Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. no moze troche szybko sie wkurzam ale znalam ludzi co mieli wielkiego groznego molosa i mieszkal z nimi na 25m2, non stop zamkniety, wieczorem tylko gosc z nim wychodzil.... az potem jak pies pogryzl kogos to sie zdziwili ze dlaczego... :duren:
  2. co za ludzie,normalnie, nie rozumiem co jaka cholere ludzie maja zwierzeta jesli je tak zamykaja
  3. u mnie Natanek oglada pzygody kubusia puchatka w naszej sypialni, Noas spi po dawce na zeby a pisac to ja pisze, zamiast postow czasem to elaboraty :duren:
  4. a ja to wlasnie sobie uswiadomilam ze mam najlepiej z Was wszystkich (nie tylko dlatego ze piekarnik to moj najwiekszy przyjaciel ) ale i dlatego ze najwiekszym wrogiem mojego K jest......... wiec ja mam swiety spokoj i nawet jesli tylko 1 komp w domu to w zupelnosci mi wystarcza i sama sobie w nim rzadze bo K nie lubi informatyki
  5. anulka, ale nawet jak dwa swiaty to da sie we dwoje!! nie zawsze musi byc tak ze koniec i po zwiazku....
  6. no to bedzie teraz moniq :) a co do placuszkow to juz sie jakos zmowimy nie wiem jak bo pol Polski bede musiala objechac jesli mam zamiar sie spotkac z wszystkimi tymi co obiecuje a co do powrotu, to nie. raczej nie mam zamiaru wracac, pisalam o tym wlasnie bo ja wyjechalam nie za kasa, nie dlatego zeby sie dorobic czy jakos tak, wyjechalam 10 lat temu z milosci, po drodze milosc diabli wzieli i cale szczescie, znalazlam inna :) a teraz tutaj zyje, mam dzieci, dom, prace, moj K jest Francuzem a nie Polakiem i dlatego tez inaczej sie zapatruje na przyszlosc, bo tam nie ma do czego wracac...
  7. jestem jestem ja wierna tylko w rozrywach, na pieciu watkach rownoczesnie sie udzielam i do tego z paroma osobami na gg :duren:
  8. anulka witaj wieczorkiem.... homeopatia czasem nie dziala na wszystkich, u nas sie sprawdza, np teraz przy zebach mlodego, czopki w ruch i dziecko spi :) joasiu, nie bede zniechecac, ale czasem sa tzw zwiazki toksyczne, ze razem zle a osobno jeszcze gorzej... mam taka przyjaciolke... i nawet jesli nie maja po 15 lat to jednak wahaja sie wlasnie, bo czasem, podobno, niestety, sama milosc nie wystarcza, jesli nie ma zaangazowania i checi wspolnego przezycia zycia... ale to dotyczy ich, wierze ze u Was jest inaczej...
  9. a jak Ci lepiej to mozesz mnie "ukrocic" na moniq bo tak wszedzie o mnie mowia zeby bylo szybciej :)
  10. oj, nie z Twoich okolic z Kalwarii Zebrzydowskiej jestem :)
  11. po biedronkach juz wlasciwie tylko wspomnienie, Natanek koniec a u Noasia malo krosteczek wiec bez w
  12. joasiu, masz takie sliczne sloneczko w podpisie ze powinna Ci ona sama usmiech na twarzy przywrocic :)
  13. joasiu, no juz sobie skojarzylam ten bialy domek dla wyjasnienia, nie ma mnie w Polsce od prawie 10 lat i wolniutko niektore rzeczy zapominam a z innymi nie jestem na biezaco... :) wierze, ze jesli nie widzisz zaangazowania ze strony m to trudno o starania, a moze i z nim warto by porozmawiac, zeby wizedziec dokad idziecie , razem??
  14. a za swoich nie wypijesz??????????????????
  15. ja prawie niczego nie dokuûje Noasiowi, po Natanku mam co trzeba, wzrostem to ida mniej wiecej w tym samym rytmie a maja "czasowo" tylko dwa miesiace rozbieznosci jedynie na urodzinki, swieta itp dostaje ciuszki nowe, zeby nie bylo ze nosi wszystko po starszym bracie
  16. a nie jest to zbytnio znane bo wiesz ze ja musialam po necie szukac jak sie to nazywa... ale z ciekawosci zapytam pediarty przy nastepnej wizycie... :)
  17. no mada, nawet nie wiesz ile razy sobie to pytanie juz zadawalam i nadal bez odpowiedzi... a moze tutaj jest ale sie troche mniej tym martwia i nie ulegaja presji i organizm sie pzrzystosowuje?? ale chyba jednak nie bo z tego co mowicie, z czasem coraz gorzej... a tu tak nie ma
  18. atenko, no kurcze, ja mam to szczescie i doceniam, ze my z gatunku bezgoraczkowcow, rzadko ktos u nas ma goraczke... a jak juz jest to niska i szybko sie zbija... dlatego dobrze rozumiem co przezywasz bo ja przy marnych 38 sie martiwe a co dopiero przy wyzszej i dluzszej... oby jak najszybciej lepszy czas przyszedl... pod zabeczka tez pije :)
  19. atenko, no kurcze, ja mam to szczescie i doceniam, ze my z gatunku bezgora
  20. i stronka moja :) to za bezbolesne wychodzenie zabkow oraz za szybkie zejscie skazy u wszystkich maluchow, ktore ja maja:)
  21. zubelek, no to dobreze ze wychodzicie z tej choroby, a jak Ty i S ??
  22. joasia, musi byc lepiej... (co oznacza bialy domek?? az mi glupio ale nie wiem...) a co do zabkow, moja bratanica ma teraz 20 miesiecy i pierwszy zabek wyszedl jej miesiac temu nawet sobie nie wyobrazasz ile sie moja bratowa namyslala.. :) ale juz w miesiac wyszlo 5 sztuk
  23. no to sie kiedys zgadamy na wspolny obiad, jak juz do Polski dotre
×
×
  • Dodaj nową pozycję...