-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez gabalas
-
Monika no widzisz martwilas sie a tu juz opieka M zalatwiona Swietnie happy no wlasnie tak jak Monika pisze Tobie dziewczyno to tylko pozazdrowscic takiej energii. To co zrobilas w jeden dzien to ja nie wiem czy bym przez tydzien zrobila U nas od jutra sie pewnie szal swiąteczno-zakupowy zacznie. M dostal bony z pracy więc stwierdzilam ze czesc pojdzie na normalne zakupy swiatecvzne a czesc chyba wydam juz na jakies zakupy dla maluszka, zawsze to nas juz troche finansowo odciazy bo potem moze byc krucho z kasą. No i musze sie zabrac za robienie farszu do uszek i pierogów, wole to miec juz z głowy a potem tylko klejenie zostanie I mam ogromna ochote juz kupic choine
-
Monika dzis bedzie badanie sluchu i mamy dostac skierowanie na wyciecie, mam nadzieje ze wszystko wyjdzie ok Faktycznie basen to swietna sprawa na takie rzeczy. My mamy basen pod nosem a od jakiegos czasu wogole nie chodzimy, musimy sie poprawić
-
fewa to mam nadzieje ze po tych kuracjach "kolezanki" zmienią miejsce zamieszkania Owsiki to chyba najpopularnejsze takie dziadostwo, eh do człeka to sie zawsze coś przypałęta Dzis mojgo dziecka nie poslalam do żlobka, bo i tak bym go musiala o 12 odebrac (idzie z M do laryngologa) no i chyba juz zaczynam zalowac swojej decyzji tak mi tu w kośc daje Wyciagnal cala paczke lodow z zamrazalnika i za chiny mu ich nie moglam odebrać Teraz mnie na chwile zostawil w spokoju bo sie psem "zajał" i przykryl go wszystkimi koldrami, hehe mam nadzieje ze sie psina nie udusi
-
basssia3 Witaj i rozgosc sie. Ja tez mam termina na 15 kwietnia
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
gabalas odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Wiam!!!!! lehrerin u mnie samopoczucie lepsze choc nie rewelacyjne A siostra jeszcze nie urodzila choc juz prawie 2 tyg. po terminie jak do niedzieli nie urodzi to beda wywoływac Ann słodkie dzieciaki jak zwykle slonko to sil i wytrwalosci zycze na te kolejne dni Miko wielka buzka!!!!!!!! -
Andzia dobrze że Stachu szybko jednak spac poszedł Po ostatnich wrzaskach Krzys chyba zrozumial ze nie ma co walczyć i o 21 lezal juz w lozku i z niego nie wyłaził no ale co by nie było za dobrze to zasnal oczywiscie o 22 Dzisiaj nie poszedl do zlobka no znowu idzie do laryngologa i w sumie musialabym go o 12 odbierac to mi sie go nie chcialo budzić. Zobaczymy czy nie bede zalowac tej decyzji Gunia baw sie dobrze!!!!!
-
andziaGaba chetnie, ale nie wiem jaki:( U mnie od urodzenia byla w kwestii spania konsekwencja, kolacja, kapiel, sen. Bez zadnych ceregieli. I tu chyba odnioslam sukces, za to zawsze mialam wczesne pobudki, odkad pamietam Stachu wstawal o 5-6, rzadko zdarzalo sie, zeby pospal dluzej:( No ale przynajmniej wieczor wolny:) U mnie dokladnie tak samo było :(((( zawsze bylam dumna ze moje dziecie pieknie samo zasypia, nie przylazi w nocy, tez wczesnie wstawal. Wszystko sie zaczelo jakos we wrzesniu. wczesnie juz coraz rzadziej sypial w dzien, jest to dziecko co nie potrzebuje wiele snu. No i we wrzesniu jak poszedl do zlobka to tam musi spac no i tak to sie rozwija na nasza niekorzysc. Najpierw kapiel zawsze byla o 19 o 20 juz mlody spal, potem to sie przesunelo na 21, potem przesunelam kapiel na przed 20 a on i tak coraz pozniej chodzi spac. Jeszcze z miesiac temu zasypial najpozniej o 21. 30 a teraz najwczesniejsza godzina to 22 i od paru dni jest to przed 23
-
Zynab trzymam kciuki za polowkowe, napewno bedzie wszystko ok bajustyna twardy brzuszek to dopiero nam sie zrobi jak jeszcze podrosnie. U mnie tez raz twardzy raz miekszy , ale generalnie to jest duuuuzo bardziej miekki niz w poprzedniej ciazy a to za sprawa tłuszczyu ktory na nim jest A mi okna umył M heheheh i problem juz mam z lowy, firaneczki juz poprane , zawieszone, tylko takie wierzchnie sprzatanie mi zostaje Zdziwilam sie ta makrela , bo w poprzedniej ciązy to jadłam bardzo czesto makrelr taka ochote mialam i rolmopsy i inne ryby wedzone, nie wiedzialm ze tego nie mozna, slyszalam tylko o łososiu, jakos nic mi sie nie stało. W tej ciazy to tylko na poczatku mnie bralo na sledzie w smietanie Dzisiaj mnie znajomy powalił na kolana. Pisze na gg ze zarazil sie polpascem . no i tak sobie piszemy a on mi w pewnym momencie mowi ze dostal 2 tyg. zwolnienia , potem swieta wiec ma duzo czasu i tak sobie pomyslal że wpadnie do nas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na cale szczescie sobie uzmyslowił na co jest chory i ze o wizycie nie ma mowy. A jakby sobie nie uzmysłowił i wpadl z niezapowiedzianie??? Boze nawet nie chce mysleć.
-
U nas kazdy ma swoja koldre. Nie maoglabym dzielic nawet z wlasnym mezem koldry , bo ja sie musze szczelnie owinać, kokon zrobić Krzys nawet jak do nas przylezie to zabiera swija poduszke i koldre no chyba ze cos mu do lba strzeli i nam zaczyna kołdry zabierac no to wtedy jest problem, na szczescie ostatnio juz tego nie robił andzia daj jakis cudowny sposob zeby to moje dziecie choć troche wczesniej zasypiało
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
gabalas odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
monika4dla mnie duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo kawy!!!! łeb chce mi rozsadzić!!!!!!!!!! mam to samo jeszcze coś mnie gardło boli Ta pogoda mnie dobije, ja chce śniegggggggggggggggggggggg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Monika czyli ten spiworek nie zdal egzaminu??? Moj tez zawsze rozkopany spi , ale czasem jak zmarznie to sie sam przykryje Dzis w nocy za kazdym razem jak na siku wstawalam to dosc ze go przykrywalam to jeszcze sprawdzalam czy sie nie zlal bo juz bez pieluchy spi. Kilka dni temu odrzucil pieluche całkowicie. Nie da sobie załozyc i juz, pewnie dlatego ze wtedy ma pretekst do ciaglego wolania "siku" zamiast do spania. Mialam mu zakladac jak zasnie ale przez te jego cyrki to ja czasem padam szybciej niz on, więc jak na razie u nas era pieluch mineła
-
Swietnie ze badania ok. dziewczynek nam w tym sezonie obrodzi Moj M ze mna nie chodzi bo poprostu nie moza , ktos musi z synkiem zostac w domu
-
Andzia - male przeslodkie ale pokoju Stacha nie widze, nie pokazuje mi zdjecia Monika Kuba jak zwykle rozwalający To jest prze gosc no i tata mu śmierdzi, chyba by sie z Krzysiem dogadal bo jemu tez ostatnio wsztstko smierdzi Gunia życze Ci co by ta budowa bezbolesnie przeszla i szybko Krzys dalej zasypiac wieczorem nie chce, wczoraj sie juz wkurzylam i były sceny rodem z superniani. walczylam z nim jak lew przez godzine w ciągłym wrzasku, tylko czekalam az ktos policje wezwie tak sie darł. Co to dzieco potrafilo wymyslic zeby tylko z łozka wyleżć Efekt taki że dzis zaspalismy do żlobka i zebralismy sie w koncu w 15 min
-
Monika, Aga no wlasnie i potwierdzilyscie moje przypuszczenia,ze opieka nie jest bezsensowna tylko taka jak powinna być. U was pobiora krew raz ale porządnie, a u nas co z tego ze co miesiac bede latac na pobrania jak nikt mi w ramach ubezpiecznia nie zrobi badan takich jak hiv, czy prenatalne. Co z tego ze bede latac do lekarza jak łupia co 3-4 tyg. a potem nawet co 2 i częsciej jak w razie klopotu nie moge zadzwonic do swojego lekarza kiedy chce, a w razie klopotu zostaje mi tylko jechac do szpitala , a tam wiadomo jak jest albo sie trafi na kogos normalnego albo oleja i wysla do domu No i od razu sie nasuwa pytanie dlaczego większosc z nas korzysta z usług prywatnych lekarzy i robi badania za ktore tez placi, nie wspominajac o lekach skoro ta opieka nad cięzarna w naszym kraju jest taka wspaniala. Tez wybralam ta prywatna droge, slono za to place, ale wlasnie nie chodze bez potrzeby, nie robie badan bez potrzeby i w razie czego moja lekarka odbierze tel. nawet w srodku nocy i moge pojechac do szpitala w ktorym pracuje
-
1cora2syn no wlasnie i o to chodzi. Wcale nie trzeba robic dziesiątków bezsensownych badań żeby czuc sie bezpiecznie. Wiadomo ze w razie czego zawsze możesz liczyc na fachową pomoc Ktoras tu pisła ao dziewczynie we wczesnej ciązy ze z krwotokiem czekala iles tam godzin. A u nas niby ta opieka ma byc od samego początku a w rzeczywistosci to nie jest lepiej. Jedna z mam naszych forumowych nawet opisywala taka sama sytuacje i tez stracila swoje dzieciatko czekajac na izbie przyjec Tez mi sie wydaje ze ten numer z glukoza to przezytek i mozna to jakos z krwi zbadac , no ale nasza sluzba zdrowia to uwielbia narzekac na brak pieniedzy na wszystko a jak przyjdzie co do czego to sie okazuje ze sie pieniądze trwoni na kazdym kroku Nie wiem czy slyszalyscie ze ostatnio sie bardzo popularne zrobilo bezobjawowe zapalenie pluc u noworodkow i niemowlaczków. Okzuje sie ze NFZ slono placi za takie leczenie szpitalom. Faszeruje sie bidne dzieci antybiotykami i trzyma sie je 2 tyg. na oddziale, a tak naprawde tym dzieciom jest potrzebne zupelnie inne i krotsze lecznie
-
Tak czytam o tej angielskiej opiece i tak sie zastanawiam. No wlasnie jak sie nic nie dzieje to jest fajnie, ale co jest jak sie cos dzieje. To ze tych ciąz do 12 tyg. sie wogole nie ratuje to juz wiemy, mozemy sie zgodzic lub nie , ale jak to wygląda pozniej. Zalozmy że czujemy ze cos jest nie tak, dzwonimy do tej naszej poloznej i co dalej??Jesli ta dolegliwosc przwyzsza jej kompetencje powinna chyba skierowac do lekarza czy do szpitala a tam juz chyba mozna liczyc na fachowa opieke?? Tak czy nie?? Bo jesli tak to nie ma sie czym martwic. Dla mnie robienie tych wszystkich badań non stop jest upierdliwe, jak juz pisalam nie znosze lekarzy. Na cale szczescie moja lekarka zachowuje zdrowy rozsądek i nie musze latac z sikami i na pobrania krwi co miesiac skoro za kazdym razem mam bardzo dobre. W zeszlej ciązy non stop cos mi nie tak wychodzilo a to we krwi a to w moczy (to juz byl dramat) latala jak z piorkiem w d.... co tydzin co 2 zapisywala mi jakies lekarstwa a koniec konców i tak to nic nie dało. Najwazniejsze to chyba skuteczna , rzeczowa opieka kiedy faktycznie ciąza jest zagrozona lub cos nas niepokoi
-
Krzys uwielbia do żlobka chodzic. Tez uwazam ze jest to super rozwojowe, zwlaszcza ze my nie mamy większych kontaktów z rodzina i dzecko bylo zdane tylko na nas. Synio tez sie baaaardzo rozspiewał, nauczyl sie bawic zabawkami a nie tylko je rozwalac, chętniej pomaga w sprzataniu ich zrowno w żlobku jak i w domu, swietnie rozwinela mu sie wyobraznia, umie sie bawic z dziecmi, jak dla mnie to wiedze same plusy Z chorobami jest o wiele wiele lepiej. Od wrzesnia wlasciwie tylko raz był jakos bardziej chory i bral antybiotyk ale nawet nie goraczkowal. Biorac pod uwage ze ma 3 migdal i na chorobska jest bardzj narazony to wydaje mi sie ze nie jest tak żle, zwlaszcza że teraz taki okres chorobowy
-
No wlasnie myslae ze takie zachowania jeszcze przede mna i ich nie omine. Tak to jest niestety zwlaszcza na poczatku, kiedy te malenstwa nie maja sie jak bronic i trzeba naprawde uważac. Mysle że z czasem sie to jakos wyrowna, dzieci mniejsze dorosna i tez beda mialy swoje zdanie, zaczną sie wspolne zabawy i to jest pocieszajace Badzmy dobrej mysli
-
Wlasnie z tym jest róznie. Krzys to na razie taki typowy rozpuszczony jedynak, wszystko musie byc juz, natychmiast, zawsze uwaga jest skupiona na nim, jak ktos nie zwraca na niego uwagi to sie popisuje w tak irracjonalny sposob ze szok no i w sumie jezeli chodzi o sama swiadomosc brzuszka i dzidzi w nim mieszkajacej to jest niby ok. bo sie przytuli da buzi brzuszkowi, wszystkie dziedzie w tv pokazuje, ale jezeli juz mu w czyms ten brzuszek przeszkodzi to jest masakra np. on sie uwielbia ze mna bawic powiedzmy bardzij kontaktowo, czyli skacze po mnie , wariuje , ten etap sie niestety musi zakonczyc. Tlumacze mu więc że nie moze po mamusi skakac bo mamusia ma w brzuszku dzidziusia, no i wtedy sie pojawia problem bo on albo wtedy zlosliwie skacze albo mnie w brzuch klepnie reka no i to juz nie za ciekawie wygląda
-
Stachu jest poprostu wielki Moje dziecie dzis wstało dosc mocno rozespane i stwiedzil ze komputer smierdzi, wstal i zacząl go wąchac ze wszystkich stron, mysz, monitor, kolumny
-
happy no to rerwelacja, tylko sie cieszyc Ja tez myslalam ze mam cholestaze ale zrobilam badania i nie mam na szczescie Milego dzionka wszystkim Ale mi sie dzidzia rozszalała, tak ostatnio fika ze ho ho
-
andzia wiem co to poranny spacer, bo codziennie zaliczam Ja zaprowadzam malego do zlobka bo M duzo wczesniej do pracy wychodzi, on go za to odbiera Dzisiaj to juz był koszmar total ze wstaniem zarowno Krzysia jak i moim. Poprostu mi rece opadaja z tym zasypianiem. Jak on nie zacznie normanie zasypiac o normalnej godzinie to ja oszaleje Co do tych szpitali to masz zupelna racje , u nas to podobno nagminne, a i zawsze wtedy trzymaja cos ponad 10 dni czy 12 juz nie pamietam i nie ma szans zeby wczesniej wypuscili, a jak ktos chce na wlasne żadanie to jest afera Zdrowka dla Was, mam nadzieje ze jakos sie szybko wywiniecie z tych katarow i kaszelków Monika to widze że obsesja myszki miki nie przeszla, moj tez sie ta postacia interesuje ale nie az tak bardzo
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
gabalas odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Tylko mi smaka tym grzancem zrobiłyscie, no ale coż nie dla psa kielbasa Wczoraj mialam koszmarny dzien bo mi cos zaszkodzilo i wymiotowalam więc samopoczucie o d... rozbic, a tu dziecie ze zlobka wrocilo tez w marudzacym humorku, M tez rozdrazniony i niechetny do pomocy wiec mu sie tak dostało na koniec dnia , ze az mam wyrzuty sumienia ze sie tak na niego wydarła, ale trudno wolno mi newania Darunia jest przeurocza -
Alez podobnie sie te dzieciaki zachwują Moj tez takie cyrki z powrotem czasem odstawia, teraz go M odbiera wiec ten problem mam z głowy
-
aga faktycznie dziwna ta opiea u was Co do tego usg to mi sie wydaje ze oni tak to sobie wymyslili bo czym dziecko wieksze ym mniej na usg mozna dostrzec, a usg robia np. przed samym porodem??? no bo to by wlasnie moglo wykluczyc to owiniecie pepowina czy zle usytuowane łozysko. Ja mam wlasnie przodujace łozysko i to wymaga kontroli usg bo ono sei moze cofnac tuz nawet tuz przed porodem a i wcale nie musi, wiec trzeba to kontrolować Jesli bedziesz miala obawy to dla swojego spokoju moze sie pokusic o zrobienie sobie dodatkowego usg