Czesc kochane:) jesli taki watek juz byl to bardzo przepraszam, ale naprawde nie znalazlam. moje pytanie jest takie: mialam okres 17 maja i to tej pory nie dostalam, zrobilam 3 testy ciazowe i wszystkie wyszly pozytywnie, bardzo sie ucieszylam ale i zmartwilam poniewaz nie mam zadnych ale to zadnych objawow. gdzies przeczytalam ze torbiel na jajniku moze dac falszywy pozytywny wynik, mi lekarz 3 miesiace temu wykryl torbiel leczyl cilestem a potem duphastonem. teraz wizyte mam dopiero za tydzien i strasznie sie stresuje bo juz z narzeczonym narobilismy sobie nadzieii na dzidziusia...czy torbiel moze mnie az tak oszukiwac??? czy ktoras z Was miala taka sytuacje???