Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. aga, to tyle dobrze, jakis pozytek z tego wypadu na wyspy, nauczylas Alke jazdy wozkiem bez marudzenia :) dobra, ide juz :) obejrzec dr housa co mi sie wlasnie skonczyl nagrywac
  2. ja sie tu dalej produkuje a u Ciebie nie skacze??? co to ma znaczyc??? ! a, wiem! to moze dlatego ze poszlam do ogrodka popodlewazc moje cebulki i nasionka, bo z konewka w rece to trudno skakac
  3. Agnieszka31VeAnN- czekam cierpliwie jak Alka sie rozbiega, moze pominac jakis etap rozwoju choc wolalabym nie, ale moge sobie chciecMada- Ala jedyne co robi na obcych rekach to placze, nie daje sie nikomu wziazc na rece oprocz nam, u mamy plan byl taki ze siedzi z Ala a my biegamy po sklepach, niestety Ala zmienila plany i jak bylo?? ty z ALka na rekach a mama biega po sklepach???
  4. szczesciara, ledwo przyszla i juz stronka zgarnieta zeby sie te marzenia spelnily!!!
  5. no prosze, to ja z pchlami stronke zgarnelam, swiat sie konczy olaboga
  6. no ja sobie chce kupic jeden wow rotacyjny i mam nadziej ze efekt tez bylby wow, bo nawet i mam szczere wow checi!!!!
  7. a stepper WOW to powiem jak bedzie ekekt WOW no i prosze asik ma glupawke a to ja glupoty gadam
  8. asik, no widzisz, jeszcze jedne negatywny punkt mieszkania poza granicami pchle ja bym odmienila
  9. ..::VeAnN::..monikouetteann, trzymam kciuki zeby jednak wyjazd doszedl do skutku, niech chorobsko idzie precz!!wlasnie! chorobsko :whip::tussor: moniq dzieki za info dot. fotelika :) a to pod myszke to podkładka zbawicielko Ty moja :kiss:
  10. asik po dzieciarni, sterylizator, mate, ubranka 0-6 m-cy, ubrania ciazowe, spiworki i fotelik, jak to sie zwie, transat tutaj, zgubilam polskie slowo :duren: nie wazne, zbywam czego nie sprzedalam na pchlim targu, jeszcze mam troche ale moze poczekam :) a jak sprzedam za wystarczajaco duza kase to sobie wreszcie kupie stepper :)
  11. agnieszka, Twoj leniwiec nadal?? moj sie troszke rozruszal. sam siedzi nareszcie od jakiegos czasu, nie staje przy niczym ale jak sie go wezmie za rece to oczywiscie na bacznosc i nie inaczej pelza po podlodze ale nie raczkuje i pewnie nie bedzie, Natanek nigdy nie raczkowal tylko jedynie pelzal...
  12. ann, trzymam kciuki zeby jednak wyjazd doszedl do skutku, niech chorobsko idzie precz!!
  13. jestem :) veann, no jestem, nie po nic jestes matka mojej synowej bo Twoj ziec jezdzi w bebe confort iseos i jestem mega zadowolona, fotelik rewelka, funkcja pozycji polezacej super i ta ktora pozwala zeby sie rozszerzal, np w zimie jak dziecko opatulone w kombinezony i grube kurtki :) Natanek mial juz ten fotelik i naprawde sie swietnie sprawdza a tak w ogole to gratki sciagnietego gipsu!!! agnieszka, Ty wrocilas a moja Marta wyjechala! jakas rownowaga w tej naturze istnieje nie szukaj juz Skazanego na bluesa swiety mikolaj mi przywiozl z
  14. srubki pojda tylko ze we Francji teraz same dlugie week endy to pewnie dopiero po wysle
  15. monikouette

    Irlandia

    o, dziekuje, o!! i w dodatku z cynamonem ale super!!
  16. anulka, biedulo, Ty to masz, jak nie urok.... sil kochana!!! ja mam oczy na zapalkach, nocka byla krotka, teraz siedze przez monitorem i przygotowuje moje aukcje na ebay mam dosc, buziaki i do jutra jakbym juz nie zajrzala
  17. monia, kurcze, jak mozna zapomniec o urodzinach, ja tego nie rozumiem, jak czasem czytam ze dzieci zapomnialy o urodzinach mamy to az mam lzy w oczach... ja siedze sobie z winkiem, K pojechal na mecz do kumpla, dzieci spia, Noas bez kolacji jeszcze wiec czeka mnie jedna jego pobudka, z tymi zebami to calkiem jest przestawiony ze spaniem, nie moze sie biedak wyregulowac... pogoda taka ze dom jeszcze caly otwarty, cieplo, i przez najblizsze dni jeszcze po 25st o, kurde, przypomnialo mi sie ze mam jeszcze podlac w ogrodku to co posadzilam :duren:
  18. SuzyMummyPrzepraszam za moje suche pytanie....postaram sie więcej tak owych nie zadawać ;) zwariowalas?? nie chodzi o to by nie pytac, przeciez i po to tu jestesmy zeby sie blizej poznac, tak po prostu jakos glupio wyszlo, a moze ja mialam jakis dzien na NIE, fakt ze ostatnio mam troche skomplikowane zycie bo ja tu a w Polsce sie takie rzeczy dzieja... no wlasnie, dziewczyny, kurcze, to jest najtrudniejsze... jak sie cos w Pl stanie smutnego a my tak daleko i juz w tym nie ucazestniczymy... ja mam wlasnie tate w szpitalu, dostal wylewu i tak na odleglosc z tym zyje i robie co moge... Wam tez tak ciezko z takimi rzeczami?? wiem, ze mialo byc o wesolych sprawach ale tak mi sie jakos nasunelo... trzy lata temu zmarla moja babcia, jak brat zadzwonil w tamta sobote, bylam cala happy w sklepie na zakupach przedswiatecznych... na drugi dzien lecialam do Polski a tak sie zawsze balam pierwszego lotu samolotem. wcale o tym nie myslalam i poprulam do Polski... to jest jeden z tych smutnych aspektow mieszkania daleko...
  19. no to po biedronkach mama spoko, wlasnie z nia rozmawialam, miedzy jednym dzieckiem a drugim a kompem a smsami Marty :duren: normalny cyborg ze mnie :duren: tata ma "zalatwione" prawie na 100% centrum w Oswiecimiu na 20go maja, do tej pory w domu bedzie... mama mi powiedziala ze jak on wroci to ona sie zepnie zeby to jakos strzymac a potem dopiero zwariuje ja sie tylko martwie o finanse... ale kazalam jej walic jak trzeba, ile bede mogla to pomoge...
  20. monikouette

    Irlandia

    a mnie zaraz oczy z orbit wyjda, przesiedzialam przed kompem pol dnia zeby sprzedac troche rzeczy po dzieciach na ebayu :duren: zanim to posortowalam, porobilam zdjecia, powazylam i popisalam, zrobila sie... 22ga :duren: kawe prosze, nawet o tej porze!!
  21. asik, o, jestes!! masz racje, dobrze ujelas ze pytanie Suzzy zabrzmialo sucho.. o to chodzi :) ale nie ma sprawy :) juz kiedys rozmawialam o tym z inna kobietka co jest w Irlandii i tez mi mowila ze tam Polakow za duzo i ze kazdy pod drugim dolki kopie a nie daj boze jak Ci sie powiedzie... ja az tylu Polakow tutaj nie mam zeby o tym powiedziec ale sposrod znajomych czy znajomych znajomych czsto bylo slychac ze Plak to i Polak tamto. faktem jest ze niektorzy Polacy sa bardzo negatywna wizytowka naszego kraju... i potem taka opinia ciagnie sie za kazdym, najlepszym nawet czlowiekiem... a o czym wesolym chcecie popisac?? o!! mam, czy Wasi mezowie, partnerzy, maja takie sazmo poczucie humoru jak Wy?? tzn jak MY?? bo moj to sie prawie nigdy nie smieje z polskich kawalow :duren:
  22. a kwestia techniczna, moj nick troche dlugawy wiec jesli macie ochote to na forum wszyscy nazywaja mnie moniq :) (albo bumerang albo pomponiasta albo tasakowa )
  23. SuzzyMummy, nie tak do konca zle odebralam, tylko jakos z Twojego posta wydawalo mi sie ze sie wlasnie dziwisz, stad napisalam ze "wydaje sie dziwne" :) nie gniewaj sie :) absolutnie i jak najbardziej jestem otwarta na wszelkie dyskusje, nie wiem dlaczego ale Twoj post mnie natchnal w druga strone, tzn ze Ty jestes przeciw wolnym zwiazkom :) i dlatego wlasnie mnie to troszke poruszylo ( wstrzasnieta nie jestem ) ze trzeba sie tlumaczyc z tego co sie robi :) bez urazy, i nie uciekaj mi stad!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...