-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Wiolus wiem ze malo... Ale co ja poradze?? :( Pamietasz jak to bylo w ciazy? Jak zapindalalam a pozniej lezalam cale popoludnie bo brzuch mnie bolal? A Kowalska ostatnio jeszcze w klotni powiedziala ze cala ciaze lezalam z pi*da do gory i nic nie robilam.
-
AgaiLilatrzeba bylo zapytac czy chce cos smacznego a jakby powiedziala ze tak to przyniesc jej ten garnek i powiedziec "smacznego";) Dobre!!! Misiu no nie jedna. Jak tesciowa jest to dwie.
-
Hahaha. Kiedys sprawdzalam ile czasu garnek szwagierki bedzie stal na szafce i wiecie co? Po 8dniach go umylam bo juz tak smierdzialo ze nie szlo wytrzymac... K sie smial ze moglam jej go do pokoju wstawic.
-
AgaiLilaAdus u mnie tez zawsze pelen zlew naczyn a nas tylko troje...brrrr....i ja to musze zmywac... czasem R sie zlituje w weekend.Moja mala sie wlasnie przebudzila z rannej drzemki, usmiechnela sie i co widze? zabek jej wylazl... znow bez slinienia, w nocy tez nie plakala...tylko kilka dni dziaselka palcem tarla... W sumie to juz dwa miechy minely od pierwszego zeba wiec sie spodziewalam. O. To gratulacje. :) U nas jest 8osob i tez tylko ja zmywam. ;)
-
Ja tez sprzatam ostatnio jakos ogrodkami. Ehhhhhh. Ale jutro K ma wolne to moze mi pomoze i bedzie blysk w koncu. A i tesciowa wraca jutro lub w niedziele.
-
Jakas chandra mnie zlapala. A jak pomysle ze w kuchni czeka caaaaaaaaly zlew zawalony garami to mi sie slabo robi. Kuzwa nie wiem skad sie tyle garow nabralo.
-
Nie bede juz komentowac bo nie warto klawiatury psuc na to wszystko... Misiu moja tez spala z nami od 4 rano. Hehehe. Bo stwierdzila ze wyspana. Dziwnym trafem z nami pospala jeszcze do 6. I gdyby nie budzik ktory sie wlaczyl bez sensu nie wiem przez kogo to spalaby jeszcze.
-
Margolciu przeciez w mojej prosbie nie chodzi o to zeby ktos oddawal "wdowi grosz" tylko o te ze jezeli ktos moze i chce i ma taka sytuacje ktora na to pozwala to moze pomoc. Ja sama nie mam teraz pieniedzy i do 10 mam 26zl w portfelu. Wiec uwierz mi ze rozumiem i nie masz sie czego wstydzic!!! Deva dziekuje za komplement. ;) Co do fundacji ja moge tylko przekazac pomysl dalej-jako ciocia raczej nie moge jej zapisac. Ale dziekuje bardzo. Jesli wpadniecie na inne ciekawe pomysly-z checia skorzystam z nich... Misiu Slonce Ty moje!
-
Pewnie tak... Ale probowaly na gg to rozmowa byla z jej strony "a bo ty nie rozumiesz" "a bo ty nic nie wiesz" i jak tu z taka rozmawiac?
-
Aga widzialam ten watek... Najpierw tez to we mnie trafilo i napisalam tam pare slow w obronie tej dziewczyny... Ale pozniej przejrzalam jej posty i ona naprawde prosi o wszystko. Od ubranek dla dziecka, przez kosmetyki dla niego po maszynke do miesa. Potrzebny jej byl spiworek to poprosila o spiworek. Wiec wiesz... Zwlaszcza ze dziewczyny chcialy z nia pogadac na gg i nie szlo a na dodatek parenting nie jest jedynym forum na ktorym tak zrobila. Widzisz-ja tez mam ciezko(i nie tylko ja bo prawie nikomu sie nie przelewa) ale nie prosze na kazdym kroku o cos od kogos tylko sama kombinuje. Jezdze, zalatwiam. K cos kupi, cos sprzeda. Kupi tanio sprzeda drozej i jakos sie zyje i sa perspektywy ze wyjdziemy z tego szybciutko. Nie mozna cale zycie myslec za kogos...
-
Nam teraz nie przedluzyli-K pracowal i bylo wiecej na osobe niz mozna miec. Hehe. O cale 12zl. Paranoja. No ja nie mam bo nie pracowalam. Tzn pracowalam ale nie na legalu no i nie rok. Ale chociaz ubezpieczenie urzedowe mam. :)
-
A widzisz... To po co taki komentarz? krlnk btw tez nei mam maszynki do miesa - może ktoś chce mi wysłać? Lepiej Ci ze komus dogryzlas? Po co to? :(
-
krlnk a ja mam taka maszynke. Nie masz? Daj adres! Margolciu ale madry czlowiek oddzieli sobie powazne prosby od mniej powaznych sytuacji. A jesli ja zbieram nielegalnie to mnie zamkna. Ale Oli bedzie zdrowa. Tyle mojego-zrobie cos dla niej. Moze CT tez komus juz pomogla a nikt o tym nie wie? Moze ciuszki ktore dostala trafily dalej? Czyli pomoglyscie komus poza nia. To sie nie liczy? Ja nic nie dostalam dla swojego dziecka. Wyslalam paczke jednej dziewczynie na forum ale nie dotarla. I co? Tez moge wyjsc na falszywa-mowie ze wyslalam zeby wyjsc na fajna a tak naprawde sciemniam. Po prostu staram sie myslec pozytywnie i nie doszukiwac sie alych intencji. Uwazam ze ktos nie zasluguje na pomoc-nie pomagam. Tyle. Po co najezdzac i wysmiewac?
-
MargolciakrlnkBadz poważna - nikt Ci nie zarzuca ze kłamiesz może faktycznie potrzebujesz pomocy ale ze wszystkim?! KObieto weź sie w garść - ja jestem w sumie gówniarą - jak sie okazało ze bede mama żadne z nas nie miało pracy a ja na dodatek na płątnej uczelni i co? trzeba chcieć i można sobie poradzić!!!! a nie tylko siedzieć na forum i sie użalać i prosić ludzi o to o tamto. wlasnie o to tu biega...bo od majtek do maszynki domiesa...ja rozumiem takie prosby jak na leczenie dziecka i Ada nie musisz sie obruszac...bo to sa wtedy swiete sprawy i nikt tego nie podwaza..ale ta Pani troszke tu przesadza...troszke trzeba liczyc na siebie a nie na innych...myslicie ze mi sie przelewa..??? nikomu w tych czasach...ale najlatwiej powiedziec DAJ. Margolciu nie obruszam sie i wcale nie jestem obrazona czy cos w tym stylu. Po prostu przykro.
-
No ale wiesz... Ja tylko mowie ze sie przykro zrobilo. Poza tym to jest akurat watek w sprawie wymian... Ajjj. Nie sledze postow Czwartego Tygodnia i nie wiem o co, ile i kiedy prosila. Jesli za duzo to nie latwiej to ignorowac niz tak wysmiewac? Zwlaszcza ze trafia to tez w innych ktorzy o cos prosza jak teraz we mnie... http://parenting.pl/images/icons/icon9.gif
-
Mamy. Do pazdziernika. :) 48zl na miesiac. Heheh. Mala ma z tego paczke pampersow na 2tyg i kaszke na 4dni. Hehehehe.
-
Ojjj. Dziewczyny troszke przykro sie zrobilo tu. Powiem wam ze ja ostatnio tez prosilam tu na forum o pomoc a wczesniej dlugo sie zastanawialam czy to zrobic. Ale po tym watku juz nikogo tu o nic nie poprosze. Heh. Bo sama sie poczulam jak zebrak. Lepiej nic nie robic i nie czytac takich przykrych slow.
-
No mi tylko do kwietnia. 300. Plus 90 meble, 130telefony, 50 internet, 50cyfra, 80karta kredytowa. Czyli 700miesiecznie. No i mala, zycie, rachunki domowe. A wyplaty K ma razem ze stazowym 1200.
-
Wiecie co? Z bankiem zalatwione!!! Zamiast 270zl za rate bedziem placic 300. Po prostu cala sume z zadluzeniem rozlozyli nam na 9mscy ktore zostaly do splacenia. I super. Ale mi ulzylo!!!! Z dlugiem za telefony tez zalatwione. Jeszcze tylko operacja i meble...
-
Nie dziwie sie... Chodz na lepiej ci bedzie.
-
A masz jakis dowod na to ze wyslalas wtedy akurat wypowiedzenie?
-
Ahhh. Zawsze cos. Jelopy jedne.
-
Wiem-musi byc... Ale gdzies tam w glowie zawsze zostaja czarne scenariusze...
-
Jutro operacja... WARIUJE!!!!!
-
Czesc. :) Mala dzis byla laskawa. Obudzila sie o 22, zjadla i spala do 4.10. i pozniej do 6.35. Ale sie wyspalam!!! Anetko pa. Trzymaj sie tam i odzywaj jak bedziesz mogla. Maget wierze ze jest ciezko. A zycie bez kasy to... Ehhh. Ale tak jak wczoraj rozmawialam z moim K. Teraz jest zle zebysmy mogli pozniej docenic dobre zycie. ;) Bedzie dobrze i sie odbijemy. Zobaczysz. Monis jak tam Gabi? Lepiej? Zdrowka dla niej. Paula co u Ciebie? Emka jak tam jesienna deprecha? Madziula a Amy zrobila jakies postepy? Gabi sie nauczyla klaskac jezykiem i teraz calymi dniami to robi bo zauwazyla ze sie z tego smiejemy. A jak nikt nie zwraca na nia uwagi to sama wymusza smiech z niczego i slychac ze taki wymuszony, zeby tylko sie z niej posmiac i pobawic z nia.