aina83
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez aina83
-
a to nie trezba w styczniu urodzic zeby miec 2 tygodnie wiecej macierzynskiego ?? Ja czytałam, że trzeba właśnie w styczniu urodzić, żeby się załapać na dłuższy macierzyński
-
co do odwiedzin rodziny to tez bym wolała by sobie na poczatku darowali. Chce sie najpierw poskładac, przyzwyczaic do nowej sytuacji i zeby dzidzius sie przyzwyczaił do nowego swiata. Poproszę zeby od razu nie przyłazili tylko gdzies tak po 2 tygodniach, mam nadzieje ze zrozumieją. Tzn Michała rodziców przyjmę niech zobacza wnuka i najblizsza rodzina, ale kuzynki , kuzyni i przyjaciele beda musieli zrozumiec i poczekac jak nie zrozumieja to trudno. moje dziecko najwazniejsze. Co do odwiedzin to masz Maczetko całkowita rację. Ja tez nie wyobrazam sobie w domu pielgrzymek i tłumów. Rodzice i najbliższa rodzina owszem, ale reszta może poczekać...
-
Jestem!:) Byłam w Biedronce, ale zostały tylko butelki i smoczki:( A ja chciałam grzechotki i śliniaczki, ale moja teściowa ma jeszcze popatrzeć koło siebie w Biedronce, może akurat jeszcze cos będzie... Nusia mi sie podoba ten biały rozpinany sweter:) Jak wracałam z Biedronki to spotkałam sąsiadka. Zaczęła mnie straszyc, że poród jest taki okropny, a ten ból nie do wytrzymania. Nie wiem jak ludzie moga gadać takie rzeczy ciężarnej, która w dodatku szykuje sie niedługo na porodówke:(:(:(Jakby mało się człowiek sam stresował. Głupia baba!!! Zamiast na duchu podtrzymywać to takie rzeczy wygaduje!!!
-
Laski pedze do Biedronki obadać co i jak heheheheh
-
a wiesz ze niektorzy lekarze nie chca dawac zwolnienia przy koncowce ?? bez sensu no ale co im zrobisz a to buraki...
-
Maczetko a nie mógł dac Ci jeszcze lekarz zwolnienia? Mi ginka wystawiła zwolnienie we wtorek do 29 grudnia, bo mówi, że szkoda macierzyńskiego. A własnie, żeby macierzyński załatwić to potrzebne pewnie jakieś zaświadczenie ze szpitala, które trzeba w pracy przedstawić???
-
Tinka a po ile te rzeczy kupiłaś? Może i ja bym sie wybrała do biedronki, w sumie mam niedaleko:)
-
eww też mam wizyte 16.12 tylko moja ginka powiedziała: to spotykamy się 16 oczywiście o ile jeszcze do tego czasu Pani nie urodzi" a u mnie zreszta tak jest ze to mi czasem sie nie chce, ale to tak bo ciezej na ciele i predzej wole odwrocic sie i spac ;P eww u mnie dokladnie to samo heheheh
-
Masz racje Maczetko napewno sie nie zmarnują. Też mam jedną paczkę 2-5 kg. Swoją drogą ciekawe czy lepiej sprawdzą sie huggies czy pampers??
-
Ale ze mnie gapa. Zamiast kupic pampersy od 2-5 kg to ja kupiłam od 3-6 kg grrrrrrr....
-
No wróciłam z zakupów:) Nawet sie nie spodziewałam, ze już tyle ludzi grasuje po sklepach:( W jednym hipermarkecie karpie były po 7 zł/kg. Ludzie tak sie rzucili, że szok! Dosłownie w godzine już karpi nie było hehehe Antajas śliczny pokoik:):):) Ja też już torbe spakowałam i tez wcale nie jest mała heheheh
-
Hej laski! No no:) Widzę w nocy ciekawa dyskusja się toczyła:) W sumie to ja też tylko na chwile. Zaraz wybieram się na świąteczne zakupy. Troche za wcześnie, ale obawiam się, ze później już całkiem leń mnie dopadnie albo dzidziuś wyjdzie wcześniej i nie bedzie czasu. A jakoś na męża głowie nie chce tego zostawiać, bo obawiam się, ze na wigilijnym stole mogłyby być pustki heheheh No i wole rano pojechać bo jeszcze ludzie w pracy i to i moze takich kolejek nie bedzie:) A poza tym jakoś nie żal mi kasiorki wydawać, bo w pracy dali bony i to aż 550 zł:) To i nawet można troche poszaleć:) Znając mnie to pewnie i dla dzidziusia w koszyku coś się znajdzie:) Wczoraj tylko na spacer z psem poszłam i wstąpiłam na taki świąteczny kiermasz i kupiłam chociaż takie różowiutki butki dla maluszka:):)
-
Uciekam na obiadek:):) Ruskie pierożki mniam mniam:):):)
-
a co powiesz na biedna slonice 2 lata sie bidulka meczy !!!! Oj Graziu co prawda to prawda, te 9 miesięcy to pikuś w porównaniu do 2 lat heheheh
-
nie powiem dzentelmen z twojego mezusia... kobiecie w oko pluc heheheh no też byłam w szoku hehehe ale on twierdzi że kolega mu kiedyś napluł i to pomogło hehehehe
-
nusia moj m. jak z nim rozmawialam zeby powiedzial corce ze juz czas na wyjscie to powiedzial ze nie chce wyjsc pewnie dlatego ze zimno za oknem hehe heheheh Graziu to sie ciesz, ze sie w ciąży chodzi tylko (albo aż) 9 miesięcy, bo tak to byś do lata musiała czekać hehehehe
-
ja slinie palca a palcem jeczmienia i zawsze pomaga hehehe wlasnie mi sie przypomniało, mój mąż mi wczoraj w oko z nienacka napluł, bo to jego zdaniem pomaga
-
A właśnie znacie moze jakis dobry sposób na pozbycie się jęczmienia? Bo ni cholery nie moge się tego badziewia pozbyć, stosowałam już przemywanie naparem z herbaty i pocieranie obrączką, ale nie chce zejść grrrrrr.....byłam nawet w aptece po jakiś specyfik, ale farmaceutka powiedziała, że nic nie może sprzedać, bo na to tylko antybiotyk....jak nie zejdzie to chyba bede musiala sie udac do doktora...
-
Witajcie laski:) Widzę dziś jestecie na maksa obolałe. Mnie w sumie jakoś dziś nic nie boli. Tylko z rana troche jakos słabo mi było, ale zrobiłam sobie drzemke i nawet lepiej sie czuje:) Co do porodu to mój mąz będzie ze mną. Sam tak chciał od samego początku:) Dziś nawet byłam zapłacić w kasie szpitalnej całe 100 zł za poród rodzinny Wiecie co? Jak musialam plackiem leżeć, bo lekarz kazał to chciałam chodzić. A teraz jak mogę juz biegać to nie chce mi się nigdzie wychodzić ech...jakaś leniwa się zrobiłam heheheh
-
Witajcie dziewczyny:) Ostatnio nawet dobrze śpie i nawet obudzić się nie mogę. Wczoraj na wizyte do doktora na 9.00 o mało bym nie zaspała:) Ja już po śniadanku:) Idę jeszcze poleżę:):) Trzeba korzystać póki jeszcze można:):) asik Ty to teraz leż jak najwięcej z nogami w górze. Dobrze, że z tym do doktora poszłaś
-
zyskalismy wieksza przestrzen.Juz inaczej czlowiek zyje, inaczej mysli.. Zgadzam się z Tobą całkowicie, myślę, ze poki dzidzius bedzie mały to jeszcze damy rade na jednym pokoju, ale pozniej bedzie cos trzeba zaczac myslec...
-
A ja tez mialam pewna sytuacje niekomfortowa, ktora dzis zostala zakonczona z WIELKIM + na nasza korzysc.I to jest ta tajemnica, o ktorej wczesniej pisalam.Dzieki rozstrzygnieciu pewnej sprawy, zyskalismy pokoj drugi, wiec wszystko sie dla nas zmienia pozytywnie. Tinka to super:) i wiesz co? zazdroszcze Ci, bo my mamy tylko jeden pokój:(
-
kurcze właśnie mi sie porzypomniało że nie mam jeszcze termometru do kapieli ;p Moja mama uważa, ze można się spokojnie bez niego obejść, ale i tak wolałam się w niego zaopatrzyć:)
-
Wrocilam od lekarza taka szczesliwa, ale szybko mi humorek sie zepsul. Bo dowiedzialm sie, ze w pracy juz komentuja moja nieobecnosc. Klam zle, mow prwde jeszcze gorzej:(((Ale nic, maz kazal sie nie przejmowac - latwo powiedziec, trudniej zrobic, jeszcze z moim charakterkiem. Tinka dokładnie tak jak mówi Nusia nic się nie przejmuj. Niech się cieszą, że tak długo do pracy chodziłaś. Najwyższy czas na odpoczynek:):)
-
Kurcze Maczetko tak mi Cie szkoda, jakbym miała jakąś magiczną tabletkę na te Twoje dolegliwości to napewno bym Ci dała. Pewnie żadne pocieszanie nie pomoże...