Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. witam :) nefertete, kochaniutka, serdecznosci urodzinowe!!!! od zapominalskiej ciotki, na wczorajsze swieto buziaki dla Jasia, dla Zuzy i dla WEroniki!!!!! inus, ale masz pomocnice, no widzisz, a Ty sie martwilas!!! ;) starletka, sil w walce z zebem!! oby juz nie bolalo!! martusia, milego pobytu w Londynie, ja widzialam tylko raz w biegu, chcialabym kiedys pojechac na spokojnie... mada, kurcze ale masz dylemat. juz i tak mialas wahania a teraz jeszcze to... doskonale Cie rozumiem, ja tez bym nie mogla.... trzymam kciuki za dobra decyzja, jakakolwiek bedzie i tak najlepsza:)
  2. tylko biedak ile bedzie czekal :) ja tez mam @ a potem jak juz zaloze mirene to kurde wymowka @ mi odpadnie :duren: ale ze mnie glupia baba, sama sobie skrzydla podcinam
  3. witam serdecznie, mamusiu z dwiema dziewczynkami! sliczny narybek!! :)
  4. monikouette

    witam:)

    witaj Perelko! zapraszam na pogaduchy!!
  5. monikouette

    witam :):):)

    witaj fewa, tule Cie mocno bo faktycznie ostatnio same smutne przezycia.. ale zobaczysz, ze bedzie lepiej a wygadac sie przed innymi tez czasem zciaga troche ciezaru z serca!!
  6. witam serdecznie i gratki malenstwa!!
  7. monikouette

    Witam :)

    juz sie spotkalysmy na mamucich :) ale witam Was i tutaj! i gratuluje!!
  8. witamy!! co do punktow, na razie nie oznaczaja jeszcze nic ale w przyszlosci i owszem :) jak doszpream to wkleje linka do wyjasnien :)
  9. gratki, i widzisz, poszlo latwo i bez bolu!! :)
  10. hehe, monika, zaciagam ten hamulec i cholera go wie, nic nie dziala i zwolnic sie nie da!! ale teraz juz ide, nadrobilam biezace watki, nowsze niestety pozostana tam gdzie byly :) do jutra!
  11. kurde, watek sie nam przerabia na watek dla nimfomanek!!!
  12. monikouette

    Irlandia

    no kurde, gonie za ta szajka bez konca i nie moge sie polapac, po calym swiecie kartel rozciagniety i nie da sie wytropic ani ani ukradli mi tego czasu na tony i nie wiem jak zrobic bez.... zeby mlodemu ida, co druga nicka z placzem i zgrzytami, do tego K smacznie spi i nic nie slyszy :duren: w domu kupe roboty, w ogoodzie tez, warzywniak ruszyl wiec plewnienie, sadzenie, itp mlody na szczescie uwieziony w chodziku wiec daje sie opanowac w okolicach tarasu :) i NAtanek pilnuje zeby sie braciszek na trawie w chodziku nie panoszyl :) ale DR, jak zwykle, caluje mocno i mam nadzieje ze sie jutro lepiej zorganizuje :)
  13. jestem, jestem mamucice moje!! amba mnie wrabala stranger, witaj wsrod nas i gratuluje brzuszka!! bedzie telgraficznie bo leb mi peka, padam z nadmiaru pracy i zajec poza praca, dzieci, idace zebole Noasia, ktore sie pchaja z bolem, nocki zarwane, do pracy trzeba chodzic. co do chorobska nie dalam sie i tylko troche jeszcze gardlo boli ale to pikus:) anulka, gratki dla Mikusia, ale sie ciesze ze pojdzie do przedszkola!!! co do bucikow ja tez od zawsze Bartka kupuje, tzn mama moja kupuje dzieciom :) co do bata, nawet nie wiedzialam ze oni dzeciece buty robia, we Francji nie ma :) ale to tak samo ak zara, tutaj nie robia ubran dla dzieci :) nie mam juz glowy do reszty, caluje Was mocno, moze jutro odetchne choc tez nie bardzo bo wyjatkowo ide do pracy odrobic dzien nieobecnosci, ale tylko na rano do 12.30 a po poludniu ide wreszcie zalozyc mirene :) buziaki dla wszystkich kochane!!!!
  14. to se popisaly ja padam, leb mi peka, dziecko po nocach marnie sypia a drugi schodz z pietra spac z nami kolo 5tej bo mu sie nie podoba ze na pietrze jest ciemno (dodam ze na parterze jest rownie ciemno ale kazda wymowka jest dobra ) a do pracy trzeba chodzic bo jakos zadnego krasnoludka nie spotkalam co by chcial za mnie isc buziaki, mam nadzieje ze czasobrak sie uspokoi i ze znajde chwile zeby zajrzec!! do jutra!
  15. anecia, swietne te arabeski na stronce, a zdjecia w sepi uwielbiam! pozdrawiam na szybko bo cierpie na czasobrak :duren:
  16. witam i znikam padam czasu mi brak, tylko doczytalam monika, ale super awatarek! sweeti, Mateuszek super!! monia, zeby Ci dobre okna zalozylii!!
  17. wariatki, jak zobaczylam co nastukalyscie :duren: leb mi peka i mam amol ale nawet nie pomyslalam zeby sobie wetrzec, ja to tylko na bol brzucha albo jak sie jakis pryszczyk zacznie pojawiac :) nie bede duzo pisac bo jestem nieprzytomna z nawalu zajac, co do VOUS i Tu, u nas bylo tak ze tesciow poznalam na dwa tyg przed tym jak sie do nich wprowadzilam i to ich poznalam tylko tak sobie, jako dobra znajoma ich syna no i na VOUS do nich mowilam i tak zostalo. jest we fr pare wyrazen i zwrotow co sie mowi na ty, wiec czasem mi sie wyrwie. i dlatego jakis czas temu tesciowa mi zaproponowala zebym do niej na Ty mowila. i wiecie co?? nie mumiem. po tych 7 latach jakos nie umiem sie przestawic choc ochote mam wielka. musze sie zumsic. co do Ciebie i Twoich tesciow, tez by mi bylo glupio gdyby wszyscy na ty a tylko Ty jedna na Pan, a=le jak oni nic od siebie nie proponuja... moze zrob tak, ze raz lub dwa, niech Ci sie wymsknie cos na ty, a moze zareaguja?? ide, leb mi peka, nocki zarwane bo zeby ida mlodemu, czsu mi brak i pogoda dopisuje, chyba wynajme lektora jakiegos zeby mi czytal na biezoco co tu na forum sie dziecje :) dobrej nocki!!
  18. a teraz szybciutko co u nas, nocki do bani, co druga noc placz i nerwy bo zeby ida bolesnie, G2 sa tuz tuz a jedynki tez czuc, wiec ze ida hurtem to boli... no a do pracy chodzic trzeba i juz nie wiem jak sie nazywam do tego mnie nadal boli gardlo ale juz lepiej, od wczoraj rozwala mi glowe, mam nadzieje ze do jutra mi przejdzei bo dwa dni pod rzad to max jak dla mnie... jutro ide do pracy tylko rano a po poludniu ide wreszcie zalozyc Mirene, zwlekalam ale jutro juz zaklepane :) poza tym wszystko ok, w domu mnost-wo roboty, K ciagle pracuje na zewnatrz bo trzeba bylo wylac plyte na altanke w ogrodzie wiec zero pomocy w domu przy dzieciach, ale juz niedlugo powinno byc po wszystkim, za 3tyg robimy urodziny Natanka, intensywnie szukamy prezentu, za duzo pomyslow a za malo funduszy... za 2 tyg zapadnie decyzja czy Natanek przeskakuje jedna klase w przedszkolu i zamiast do gr sredniej pojdzie do starszakow, zobaczymy co w ostatecznosci zadecyduje wychowawczyni... pogoda do tego jest fajna wiec po pracy probuje przystosowac Noasia do rytmu "ogrodowego" czyli ze mama pracuje w warzywniaku a on sobie radzi na tarasie z pomoca brata :) idzie nam dobrze :) z postepow nie ma za duzo, moje chodzikowe dziecko opanowalo wszystkie przejscia w poprzek i po prostej... wchodzi wszedzie do WC wlacznie, ostatnio ogladal kaczke WC co ladnie pachnie no i papier toaletowy, rutyna to tyle ma dzis, ide doczytac inne watki a potem ide spac:) buziaki moje kochane!!
  19. ufffff przebrnealm przez 13 stronek :duren: bedzie w telegraficznym skrocie ale najpierw dla tej malutkej kruszynki ktora pojawila sie wsrod nas!! Inus, kochana, mocno Cie sciskam i jestem naprawde szczesliwa, ciesze sie razem z Wami!!! poza tym przeczytalam wszystko ale czazsu brak koszmarnie :( gda, zdjecia malej przesilczne, i faktycznie kobiety wszystkie do siebie podobne!! justyna, poplakalam sie jak obejrzalam zdjecia! meza gratuluje ale pomyslow na przyszlosc nie zazdroszcze, pewnie bedzie sie z czego jeszcze smiac!! gosiu, ciesze sie ze chrzciny sie udaly, zdjecia przepiekne!! paula, Twoja mloda tez rewelacyjna, pies jako zabawka interaktywna, u nas do tego sluzy ryba w akwarium i koty :) ala, jak milo zobaczyc i Twoja dziecine!! sliczna! k8i, ciesze sie ze udalo Ci sie z nami troche pobyc, nacieszylam oczy zdjeciami Patyczaka! i do tego sliczny nowy avatarek!! patusia, sil na komunijny czas! dacie rade!! madus, mnie podobala sie najbardziej ta pierwsza sukienka, ale dasz znac jak tam po lowach :) co do p; Joli, podstawa jest zaufanie i konsekwencja, tak z dziecmi jak i z rodzicem, jesli ona faktycznie nie lubi robic jak kaze "pracodawca" to czerwona kartka i niech zlazi z terenu!! szkoda ze przychodzi Ci sie z tym meczyc bez B.... ale wiem ze i tak dasz rade! a co do mamy, no to niestety tak czasem bywa, ja mam w sumie toszczescie ze moja m jest daleko bo pewnie czesto by mi sie wtracala, za to tesciowa mam super i ona nigdy sie nie wtraca :) oli, nazbieralo Ci sie roboty kochana ale sie o Ciebie nie martwie, zae tak powiem, nic to dla Ciebie, ogarniesz, inni sie borykaja z wiekszymi problemami natury odwrotnej wiec wiem ze Ty sobie poradzisz a i Ty zmienilas suwaczek czy mi sie przywidzialo?? co do prezentow na DD, tutaj nie ma a do tego Natanek ma urodziny 2tyg po, wiec nie swietuje za bardzo. co do zabawek jakie widzialam to nie polecam tego slimaka, u nas sie nie przyjal i sprzedalam go niedlugo po tym jak kupilam, no ale to moze u nas.. a co do tego "wozka" co sie popycha, z tymi kulkami na przodzie to u znajomych byl i jest super!! moja mama kupila Noasiowi jedna zabawke, dostanie ja w ten week end, nie mam sily szukac na allegro, ale wydaje mi sie ze fajna :) nazywa sie warszatat z narzedziami z Fischer price kto doszedl do konca mojego mega posta, gratuluje!!
  20. komp mi chodzi dzis opornie, skanuje go i skanuje, zajrzalam tylko zeby obejrzec dziela :) anecia! super!!! a wiesz, ze skromnie to tez jest styl, ja ostatnio tez robie skromnie ale elegancko, Tobie tez to ladnie wychodzi!! dobra, ide spac :duren:
  21. ale sie towarzystwo rozgadalo!! :) ja tez lece, ide troche kasy wydac a potem ide odsypiac nocke :) do jutra!
  22. ja tez wpadam zeby sie wieczorem zameldowac!! madus, na pewno bedzie ciezko, dobrze wiesz, ale poki sa telefony, skype itp dacie rade, lepiej sobie mowic ze juz TYLKO tyle dni do poworotu niz ze jeszcze AZ tyle dni do powrotu.. buziaki!! mlody ma, nie wiem co, ale cos na pewno nocka dzis byla kiepska, obudzil sie z placzem, jakby przestraszony, nie chcial zasnac, na rekach tez niedobrze, mialam wrazenie ze cos go boli ale czy to zeby... w sumie wzielam go do sypialni i po pol godzinie wreszcie zasnal albo raczej padl... ja razem z nim. kolo piatej przerzucilam go do lozeczka, nad ranem znowu lekki placz, nie wiem... moze to zeby, moze to gardlo (tak sobie pomyslalam ze ode mnie zlapal ale nie placze jak pije czy je), no chyba ze idzie mu cala gora jedynki i dwojki, czuje je juz pod palcem ale nie widac... na pewno nie brzuch bo to na szczescie mozna wyczuc, jak sie napina czy kurczy, nie uszy bo nie pcha lapek... kurde, zawsze w takich chwilach przeklinam ze jak go rodzilam to zapomnialam wykluc instrukcje obslugi :duren:
  23. monika, jak to slabo?? przejadlas sie lodami z goframi??
  24. dla mnie, dla mnie!! jak juz nie ma ananasa to nic, u mnie swiezy stoi i czeka az go pokroje gabi, to teraz odpoczywaj :)
  25. wpadam jak po ogien, u nas dzis dzien lenia (tzn K mial bo ja wrecz przeciwnie) i pol roboty odwalone a drugie pol czeka az sie K zdecyduje elizabetta, podoba mi sie :) u nas mial byc Raphael chlopiec ale byl w pojedynku z Noah jak byly mistrzostwa tenisa Roland Garos to obstawilismy, jak Raphael Nadal wygra to bedzie raphael a jak nie to Noah. wygral Nadal ale my zmienilismy zdanie a dla dziewczynki miala byc SARAH , nie wyszlo, przebolalam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...