Skocz do zawartości
Forum

monika4

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monika4

  1. monika4

    Żywe srebro

    andzia a co się dzieje, że tak intensywnie??? o Kubie post wyżej
  2. chyba zmęczona jestem i ta dzisiejsza pogoda swoje dołożyła, bo głowę mi rozsadza, po południu bylismy u babci i już tam czułam niesamowity ból ale sie powstrzymałam przed proszkiem bo zżerała mnie ochota na zimnego redsa, który chłodził sie w domu, redsa wypiłam a łeb dalej boli Kubie dziś tempka dwa razy skoczyła, przed chwilą zaczęła spadać, spocił się potwornie, przebrałam na śpiku, na razie nie wypuszczam na dwór żeby nie przewiało, czekamy dalej, ciągle innych objawów brak rena a czemu błędem było wypicie drinka??? czasami warto, właśnie w celu oderwania choć na chwilę od rzeczywistości zubelek współczuję dnia, mnie ostatnio często takie nawiedzały, najbardziej to wkurzała mnie bezsilność przed przeciwnościami trzymam kciuki za przyjęcie Rozi do nowego przedszkola anula to za organizację komunii i dla ciebie i dla kuzynek i dla dzieciaków super, że wyszło, mimo wszystko!!!! gunia trzymam kciuki za testy i rozmowy, przynajmniej odporności nabierzesz chociaż wierzę, że dostaniesz tę pracę dziubala czyli równowaga w przyrodzie zachowana po nieudanej sobocie rekompensata w postaci szczęśliwej niedzieli lehrerin widzę, że dzień zapowiadał się dość intensywnie, mam nadzieję, że przebiegł gładko, bez nieprzewidzianych okoliczności słonko też chciałabym obejrzeć ten film, dla mnie to kino niespecjalnie realne, moze ktoś podrzuci pirata lekarz Julki gabi monia oby Emil dzisiaj się nie bojał i noc przespał u siebie a co do m. to anulka hehehe chciałabym zobaczyć jak latasz z plakatami, moze jakaś fotka???
  3. monika4

    Żywe srebro

    Gunia_Gmusze to wkleic sciagnelam to z innego watku Kobiety są takie od urodzenia super ale się uśmiałam a Kubie nadal nic poza pojawiająca się gorączką, dzisiaj dwukrotnie mu skoczyła to wtedy się słania dopóki nie spadnie a jak tylko jest poniżej 38 to wszystko po staremu, dzisiaj z m. byliśmy u babci, młody został z mama, jak wróciliśmy mieszkanie wyglądało jak po tajfunie, broił zaledwie trzy godziny, jutro pół dnia będę sprzątać gunia dobrze, że u Piotrusia nic złego się nie dzieje a tych wizyt i rewizyt wcale nie zazdroszczę, wiem jak potrafią wymęczyć człowieka a ty, zdaje się, miałas odpoczywać!!!!
  4. młode ziemniaki, bigos, pomidorowa z makaronem
  5. hej Kuba od 21.00 do 24.00 miał 41 stopni, jęczał, majaczył, chłodziliśmy go okładami na co się buntował, chwilę po dwunastej spocił się, tempka spadła i spał z przerwami na picie do rana, dalej innych objawów brak, szaleje po swojemu, sami nie wiemy co o tym myśleć, poczytałam w necie i skoro nic niepokojącego się nie dzieje to... czekamy dalej
  6. hej Kuba od 21.00 do 24.00 miał 41 stopni, jęczał, majaczył, chłodziliśmy go okładami na co się buntował, chwilę po dwunastej spocił się, tempka spadła i spał z przerwami na picie do rana, dalej innych objawów brak, szaleje po swojemu, sami nie wiemy co o tym myśleć, poczytałam w necie i skoro nic niepokojącego się nie dzieje to... czekamy dalej
  7. u nas bez zmian, Kuba gorączkuje do 39 z hakiem, zbijam nurofenem i malinkami, w międzyczasie szaleje, szkoda, bo dzisiaj była super pogoda a przesiedzieliśmy w domku po południu a raczej pod wieczór wzięło mnie z m. na coś słodkiego, nic nie piekłam, m. wsiadł w auto i przywiózł pół cukierni obżarłam się jak nigdy a teraz mnie mdli zadzwoniła teściowa, próbowałam przekrzyczeć jej słowotok na temat dzisiejszej komunii u wnuczki i poinformować, że Kuba wysoko gorączkuje od wczoraj, zero zainteresowania nawet nie zapytała się czemu nas na tej komunii nie było, głupi babsztyl wrrrrrrrrrr
  8. monika4

    Żywe srebro

    u nas bez zmian, Kuba gorączkuje do 39 z hakiem, zbijam nurofenem i malinkami, w międzyczasie szaleje, szkoda, bo dzisiaj była super pogoda a przesiedzieliśmy w domku po południu a raczej pod wieczór wzięło mnie z m. na coś słodkiego, nic nie piekłam, m. wsiadł w auto i przywiózł pół cukierni obżarłam się jak nigdy a teraz mnie mdli zadzwoniła teściowa, próbowałam przekrzyczeć jej słowotok na temat dzisiejszej komunii u wnuczki i poinformować, że Kuba wysoko gorączkuje od wczoraj, zero zainteresowania nawet nie zapytała się czemu nas na tej komunii nie było, głupi babsztyl wrrrrrrrrrr
  9. u nas bez zmian, Kuba gorączkuje do 39 z hakiem, zbijam nurofenem i malinkami, w międzyczasie szaleje, szkoda, bo dzisiaj była super pogoda a przesiedzieliśmy w domku po południu a raczej pod wieczór wzięło mnie z m. na coś słodkiego, nic nie piekłam, m. wsiadł w auto i przywiózł pół cukierni obżarłam się jak nigdy a teraz mnie mdli zadzwoniła teściowa, próbowałam przekrzyczeć jej słowotok na temat dzisiejszej komunii u wnuczki i poinformować, że Kuba wysoko gorączkuje od wczoraj, zero zainteresowania nawet nie zapytała się czemu nas na tej komunii nie było, głupi babsztyl wrrrrrrrrrr rena gratki zakupów!!! lehrerin doskonale wiem jak czułaś się w sklepie, sama to uczucie luzu!!!! - bezcenne!!!, oby więcej takich wypadów!!!, ja też, miałam okazję niedawno być sama w sklepie... wspaniała sprawa nikt nie ucieka, nikt nie marudzi, nikomu nie trzeba cen czytać... ech, rozmarzyłam się
  10. anula jak dzisiejszy wielki dzień!!!!! myślami jestem z wami i mam nadzieję, że wszystko udało się cudnie zorganizować!!!!
  11. ja też na chwilę, Kuba od wczorajszego wieczora gorączkuje, w nocy miał 40,6 stopnia, godzinę temu 38, zasnął i zdaje mi się, że tempka rośnie, strasznie stęka, oprócz temperatury nie ma innych objawów, mam nadzieję, że nic się nie wykluje, daję na razie nurofen i tyle sylwia dobrze, że nic się nie stało!!!! tak niewiele brakowało!!!! dziewczyno, żadnej jazdy autem z dzieciakami samotnie, może być nieszczęście, niech rodzina jakoś inaczej się zorganizuje zakupowo wielkie za refleks ninnare bardzo się cieszę, że masz nowe butki, oby pogoda dopisała i była okazja wystąpić sandałowo!!!!
  12. wiki gratulki tysięcznego posta i masz stuprocentową rację!!!! zresztą wszystkie tak myślimy, stąd ten wątek
  13. rosołek, sznycle z indyka, młode ziemniaczki, surówka z młodej kapustki
  14. hej, godzinę temu Kuba miał 38, co kompletnie nie przeszkadzało w szaleństwie, na siłę wzięłam do łóżka, przytuliłam i zasnął, niestety ale chyba znów tempka idzie w górę, strasznie jeczy przez sen i bardzo ciepły
  15. witam niedzielnie w nocy przebierałam Kubę, strasznie się spocił ale spał dobrze, obudził sie przed chwilą, tempka 37,2, dałam jeszcze nurofen i dalej żadnych innych objawów, nie mam pojęcia co to było (jest???) lehrerin u nas z kolei zapowiada się super pogoda, a wy macie okazję pobyć wszyscy razem, domowo kurcze, nie wiem czy wypuszczać Kubę potem, mieliśmy plany pojechania do zoo ale chyba nie chcę ryzykować hehehehehe - długą masz sobotę monia cieszę się, że będziesz miała nowe krzesełka za niewielką cenę słonko mam nadzieję, że Julka dobrze się bawiła na wycieczce wczoraj, co z tymi jej omdleniami, wiecie już coś???
  16. Kuba zgorączkował, chwilę po 20.00 miał 39 stopni, czekaliśmy do 22.00 wzrosła tempka do 40,6 dałam nurofen, zobaczymy, na razie podsypia nic go nie boli, nie ma kataru, nie kaszle, oby to jakiś drobiazg, do tej ósmej szalał jak zwykle, nic nie wskazywało, że coś się kluje ann dobrze, że mniej boli zubelek rozwaliłaś mnie tym humorzastym m. na butowych zakupach
  17. monika4

    Żywe srebro

    Kuba zagorączkował, chwilę po 20.00 miał 39 stopni, czekaliśmy do 22.00 wzrosła tempka do 40,6 dałam nurofen, zobaczymy, na razie podsypia nic go nie boli, nie ma kataru, nie kaszle, oby to jakiś drobiazg, do tej ósmej szalał jak zwykle, nic nie wskazywało, że coś się kluje andzia super, że imprezka udana, wykorzystajcie obecność cioci i szalejcie do białego rana
  18. ja też obserwuję, że butlowe mniej chorują a jak już to lżej, Kuba w sumie rzadko coś złapie, najczęściej katar, antybiotyku jeszcze nie brał, chociaż teraz, niestety, tzn. od jakichś dwóch godzin zgorączkował, bez innych objawów, daliśmy nurofen i poczekamy do jutra... mam nadzieję, że to jakiś drobiazg ale zobaczymy monia o jakich magicznych kropelkach do nosa mówisz, to ta szczepionka, broncho coś tam??? aivon ja też aż się telepię na wspomnienie pielęgniarek od noworodków wrrrrrrrrrrrrrrrr, dziecko mi po sześć godzin idiotki głodziły bo Kuba musi cyca wrrrrrrrrr, mały z głodu darł się jak opętany, aż dostałam pierwszą butlę a po niej to juz regularnie, co dwie godziny, chodziłam do nich po kolejne
  19. ja wiem na pewno, że nie potrafiłabym karmić piersią, za nic nie jestem się w stanie przełamać, no może w jakiejś ekstremalnej sytuacji, kiedy to na szali życie dziecka się stawia ale to chyba tylko wtedy absolutnie nie neguję mam, które piersią karmią, wolny wybór!!!! wkurza mnie tylko ten terror laktacyjny i dumne przechwałki o wyższości cyca nad butlą
  20. newania to trzymam kciuki za Darunię, niech się przekona do butli na stałe
  21. a za parę lat się okaże, że wszystkie, umówmy sie, ze większość tych karmiących cycem, będzie twierdziła, ze ich dzieciaczki na butli wyrosły
  22. wiki oczywiście, ze dobrze!! tak to i tata może maleńką nakarmić, szczególnie w nocy, możesz wtedy pospać, wiesz doskonale ile zjadła, że jest to pełnowartościowy posiłek a nie cieniutkie mleczko mamy na diecie eliminacyjnej bo coś uczula
  23. w ogóle, Kuba od pierwszych chwil na butli i nawet nie wiesz jak mi z tym dobrze było
  24. Wiki20plDziewczyny czy Was też sie ludzie pytaja dlaczego nie karmicie piersią ?? hehehehe ja miałam to szczęści, że otaczali mnie normalni ludzie i kompletnie nie interesowało ich jak karmię i dlaczego, o znajomych mówię, nieznajomych to tym bardziej nie powinno interesować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...