-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
doris!!! no jasne!!!! co slychac???????????????????????????????????
-
dzieki dziewczyny :d
-
dotka, dwa lata to juz sporo :) ja Niemiec nie znam zupelnie ale domyslam sie ze kazdy kraj inny dla mnie Francja to juz jak prawie ojczyzna, bo nawet jesli wychowana 20 lat w Pl to jednak tutaj wyksztalcilo sie moje podejscie do zycia bo dopiero tutaj tak naprawde zaczelam moje dorosle zycie :)
-
martusia, ja mysle ze nie masz sie o co martwic co do przyjazdu przyjaciolki. nawet jesli byloby inaczej niz kiedys, to wyrwane z kontekstu (tzn ona u Ciebie z wizyta) zawsze znajdziecie o czym pogadac, wspomnienia, pogaduchy i inne. tym bardziej ze to tylko na kilka dni (sama nie wiem??) co innego jak blisko siebie sie mieszka i sie od kogos odcina, to jeszcze inne podejscie, chyba gorsze. a kiedy sie z nia ostatnio widzialas???
-
pinklady, dzieki!! ale potrzebna mi jedna info: ile w PL wazy kostka swiezych drozdzy????
-
dotka, ale fajnie ze ktos sie wreszcie nowy we Francji znalazl!! ale sie ciesze bo ponad rok czekalam zeby sie jakies francuskie Polki znalazly
-
u nas ciag dalszy niewiadomej.. na obiad Noas nie chcial jesc, zreszta nic nie chcial, ani jesc ani sie bawic ani nic, jak zaproponowalam cukierka to oczywiscie chetnie no ale oczywiscie nie dalamzjadl ser ale nie danie, nie zupe i nie deser na jedzenie mowil bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee zero goraczki, zero wymiotow, zero biegunki ani zatwardzenia, marudny sie zrobil jak go dalam do stolu po czym z tego forsowania jedzenia zaczal plakac i poszedl sam spac i spi bardzo nie lubie takiej niewiedzy, jutro pojde z nim do lekarza o ile posilki nadal tak beda wygladac pomyslalam sobie ze wczoraj zwymiotowal to moze mu to utkwilo w pamieci i dlatego nie chce jesc, po z dedukcji mu wychodzi ze po jedzeniu sie wymiotuje a to jest nieprzyjemne........; pomarudzilam ineczko, co do przyjaciolki, ja to chyba racjonalnie Ci odpisze: chociaz to nie jest normalne to jest to jednak normalne juz tlumacze: tak, tak, to bardzo przykre i bardzo smutne ale istotnie Twojej przyjaciolce jest do Ciebie za daleko. oj, jak dobrze to znam!! Twoj swiat zupelnie sie zmienil! nic wspolnego z jej swiatem! nie te same ambicje, nie to samo podejscie do zycia i absolutnie rozbiezne wytyczne... jesli do tego ma ona jakies osobiste problemy, to dorzuca sie do dystansu jaki sie miedzy Wami stworzyl... chyba najtrafniej powiedziec ze "takie jest zycie" czy tam jak kto woli "c'est la vie" i chyba najgorsze jest to ze to prawda tak samo jak po slubie traci sie czesto (chyba niektore przyznaja mi racje) przyjaciolki ktore sa bez partnera bo glupio tak we trojke a nie parami sie spotykac, tak samo przyjacioki bezdzietne oddalaja sie od tych ktore maja dzieci... a juz tym bardziej, ze u Ciebie jest dwojeczka, ta Twoja przyjaciolka to pewnie poczulaby sie "zagubiona" wsrod tych dzieci i wiesz, ja z perspektywy czasu to nawet juz nie mam za zle moim przyjaciolkom ze oie oddalily, pewnie ze mi zal i ze smutno, ale juz sie nie zloszcze, nie ma sensu. i juz nawet nauczylam sie mowic ze to kiedys tam byly moje prawdziwe przyajciolki. na poczatku mowilam ze skoro tak o mnie zapomnialy to znaczy ze nie byly moimi przyjaciolkami, prawdziwymi i od serca. byly, ale w innym rozdziale mojego zycia a teraz przewrocilam strone i niestety one zostaly na poprzedniej... no to znowu sie pomadrzylam, przypuszczam ze to co napisalam wcale nie jest takie ukajajace i raczej pesymistyczne. lae wiem tez ze w kazdym wieku i na kazdym etapie naszego zycia mozemy spotkac kogos kto stanie sie naszym przyjacielem. NAPRAWDE co tez nie znaczy ze koniecznie mam racje w tym wlasnie przypadku, moze sie jednak myle
-
no wlasnie niedlugo przestana byc swieze i juz nie chce mi sie robic pizzy :) co by z nich wyczarowac poza chlebem i pizza?? ma ktos sprawdzony przepis na dobra drozdzowke z owocami (jakies mam) i kruszonka?? dzieki z gory
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
no nic nie ma!! ale juz podejrzewam bol brzuszka bo wczoraj zanim zwymiotowal to pokazywal na brzuszek, do gardla zajrzalam i nie czerwone a goraczki tez nie ma, nie kaszle, zdrowy wyglada i raczej jest... nie zjadl niczego nowego ani za zimnego ani nic... cholera mnie trafia bo nie wiem co jest grane... a lekarza i tak dzis nie ma, dopiero jutro ewentualnie pojde aha, opiekunka mowila ze raz w tym tygodniu jak jadl to mial odruch wymiotny, ale tylko raz.. jakby go bolalo gardlo to bym sie zorientowala bo niczego by nie jadl a on je!! sama nie wiem.... -
witam i witam zguby!! katia, fajnie ze podroz sie udala i ze Wik dzielny chlopak!! pamietam ze z Natankiem jak mial dwa latka pojehalismy do Polski i przez 2000km nie zaplakal ani raz. i wiecie co, juz teraz wiem ze z Noasiem bedzie wesolo bo on duzo mniej cierpliwy i nie wierze ze sie to zmieni do sierpnia Noas spoko, nie zwymiotowal dzis rano, nie mam pojecia o co chodzi, jesli sie powtorzy jeszcze kilka razy to pojde do lekarza, poki co pilnuje aniolku, gratki dla Kacperka za czworeczki!!! a co u Ciebie???? justyna, to mleko to sie nazywa Danone czy to ta firma je robi?? bo produkowane przez Danona sa u nas: NUTRICIA, GALLIA i BLEDINA, u nas Natanek pil Gallie
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
witam srodowo!! dzis jestem w domu, za tydzien bede znowu w pracy moje dziecko wczoraj wieczorem zwymiotoalo znowu, on nigdy nie wymiotuje i przyznam szczerze ze nie bardzo wiem skad to.. pierwszy raz byl w piatek rano a drugi wczoraj wieczorem podczas kolacji... czy zeby moga pomodowac wymioty?? z Natankiem nie mialam tego problemu, zreszta z Noasiem tez nie, to moje debiuty wymiotowe u moich dzieci... lehrerin, ale mialas nocke, nie zazdroszcze i zycze sil na caly dzien!!! i buziaki dla malenkiej Justysi!!! milego dnia dla wszystkich! -
kronkis, witaj, a na co czekasz???
-
drugi raz w ciagu 4 dni maly zwymiotowal... tym razem po kolacji a raczej w trakcie deseru... to tak zeby nie bylo za pieknie....... potem zjadl butle i ok, w pelnej formie... martusia, nie mam sposobu poza zwyklym smarowaniem labello (czyli takim najzwyklejszym sztyftem do ust co sama uzywam) tyle ze troche wiecej go nakladam na kaciki ust zmykam kochane , do jutra oli, a Ty co nam tu za tance odprawiasz??
-
witajcie kochane :) u mnie tak ze czas mam na minimum rzeczy :) pomiedzy praca, dziecmi i obowiazkami w domu zanim wroci K, wieczor szybko zlatuje, jak chce cos podlubac w moich scrapach ewentualnie obejrzec cos w tv i koniecznie przeczytac wszystko na moich 5 obowiazkowych watkach i cos na nich napisac... to jakby to powiedziec.................... 24godz to absolutnie ZA MALO postuluje o dluzsze doby
-
myszko witaj, a w ktorym zakatku Francji mieszkasz?? co do porodu, moge pomoc ale jesli mi wyjasnisz czy jestes z Francuzem zy z Polakiem czy pracujecie czy masz ubezpieczenie francuskie podstawowe i dodatkowe... to od strony technicznej a poza tym ja moge powiedziec o moich dwoch porodach w dwoch roznych szpitalach w Tours ;) pozdrawiam
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
zubelek, nie zapisalam sie jeszcze bo wlasnie sprawdzam ceny i szukam najbazrdziej praktycznej szkoly (albo blizej nas i dowozenie przez K) albo dalej i tylko pod koniec tyg bede mogla sama dojezdzac autobusem, nie mam pojecia jak to wszystko pogodzic, kurs, K konczy prace o 18tej i moge dopiero cos zrobic po 19tej lub w week end -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Boze drogi, ale nastukalyscie od wczoraj...............; ale przeczytalam wszystko ufffffff muszelko ale mialas przejscia ze sluzba zdrowia!!! co kraj.... co do przedszkola u nas sa panstwowe i bezplatne choc sa tez i platne. we FR jest tak ze przedszkole jest bezposrednio zalezne od Edukacji Narodowej i jesli dziecko ma 3 lata to nie maja prawa odmowic i przedszkole to tak jak szkola (zreszta w tym samym budynku) klasy sa wg ilosci uczniow itp... co do alergii, muszelka, moze potwierdzisz, juz kiedys otwarlam watek na ten temat, za granica (tzn nie w PL) jest duzo mniej przypadkow alergii, albo nie zwraca sie na to tak bardzo uwagi albo jest tego mniej.... monika, odpoczywaj i poswiec sie troche, odpocznij za nas!! monia, jak tam Twoje ramie?? anulka, jak sie maja dzieciaki??? ann, jak z Twoim niedoczasem?? zubelek, kochana, jak juz zdalas to teraz moge Cie zapytac i prosze sie nie obrazic!! ile razy podchodzilas do egzaminu?? to tak przymiarkowo dla mnie informacja, zebym sie tez przygotowywala jak juz pojde na to prawko.... Anulkawe Francji (chyba, tak przynajmniej tato mówił, że widział) sa takie co sie je po roku, do Polski jeszcze nie dotarły tak, tak sa dla maluszkow co maja roczek, naturalne a potem owocowe od 18 miesiecy -
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
witajcie kochane ja tez dostalams mska ale bylam w pracy wiec dobrze ze kata byla tutaj z info na biezaco AGHA kochana, bardzo sie ciesze ze jestescie juz we trojke!!!!! GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
lo matko, fakycznie ruch ogromny!!!!! witam wieczorem, ala, super foka, przywolala moje wspomnienia sprzed 17 lat!!!!!!!!!! zycze wszystkim dobrej nocy! u nas pierwsza niedyspozycja Noasia od prawie roku (do tej pory choroby omijaja nas wielkim lukiem) w nocy 5/8 pobudek, placzu troszke, nie wiem co dokladnie dzis u opiekunki dwa razy rzadka kupa i sredni apetyt, zobaczymy najblizsze dni, obstawiam ciagle trojki bo wszystkie cztery na raz ida......... do jutra moje drogie!!!
-
witajcie kochane agnieszka, wg mnie nie koniecznie jest dobrym rozwiazaniem zeby mam byla od razu. oczywiscie to moje zadanie i juz tlumacze dlaczego jesli od samego poczatku bedziesz miec kogos dodatkowego to Ala moze sie do tej sytuacji przyzwyczaic bardzo szybko. i jak mam juz wyjedzie to bedzie problem bo Ty nie bedziesz non stop do dyspozycji malej bo bedzie tez i maluszek. wiec ja bym proponowala zeby dac sobie troche czasu we czworo (czy we troje jesli by nie bylo A), poznac sie, przyzwyczaic, zaczac Ale przyzwyczajac do nowej sytuacji i do obecnosci malucha, moze tez zacac uczyc jej odpowiedzialnosci ze jest starsza siostrzyczka i trzeba uwazac na braciszka tak sobie gdybam ale probuje wyobrazic sobie jakby to u nas wygladalo i tak mi wychodzi... justynka, super, ze znalezliscie Pania dla Gajuni, to nie zawsze takie proste!! nefretete, jak tam?? mam nadzieje ze z m juz lepiej i ze wspolnie juz planujecie ciag dalszy tej ciazy i zycia we czworeczke?? buziaki!!!! a gdzie nasze zguby?? mkarasowska, dominika, kronkis, gda, cogito, ala000, bloomoo, veann, aniolek?? buziaki moje kochane, zmykam z powrotem do pracy
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
widze ze jej tu dopingujecie, ja tez siedzialam w pracy jak na szpilakch w oczekiwaniu na wiesci, poki co u nas cisza i nie mam zadnych wiadomosci agha na pewno juz z malenka!!! i cala szczesliwa trojeczka!!! ah ah zmykam do pracy -
justyna, juz widze zdjecia!! piekne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
witajcie kochane Oli piekna Olimpia!! mineralka, tu juz lepiej rozumiem, bo faktycznie na poczatku nie moglam pojac tego oduczania mleka synus sliczny!!! justyna, cekam na foty :) u nas dzis mniej slonca ale nadal cieplo, do wtorku bo potem deszcz... ide robic mufinki
-
hihi super, grono sie znacznie pwoiekszylo
-
witaj mineralka mam jedno pytanie, tak z ciekawosci, odstawilas mleko?? ale zastapilas je innymi mlecznymi produktami?? bo 500ml na dzien profuktow mlecznych to sporo :) u nas mleko z butelki rano 270ml a potem serki jogurty, u Ciebie bylo inaczej do tej pory?? kiedys martusia chyba pisala o tym jak jedza Wasze maluchy i pamietam ze sobie mowilam ze we FR to inaczej, tylko 4 posilki dziennie i tyle: 8 rano mleko 270ml 13 obiad danie plus ser i deser jogurtowy lub owoc 16.30 podwieczorek to cos lecznego i owoc lub ciastko 19.30 kolacja zupa i deser i w miedzyczasie tylko rano jest owoc lub ciasteczko to tak w ramach porownan