-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Żana
-
Koniec afery słoiczkowej. Gerber zmieni recepturę
Żana odpowiedział(a) na Małgosia temat w Aktualności
Ja tez czasami kupuję słoiczkowe obiadki i zawsze mam kilka w zapasie, a to dlatego, że mój synek jak jest podziębiony, lub idą mu ząbki, nie chce jeśc nic innego na obiad tylko słoiczkowe danie. Jak jest z nim wszystko ok, to je z nami ,,nasze,, jedzenie i gotuje mu zupki, ale jak marudzi, to przecież na siłę go nie będę karmiła, jak wiem, że słoiczkowy obiad zje. Pozdrawiam -
Dzień dobry Sierpnióweczki. Jakaś zrąbana jestem..... Pogoda do........ Ciemno na dworze, deszcz pada.... T pojechał do pracy, cały dzień dzisiaj pracuje.... A my z Titkiem sami urzędujemy. Miłego dnia dla wszystkich :*
-
Aniu trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli. Buziaki :*****
-
ania_83zana27Q jak na razie to od prezesa mam przekazane, zeby ,,wykorzystywac,, chłopów :) No ale ciągle tak nie można...... Roniu zaglądasz jutro do Lubelca???? Jakimi trasami jedziesz??wykorzystywać powiadasz to Prezes tak zarządził :)))) Wklejam zdjęcie. Ściana, a tak na prawdę kawałek ściany uTita w pokoju. Podoba się ??? jpg.gif 100_1968.jpg (96.5 KB) trochę krzywo wyszło....
-
Cześc Aniu :))) Jak Miki ?
-
Q jak na razie to od prezesa mam przekazane, zeby ,,wykorzystywac,, chłopów :) No ale ciągle tak nie można...... Roniu zaglądasz jutro do Lubelca???? Jakimi trasami jedziesz??
-
Dziękuję Madziu i tez zdrówka dla Kacperka :*
-
ania_83Nie chce żebyście pomyślały, że mam gdzieś tych uczniów i te ich jedynki, mi to też ciąży na duchu, ale z nie mogę inaczej, są osoby które nic nie robią, nie uczą się w ogóle i myślą, że jakoś się uda.Zana a co na obiadek? Aniu no coś Ty.... Wiem, że są takie przypadki... A na obiad dzisiaj domowe kebaby :)
-
hehehe Aniu no to przynajmniej macie na wszystko oko :) Co do nauczania i wystawiania ocen to ja się nie wtrącam, ponieważ sie na tym nie znam, a jak Ty uważasz że tak ma byc to jest ok :) Kurcze, T zaraz z pracy wraca a obiad jeszcze nie dokończony
-
Hej dziewczyny. Tosiu biedna Majeczka. Zdrówka dla niej. Co do testów, to też się martwię trochę, bo tez mam niewyobrażalny lęk wysokości... Moj T zanim zamieszkał ze mną mieszkał na 3 piętrze, to ja się bałam u nich na balkon wyjśc;/
-
Aaaaaa.... i jeszcze cos.... STO LAT DLA NASZEJ MAMY MONIKI !!!!!!!!!
-
Hej. Ja już/dopiero jestem w domu. Mały właśnie zasnął. Q ja tam będe musiała wjeżdżac wózkiem na wysokośc ponad 3 metrów i np. szukac towaru ułożonego na najwyższym ,,regale,,. Dzisiaj dostałam tylko skierowanie na badania, mam iśc do neurologa, laryngologa, okulisty, zrobic badania krwi itd... Co do pogody to i u nas jest okropnie. Dobrze, że T wyrwał się z pracy i mnie tam zawiózł a jego brat przywiózł :) Obiecane zdjęcie guza. Nie widac go aż tak bardzo jak było na prawdę jpg.gif 100_1983.jpg (79.1 KB)
-
siema. Jak noc Wam minęła?? Ja lece niedługo robic badania wysokościowe. Nie mam pojęcia o co tam chodzi ;/ Pozdrawiam :)
-
Blondi gratuluję podpisania umowy :) Nooo i tylko pozazdrościc takiego śpiocha :) Roniu pewnie, ze budz Olę. Niech sie przestawi dziewucha na normalny tryb spania :) Co do Macka to popieram
-
Hej kochane. ja tak na chwilkę. Z małym i jego biegunką już lepiej, dzisiaj był podobno bardzo grzeczny :) Ja jakaś zmęczona jestem dzisiaj. Moze to tak jak MM pisała, pogoda ma taki denny wpływ na człowieka. Jutro mam wolne, bo musze badania wysokościowe zrobic, a mam ogromny lęk wysokości, więc zobaczymy co z tego wyjdzie. Buziole
-
Ja uciekam się szykowac. Miłego dnia :)
-
Dzień dobry. MM u nas noc też nie za fajna. Takie same objawy jak u Lenki... Tyle, że ja małego nie musiałam na szczęscie brac do siebie. Miłego dnia :)
-
Ja uciekam kochane. Jutro z rańca postaram się zajrzec. Roniu jak najszybszego snu Olusi życzę Aniu bezstresowego remontu. Buziole :*
-
roniaania_83ronia przestan kobieto Olcia śpi? usilnie próbuje nie
-
Ania smacznego i na zdrowie :) Mam nadzieje, że będzie dobrze... Jutro pokaże Wam zdjęcia jakiego moj synio sobie dzisiaj guza nabił. Wchodze po pracy do domy a teś z Titem na rękach i łyżką przyłozoną do czoła, mówi, Bartuś ale mnie zaraz mama opi.....doli. Ona zabiera łyżkę a tam guz jak pięśc na czole i siny jak sliwka. Tylko co przed moim przyjściem do domu B się wyłożył w pokoju i głową w kant nogi od ławy czołem machnął. Teraz juz jest ok, wchłonęło sie, na zdjęciach tez jest już bez guza, ale to jutro :) Aha i teściowa mało nie płakała i dzwoniła do mnie czy chociaż małemu w głowie sie nie kręci i martwiła sie, że pewnie już jej małego nie dam bo guza sobie nabił.... Ludzie dziecko jest dzieckiem.. Wszystko sie może zdarzyc.... Dobrej nocki kochane :***
-
Ronia coś zakupiła ciekawego? Ja nie pamiętam kiedy byłam w biedro i chociaż mam męża zastępcę kierownika to nie znam żadnych nowości, bo on ciągle praktycznie w biurze siedzi :/
-
heloł. Miałam w planach byc wcześniej, tzn, plan był taki, że Titus zaśnie koło 21 a mamuska na neta a tu dupa. Nie dośc że mieliśmy gości, to jeszcze synuś raczył położyc się spac o 22.. Zanim się wykąpałam jest prawia 23 ;/// i zaraz trzeba leciec puniac....
-
A i jeszcze Aniu powodzenia w urządzaniu mieszkania i też czekam na efekt Twojej pracy :)
-
Witam. W końcu siądę i poskrobię co nieco :) Tosiu zdrówka dla Majusi :* Roniu Ty szczęsciaro A i Masz niezłą akrobatkę w domu :)) Więcej nie pamiętam A więc tak. Tito dzisiaj już o niebo lepiej, bo gorączka ustąpiła, ale jeszcze trochę kopa nie taka. Pije dużo, daję mu nifuroksazyd i smecte. Po 2 dniu w pracy mogę stwierdzic, że jest ciężko, ale już więcej rzeczy sama potrafię zrobic ;)Ekipa jest świetna. Ludzie są bardzo pomocni i mili. Nie tak, że o nowa przyszła i patrzą się z pod byka, ale na prawdę jest git. Prezes tylko ciągle nas śledzi przez monitoring, także trzeba cały czas latac...Ale jest dużo roboty i przynajmniej czas szybciej mija. Dzisiaj obsługiwałam małżeństwo z takim szkrabkiem jak nasze i aż mi się płakac zachciało z tęsknoty.... Tyle u mnie. Jest ktoś??
-
Cześc kochane. Mały wczoraj dał ojcu szkołę życia. Miał biegunkę i był marudny. Spał tylko godzinę w dzień i tęsknił za mną. Daję mu n przemian ibyprofen z paracetamolem i dzisiaj noc mi ładnie przespał. Do 8,15 :) W pracy jak na razie spoko. Jest ciężko, bo jest. Feri zdrówka dla synia :* Roniu Poczytałam, nie wiele pamiętam :) Odezwę się wieczorem, po pracy :) Buziole