Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. hejka gratulację dla rozpakowanych :) Monika - ja ci powiem swoje zdanie ale jak wiadomo ja zołza jestem i zazwyczaj na opak innym ;). Przez 2 lata byłam w związku ( na szczęście tylko zaręczona ) gdzie okazało się że jestem notorycznie oszukiwana i w końcu zdradzona ( co lepsze w dniu swoich urodzin... ). Od tego czasu facet, który zdradził i oszukiwał oraz tym bardziej nadal oszukuje nie ma prawa wstępu w moje życie. To jest moje życie i ja się chce czuć bezpiecznie a nie zastanawiać się wiecznie czy aby nie jestem okłamywana i sprawy nie wyglądają całkiem odwrotnie jak są mi przedstawiane. Jeśli ktoś okłamuje bliską sobie osobę ( teoretycznie ) to dla mnie oznacza że w rzeczywistości jej nie szanuje i myśli tylko o własnym zadowolonym tyłku. Partner powinien być oparciem dla kobiety i zapewniać jej spokój wewnętrzny a nie być przyczyną jej zmartwień i rozstrojów wewnętrznych. Rozumiem twoje obawy i brak zaufania gdy chce iść do znajomych - bardzo długo trwa okres ponownego jako tako wypracowywania zaufania ale tylko w przypadku kiedy 2 strona na prawdę jest w porządku. Ja osobiście nigdy nie zaufała bym komuś kto mnie skrzywdził a komu ufałam - był by to związek na zasadzie ja sobie, ty sobie i jakoś razem się tolerujemy ( nie wspominając o zdradzie bo mnie to osobiście brzydzi i nie dotknęła bym się prawdopodobnie do kogoś kto dokonał takiego czynu - na samą myśl mnie ciary przechodzą brr ). Wiele powie co ty tam wiesz ale wiem :) z własnego doświadczenia oraz doświadczeń osób mi zaprzyjaźnionych. Trzymaj się dzielnie i pamiętaj że masz 1 życie teraz i to od Ciebie zależy jak je spędzisz - nie daj sobą manipulować i stawiać się na pozycji poddańczej ( przyjmującej wszystko a nic nie żądającej )
  2. a ja się znowu wybije bo Arki nie lubię i nie słucham nigdy ;) jakoś dziecięcy śpiew mnie nie pociąga :/ iwonek - tu to przystopuj bo zaraz nam napiszesz z porodówki jak tak będziesz latała po sklepach :/ jul100 - ale jakiego rodzaju problemy ? takie do zwykłego gina czy do endo ??
  3. no to idę sobie, odpocząć a potem do metra i do M pracy
  4. a u mnie odpadł na raz na jakieś 2 h przed realnymi, odczuwalnymi skurczybykami
  5. moja wniebowzięta jak zawiesiliśmy - biega z pilotem i włącza ;) ;) tyle że własnej nie pamięta
  6. drucillaEzelka ja nie liczę na zdrowy rozsądek Ufo i dłuższe zainteresowanie się obiektem, który głównie będzie spał, jadł i - no niestety- płakał. No i właśnie nie chodzi mi tyle o fakt urodzenia się dzidzia co o to, że dzidzi będzie siłą faktu spiritus movens większości naszych działań. Przynajmniej na początku. Nie chcę, żeby Ufo zostało "jałowe" - chciałabym u niej wywołać pozytywne emocje. A na jej etapie chyba coś fajnego świecącego, kolorowego - może z jakąś nienatarczywą melodyjką powinno spełnić na początku tę rolę. Też sie zastanawiam, ale jakoś z czasem coraz bardziej przekonuję się do tematu - z tym, że pojęcia nie mam co to by mogło być. karuzela w łóżeczku
  7. my nic nie kupujemy... młoda ma na bieżąco kupowane potrzebne rzeczy ( a czasem i niepotrzebne ) a że czeka na rodzeństwo to samo to będzie już wydarzeniem - wątpię aby wtedy interesowała się jakimś duperelstwem.
  8. Pretty - gratulację :) czekamy na więcej info ;) moje dziecię też się rozpycha nieźle - ledwo oczy otwieram i już zaczyna się gimnastyka a do tego czka mi notorycznie ( z 3 razy dziennie to norma )
  9. dziecko też odpoczywa ;) nie może 24h na dobę przez ostatnie miesiące się ruszać, kopać i wyginać - zawsze trafią się spokojniejsze dni :)
  10. jul100Adhara, a są większe rozmiary tych majtasów niż L/XL? Bo na Allegro nie widzę większych. Wymiary dupki, na którą pasują te gacie też nie są podane. A tak w ciemno kupować to kurde nie wiem, a tyłek urósł mi co nieco w ciąży. one mają rozmiary ale są zaniżone ;) poprzednio kupiłam XL i mi spadały z tyłka więc najlepiej kupić L i XL i wypróbować - koszt jest niewielki bo w samym Auchan płace coś ok 5 zł za 5 sztuk :) tu są XL Poporodowe majtki jednorazowe BabyOno -5szt roz.XL (1593604281) - Aukcje internetowe Allegro BABYONO MAJTKI JEDNORAZOWE POPORODOWE- XL (1597714149) - Aukcje internetowe Allegro tu jest XXL MAJTKI poporodowe WIELORAZOWE hartmann XXL !! (1593889953) - Aukcje internetowe Allegro Wielorazowe Siateczkowe Majtki Poporodowe 40-44 (1607545382) - Aukcje internetowe Allegro a tutaj XL/XXL KOMFORTOWE MAJTKI POPORODOWE rozm.42-44 (1593404322) - Aukcje internetowe Allegro
  11. jul100 ja kupuje w Auchan te gaciory - firma canpol babies. Jak dla mnie świetna sprawa bo można spokojnie śmigać z podkładem po oddziale i nie widać tyłka gołego ani nic nie siąpi spomiędzy nóg a potem jak się zabrudzą to fru do kosza :) przy 1 porodzie miałam i bardzo sobie chwalę - teraz już zakupione czekają . ja dzisiaj od rana mały porządek robiłam i zabrałam się za wypełnianie dokumentów M bo od 15 awansuje na inne stanowisko a więc świeży powiew kasy już widać
  12. ja mam na razie 1 opakowanie tych takich małych do 5 kg i 90 sztuk takich 4-6 kg
  13. a ja się nażarłam pomidorowej z ryżem i dokończyłam kanapkami z chlebka razowego na miodzie i serka żółtego
  14. bpiwakSkoro jesteśmy już przy takich miłych tematach jak czopy, to ja mam pytanie odnośnie tej drugiej strony. Czytałam że jak zaczyna się poród to jest duże parcie na oddanie stolca. Czy to bardziej przypomina biegunkę czy takie normalne wypróżnienie i czy jest jednorazowe? Bo może ta lewatywa nie jest głupim pomysłem... mnie czyściło na zasadzie rozwolnienia na 2 dni przed porodem i w dniu porodu ( jeszcze raz pognałam będąc już na sali porodowej ). Jeśli jednak nie ma tego samoistnie to wiadomo że można o lewatywie pomyśleć :) mika27 zmierz dokładnie długość stopy i patrz jaki rozmiar wkładki jest podany bo rozmiary są przedziwne - ja czasem biorę 38 i jest ok a czasem 40 i też ok - wszystko zależy od tego wymiaru :) jeśli natomiast to nie będzie się zgadzało to masz pełne prawo zwrócić na koszt sprzedającego gdyż źle podał wymiar wkładki :) osobiście tylko raz kupiłam bez mierzenia wkładki i były za małe ale na szczęście moja mama ma z nich użytek :)
  15. btg1989Hej kobietki a ja po wczorjaszej wizycie jaka zestresowana jestem jak sie dowiedzialam ze mam rozwarcie na 2 cm i szyjkie miekka:) Zaczynam sie powoli stresowac porodem:( jak nie patrzeć to końcówka i w sumie naturalny czas na skracanie ;) niedługo będzie już termin więc ja bym się już nastawiała ale nie martw się - 1 ciąże przełaziłam z szyjką której prawie nie było i z lekkim rozwarciem bo lekarz to olał i dowiedziałam się o tym dopiero w końcówce u innego a mimo to urodziłam 2 dni po terminie
  16. wstawiam jak się trafi jakieś ładne - a czemu by nie.. 90% znajomych wiedziało że staramy się już długo o kolejnego brzdąca więc czemu nie ujawnić że się udało ( jasne że nie w 1 miesiącu ale już od 3-4 spokojnie ). Z pytaniami dlaczego gdy się coś stanie zawsze może się przytrafić - nie tylko w ciąży... są przypadki że dziecko umiera po kilku miesiącach i tak samo będą pytać co z dzieckiem i dlaczego tak a nie inaczej... zdjęcia z usg co ładniejsze też mi się zdarzyło wstawić i nie widzę nic intymnego i niestosownego w obrazie buzi dziecka czy machającej łapki ( nie mówię o zdjęciach gdzie są np. tylko pomiary obwodu głowy bo tam i tam nie wiadomo ogólnie co i jak ) - bardziej intymne jest dla mnie pokazywanie się wręcz nago, przykryta jedynie kawałkiem materiału bo i takie zdjęcia się pojawiają podczas tzw. sesji brzuszkowych. ale każdy robi jak uważa. dla mnie taką samą rangą jest wstawianie zdjęć na NK jak i na forach gdzie defakto dużo więcej osób ogląda te zdjęcia niż nam się wydaje. Jak ktoś nie chce mówić o ciąży to jak dla mnie w ogóle nie udziela się na stronach internetowych bo zawsze można trafić na kogoś kto nas zna i plotka się momentalnie rozejdzie. no ale ja jestem w mniejszości w każdym bądź razie to moje zdanie i tyle. Chwalić się będę bo mam czym
  17. a u mnie się chyba szyjka skróciła bo lekarz ocenił ją na 2 cm ale nadal zamknięta dzisiaj z rana znowu jakieś bóle wrrr - takie że aż od kręgosłupa czułam i czasem na nogę promieniowało - na szczęście może trwało to z 2 min i przeszło :/
  18. moje za to na każdym usg gotowe do startu ;) oby psikusa nie zrobiło i na koniec się nie odkręciło
  19. w 1 ciąży przełaziłam 3/4 z prawie nieistniejącą szyjką i dopiero na kilka tygodni przed porodem się o tym dowiedziałam - poprzedni ginekolog całkowicie to zlekceważył a ja biegałam jeszcze codziennie na zajęcia :/ mimo to bez leków urodziłam 2 dni po terminie :) teraz szyjka już lekko skrócona ale no to najwyższy czas
  20. solange63No niestety moje drogie, ale zadne kremy, balsamy i inne cuda nie pomoga ustrzec sie przed rozstepami. Jedyna skuteczna metoda jest dbanie o to by nie przytyc za duzo; odstawic do lamusa slowa mam i babc, ze "w ciazy nie mozna sobie odmawiac", otoz mozna, a wrecz trzeba. Ja przytylam 12 kg i rozstepow nie mam. Moja siostra przytyla 27 kg i ma rozstep na rozstepie. i to nie daje sukcesu - u mnie 13 kg na plusie w 1 ciąży ( minimum jakie można było ) a mimo to cały brzuch pokryty
  21. u nas za to często latem robią imprezki przy metrze - wyświetlają jakieś filmy na telebimie albo koncerty. Czasem coś wpada w ucho ale jak mi zapuszczają jakieś disco to ech..
  22. hej słoninki ja dzisiaj z M w domu więc dopiero net dorwałam ;) rodzice byli, młodą na spacer zabrali więc jest ok :) dzisiaj coś mnie pobolewa podbrzusze :/ jakoś od 2 dni takie cosik mnie zaczyna łapać - chyba się organizm zaczyna gotować powoli do finishu... co do lewatywy - ja przy 1 porodzie miałam samoistną naturalną więc nie musiałam mieć farmakologicznie i mam nadzieję że teraz też tak będzie ( nie ukrywam że był to dla mnie znak że lada chwila poród ) dzisiaj przyszła do mnie piżamka i cała paka z chusteczkami, pieluchami, butelkami itd. więc już prawie wszystko jest :)
  23. no brak całkowitego zainteresowania to przegięcie - dziecko powinno bawić się zarówno z kimś jak i samo ale z tym 2 często maja problemy ( chyba ze ktoś jest odludkiem jak ja )
  24. Agness85ARDHARA proszę nie denerwuj się na mnie, ja nie mam jeszcze dzieci więc praktyka jest mi nieco dalsza niż teoria, wiem że i bez przyczyny dziciaki mają szalone pomysły i nic na to nie poradzimy amoże to kolejny PICASSO rośnie:) ja się nie denerwuje tylko mowie co mi wyszło w praniu zarówno z własnym jak i podczas pracy z innymi ;) na magisterce już z przymrużeniem oka nie raz słuchałam wykładów ( co śmieszne wiele z nich prowadzone przez stare dewotki.. paranoja normalnie )
  25. Agness85jeszcze nikt nie rozgryzł psychiki dziecka do końca ale w wiekszosci przypadków to potrzebuja one stalego zainteresowania i ingerencji rodzicow w zabawe, potrzebuja zabawy bo ona uczy i relaksuje a najlepiej jak rodzice czynnie uczestnicza w niej a nie tylko proponuja i oczekuja ze dziecko bedzie bawilo sie same......skonczyłam edukacje wczesnoszkolna i byly tam podstawy psychologii dziecka a takze wartości gier i zabaw dla dzieci:) a ja pedagogikę wiec znam te tezy różnorakie ale niewiele mają wspólnego z moim dzieckiem, które dopiero co się bawiło z rodzicami tyle że nagle wpadło jej coś głupiego do głowy... niestety nie każde pojęcia da się przenieść na realia życia codziennego zresztą ładnie potwierdziła mi to praca w domu dziecka :/ mało miało to wspólnego z teorią nabijaną do głów w czasie studiów ( niestety na minus - gdyby to wszystko było takie proste ) monika 25 no to też ma pomysły godne Oscara moja jeszcze nie wpada na plany wędrówek po dziadkach hehe ( na szczęście ma tutaj tylko 1 i to po 2 stronie miasta a autobusów nie zna jeszcze ;) )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...