Skocz do zawartości
Forum

aina83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez aina83

  1. Tez tak myślę, że szyjka mi się rozwiera, bo jakoś mi tam tak inaczej i ta wydzielina jeszcze... Może coś sie bedzie działo, chociaż się nie nastawiam No ja też się nie nastawiam. Swoją drogą to moja ginka śmieje sie, ze jak tak dalej bedzie mi sie szyjka rozwierać to przy porodzie już nie bedzie mi sie mialo co rozwierac....
  2. Wam cos chociaz wychodzi , a mi nic....dzis znow jest mi smutno, ze nic sie nie dzieje... Tinka Ty się nic nie smuć. U Ciebie to może się zacząć z nienacka. Raz, dwa i bedzie po wszystkim...
  3. Chociaz w sumie boli mnie troche szyjka, tzn. kłuje chwilami Ewelinko mnie zaczęła kłuć jak wyszłam ze szpitala i wtedy miałam rozwarcie na 3 cm a wczoraj już na 5 cm, więc może to szyjka Ci się rozwiera...
  4. Maczetko dzięki za odpowiedź:) Mam nadzieje, ze mnie nie zabijesz, bo mam jeszcze jedno pytanie:) Dajesz może swojemu malcowi do picia juz jakieś herbatki np. z kopru włoskiego lub rumianku?
  5. Witaj Aina ....juz myslalam,z e wszystkie poszly rodzic bo taka cisza... Tinka ja to już sie nawet nie łudze, ze urodze w najblizszym czasie hehehe
  6. Witajcie laski:) U nie też nic...znaczy nadal z brzuszkiem:) Maczetko chciałam zapytać jak sprawdzają sie kosmetyki NIVEA? Wiem, że każde dziecko może inaczej zareagować na dany kosmetyk, ale pytam z ciekawości. Właśnie a pieluszki? Lepiej sprawdzaja sie Huggies czy Pampers? Sorki za te pytania. Ty pewnie tez jesteś zmeczona a ja tu z takimi błahymi pytaniam wyskakuje...
  7. Witajcie dziewczyny!!! Asik serdeczne gratulacje!:):):) Ja też juz po wizycie u ginka. Z dzidziusiem wszystko ok:):):) Rozwarcie mam na 5 cm. Następną wizytę mam 30.12, moja ginka uważa, że do tej wizyty juz nie dotrwam heheheheh ale już nie chce mi się w to wierzyć. A jak się nie rozpakuje do 30.12 to wtedy ustali kiedy mam się zgłosić do szpitala...
  8. Właśnie wróciłam z wycieczki po sklepach...jestem padnięta Nusiu dobrze, że już masz laptopa:):) Będziesz mogła częściej zaglądać:):) Jeżeli o doktora chodzi to rzeczywiście albo ślepy albo głupi. Ja miałam usuwaną nadżerkę pod koniec tamtego roku. Póki co się nią nie przejmuj. Dopilnuj tylko, że w razie gdyby po ciąży nie znikła to żeby się gin wziął za leczenie Maczetko wszystkie Twoje rady są jak najbardziej pomocne i przydatne:):):) Pewnie i ja się jutro dowiem kiedy mam się zgłosić do szpitala w razie gdyby dzidziuś nie zechciał wyjść... Anitajas i Maritka nie zapominajcie o mnie:):) Też mam na suwaczku 13:):)
  9. Laski a mnie cos strasznie na żołądku muli i na wymioty ciągnie:(:(:(:( Idę sobie mięty zaparze to może mi przejdzie. Może mi coś na żołądku stanęło, bo wczoraj na wieczór sie pizzy objadłam...
  10. A ja uciekam, ale napewno pozniej zajrze:)
  11. Jejku Tinka masz może tak, ze non stop byś tylko piła i piła, bo ja to dosłownie mam jakieś suchoty galopujące:) Nie rozstaje się już z wodą mineralną....Nawet w nocy stawiam wode koło łóżka. Myśłałam, ze może cukier mam za wysoki i dlatego tak mi się pić chce, ale mierze sobie codziennie i jest w normie, więc pewnie organizm tak wody potrzebuje...
  12. Tinko widze, ze masz jutro wizyte u ginka:) To tak jak ja:) Ciekawa strasznie jestem co "tam" się dzieje:):):):) Dziś jest najlepszy dzień na spłodzenie geniusza - Któraś chętna? hehehehe, no żeby się zabrać do spłodzenia drugiego to najpierw niech to pierwsze zechce w końcu wyjść:):):) Ja to strasznie dwoje dzieci chce mieć. Ale postanowilam, że teraz odczekam jakieś 2-3 lata. A później do roboty!:):):)
  13. Witajcie dziewczyny!!!:) Renka niczym się nie przejmuj:) Widać z facetami różnie bywa. Najważniejsze, że masz juz dzidziusia przy sobie i że jesteście zdrowi:):):) Hmmm...tak sobie mysle, ze może Twoja córa zrobiła się nieusłuchana, bo próbuje w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. U mojego kuzyna była taka sama sytuacja. Powiem Ci tylko tyle, ze ich córeczka dosyc szybko przyzwyczaiła się do nowego członka rodziny i sytuacja szybko wróciła do normy. Wydaje mi się, ze pewnie i Twoja córka potrzebuje troche czasu, żeby przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Będzie dobrze napewno:):):):):):) A nas wczoraj odwiedzili teściowie. Jejku siedzieli tak długooooooooo, ze miałam ochote, zeby już sobie poszli. Do tego to gadanie mojej teściowej...
  14. Co od mężusia dostałaś?? Wiśnie w czekoladzie, zestaw kosmetyków do pielegnacji ciała i zestaw do pielęgnacji paznokci:):):)
  15. Witajcie laseczki!:) A ja dziś leniwa strasznie jestem, prawie cały dzień spedziłam w łóżku:) Normalnie wstyd:) Postanowiłam zaopatrzyć się w rogalik do karmienia, no i muszę jeszcze krem do sutków dokupić...całkiem o nim zapomniałam...ale ze mnie gapa. Co do zabawek to mam tylko 2 grzechotki i 1 gryzaczek. Może i kupiłabym więcej, ale szczerze mówiąc to nawet nie chce mi się chodzić po sklepach i stać w tych kolejkach, a że teraz okres przedświąteczny to są jeszcze dłuższeeeeeeeeeee... Wizyte u ginka mam we wtorek (nie sądze, zebym do tego czasu urodziła) ciekawe co mi powie. Zastanawiam sie czy umówimy się na kolejną wizytę czy poprostu tylko powie kiedy trzeba się ewentualnie zgłosić do szpitala gdyby moja córeczka nie zechciała się pojawić na świecie w terminie... A no i musze Wam powiedzieć, że mój mężuś wczoraj wybył na miasto i mnie miło zaskoczył:):):) bo z prezentem się pojawił:):):):)
  16. Picasa Web Albums - Marta - Cudaczek dla spragnionych dzidziusiowych zdjec podaje wam Cudaczkowgo linka Maczetko napatrzeć się nie mogę:):):) Jest śliczny:):):) A ten uśmiech nie jedna laskę w przyszłości na kolana powali:):):)
  17. Witajcie dziewczyny:) Ja niestety nadal w dwupaku:( A teraz ide cos zjesc, bo jakaś strasznie głodna jestem...
  18. graziu serdeczne gratulacje!!!:):):)
  19. Chwilowo uciekam, bede później...
  20. Ciekawe co tam u Nusi, ostatnio taka obolała była...
  21. Ja miałam nawet co 5 minut i bolalo troche, to do szpitala pojechalam przestraszona, a tam mi wszystko przeszło, trzymali mnie 10 dni, az sie wypisalam samo... To było miesiac temu i od tej pory cisza Ewelinko ja tez sie sama wypisalam doszłam do wniosku, ze nie ma co w szpitalu siedziec i to tym bardziej na patologii ciąży. Człowiek sie naogląda i nasłucha takich rzeczy, że sie jeszcze bardziej boi...
  22. Wiecie co laski? Ja to bym chciała, zeby mi wody odeszły, to bym chociaż na 100% wiedziała, ze się zaczyna a tak bede sie zastanawiac czy to juz czy to tylko braxtony...no, ale pewnie mi wody nie odejda jak na złość heheheh Chociaż mojej mamie odeszły i to i może ze mną tak bedzie...
  23. dzis odkad wstalam mam bardzo twardy brzuch i ciezki, czy Wy tez tak macie? Tinka mnie za dnia tak dziwnie brzuch na dół ciągnął i był twardy a wieczorem zaczął regularnie co 6 minut twardnieć i bolał i poszłam na IP. I to były Braxtony, chociaż ja słyszałam, ze są one niby nieregularne...W moim przypadku fałszywy alarm, bo wszystko o 2 w nocy wróciło do normy
  24. No właśnie po tym co wczoraj Szani napisała to też sie zaczęłam zastanawiać czy możliwy jest aż tak duży błąd w określeniu wagi dzidziusia....
  25. Najwidoczniej naszym dzieciaczkom nie jest tak ciasno, skoro nie pchają sie na świat. Zresztą tam im dobrze :) Cieplutko, jedzonko na zawołanie, bujanko to samo, mamunia dotyka co chwilę brzusia ... a jak jest cos nie wygodnie to sama się poprawi wypnie pupke tak, ze mamusia zamiast balona ma jajo przed sobą ...a to sobie pozaczepia mamusie i na zawołanie ma odzew ...no cóż ...same superlatywy hyhyhy...a jak już wylezie to będzie zimno, mokro, głód będzie męczyć i inne "przyjemnosci" ... poprostu nasze dzieci potrafia same o siebie zadbać hyhyhyhyhy... hehehehe Anitajas dobrze to ujęłaś hehehe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...