Skocz do zawartości
Forum

gosiammm

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gosiammm

  1. Cafe a musisz się ze swoim byłym instruktorem kontaktować??? Bo ja nie chce mieć z tym &%#@ nic do czynienia...
  2. No ja też mogłabym się za to prawko wziąść, tylko jak bym chciała zdawać gdzie indziej niż w Poznaniu to muszę chyba papiery wyciągnąć a nie wiem jak...
  3. Najpierw P. miał urlop, wczoraj miał iść do lekarza, bo ma taki kaszel, że małego budzi ale wczoraj nigdzie się do przychodni nie załapał i dzisiaj idzie:) A z dobrych informacji to szef mu dziś na gg napisał że będzie podwyżka:) alleluja:)
  4. Ja musiałam na chwile P. do komputera wpuścić... o 11 jadę do Poznania szkoda tylko że kasy brak bo bym jeszcze na zakupy gdzieś wleciała a tak tylko załatwię co mam do załatwienia i wrócę...
  5. My przez to złe zarejestrowanie Kuby na bioderka idziemy dopiero 23 lutego....
  6. eeee to mój P. w życiu od rana po bułki by nie poszedł... Mnie chciał wygonić do sklepu bo mu się kawa sypana skończyła, ale ważne, że moja rozpuszczalna jest - on pić nie musi;)
  7. Cześć Rena:) Świeżą bułeczką bardzo chętnie się poczęstuje, bo ja mam za dużego lenia, żeby lecieć od rana po świeże pieczywo....
  8. Andzia ja tak nie miałam, za to w tym miesiącu mam taki skąpy, że gdyb nie krwawienie w niedziele, to bym po test ciążowy leciała...
  9. Dziękuje:) Gratuluje Rekine i Andzia:)
  10. I wygrałyśmy książkę pt. "Samotna mama i seks" mówię to P., a on się pyta po co mi ta książka, to ja mu na to: Żeby wiedzieć co robić jak jesgo nie ma;););)
  11. andziaMagda wszystko co sie dało:) dokładnie;)
  12. Hej dziewczyny:) My już po pierwszej partii nauk przedmałżeńskich...nie powiem żeby fajnie było... To nie odbywa się w naszym kościele tylko w farze no i tam już ksiądz proboszcz jest nastawiony na kasę... Stwierdził, że w piątek będą rozdawane zaświadczenia o odbyciu kursu i za taką karteczkę trzeba dać ofiarę no najlepiej, żeby nie była ona mniejsza niż 20 zł od głowy no ale ważne że nasz proboszcz jest w porządku, a tam to tylko zrobimy ten kurs i po filipach;) A dzisiaj jak byliśmy w biurze zamówić chrzest to musieliśmy na takiej kartce uzasadnić dlaczego nie mamy ślubu, Piotrek stwierdził, że z powodu zaniechania ;) a się kobieta śmiała:)
  13. Powiem wam, że ja nawet nie chce myśleć ile to wszystko będzie kosztować... Magda a ja z poradni też się śmieje, zabiorę Kubusia z sobą i powiem im, że co jak co ale dzidziusie to my umiemy już robić;)
  14. Ja się ciesze, że u nas naprawdę ksiądz jest w pożądku i wszystko bez trudności można załatwić... A dzisiaj za chrzest daliśmy 50 zł i nikt o nic się nie upomniał gdybyśmy nic nie dali też by nikt nic nie powiedział...
  15. Kurczę sama chyba nie... nie wiem, wiem tylko, że u nas dostaje się karteczki, jak mojego brata z bratową raz nie było to w tedy książkę mogli kupić i karteczkę też dostali;) cafe popatrz na forach internetowych ślubnych czasami piszą tam o różnych parafiach, gdzie najlepiej itd.
  16. No i trzeba jeszcze poradnie rodzinną odwiedzić w sprawie naturalnego planowania rodziny:) wykresiki i te sprawy:) będą nas uczyć jak się robi dzieci po bożemu;)
  17. Cafe te nauki to obowiązkowe, my będziemy robić teraz od poniedziałku do piątku i koniec... czasami są też weekendowe np w niedziele trwają wtedy jakoś 5 tygodni.
  18. Im więcej latam tym bardziej mi się chce prawko robić, bo dzisiaj wszystko do załatwienia w innej części miasta, ja nie wiem ile kilometrów zrobiłam....
  19. Cześć dziewczyny:) Ja to dzisiaj od rana latam... Najpierw załatwiliśmy chrzest... będziemy mieli 28 lutego, później jeszcze poczta, poradnia - mąż musiał się do lekarza rodinnego zapisać i jeszcze parę spraw po drodze... Mieliśmy jeszcze iść na kontrolę na usg bioderek, ale stwierdziłam że zadzwonię i przełoże bo nie damy rady dzisiaj iść jeszcze tam, dzwonie do przychodni a tam jakaś Pani stwierdziła że ona Kubę ma zapisanego ale do urologa ktoś przez pomyłkę zapisał go nie tam gdzie trzeba, a jeszcze specjalnie nazwisko wtedy babka sprawdzała żebym już z Kubą nie szła do innego lekarza tylko do tego co na początku i dobrze że się dzisiaj nie wybrałam bo by nas do urologa skierowali Dzisiaj wieczorem mamy jeszcze nauki przedmałżeńskie...
  20. Andziula sił dużo:* mam nadzieję, że choróbsko tak jak szybko przyszło tak szybko minie... Magda ehhh ja to w rurki o rozmiarze S to w tym wcieleniu się nie wbiję raczej... Justynka....ale ten czas leci... pomimo, że czasami nie chce mi się w domu siedzieć, to powortu do pracy nie zazdroszczę... i chociaż z finansami nie jest lekko to wolę być z małym w domu.... a zresztą i tak za bardzo nie mam go zkim zostawić.... uciekam już.... dobranoc....do jutra:)
  21. Widać, że dziś niedziela, bo pustki straszne:) Wy macie młodsze rodzeństwo, a u nas to ja byłam najmłodsza. Mam dwóch braci jeden o 5 a drugi o 9 lat starszy. Powiem wam, że najbardziej to ja byłam rozpieszczana przez najstarszego brata Mariusza:) to on zawsze przywoził mi najwięcej prezentów, na wszystko pozwalał:) a z Maciejem tym o 5 lat starszym bratem rzadko kiedy mogłam się dogadać, on był strasznie o mnie zazdrosny, ale za to teraz kiedy mamy już własne dzieci jest o wiele lepiej:) My dzisiaj byliśmy prawie cały dzień u moich rodziców, a więc troszkę się rozerwaliśmy:) Jutro mamy do załatwienia tyle spraw, że nie wiem od czego zaczniemy...
  22. No ładnie ale mnie wczoraj omineło.... My oglądaliśmy sobie film i poszliśmy spać, a mi przez całą noc śniło się coś o ciąży... przez ten mój okres cholerny:/ Andzia mojemu Kubie sinlac bardzo smakuje, ja sama próbowałam i stwierdzilam że to nawet dobre jest:) Cafe i bardzo dobrze, że robisz coś dla siebie. Przynajmniej możesz lepiej wykorzystać ten czas kiedy jesteś w domu. Andzia ja nie raz w ciągu dnia sobie myślę o Tobie i Twoich dziewczynach... Kuba jest zajmującym dzieckiem a jak miałabym tak x 2 to nie wiem jak bym dała radę.... Veronica zazdroszczę zakupów, ja ostatnio tak jak Magda staram się raczej sklepy omijać... Beata dużo sił do ujarzmienia Jaśka, kiedyś pewnie w końcu da się okiełznać... Ja w jego wieku prosiłam o siostrzyczkę, ale rodzice mojej prośby nie spełnili, potem prosiłam o psa, ale coś mało przekonująca byłam chyba;) Miłej niedzieli dziewczyny:*
  23. Witam wieczorowo:) kasioleqq gratuluje ząbka:) ciekawe kiedy u małego coś w końcu przebije.... Justynka niezły numer:) Andzia czytałam tą dietę ale nie wiem czy dałabym tak rade... zobaczymy....Dużo zdrówka dla Stasie:* Mały śpi jakoś od 19 ostatnio robi sobie tylko jedną dłuższą drzemke w ciągu dnia ale wtedy to nawet 3 godziny ciągiem śpi... ale przed spaniem to strasznie z nim się trzeba nagimnastykować.... Dzisiaj drugi raz dostał pełną porcję sinlacu i powiem wam, że bardzo długo go trzyma taka kaszka... Zmykam - dobranoc:*
  24. Cafe ambitne plany Ja ostatnio zastanawiam się nad aerobikiem... muszę w końcu coś z sobą zrobić, a moja bratowa była ostatnio na aerobiku z elementami sztuki walki, a wcześniej w tym fitnes clubie jest taniec brzucha:) najważniejsze jest to, że jest to o dość późnych wieczorowych porach, tak, że ja mogłabym chodzić jak m. po 18. wróci z pracy. Tylko jest jedno pytanie: czy w te ciemności egipskie będe miała ochotę zapitalać na drugi koniec miasta żeby tam poskakać i znów zaiwaniać w drugą stronę??? Co do prawo jazdy to też myślę, ale jak na razie myślę u mnie w grę wchodzą tylko weekendy albo wieczory, bo tak małym mi się nikt nie zajmie, a jeszcze nauki przedmałżeńskie mieliśmy zacząć... Od poniedziałku biorę się znów za siebie, bo do kwietnia to musze mieć mniej conajmniej 10 kg...masakra...pewno nic z tego odchudzania nie wyjdzie... U mnie z odchudzaniem jest tak ze poprostu przychodzi dzień i ja chudne.... a jak sama się zmuszam to tylko chodze z bulem głowy i chęcią zjedzenia wszystkiego co ma na sobie chociaż trochę czekolady:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...