-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
A zdaje sobie sprawe ze bedzie jedynym facetem??
-
U mnie bylo: Ada-Na dzien kobiet mam wycieczke a ty zostajesz z dzieckiem. Krzysiek-Jaka znowu wycieczke? A-Na weekend zeby odpoczac bo jeszcze chwila i bedziesz mial tu taka eksplozje ze bedziecie wszyscy fruwac. K-To se jedz. Myslisz ze sobie nie poradze? A z kim wogole? A-Z foremkami. K-Aha. Pewnie sie nawalicie jak bombowce. A-Skad wiedziales? K-Znam Cie. Tylko jak sie nawalisz to nie wylaz na miasto bo mi Cie porwa. No tak wogole to zostalyscie jakis czas temu foremkami. Metamorfoza. Dziewczyny z forum -> moje forumki -> foremki
-
Ja mojemu powiedzialam ze wzamian bedzie mogl jechac na zlot terenowek. Niech ma dzieciak.
-
powiadomic Chyba zadna sie nie pytala czy moze jechac ani nie pytala o zdanie. Wszystkie informujemy ze jedziemy.
-
Jak tak ktos poczyta o naszych "marzeniach" to wszystkie dostaniemy opiekuna z MOPSu.
-
No to Aga . ;) Podejrzewam ze wtedy na zlosc by byly super grzeczne na tej wycieraczce.
-
Hehehe. Wioletko no to ladnie. Dobrze ze nic nie mowil.
-
No wiesz. Jak sie nabzryngolimy to padniemy. I mam nadzieje na pare godzin snu. Nie przerwanego wrzaskiem. ;)
-
Monia mnie przy zyciu trzyma perspektywa marcowego wypadu. Tam mam zamiar sie wyspac. Zapraszamy.
-
Dziewczyny ratujcie bo ja przed drzwi wystawie... Ostatnie dwie nice to jakas totalnie masakryczna pomylka! W sobote poszlam spac o 5 rano bo krolewna sie co chwila budzila i marudzila a od 3 do 5 zrobila sobie przerwe w spaniu. A dzis co godzine pobudka a teraz taka marudna ze szok. Konczy mi sie cierpliwosc do niej. Chyba ja cos bierze albo zabek idzie(chociaz do tej pory nie miala tak przez zabki). A mialysmy jechac do Oliwii...
-
Agus zazdroszcze. Moj lubi krzyczec. O byle co. To ja jestem od mowienia "Nie drzyj sie bo mozemy porozmawiac jak ludzie."
-
A ja bym chciala jak w takim serialu starym-zetknac dwa palce i zatrzymac czas... Wioluska nie znikaj! Zabraniam!
-
Macie jakis wekihul czasu??
-
Ja chce marzec!!!
-
Kochana nie przesadzasz... Czasem tym naszym bezmozgom tez sie nalezy takie ustawienie do pionu! Zebys ty widziala o co my nie raz z Krzyskiem drzemy koty. Mamy jednego przyjaciela ktory juz na to nie zwraca uwagi i jak sie klocimy to sie z nas smieje a reszta jest zdegustowana i puka sie w czolo. Wiec nie jestes sama.
-
Oj Wiolus.... A dzis przyjedzie? Pojawi sie wogole w weekend?? Moja mloda dzis w nocy przeszla sama siebie. Do 1 budzila sie 4 razy. Pozniej po 3 do 4.30 nie spala i usnela dopiero jak ja wzielam do wyra. A. @ przylajzla.
-
Aga zazdroszcze. :) U mnie taki bajzel byl rano ze zaczelam dzien od odgruzowania pokoju. K wczoraj stwierdzil ze moglabym chociaz ogarnac. To mu powiedzialam ze mi nie przeszkadza a jak jemu cos nie pasi to niech sam sprzata. No ale dzis juz wtsprzatalam. Chociaz powiem Ci ze moj nie sprzata czesto. Ale jak juz sie wezmie to wszystko wysprzata lacznie z oknami, kurzem na drzwiach, praniem dywanu itp itd. :)
-
Powiedziala do mnie: "Patrz jaka mam spodnice. Ale ty w nia nie wejdziesz. Ja weszlam." A grrrrrrrrrrrrr. Kurma liliput jeden. Nizsza ode mnie o 30cm o sie toczy a nie chodzi i mi mowi ze sie nie zmieszcze w jej ciuchy do ktorych musialabym nosic paaaaaasek. Ale sie odgryzlam. Powiedzialam jej "A ja mialabym dla Ciebie spodnie ale nogawki bylyby duzo za dlugie wiec zostana dla mnie."
-
Hej... Ale mnie tesciowa wmurwila.
-
Kurcze no nie wiem. Wydaje mi sie ze w marcu nad morzem wszystko bedzie pozamykane i nie bedzie co robic. Ale K mowi zebym sie stuknela w glowe bo bedzie otwarte. Mi tam wsio ryba gdzie. Nad morze chyba blizej.
-
Hehehe. Co za ciezki przypadek. Ojjjj. Juz widze co sie bedzie dzialo na wyjezdzie... "a moj to" "a moj tamto". Ale beda ich uszy piekly od obgadywania!
-
Ja sie przerzucilam ostatnio na sposob o ktorym mowi Aga. Zamiast "ale mialam ciezki dzien, jestem padnieta" mowie "wez mloda bo jestem zmeczona i chce sie zdrzemnac" bo na pierwsza wersje odpowiadal "ja tez" a na druga mowi "nie ma sprawy". Wiec naprawde nauczylam sie gadac wprost o co mi chodzi. I jest prosciej i milej.
-
Aga to nie ja zerwalam kontakt z nimi tylko oni ze mna. ;) Ja juz wyciagalam reke i dostalam jeszcze bardziej po glowie. Nie to nie. Nie bede sie spuszczac zeby zwrocili na mnie uwage. ;) U mnie dzis cieplutko. Taka zlota jesien.
-
Monia to jak moja mama- tez jej sie nie chcialo studiowac to zaczela licencjat majac 33lata. I na drugim roku zaszla. Moja ma 45lat i jest babcia. Jak bysmy mieli z nimi kontakt to fajna babcia by z niej byla. Taka pelna energii i wogole. Fajna z niej kobieta. Wiolu i dobrze!!!
-
Monis u mnie dwa testy negatywne wiec raczej nie bedzie drugiego dzidziolca. ;) Ty to sie masz z tymi studiami. Nie zazdroszcze. A z dziecmi co robisz wtedy?