Skocz do zawartości
Forum

pat-k

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez pat-k

  1. jola22Daffodiljola22I napiszcie mi proszę od ilu tygodni kładziecie swoje szkraby na brzuchu i na jak długo, bo ta kobieta z przychodni powiedziała mi dziś że mogę ja kłaść na brzuch dopiero od 2 miesiąca życia - chora jakaś czy co???Ja kładę odkąd pępowinka odpadła. Nie na długo, bo Kuba za tym nie przepada. Jak 5 minut wytrzyma, to jest dobrze. I pierwsze słyszę, żeby tak długo trzeba było czekać. Wiadomo, że nie możesz Julki samej zostawić, ale nie widzę potrzeby, żeby aż tak długo czekać. Ja też byłam w szoku kiedy ona mi powiedziała żeby czekać do 2 miesięcy - ale wcale jej nie mam zamiaru słuchać. pierwsze slysze, ze trzeba tak dlugo czekac. My czekalismy az odpadnie pepowina.
  2. jola22Daffodiljola22I ja wpadam na chwilę.Julcia śpi jak z reszta cały dzień - okaz nam się trafił niesamowity. Dziś przez cały dzień nie spała tylko od około 19 do 21 - i walczyła z misiami leżąc na kocu. Nawet zaliczyła ze mną dziś fryzjera i kosmetyczkę i była bardzo grzeczna - mój skarbeczek. Odwiedziła nas dziś Health Vizytor i Juleczka dostała swoją książeczkę zdrowia - a jutro jedziemy ją zarejestrować w urzędzie. Powiem wam że dopiero teraz choć minęły już dwa tygodnie zaczynam wracać do normalnego życia - i nawet wcisnęłam się w spodnie z przed ciąży, niestety nie dopinam się w nich, ale już bliżej niż dalej. Dziewczyny napiszcie mi proszę jak długo powinnam krwawić (tzn teraz to bardziej takie brązowe upławy niż krew) - wiem że z teorii to jest 6 tygodni, ale jak to wygląda w praktyce??? Tęsknię za wami wszystkimi i myślę że już niedługo będę częstszym gościem. Ślę wam wielgaśne buziaki - dla mamusiek i dzidziolków. Do juterka kochane. U mnie takie brudzenie trwało koło 3-4 tygodni, ale na końcu były to już minimalne ilości. A Julcia rzeczywiście zuch dziewczyna Ja bym się z tym moim Wrzaskiem na pewno nie odważyła na fryzjera i kosmetyczkę :) No właśnie u mnie dziś jest już 2 tyg i te upławy są dość obfite - no ale to może trwać nawet 6 tyg więc będę cierpliwie czekać. A jeśli chodzi o Julcię to się zastanawiam po kim ona taka grzeczna - chyba po mnie bo mój M to straszny nerwus. Jolu ja krwawilam a potem plamilam przez miesiac. i podziwiam, ze wybralas sie z malutka do fryzjera i kosmetyczki. Moja mala ostatnio zaczyna sie przebudzac na spacerach jak tylko wozek przestaje sie kolysac (albo jesli jest w foteliku, to kiedy samochod staje na dluzej i przestaje trzasc). Juz widze siebie z farba na glowie w polowie czasu farbowania i rownoczesnie z Tosia przy cycu dla uspokojenia. Juleczka przespala grzecznie caly ten czas?
  3. elwiraTak poza tym to witam wszystkie mamuski;)Mama2 buziaki dla Maksia super ze juz w domku;) Ja mam malego dola bo wlasnie sie dowiedzialam ze firma dla ktorej pracowalam oglosila bankructwo i zostalam na lodzie, macierzynski nadal jest ale po wakacjach zostaje z niczym;( Elwira tak mi przykro. Po wakacjach jest szansa, ze ruszy rynek pracy. trzymam kciuki, zebys znalazla cos satysfakcjonujacego i niezle platnego
  4. Witajcie piatkowo, jestem tak wyspana i wypoczeta, ze az mi glupio wczoraj Tosia przespala prawie caly dzien z przerwami na jedzenie i chwile aktywnosci. Popoludniu przyjechali do nas znajomi, poogladali sobie spiace dziecko, podziwili sie, ze tak dlugo spi, pogadali z nami ipojechali. Obudzilismy malutka na kapiel i jedzonko i nocka przespana do 5 rano. w szoku jestem
  5. Jola30[attach]7961[/attach] A tu chcialm sie pochwalic chustaweczka jaks kupilam bobaskowi zeby byl swiety spokoj i jest 10 minut a pozniej raczki super, tez mamy taka w planie :)
  6. Jola30[attach]7961[/attach] A tu chcialm sie pochwalic chustaweczka jaks kupilam bobaskowi zeby byl swiety spokoj i jest 10 minut a pozniej raczki super, tez mamy taka w planie :)
  7. DaffodilA to my dzisiaj :)[ATTACH]7960[/ATTACH] o jak slodko :) Daffodil rasowa z Ciebie babeczka ;)
  8. i witam sie, dzisiaj Boze Cialo? bo ja stracilam orientacje. teraz dni sa podobne do siebie... Tosia przespala kolejna cala noc i nadal ma katar moj M twierdzi, ze przesadzam. normalnie czuje sie osamotniona z tym problemem. pediatrzy to olewaja, M chce odpoczac od trosk
  9. Ewciaato i ja się pochwale moją niunią Ewciu jak Ty pieknie i dojrzale wygladasz. Takia mamusina milosc od Ciebie bije. Zuzia cudenko
  10. dzikmadzikmajola22Amelcia biedna ty kobietko - przeżyłaś dziś niezły stres i do tego ta alergia. Kurcze my żeśmy się na krowim mleku wychowały a teraz dzieci maja na nie alergię. Ślę buziaki.Mama2 współczuje ci kobietko - na pewno jest Ci bardzo ciężko, a "przemiłe" panie pielęgniarki wcale ci w tym nie pomagają, ale już nie długo i Maksik będzie w domciu. A usteczka to ma takie namiętne że szok. Dzikma a ty biedulką jeszcze 2w1 – ale zobaczysz że już niedługo będziesz tuliła swoje maleństwo. Ja też myślałam że się nie doczekam – a tu z nienacka mnie złapało. mam nadzieję, ze kiedyś złapie, tylko wolałabym w domku, a nie tak na ulicy albo w busie to dziś po południu myślę, że mam wolną chwilę, niech Michaśka się ładuje na świat Gratuluję Jolcia pierwszego spacerku ja póki co, to jeżdżę wózkiem po pokoju w kółko sprawdzam jego zwrotność :P no to chyba sobie wykrakałam poród, bierze mnie!!!!!!!!!!! czop odłazi, teraz już z krwią, na ktg rano wyszło 6 skurczyków w ciągu pół godziny, krzyże mnie łupią.... coś chyba nocka nie dla mnie dziś trzymajcie kciuki Laski, bo trochę się dziś zestresowałam na porodówce, jak wrzaski innych lasek słyszałam ooooo dzieje sie dzieje!! w koncu :) Dzikma wdech wydech!! Trzymam kciuki za szybki porod!
  11. mama2lutkaCzyli mogło byc tak, ze samo by mu przezszło i tylko najedliście sie strachu i mnóstwa tęsknoty? No ale najwazniejesze ze masz synusia przy cycu :)samo by nie przeszło bo trzeba duzo tlenu podac dziecku i odsluzowywac (bo miał katar) mama2 a jak ten katar wygladal? przezroczysty czy budyniowaty? i jak go leczyli?
  12. mama2Ja juz jestem z Maksikiem w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w piatek beda wyniki z ekg a tak poza tym wszystko jest juz dobrze i niepowinno sie to nigdy powtórzyc ALE JESTEM SZCZESLIWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! oo, dobrnelam dopiero do tego posta :) hurraa!!! Maksiu ma dzisiaj cyca gwarantowanego przez cala dobe :)!
  13. gunia43mama2Prosze trzymajcie kciuki zeby moj synus dzis wyszedł a najpozniej jutro bo nieprzezyje jak bedzie musiał tam zostac do po weekendzie Na mnie mozesz liczyc :-) nasze kciuki tez zacisniete
  14. gunia43pat-khej kochane, moja coreczka zasnela wczoraj o 22 i spi do teraz i... oczywiscie charczy :( i ja nie umiem spac znalazlam taki artykul Noworodek: Oddychanie, niekiedy trudne zadanie - Noworodek- Rodzice.pl tu jest napisane, ze dlugo utrzymujaca sie sapka wymaga interwencji lekarza, a Tosia ma to od 3 tygodni! a poza tym wylatuja jej czasami z noska takie budyniowate, zolte gilki czyli to jednak katar. 3 pediatrow ja badalo i upieraja sie, ze to nie katar. Przy czwartym gilek wyszedl w trakcie badania i ten kazal zakrapiac sol fizjologiczna i podawac vit C i to wszystko. Cholera, jak sie leczy katar u takich maluchow? Ja wmowilam sobie, ze mala ma jakas bakterie. Mozna wziasc wymaz na posiew u takiego dzieciaczka? wiecie cos o tym? Polozna mi moila zeby sprobowac wkropic mleko z piersi do noska. Tam sa przeciwciala i jakies zwiazki jeszcze - zapomnialam jakie. Sprobuj a noz pomoze. Te budyniowate gilki to mi sie tez nie podobaja. ja tez slyszalam ze mozna zakrapiac mleko mamy, ale pediatra mnie skrytykowal, ze to jakies gusla i medyzcyna ludowa... ale mysle, ze sprobuje jednak dzisiaj
  15. dorciaa25Daffodildorciaa25Ja przemywam tylko pioktanina bo w szpitalu tak robili,pępuszka staram sie nie moczyć, no a siusiaki kieruje na dół :) Może ja tez na ten spirytus się przerzucę... Przyznam, że pierwsze słyszę o takim specyfiku. Może spróbuj ze spirytusem, bo fajnie wysusza. To jest taki fioletowy płyn. fioletowy? Moze to inna nazwa gencjany?
  16. dorciaa25Daffodildorciaa25Nie wiem czy któraś z was tez tak ma , ale po tym porodzie stwierdziłam że boje się miec więcej dzieci, może to głupie ale myślałam ,że nie wytrzymam w trakcie, ni i mój m chce mieć w przyszłości jeszce dzieci a ja mam jakąś blokade,że jak pomyśle o kolejnym porodzie to zacztynam normalnie płakać...Dorcia ja mam to samo. Dla mnie to było traumatyczne przeżycie i żadnych miłych wspomnień z tym związanych nie mam. A z tego co widzę, to M. jeszcze gorzej to przeżył. Dla niego też to było okropne patrzeć jak się męczę i nie móc nic zrobić. Ja do tej pory mam łzy w oczach, jak mnie ktoś o poród zapyta. Chcemy mieć jeszcze jedno dziecko za parę lat, ale nie sądzę, żebym się na poród naturalny zdecydowała. Widocznie nie jestem stworzona do rodzenia. J tez chciałam miec drugie dziecko ,ale teraz to naprawdę się boje,poród naturalny wspominam okropnie, ale może dlatego,że nastawiła sie zbyt optymistycznie, nie bałam sie nawet za bardzo.Teraz musiała bym wiedzieć,że będe miec cesrkę na 100 procent , chociaz i tu był u mnie problem bo nie mogli mi rurki intubacyjnej założyć , intubowali mnie ręcznie do tego miała jakies komplikacje, nie mogli małego wydostać, potem jeszcze 3 dni z cewnikiem i drenem chodziła, i dokładnie mieżyli ile pijam ,ile siusiam bo bali się,że moge mieć jakieś urazy, no i wylądowalam na intensywnym dozorze medeycznym. No ilekarz powiedział mi na pocieszenieże przeżyłam tak naprawde 2 porody ... taaa, mnie tez tak "pocieszali", ze zaliczylam prawie 2 porody i poprobowalam jak to jest
  17. dorciaa25Daffodildorciaa25bo myślałam zeby może koper włoski pić? Ja piję, poza tym podaje Kubie gripe water i na kolki pomogło. Ale stękanie i popłakiwanie przy kupie nadal jest. A Kubus od poczatku tak ładnie spał? My kolek jeszcze nie mielismy( odpukać) ale nie moge patrzec jak cierpi podczas kupy:( Tosia tez czasami bardzo sie meczy sie przy kupie. lekarz polecil czopki Viburcol, podobno troche uspokajaja i ulatwiaja wyproznianie. Jeszcze nie probowalismy, ale maja w skladzie tylko ziola, wiec chyba maja lagodne dzialanie
  18. sylwia77Czesc Dziewczyny,sorki ze tak sie wtracam ale czytam, ze Pat-ka ma problem z sapka coreczki. Ja ostatnio mialam "katar" Maksa na tapecie. Jesli moge cos poradzic, to zanim sie udasz do laryngologa (bo po co dziecko stresowac badaniami) sprobuj ta wit C, zakraplanie sola fizj i koniecznie po odciaganie zaweartosci frida. Robisz tak? Powinno to pomoc, u mnie zadzialalo dosc szybko. Ale te 'operacje' frida robilam trzy razy w cuagu dnia i z jeden w nocy... Pozdrowienia Mamy, a szczegolne dobre wibracje przesylam Maksiowi Mamy2. Wracaj do zdrowka Maly :) Sylwio dzieki za wtracenie, zawsze mile widziane :) daje malej od ponad tygodnia wit C 5 kropel dziennie, do tego zakrapiam kilka razy dziennie sol fizjologiczna. probowalam odciagac Frida, ale nie udaje sie. Nie bede przeciez ssala z duza sila... bo jeszcze jej cos uszkodze. Kladlam Tosie na brzuszek i gilki pojawialy sie wtedy w nosku. Wyciagalam je wtedy delikatnie zrolowana watka. Martwie sie, ze ten katar trwa tak dlugio no i ze te gilki sa zoltawo-zielone. kazdy kolejny pediatra patrzy w gardlo i osluchuje malutka i twierdzi, ze infekcji nie ma. Tosia musiala by chyba strzelic lekarzowi tym gilem na fartuch, zeby stwierdzil, ze jest katar.....
  19. i jeszcze taki link to katar czy sapka? maluch ma 5tygodni - Niemowlę - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl nie chce byc zeschizowana mamuska, ale chyba wybiore sie z mala do laryngologa. dorosly jak ma taki zoltawy katar to ma katar bakteryjny a u niemowlaka inaczej?
  20. mama2 Maksiu calusny jest. I jak pieknie trzyma glowke!
  21. hej kochane, moja coreczka zasnela wczoraj o 22 i spi do teraz i... oczywiscie charczy :( i ja nie umiem spac znalazlam taki artykul Noworodek: Oddychanie, niekiedy trudne zadanie - Noworodek- Rodzice.pl tu jest napisane, ze dlugo utrzymujaca sie sapka wymaga interwencji lekarza, a Tosia ma to od 3 tygodni! a poza tym wylatuja jej czasami z noska takie budyniowate, zolte gilki czyli to jednak katar. 3 pediatrow ja badalo i upieraja sie, ze to nie katar. Przy czwartym gilek wyszedl w trakcie badania i ten kazal zakrapiac sol fizjologiczna i podawac vit C i to wszystko. Cholera, jak sie leczy katar u takich maluchow? Ja wmowilam sobie, ze mala ma jakas bakterie. Mozna wziasc wymaz na posiew u takiego dzieciaczka? wiecie cos o tym?
  22. Dzikma a Ty pewnie na porodowce? :) wdech wydech!
  23. katja79pat-kDaffodilKobietki a kiedy szczepicie swoje maluchy? Bo ja w końcu zrezygnowałam z tej jutrzejszej wizyty u lekarza i zapisałam Kubę na przyszły wtorek na szczepienie, przed którym jest standardowe badanie lekarskie. Nie ma sensu iść jeszcze jutro. No i w końcu zdecydowaliśmy się na szczepionki skojarzone. Tak stuprocentowo nie jestem przekonana ani do jednych ani do drugich. Głównym powodem jest komfort, a raczej jego brak w państwowej służbie zdrowia. Żeby się zarejestrować, trzeba tam być punkt 7. M. od 7 pracuje, więc nie da rady i musiałabym ciągnąć Kubę do rejestracji, gdzie pełno chorych ludzi A tutaj gdzie chodzimy, w prywatnej przychodni, dzwonię tydzień wcześniej i się umawiam. Mam nadzieję, że Kuba dobrze te szczepienia zniesie.my idziemy 23 do neurologa i jak wszystko bedzie ok, to pod koniec czerwca bedziemy szczepic. i tez mam dylemat skojarzone czy zwykle. Patka a dlaczego do tego neurologa idziecie? ja mam zalecona wizyte ze wzgledu na moja cukrzyce w ciazy i kazali pójsc okolo 3 miesiaca. idziemy bo chce przed szczepieniami zbadac malutka neurologicznie. w Rosji np jest to obowiazkowe i nie bez przyczyny. poza tym mam obawy, ze Tosia ma wzmozone napiecie miesniowe
  24. DaffodilKobietki a kiedy szczepicie swoje maluchy? Bo ja w końcu zrezygnowałam z tej jutrzejszej wizyty u lekarza i zapisałam Kubę na przyszły wtorek na szczepienie, przed którym jest standardowe badanie lekarskie. Nie ma sensu iść jeszcze jutro. No i w końcu zdecydowaliśmy się na szczepionki skojarzone. Tak stuprocentowo nie jestem przekonana ani do jednych ani do drugich. Głównym powodem jest komfort, a raczej jego brak w państwowej służbie zdrowia. Żeby się zarejestrować, trzeba tam być punkt 7. M. od 7 pracuje, więc nie da rady i musiałabym ciągnąć Kubę do rejestracji, gdzie pełno chorych ludzi A tutaj gdzie chodzimy, w prywatnej przychodni, dzwonię tydzień wcześniej i się umawiam. Mam nadzieję, że Kuba dobrze te szczepienia zniesie. my idziemy 23 do neurologa i jak wszystko bedzie ok, to pod koniec czerwca bedziemy szczepic. i tez mam dylemat skojarzone czy zwykle.
  25. gunia43A moj synus zasnal o 8.00 i caly czas spi!!!!! ooooo :)) gratuluje! z Maksia jeszcze spioch bedzie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...