Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. witam szybko w poludnie mada, zdrowka kochana!! a pszczoleczka BOSKAAAAAAAAA!!! dla Milenki sto lat sto lat na pierwszy miesiac!!!! inka, korzystaj z prezentu od meza i zu na sklepy!!! k8i, BRAWO za zrzucone kg!!! rewelacja po prostu!! a co daly zdjecia Patusi ?? jakies nowinki?? ala, alez numerek z tym rozbitym jajkiem, coreczka mojej znajomej za to chodzila do lodowki, wyciagala surowe jajka i podmieniala je na KInder niespodzianki!! anteko, sliczne fotki malenkiej!! nefreterte, co to za post?? pisz nam tu wiecej!! sciskam!! JUSTYNA ANULKA MADA STARLETKA I WSZYSTKIE POZOSTALE PANIE czekam w takim razie na Was w drugi week end sierpnia, szczegoly do dogrania!!! k8i kochana, niestety lipiec nie wczodzi w rachube (chyba ze to tylko pomylka przy pisaniu), jestem w sierpniu!!! i juz sie ciesze!!! pewnie poprosimy jakas Krakowianke (duzo ich nie ma ) zeby zaklepac jakis stolik w koryms z krakowskich lokali??!! wracam do pracy pa
  2. no to super, bede zaciskac kciuki, moje daty mniej wiecej juz znasz, jakby sie cokolwiek zmienilo to i tak tylko dwa dni w przod lub wstecz :) zmykam juz, buziaki i do jutra!
  3. zegnam sie i ruszam w strone sypialni, ostatnio zmeczenie nie pozwala mi na dlugie czuwanie a Dziewczyna komendanta spoglada na mnie ze stolika... czytam ale padam nad ksiazka.. do jutra
  4. AnnMoniq ja chcialabym bardzo, wiec moze sie uda :) oh, bylo by naprawde wspaniale!!! bo niestety do Warszawy bedzie nam pewnie za daleko... K w nowej pracy ma na szczescie urlop w sierpniu ale nie caly miesiac a prawie 3 tyg, wiec nie bedziemy w PL dluzej niz 12 dni (zeby mogl sobie odpoczac troche i w domu bo niestety taka podroz to nigdy nie jest odpoczynek)
  5. hihi; ale super foty!! anulka, alez siostra do Ciebie podobna!!! a dzieci przeszczesliwe!! inka, Maja rewelacja!! i boska Milenka w Krakowie bede na pewno bo jak jedziemy do PL to Krzysiek kupuje Figaro w empiku na rynku co kilka dni, zeby nie stracic info sportowych wiec co drugi dzien w Kwie jestsmy, no i w ogole to kocham to miasto wiec MUSZE tam po prostu wracac.. kiedys jezdzilam tez tam do przyjaciol ale po 10 latach nieobecnosci w Pl przyjaciele to slowo czasu przeszlego... ann, Ty tez sie piszesz na krakowskie spotkanie?? jedziemy prawdopodobnie 3go sierpnia wiec w Kalwarii bedziemy 5-16 sierpnia, tak przymiarkowo, ewentualne wahania jednego, dwoch dni... no a Krakow to juz tylko rzut beretem!! juz sie ciesze ze uda mi sie jakies Krakowianki (i nie tylko) poznac osobiscie!! to moze zaczniemy organizowac jakiesspotkanie?? u nas najpewniejsze bedzie pewnie kolo week endu 8-9go bo wtedy to juz na pewno bedziemy na miejscu :) dobra, zmykam, i przyznam ze jestem cala podekscytowana tym jeszcze odleglym planem spotkania!! dobrej nocy i milego dnia na jutro
  6. jesli mialabym mozliwosc pracy w domu to tez chyba wolalabym taka forme aktywnosci zawodowej. bo tak na dobra sprawe to przeciez pracujac w domu i zajmujac sie nim i dziecmi to juz absolutnie nie jest sie kura domowa!! to wyzsza klasa!! zartuje... grunt to nie zapomniec o zadnym punkcie z bycia ZONA MATKA KOBIETA KOCHANKA kolejnosc dowolna byleby niczego nie zgubic po drodze.. to popisalam, niby nie ma temat bo ja kura domowa w doslownym znaczeniu nie jestem.. czasem sie nia staje po powrocie do domu z pracy... zapominajac nieco o sobie, kladac dzieci, niemeza, dom przed SOBA.... ale nie zawsze, na szczescie...
  7. inus, jesli tylko to moje gadanie moze przyniesc jakikolwiek efekt, to moge tak pisac.... :) staram sie postawic zawsze na miejscu osoby ktora sprawia "problem" tutaj Maja, i nawet jesli ona ma tylko poltora roczku to probuje wczuc sie w jej pozycie i zrozumiec choc po czesci co moze odczuwac. i staram sie tez znalezc jakies zajecie, jakas czynnosc ktora moglaby sprawic ze zmieni sie jej nastawienie. tak robilam przy Natanku i jakos sie udawalo, nie zawsze oczywiscie, do tego on byl duzo starszy od Noasia... mysle ze super nianie maja swoje metody, na pewno dobre ale my super nianiami nie jestesmy i staramy sie jak mozemy. niestety z roznym skutkiem. mysle ze jakie by to nie bylo ciezkie dla rodzicow, uwazam ze grunt to zeby Maja nie byla zazdrosna o Milenke dajac jej to odczuc. niech sobie na nas wyladowuje zazdrosc, zlosc,( oczywiscie do jakichs granic rozsadku) ale grunt to zeby nie byla zlosliwa w stosunku do siostry. a reszta sie jakos ulozy. tym bardziej ze wiem ze przeciez starasz/staracie sie robic wszystko aby jak najmniej odczula to "odtracenie". bo przeciez ono jest konieczne sila rzeczy, karmienie, przewijanie..... nie martw sie, na pewno wszystko bedzie dobrze i jakos sie ulozy. to przeciez tylko kilka dni gdy jestes sama z dziewczynkami. Maja jest madra choc malutka i wie ze na placu boju ma tylko Ciebie i probuje roznych metod zeby zwrocic Twoja uwage. sil kochana, ja tam wierze ze sie szybko ulozy!! i ze rzadko beda napady zazdrosci!! a poza tym to zazdrosc w umiarze to normalne i ludzkie uczucie :) a jak w sierpniu przyjade do Polski to zahacze o Krakow i sama sprawdze co i jak!!
  8. witam :) dzien zlecial i juz 21.30 szok, nic nie zrobilam poza tym ze w miare odpoczelam, czyli w sumie niezle anulka, przeczytalam, zostawilam komentarz ale jako "anonim", nie wiem jak trzeba zrobic zeby nie byc anonimowym ide, zajrze pozniej :)
  9. witajcie kochane!! dla Natalki duzo buziakow i duzzzo milosci!!!! agha, przeczytalam co napisalas, bardzo madrze mowisz podoba mi sie takie podejscie choc sama nie do konca takowe wcielam w zycie to wiem ze by sie przydalo... a dla tzw kur domowych, troszke w temacie prosze tutaj: mnie sie bardzo podoba :) zostawcie komentarz jesli sie Wam spodoba !
  10. witam wieczorem po obiedzie i podwieczorku, wrocilismy najedzeni, Noas dokazywal tak ze nawet nie poszedl na drzemke popoludniowa, w efekcie zasnal w samochodzie w drodze powrotnej i na spiocha dalam mu butle bo byl calkiem nietomny ineczko, mysle ze (i wcale Cie tym nie pociesze) to pierwszy ale nie ostatni kryzys macierzynski, ale wiem ze i tak dasz rade bo w sumie to wyplakac sie to tez jakas metoda na odstresowanie... co do histerii, u nas niereagowanie na akcje w stylu zanosze sie placzem" nie dzialaja, on tak moze pol godziny nawet, najlepsze jest odwrocenie uwagi, mysle ze to tez jakas metoda, zapomina o histerii, co do tego ze sie nauczy i znowu tak zrobi, mysle ze z czasem bedzie zmieniac system zachowan i bedzie probowac innych sposobow na zwrocenie uwagi.. tylko do Ciebie bedzie nalezalo zeby wylapac w dobrej chwili.... a czy probowalas moze zrobic cos co daloby jej wrazenie ze jest Ci potrzeban podczas karmienia?? wiesz, np zeby przyniosla Ci pieluszke albo kocyk albo sliniaczek albo sama nie wiem co, ale zeby czula sie potrzebna?? bo w sumie mimo ze jest malutka to moze udaloby sie tak ja "opanowac"?? na glos mysle, moze calkiem do d*** te moje wywody, sama nie wiem.... w kazdym razie caluje mocno i zycze sil!!!!! patusia, super ze niedziellny wypad sie udal!! oli, zdjecia boskie, ufff, dzieki za ratowanie francuskiego rynku!!! a swoja droga du pareil au meme lubie dla dziewczynek, dla chlopcow mniej.... milego wieczorku i sil na nadchodzacy tydzien!!!! ja wreszcie mam wolna srode :)
  11. witam wieczorem muszelko, trzymamy kciuki!! slonko, bardzo mi przykro... [*]
  12. witam :) milej niedzieli wszystkim, odpoczynku i radosci w rodzince!! my na poludnie na obiad do rodzicow, slonce sie schowalo ale nadal duzo na plusie :)
  13. to chyba jakis polski gen zeby byc tak upartyi w dodatku charakterystyczny dla MONIK nie wiedzial biedak co bral a teraz to sobie pewnie w brode pluje dobra, posmialysmy sie to moge isc spac, przynajmniej troche wieczor odstresowalam :) aha, no i sie pochwale ze WC na pietrze dziala, zimna woda w lazience tez a za miesiac kafelki i reszta bedzie wykonczona wiec i prysznic i reszta beda dzialac :) dobrej nocy i do jutra!! (jutro nas nie ma pol dnia wiec moze wieczorem sie zjawie)
  14. eee tam, moj K wie ze ze mna to nie ma o czym gadac, mam racje i tyle i juz mlodszego tego ucze coby sie kiedys nie zdziwil
  15. nie, raczej rozmowcy bo byl taki wykonczony ze prawie nie rozumial co do niego mowilam!!!!
  16. ze to nie pora na takie dyskusje ale zaczelam stronke to w takim razie za NAS i za nasze kontakty z dziecmi aby nigdy nie zabraklo dialogu i checi do wspolnej dyskusji!!!
  17. efekt?? efektem bylo pytanie z duzym wahaniem: "a Ty jestes pewna ze czasem tatus nie ma racji??" no i co mam mu powiedziec?? ze jestem pewna bo nigdy sie nie myle?? bledne kolo dobrze ze mnie K nie slyszal
  18. ale u Was zimno, juz Wam mowilam ze u nas bylo dzis 15st na plusie???? monika, daj spokoj, Natanek poszedl spac pol godz temu i zrobilam mu wlasnie wyklad na temat "za mama ma zawsze racje"
  19. POPRAWKA DO PRZEPISU NA MUFINKI w zaleznosci od ilosci bialej czekolady (ja dalam malo bo znalazlam resztki) radze dac duzo wiecej cukru, u mnie bylo na oko 1/4 tabliczki czekolady i 2lyzki cukru i to stanowczo za malo, nastepnym razem dam 1/2 czekolady i 4lyzki cukru jak stwierdzil moj K, "co?? tylko 2 lyzki cukru?? na te 18 mufinkow?? to przeciez prawie tyle samo co ja wsypuje do mojej porannej kawy!!" no i chlop racje ann, filmik boski a dzieciaki kochane, widze ze nawet i B uczestniczy, jak tam jego kolano??, czy data na kolejna operacje luz zaklepana na dobre?? zmykam kochane!
  20. aniolku, kochana!!! jak sie ciesze ze Cie czytam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki!!!!!!! i pisz czesciej!!!!!
  21. aaaaaaaaa, monika, ja z papilotow znamtylko te do wlosow
  22. ann, a Ty mi tu o bulkach, nawet sobie sprawy nie zadajesz ze taka zwykla polska bulka to dla mnie rarytas nieosiagalny zubelek, odda kiedy chcesz, w dobre rece i w dobre posladki
  23. zubelek, Ty moj chudzielcu!! ja to chetnie oddam Ci pare moich kg :) ale moja psiapsiola ostatnio sie zdziwila jak jej powiedzialam ze przytylam bo wcale tak nie uwaza :) to pewnie dlatego ze przed nia sie w stringach nie przechadzam
  24. witam nowa mamusie :) radosci, tutaj prosze: made by eight: Mufinki z białą czekoladą, malinami i żurawiną
  25. hehe, monika, to "wymieszac niezbyt dokladnie" to NAJISTOTNIEJSZE w przepisie!!! powaznie!!! a co to sa PAPILOTY?????????????????????????????? bo juz sto razy o tym czytam i dalej nie wiem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...