Angela moje dobranoc było zmęczone jak ja.... U nas pogoda PIĘKNA słoneczko świeci, my na dworzu siedzimy z mężem, przyjechał wczoraj na weekend i jutro jedzie W nocy mnie obudził, zaczął snuć plany, jak damy dziecku na imię, że na 100% bedzie to dziewczynka Amelka, że on w pracy zbiera kasę w KZP na wyprawkę, on swoją księżniczkę nuczy chodzić, bedzie kompał i powiedział, że bedzie lepszym ojcem niż jego był... płakać mi się zachciało ale w końcu taki pełen nadziei usnoł a ja już oka nbie zmróżyłam