-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
no moze troche szybko sie wkurzam ale znalam ludzi co mieli wielkiego groznego molosa i mieszkal z nimi na 25m2, non stop zamkniety, wieczorem tylko gosc z nim wychodzil.... az potem jak pies pogryzl kogos to sie zdziwili ze dlaczego... :duren:
-
co za ludzie,normalnie, nie rozumiem co jaka cholere ludzie maja zwierzeta jesli je tak zamykaja
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
u mnie Natanek oglada pzygody kubusia puchatka w naszej sypialni, Noas spi po dawce na zeby a pisac to ja pisze, zamiast postow czasem to elaboraty :duren: -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
a ja to wlasnie sobie uswiadomilam ze mam najlepiej z Was wszystkich (nie tylko dlatego ze piekarnik to moj najwiekszy przyjaciel ) ale i dlatego ze najwiekszym wrogiem mojego K jest......... wiec ja mam swiety spokoj i nawet jesli tylko 1 komp w domu to w zupelnosci mi wystarcza i sama sobie w nim rzadze bo K nie lubi informatyki -
anulka, ale nawet jak dwa swiaty to da sie we dwoje!! nie zawsze musi byc tak ze koniec i po zwiazku....
-
no to bedzie teraz moniq :) a co do placuszkow to juz sie jakos zmowimy nie wiem jak bo pol Polski bede musiala objechac jesli mam zamiar sie spotkac z wszystkimi tymi co obiecuje a co do powrotu, to nie. raczej nie mam zamiaru wracac, pisalam o tym wlasnie bo ja wyjechalam nie za kasa, nie dlatego zeby sie dorobic czy jakos tak, wyjechalam 10 lat temu z milosci, po drodze milosc diabli wzieli i cale szczescie, znalazlam inna :) a teraz tutaj zyje, mam dzieci, dom, prace, moj K jest Francuzem a nie Polakiem i dlatego tez inaczej sie zapatruje na przyszlosc, bo tam nie ma do czego wracac...
-
jestem jestem ja wierna tylko w rozrywach, na pieciu watkach rownoczesnie sie udzielam i do tego z paroma osobami na gg :duren:
-
anulka witaj wieczorkiem.... homeopatia czasem nie dziala na wszystkich, u nas sie sprawdza, np teraz przy zebach mlodego, czopki w ruch i dziecko spi :) joasiu, nie bede zniechecac, ale czasem sa tzw zwiazki toksyczne, ze razem zle a osobno jeszcze gorzej... mam taka przyjaciolke... i nawet jesli nie maja po 15 lat to jednak wahaja sie wlasnie, bo czasem, podobno, niestety, sama milosc nie wystarcza, jesli nie ma zaangazowania i checi wspolnego przezycia zycia... ale to dotyczy ich, wierze ze u Was jest inaczej...
-
a jak Ci lepiej to mozesz mnie "ukrocic" na moniq bo tak wszedzie o mnie mowia zeby bylo szybciej :)
-
oj, nie z Twoich okolic z Kalwarii Zebrzydowskiej jestem :)
-
po biedronkach juz wlasciwie tylko wspomnienie, Natanek koniec a u Noasia malo krosteczek wiec bez w
-
joasiu, masz takie sliczne sloneczko w podpisie ze powinna Ci ona sama usmiech na twarzy przywrocic :)
-
joasiu, no juz sobie skojarzylam ten bialy domek dla wyjasnienia, nie ma mnie w Polsce od prawie 10 lat i wolniutko niektore rzeczy zapominam a z innymi nie jestem na biezaco... :) wierze, ze jesli nie widzisz zaangazowania ze strony m to trudno o starania, a moze i z nim warto by porozmawiac, zeby wizedziec dokad idziecie , razem??
-
a za swoich nie wypijesz??????????????????
-
ja prawie niczego nie dokuûje Noasiowi, po Natanku mam co trzeba, wzrostem to ida mniej wiecej w tym samym rytmie a maja "czasowo" tylko dwa miesiace rozbieznosci jedynie na urodzinki, swieta itp dostaje ciuszki nowe, zeby nie bylo ze nosi wszystko po starszym bracie
-
a nie jest to zbytnio znane bo wiesz ze ja musialam po necie szukac jak sie to nazywa... ale z ciekawosci zapytam pediarty przy nastepnej wizycie... :)
-
no mada, nawet nie wiesz ile razy sobie to pytanie juz zadawalam i nadal bez odpowiedzi... a moze tutaj jest ale sie troche mniej tym martwia i nie ulegaja presji i organizm sie pzrzystosowuje?? ale chyba jednak nie bo z tego co mowicie, z czasem coraz gorzej... a tu tak nie ma
-
-
atenko, no kurcze, ja mam to szczescie i doceniam, ze my z gatunku bezgoraczkowcow, rzadko ktos u nas ma goraczke... a jak juz jest to niska i szybko sie zbija... dlatego dobrze rozumiem co przezywasz bo ja przy marnych 38 sie martiwe a co dopiero przy wyzszej i dluzszej... oby jak najszybciej lepszy czas przyszedl... pod zabeczka tez pije :)
-
atenko, no kurcze, ja mam to szczescie i doceniam, ze my z gatunku bezgora
-
i stronka moja :) to za bezbolesne wychodzenie zabkow oraz za szybkie zejscie skazy u wszystkich maluchow, ktore ja maja:)
-
zubelek, no to dobreze ze wychodzicie z tej choroby, a jak Ty i S ??
-
joasia, musi byc lepiej... (co oznacza bialy domek?? az mi glupio ale nie wiem...) a co do zabkow, moja bratanica ma teraz 20 miesiecy i pierwszy zabek wyszedl jej miesiac temu nawet sobie nie wyobrazasz ile sie moja bratowa namyslala.. :) ale juz w miesiac wyszlo 5 sztuk
-
no to sie kiedys zgadamy na wspolny obiad, jak juz do Polski dotre
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
sloneczko, ale sie usmialam