściskaj go ode mnie Wszystkiego najlepszego dla Zuzi, Kacperka i Wiktorka! Buziaki!
  6. Agathaania_83AgathaQrwa jakiś kretyński, debilny jełop wierci. Młody wyrwany ze snu, spazmów ze strachu dostał. Co się opanuje to ten znów włącza wiertarę. Aż się pobeczałam tak mi młodego szkoda.współczuję, może idź do sąsiada i poproś żeby do jutra się wstrzymał z wierceniem, biedny Antek To jest takie wielkie bloczysko, że nie mozemy dość do tego ską to wiercenie dochodzi. no tak w sumie ciężko stwierdzić dokładnie, jaki debil przestraszył się biedaczek, żeby koszmarów potem nie miał
  7. AgathaQrwa jakiś kretyński, debilny jełop wierci. Młody wyrwany ze snu, spazmów ze strachu dostał. Co się opanuje to ten znów włącza wiertarę. Aż się pobeczałam tak mi młodego szkoda. współczuję, może idź do sąsiada i poproś żeby do jutra się wstrzymał z wierceniem, biedny Antek
  8. Miko już śpi od 19, wcześniej go dziś wykąpałam, bo żyć mi dawał już, padam po całym dniu marudzenia. Wstawiam fotkę z dziwną miną mojego syneczka kochanego
  9. Ferinka nie martw się, na pewno jak pójdziesz na bilans 9-miesięczny już będzie ok. Ja w sumie nie pamiętam ile miał Miko, ale mierzyli i nic nie mówili, więc chyba ok, nawet nie wiedziałam, że tak ma być, bo bym zwróciła uwagę. Będzie dobrze! Kurde widzę, że temat następnej ciązy na tapecie, ja na razie z jednym muszę dojść do ładu, myślę, że jak będzie Miko bardziej samodzielny (czytaj "jak skończy 18 lat") to wtedy się zastanowimy, ale też zależy jak z kasą bo kredyt planujemy. Właśnie Ty chyba pisałaś Feri że macie kredyt, możesz powiedzieć, poradzić jak się żyje z takim kredytem? chodzi mi o psychę? dużą macie ratę? jeśli mogę spytać oczywiście? Ronia ja też chwalę sobie kombinezon bardzo nawet, mały nie protestuje jak go ubieram i mam pewność że nigdzie mu nie podwieje, no i butów nie trzeba ubierać. Ale my na razie jeszcze zimowy męczymy, ale już na styki, dobrze że taki duży jesienią kupiłam i kupiłam kurtkę przejściową, bo jak byłam w Niemczech to były takie fajne w promocji za 3 euro, więc grzech nie wziąć, ale myślę, że też za kombinezonem się rozejrzę. Co do rozmiaru to trudno powiedzieć, ale musisz małą chyba do sklepu zabrać i kupić rozmiar większą od dobrej, bo większej nie ma sensu, bo się utopi. Agatha no ja się specjalnie nie znam na tych całych rozliczeniach, ale wiem że jak ktoś dostaje rentę z Zusu to przychodzi rozliczenie, dowiem się jeszcze dokładnie to dam Ci znać. Mpearl to dobrze, że u lekarza git. Jednoczę się z Tobą
  10. ja też już po spacerku, teraz słoneczko już zaszło i u mnie, ale ciepło i tak fajnie, że można chodzić i chodzić, a Miko teraz dosypia w domu co mu sie nie zdarza nigdy, bo ja wózek w aucie zostawiam, więc go wytarmosiłam żeby go wnieść na 4 piętro, rozebrałam, a on dalej śpi Agatha ja też muszę się zarejestrować w UP, bo należy mi się "kuroniówka", a Tobie nie? Ja na ubezpieczeniu męza jestem. Mam taką samą sytuację, umowy miałam do dnia porodu, a macierzyński płacił mi ZUS. A czy Zus przesłał Ci już rozliczenie, żeby można było do skarbówki złożyć? Ja oczywiście nie mogę się zebrać, bo wiem od znajomych, że tam dużo czasu się spędza, więc tym bardziej mi się odechciewa głosy oddane, Feri i Blondi u Was to tak w nieskończoność można? Kubusiu wszystkiego najlepszego, rośnij duży i zdrowy!!!!
  11. hejka dziękuję za kawkę przeczytałam wszystko, ledwo 2 dni mnie nie było a Wy już szalejecie z tymi stronami, nadążyć nie można u nas marudzenie - ciąg dalszy, choć dziś nie zapeszam na razie jest ok, przed chwilą była mega kupa czerwona, bo wczoraj jadł indyka w pomidorach i siedzi w leżaku i bawi się sam, co w ostatnim czasie nie miało miejsca u nas pogoda zajefajna, bardzo się cieszę bo już wiosnę czuć, choć słyszałam niestety że zima ma jeszcze przyjść, ale co tam tyle wytrzymałyśmy to i jeszcze trochę damy radę zaraz poprasuję trochę, małemu dam jabłko i spadamy na dwór wczoraj byliśmy 3h 2,5h spał a potem musiałam dawać mu chleba po drodze bo już taki głodny był małż mój wyjeżdża na weekend do rodziny do zgorzelca zawieźć i zamontować im meble i będziemy sami z Mikim może wezmę się za mycie okien, bo strasznie brudne po tej zimie, ale z tym maruderem to chyba nie dam rady sama Miłego dnia dziewczyny!!!!
  12. dziewczyny a ile trzymacie te zamrożone słoiki?
  13. Izak1979nie, Zośce jeszcze nie, tak na wszelki wypadek napisałam..hihi rozumiem
  14. Izak1979madzias ja jabłka nigdy do lodówki nie wkładałam, w sensie, ze nie było potrzeby..zawsze na bieżąco, a zupka tak 48, ale możesz ją zamrozić przecież..troszkę mniej wlać do słoiczka, żeby nie pękł i już i wyjmiesz i za tydzień..tylko bez żółtka i śmietany.. w sumie nie próbowałam zamrażać, dzięki a dodajesz Zosi już smietanę?
  15. Ja też jabłko na bieżaco, a zupkę robię na 3 porcje, jakby na dziś i 2 słoiki na 2 kolejne dni, wlewam gorącą i zakręcam, stawiam do góry nogami, a potem do lodówki
  16. madziaasRoniu głosik poszedł ode mnie też
  17. pojadę chyba dziś z Mikołajem i znajomymi na zakupy do galerii, Basiu do Focusa, Mikołaj we wózku uwielbia spać, więc trochę odpocznę i on przede wszystkim też
  18. Roniu super, już nie będziesz się stresować. Madziass przykro mi... Na pewno następnym razem się uda Kaja ale miałaś dzień zakręcony i świetnie go opisałaś jak zwykle. u nas nocka z pobudkami, a właściwie od północy do 3 nie było spania, kręcenie się, marudzenie u nas na łóżku, w końcu dostał nurofen, potem jeszcze butle i zasnął do 6, teraz było nawet nieźle, chyba puściło trochę, a przed chwilą zasnął, wcześniej nie było takiego zachowania, więc ja zwalam na zęby, tym bardziej, że zaczyna płakać i trzyma się za dziąsła.
  19. qlczakania_83Qlczak ja robię zupki sama, ale czasem podaje też te w słoiczkach jak nie mam czasu zrobić czy coś, więc jak gotuje to mam to samo 3 dni, więc się nie łam, nic się dziecku nie stanie, a deserki to ja najczęściej robię kleik ryżowy na wodzie około 60ml i 2-3 łyżeczki kleiku żeby papka była i pół jabłka do tego ścieram. Banany trochę sie boję bo mnie ostatnio nastraszyła mojego T bratowa, że są jakieś tam robaki czy coś i dziecko może mieć potem problemy z brzuszkiem, ale potem w znaczeniu za kilka lat i żeby raczej stosować nasze polskie owoce, więc czekam na jakieś bo tak w lutym to ciężko, przymierzam się do gruszki, już kupiłam i może spróbuję podać o super, dzięki Aniu, nawet nie pomyślałam o tym kleiku. a jeszcze sprecyzuj czy łyżeczki od herbaty czy te miarki mleczkowe? A banana chce mu zapodać właśnie, w tym tygodniu, tylko ze słoiczka na razie. Siostrze zapewne chodziło o lambie. Znajdują się one (jezeli sie znajduja oczywiście) w koniuszkach banana, wystarczy to oderwac i już. Kwestia dodatkowa, to taka, że banany są bardzo pryskane srodkami p/grzybicznymi i dlatego mnie pediatra powiedziała, żebym nie jadła bananów, ale ja Qlczak chyba chodziło o lambie właśnie, ja zrezygnowałam na razie z bananów, chyba że ze słoika. Daje te miarki od mleka na 60ml 2 miarki, można z każdym deserkiem tak zrobić i wtedy jest bardziej syty niż same owoce. Dowcipy pierwsza klasa, uśmiałam się madziaasDziewczyny koleżanka ta co mały miał podejrzenie cytomegalii ma już wyniki i nie jest na to chory Ale sie ciesze:) Dziękuje za trzymanie kciuków Super, bardzo się cieszę Izak1979Feri mam nadzieję, ze Cię nie uraziłam..każda z Was jet super mamą i każda może mieć złe chwile. ja mam do tego podejście takie, ze pierwsza myśl to taka, ze dziecko nie ma na kogo liczyć i jak ja mu nie pomogę to nikt mu nie pomoże...przeraża mnie to (i tu wychodzi ze mnie egoista), ze gdybym ja potrzebowała pomocy, zwłaszcza jak boli ząb czy cokolwiek innego i wyobraźmy sobie, ze nie mam rak i nóg a tabletki od bólu leżą na lodówce...i co klops..cierp, bo jesteś bezbronny. I od razu mi sie chce i bez żadnego ale tulam i lulam i staram się ulżyć. każda z Was lula, tula i stara się ulżyć, bo jesteście wspaniałymi mamami, ale jak będziecie miały dość to pomyślcie właśnie o takiej sytuacji.. Izak jesteś super mamą i potrafisz tak to dobrze ubrać w słowa, że zachodzą w pamięć. Dzięki
  20. dziewczyny znalazłam rozwiązanie na mojego niejadka mleka otóż zastosowałam zmiany następujące śniadanie 8.00: 150ml kaszki manny podanej łyżeczką mój syn oczywiście chętnie zjadł, mleka zjadał 60-100ml około 11: 60ml mleka z butelki chętnie zjedzone obiad około 13-14: 200ml zupki zjedzone łyżeczką z uwielbieniem, właściwie zjadłby jeszcze ale już nie było około 16: deserek łyżeczką kolacja około 19.30: 200ml kaszki smaczny sen bananowej z butelki no i w nocy 120ml mleka z butelki a w między czasie soczek nie było płakania przy jedzeniu, marudzenia, prężenia się i tym podobnych, nie chce mleka i tyle, nie wiem czy to nie za mało mleka dla takiego dziecka, ale widzę że po tej zmianie jest szczęśliwszy i ja spokojniejsza bo nie wnerwiam się tym jedzeniem
  21. ferinkaLaseczki, dostaje już roztrojenia nerwowego przy moim dziecięciuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :(Ja naprawdę oszaleje od tych zębów..................... :( u mnie to samo, właśnie jęczy w łóżeczku i tatuś z nim jest, bo ja wykończona jestem, to jest już chyba mam nadzieje to apogeum i lada chwila zobacze te zęby bo jak nie... to sama je znajdę całe szczęście temperatury już nie ma podwyższonej, ale naprawdę to serce mi się kraje jak widzę jak on cierpi i nie wiele mogę zrobić ariannaCzesc Kobietki My juz w domciu po operacji.Zabieg poszedł szybciutko trwal kolo godziny no i okazalo sie ze moja kochana coreczka nie ma sekwencji pierre roben ,nie ma nawet pelnego rozszczepu podniebienia tylko czesciowy .Niestety po powrocie wdala sie nam jakas infekcja i odrazu poszly w ruch antybiotyki .Wszystcy sie rozlozylismy masakra.Mala jeszcze troszke obolala i chyba ma kolejny skok rozwojowy lek seperacyjny ciagle na rekach i tylko na rekach masakra sciskam was cieplo. Arianna tulam, wszystkiego dobrego, cieszę się że zabieg się udał madziaasalisssHej :( U nas marudnie, maly mial wczoraj ostatnia szczepionke i cos nie tak.... marudzi, spac nie chce, ma 38 stopni i to juz po spadku bo co 4 godz daje paracetamol... niestety ponizej 38 nie chce spasc :( miejsce kolo szczepionki jest lekko spuchniete i zaczerwienione , nic takiego wczesniej nie mial po zadnej szczepionce :(Wszystkiego najlepszego dla Dominisia :) Alisss mi pediatra poradziła żebym smarowała te zaczerwienione miejsca małemu po drugiej szczepionce wodą z sodą oczyszczoną ja miałam to samo zalecenie Qlczak ja robię zupki sama, ale czasem podaje też te w słoiczkach jak nie mam czasu zrobić czy coś, więc jak gotuje to mam to samo 3 dni, więc się nie łam, nic się dziecku nie stanie, a deserki to ja najczęściej robię kleik ryżowy na wodzie około 60ml i 2-3 łyżeczki kleiku żeby papka była i pół jabłka do tego ścieram. Banany trochę sie boję bo mnie ostatnio nastraszyła mojego T bratowa, że są jakieś tam robaki czy coś i dziecko może mieć potem problemy z brzuszkiem, ale potem w znaczeniu za kilka lat i żeby raczej stosować nasze polskie owoce, więc czekam na jakieś bo tak w lutym to ciężko, przymierzam się do gruszki, już kupiłam i może spróbuję podać
  22. hejka, zostalismy w domku na wszelki wypadek, mały płacze ręce do buzi pcha aż się trząsł jak zaczynało go boleć, w koncu dałam mu nurofenu i chyba troszkę pomogło, ale śpi po 20 minut i jest mi go tak szkoda, mam nadzieje, że już te zęby wyjdą szybko basia681...dziewczyny nie pamiętam już która wrzucała tabelkę z tymi ćwiczeniami 6 Weidera. O co w tym chodzi ? Jest 6 pozycji do ćwiczeń. I jak to powtarzamy ? Basiu Izak wstawiała, tam na każdy dzień masz te same ćwiczenia, tylko ilość serii i powtórzeń się zmienia każdego dnia
  23. uciekam bo Miko wstał buziaki
  24. qlczakTosia27ania_83będzie ok, a długo nie będzie Cię w domu? z Mają będzie ta opiekunka co kiedyś pisałaś? 3 dni będzie z nią T, a dwa opiekunka i śpiący tata za ścianą:) nie będzie mnie jakieś 6,5 godziny:( najgorsze że teraz idzie wiosna i aż się chce z tym dzieckiem BYĆ czy wyjść oj ten Tata za ściana...... ale pisałas, że brzydka jest co? też o tym pomyślałam, ale jak brzydka to spoko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...