Skocz do zawartości
Forum

Karim

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Karim

  1. Planowałam w tym roku nic nie robić, ale te osoby i tak co roku przychodzą, więc i tak by przyszli więc muszę coś przyszykować. No tak z 12-13 osób będzie, a i tak 3 osoby nie przyjdą, bo babcia jeszcze po operacji nie wychodzi, a moja najlepsza ciocia z wujkiem lecą jutro do Egiptu, więc też odpadają. No ale u mnie skromne przyjęcie tak zawsze wygląda :) Dobra ja już się zbieram do tego reala. Pozdrawiam i jak wrócę to tu zajrzę :)
  2. Ja mam 9 września w czwartek urodziny :) ale goście przychodzą w sobotę, tylko że ta pani ma ogrom zlecień na ciasta więc to już mam ostatni dzwonek żeby coś zamówić
  3. karolina już kiedyś wspominałam że jestem fotografem, więc chcąc nie chcąc w sprzęt musiałam zainwestować. Ale to zdjęcie i tak mi się nie podoba, bo oni puszczali dymy, a że było jasno to efekt zerowy i zamglone foty, no cóż... Lepiej jak by była noc to z tymi kolorowymi światłami fajnie by wyszło, a tak to kiepsko. A co do ciasta, to miałam zamiar zrobić sernik, ale odechciało mi się. A mam taką panią która piecze ciasta i torty m.in do restauracji i u niej zamawiam nieraz. Np to co dzisiaj zamówię, to jest takie ciasto karmelowe, przepyszne i za dużą blachę bierze 50 zł więc się opłaca. Może też zamówię torcik.
  4. No ja też nie jestem ich fanką, ale jak byli parę kroków dalej to poszłam pooglądać i popstrykać foty skoro była okazja :) A pozatym oni są też z Katowic ze sąsiedniej dzielnicy więc jak sami stwierdzili był to ich najbliższy domu koncert :) Dzisiaj rano byłam na badaniach, krew i mocz, jak co miesiąc. Zaraz jadę do reala, muszę sobie kupić buty i dostałam znowu zniżkę do orsaya więc znów mam prestekst do zakupów hehe. Chcę jeszcze pooglądać dżinsy w h&m i do 5 10 15 zajrzeć :) Mam nadzieję że dzisiaj nie będzie akcji z omdlewaniem :) Biorę ze sobą przyjaciółkę żeby mieć obstawę heh karolina wcale tak blisko nie stałam, tylko mam świetny aparat (ale samochwała ze mnie hehe) Poza tym dobrze że mi przypomniałaś o urodzinach, też mam za parę dni i muszę iść koniecznie dzisiaj zamówić moje ulubione ciasto :)
  5. Cześć, wiecie że ja dzisiaj nie mogłam przez cały dzień wejść na to forum :( Cały czas mi pisało że strona jest zagrożona i może być niebezpieczna dla komputera. Teraz dopiero weszłam normalnie. Ale tak się wystraszyłam że już nie będzie tego forum, a tu tak fajnie :) Co do kichania i kaszlania to też tak mam, jak się szybko nie skulę to taki mnie przeszywa ból że masakra... A ja dzisiaj byłam na dożynkach hehe I grał feel Poznajecie ;)
  6. Też mi jest szkoda wydać 2 tys na wózek, no ale co zrobić, nie mam od kogo odkupić, więc innego wyjścia nie mam. Dzisiaj byłam na zakupach, kupiłam pierwsze spodnie ciążowe, ale wygodne są :) Na allegro chcę kupić jeszcze dżinsy i to póki co wystarczy. Jeszcze muszą mi przyjść dwie pary leginsów co wczoraj zamówiłam na allegro. Poszłam też do reala, kupiłam ledwie parę rzeczy i musiałam już iść, bo znów o mało nie zemdlałam. Jak odeszłam od kasy, dobrze że od razu znalazłam ławkę, bo by mnie zbierali :/ Miałam dzisiaj iść na grilla, ale chyba sobie daruję, nie mam siły po tych zakupach... A co do szkoły rodzenia, to sama nie wiem, muszę się jeszcze zastanowić czy iść. Jak co musiałabym sama jeździć, bo zajęcia są wieczorami, a mój mąż jest wtedy w pracy. Pomyślę, jeszcze mam czas.
  7. Dzisiaj dzień zakupów, ja też dzisiaj zaszalałam :) Kupiłam zestaw kąpielowy-okrycie+termometr+myjka, przewijak na łóżeczko + do tego dwa prześcieradełka, rożek, pieluchy tetrowe i flanelowe, szczoteczkę do główki + grzebyk, szczotkę do butelek, a dla mnie dwie pary leginsów ciążowych :) solenge ja robię to samo, mam w zakładkach folder dziecko i tam dodaję wszystkie przydatne stronki :) witaminka już kiedyś pisałam że na dzień dzisiejszy jestem zainteresowana tym wózkiem WÓZEK CHICCO S3 TRIO AUTO FIX KOL. 2010 FUEGO (1205555297) - Aukcje - Onet.pl. Aukcje internetowe dla kaĹźdego. karolina też chcę sobie sprawić taką poduszkę, jak przetestujesz to daj znać :) ale myślę że po porodzie też się przyda, moja koleżanka taką miała i po porodzie jak dziecko leżało np na łóżku to zagradzała go tym rogalem żeby się nie przemieszczał.
  8. solange63 a wczoraj na jednym posiedzeniu skonsumowałam cały słoik kiszonych ogórków no i znowu moja mama wrzeszczała, że to na bank chłopak. chociaż nie powiedziałam jej, że chwilę wcześniej wcinałam lody czekoladowe. obyło się bez sensacji żołądkowo- jelitowych, hihi hehe dobre :) Moja koleżanka całą ciężę objadała się słodyczami, wszyscy mówili że będzie na bank dziewczynka, a urodził się chłop jak dąb :) I dobrze że nie mówicie. Ja w sumie już wygadałam że podobno będzie chłopak, bo nie mogłam już wytrzymać :) A najlepsze będzie jak się okaże że to pomyłka i będzie dziewczynka :) Mnie to jest obojętne, ale też przeczucie od samego początku mam na chłopaka
  9. No właśnie, ten wybór... heh Tyle tego jest że głowa boli hehe :) A co do dobrej woli lekarza - no właśnie, też tak myślę że może jak by mafinka poszła do lekarza i powiedziała jak sprawa wygląda to pewnie by dostała receptę ze zniżką :) Mnie w teście wyszło ponad 70% dziewczynka, ciekawe czy we mnie faktycznie siusiak pływa heheheh
  10. Cześć dziewczyny :) Wczoraj nic nie pisałam, znalazłam sobie zajęcie i sterczałam cały dzień w kuchni przy garach :) Wzięło mnie na ryby więc robiłam na różne sposoby, i zrobiłam sobie śledzie w zalewie octowej mmm pycha, dzisiaj na śniadanie zjadłam dwa talerze hehehhe A przed wczoraj był taki podły dzień, non stop lało i strasznie zimno, mój mąż ma urlop więc cały dzień graliśmy w monopol hehehhe Pisałyście coś o łóżeczkach, ja cały czas byłam nastawiona na łóżeczko zwykłe, drewniane, ale tak się ostatnio zastanawiam nad turystycznym, już sama nie wiem... Tylko powiedzcie mi czy w turystycznym jest możliwość montażu materacyka na różnych poziomach jak w drewnianym? Chodzi mi o to żeby na początku dziecko spało wyżej żeby się tak do niego nie schylać. I czy materacyk się dokupuje osobno czy jest już standardowo w komplecie. Słyszałam że pianka kokos gryka są najlepsze, a czy w turystycznym też takie są? Sory ale ja jestem całkiem zielona w tych sprawach... :/ Taki wybór, i nie wiadomo co tu kupić :) mafinka ostatnio pisałaś o tych paskach na glukozę. Faktycznie drogo to wychodzi, a nie może ci lekarz na recepcie napisać że choroba przewlekła? W końcu przez pół roku musisz to kupować. Ja mam alergię na wiosnę i lato, i w niektórych latach dochodzą mi do tego ataki astmy, duszę się itp i pamiętam że lekarka mi kiedyś przepisała jakieś wziewny lek i zaznaczyła że choroba przewlekła (choć nie każdego roku to mam) i zamiast zapłacić 100zł za ten lek, to zapłaciłam 3zł :) Może lekarz rodzinny ci też tak wypisze...
  11. Cześć dziewczyny U nas od wczoraj leje, leje i jeszcze raz leje, masakra... A do tego tak zimno brrr chętnie odkręciłabym kaloryfer, no ale okres grzewczy w blokach zaczyna się jakoś pod koniec września czy w październiku :( solange ja mam chrapkę na coś takiego, ale po waszych komentarzach dało mi do myślenia i muszę się jeszcze zastanowić :) Ceba Zestaw komoda przewijak wanienka 3w1 Suzie (1197375615) - Aukcje - Onet.pl. Aukcje internetowe dla kaĹźdego. Co do wiaderka do kąpieli to nigdy bym czegoś takiego nie kupiła...
  12. Tak witaminka zgadza się, masz skończony 15 tydz i pierwszy dzień 16 tyg, więc możesz mówić że jesteś w 16. Natomiast lekarze się posługują skończonymi tygodniami, czyli tak jak mamy w suwaczkach :) Dzisiaj jedziemy na urodziny, a tak mi się nie chce... Wczoraj była u mnie moja przyjaciółka cały dzień, fajnie było, pośmiałyśmy się, obejrzałyśmy dwa filmy na dvd i trochę pofolgowałyśmy z jedzeniem, trochę dziwne mieszanki sobie serwowałyśmy hehehe ale żyjemy :) Miłej niedzieli dziewczynki :)
  13. Dzisiaj już lepiej, tz głowa dalej nawala, ale nie ma mi już niedobrze i z brzuchem póki co ok. Wczoraj wieczorem jeszcze dwa razy rzygałam jak kot. U nas od wczoraj leje jak z cebra i zimno, dlatego mnie ta głowa boli. Mam nadzieję że niedługo przejdzie :) Pozdrawiam
  14. Ale się dzisiaj fatalnie czuję, głowa mi pęka, ale to chyba przez tą pogodę... Ale gorsze jest to że dzisiaj prawie cały dzień co jakiś czas miałam skurcze i twardniał mi brzuch, skurcze nie były bolesne, ale to było bardzo nieprzyjemne uczucie... Wzięłam nospę forte, rano i wieczorem. Teraz jest ok. Oczywiście nie mam wogóle apetytu, rano wymiotowałam, a i tak cały czas jest mi niedobrze. Dzisiaj zjadłam tylko bułkę na śniadanie, obiad i nektarynę. Całe mnóstwo, ale nie umiem się przemóc żeby coś przełknąć. Idę zaraz spać, mam nadzieję że wy lepszy miałyście dzień :) Pozdrawiam
  15. himeko Karim - jakbyś jednak musiała przyjechać do Warszawy to serdecznie zapraszam. Jesteś tu mile widziana i znajdzie się przytulne miejsce do spania u mnie wo domu. hehe dzięki, będę miała to na uwadze ;) feta i mozarella tak jak napisała mafinka jest z mleka pasteryzowanego, więc można i często jem :) Natomiast surowych jajek i tatara, uwielbiam tatar i już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zjeść. Akurat toxoplazmoze już przechodziłam, ale po tatarze można jeszcze inne choróbska złapać, więc wolę nie ryzykować No i wspomniane sery pleśniowe podobno nie można joasia fajny brzuszek, już dość spory :) figunia o orzeszkach nie słyszałam, tz wiem że mają alergeny, ale nie wiedziałam że nie wolno. Ja jeszcze nic nie przytyłam, cały czas ważę 58 kg / 170cm Ciekawe kiedy w końcu zacznę... A masz już fotki ze ślubu ? :)
  16. Ja sobie dzisiaj pofolgowałam, wstałam o 8 pokręciłam się po domu i poszłam dalej spać i wstałam o 10 heh Mąż właśnie poszedł do sklepu po bułki na śniadanko, już jestem taka głodna.... :)
  17. mafinkaOddziały farmakologii klinicznej to najbardziej wypasione oddziały i pobyt na nich przypomina wczasy. No to w takim razie to jest jedyny plus z tego wszystkiego hehehe
  18. witaminko olej gadów :) Nie zasługują na to by być dziadkami, odseparuj się od nich i jeszcze zobaczysz jak zmiękną i przylecą ze skruchą. Jak tak można... Tylko musisz być konsekwentna bo zawsze będą Tobą pomiatali, a zobaczysz że za jakiś czas przyjdą po rozum do głowy :)
  19. witaminko wszystkiego naj naj naj i zdrowego maluszka ;) asiunia, ale tak zła jak ja to chyba nie jesteś hehe :) Pojechałam dzisiaj do tej całej poradni i nie dowiedziałam się NIC nowego... Lekarka stwierdziła że ona by mnie mogła owszem położyć na oddział, ale skoro jestem w ciąży a w tym szpitalu nie ma ginekologii i położnictwa, to nie będzie ryzykować więc da mi skierowanie na oddział farmakologii klinicznej do kliniki (też w Katowicach) No to mówię trudno, jak trzeba to co zrobić, i dzwonię tam a kobita mi mówi że porfiria to tak rzadka choroba i bardzo długo się czeka na wyniki więc nie ma sensu żebym u nich leżała, że powinnam się udać do poradni hematologi która się zajmuje porfirią i która jest w Warszawie! No i powiedziała że w tej warszawie trzeba być na czczo o 9:30 z dobową zbiórką moczu. Ja mówie kobiecie, że gdzie ja z Katowic będę jeździć do Warszawy, że skoro oni jednak oni robią te badania to wolę do nich przyjechać do szpitala, na wyniki się czeka kilka tygodni. No przecież chyba powariowali, nie jadę do żadnej Warszawy... Masakra jakaś. Od miesiąca tylko mnie odsyłają od lekarza do lekarza. A ja myślę że to i tak ściema z tą porfirią, tylko nie mieli co wymyślić wtedy, jak miałam ten czerwony mocz. jomira a Ty żyjesz po tej wczorajszej uczcie :)))
  20. figunia wcale ci się nie dziwię, ja o 22 padam na twarz, a co tu mówić o 5:30 i to od rana na nogach! Aż cię podziwiam :) Ja swoje wesele miałam coś do 3 w nocy (msza była na 15:00 ) i też wtedy już nie miałam sił. A co tu dopiero jak jesteś w ciąży. jomira no to ciekawe jakie rewolucje będą po takim zestawie heheheheh Ale to tylko na zdrowie :) amelka a ty zamiast dalej odpoczywać to za sprzątanie się bierzesz. Olej to i męża zagoń do roboty :) A krew masz może dlatego że było to krwawienie i po prostu coś się dostało, może powtórz jeszcze raz, jak już jest wszystko ok A ja dzisiaj cały dzień w piżamie MASAKRA heheeh Niech już będzie przynajmniej grudzień, żeby było bliżej niż dalej do porodu, już bym chciała małego mieć w domu heheheh
  21. Dzięki dziewczynki :) Na razie jest w miarę dobrze. Dzwoniłam do mojej lekarki, też powiedziała że może to być piasek, mam brać nospę forte 2 x dziennie a jak by znów były takie mocne bóle to mam przyjechać do szpitala. Boli mnie jeszcze ale nie tak mocno. Zgadza się mafinka wtedy miałam czerwony mocz ale krwi w nim nie było, tylko bilirubina. Zobaczymy co mi jutro powiedzą w tej poradni. Najgorsze jest to, że tam trzeba pół dnia pewnie czekać, zapytam się w rejestracji czy byłaby możliwość abym weszła wcześniej, na skierowaniu mam napisane że jestem w ciąży, powiem że jest mi niedobrze i boli mnie nerka, może się zlitują i wcześniej wejdę :) Mój mężulek wziął sobie dwa dni wolnego, na dziś i jutro, więc też jestem spokojniejsza że w miarę czego nie będę sama kombinowała jak tu do szpitala zajechać. Piję wodę z cytryną, wyczytałam w necie że to dobrze robi na nerki i drogi moczowe. A tak poza tym to całe rano biegałam do kibelka i mi zniknął brzuch który myślałam że urósł z ciąży hehehehe Ale ten wczorajszy ból to była masakra, myślałam że po ścianach będę chodzić, miałam w nocy 3 takie mocne ataki, ale po ok 10-15 min przechodziło i nad ranem to już trochę mniejszy. Ale powiem Wam że takiej sieroty jak ja, to ze świeczką szukać, wiecznie coś... :/ witaminka a Ty uważaj na siebie, choć to pewnie dlatego że tyle krwi ci spuścili...
  22. W końcu nie pojechałam. Jak napisałam tutaj to poszłam spać i obudziłam się o 3 jak mąż wrócił z pracy, wtedy mnie znów bolało ale już nie tak strasznie jak wcześniej. Do szpitala nie jadę, no bo już mnie nie boli, ale zadzwonię później do mojej lekarki, zobaczymy co mi powie. Jutro mam tą wizytę w poradni metabolicznej, co dostałam skierowanie przez to podejrzenie porfirii, może pamiętacie. Powiem co mi się teraz stało może mi zleci jakieś badania. Ale skąd mi się to znów wzięło i to taki ból brrrrrr A może iść do ośrodka do lekarza rodzinnego? Już sama nie wiem...
  23. Dziewczyny masakra jakaś, od 22 tak mnie boli lewa nerka że chyba zwariuję. Wzięłam nospę, pomogło na pół godz potem znów ten ból. W końcu udało mi się zasnąć i niedawno znów mnie obudził ten potworny ból. Spakowałam torbę do szpitala, ale jestem sama w domu, mąż będzie gdzieś za godzinę z pracy, tel ma dalej wyłączony. Oczywiście postaram się wytrzymać do rana, bo nie chcę w środku nocy jechać do szpitala, ale masakra. Włączyłam teraz kompa żeby poczytać co to może być... Normalnie mnie to zawsze coś musi dopaść... Mam nadzieję że z małym ok, ale tak nie chcę iść do szpitala :( Idę do łóżka, może się znów coś zdrzemnę.
  24. Wczoraj to był chyba jakiś pechowy dzień, ja też się źle czułam, oprócz tego że zrobiłam obiad to cały dzień leżałam w łóżku z książkami. Brzuch mnie bolał, wzięłam nospę, niby pomogło ale nie tak całkiem. Na szczęście to nie były żadne skurcze, tylko takie mega rozpychanie od środka. Z tego co wiem to podobno norma, bo macica się rozciąga, ale nieprzyjemne uczucie :( i do tego bolały mnie plecy w krzyżu. asiunia no to nie zazdroszczę sąsiadów. Takich to powinno się odizolować od społeczeństwa, skoro nie umią uszanować innych, tym bardziej że mieszkają w bloku więc nie są sami... karolina super że idziesz na wesele :) też bym się pobawiła, choć przy moim obecnym samopoczuciu to cieszę się że w tym roku nie mamy żadnych, ale za to w przyszłym roku w wakacje jedziemy na wesele dwu dniowe nad jezioro do hotelu, z racji wykonywanego zawodu fotografa, objeździłam sporo miejsc więc tam kiedyś byłam z pracy i bardzo mi się podobało. Byle tylko była fajna pogoda no i będziemy już z małym :) Potem nas czeka wesele przyjaciółki, ale nie wiadomo jeszcze czy za rok czy za dwa lata. Ale za to będzie w mojej ulubionej restauracji w której ja też miałam swoje wesele :) Monsound gratuluję, no i obie będziemy miały chłopca, jomira dziewczynkę, chyba reszta dziewczyn jeszcze nie wie dokładnie witaminkaa zazdroszczę wyjazdu nad wodę, ja też wczoraj tak planowałam żeby gdzieś nogi pomoczyć, ale jak mnie ten brzuch zaczął boleć i to się ciągło przez prawie cały dzień to sobie darowałam, tym bardziej nie ukrywam że się wystraszyłam... Moja babcia mi dzwoniła przed chwilą że już ubrana czeka na wujka :) i do domu :)
  25. figunia zamiast się wyspać przed weselem to Ty od 7 na nogach :) heh Powodzenia i czekamy na relację :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...