Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Dziubalaisa32 Ze żłobka nici... Ala się tam super czuła jak mamunia była obok. Nawet na chwilę nie mogłam od niej odejść. Dałam sobie spokój. Moja mama może się nią zajmować, więc nie miałam dylematu co robić. Widocznie jest za mała... bo jak tu wytłumaczyć takiemu szkrabowi, że mamusia wróci? Wpadała w czarną rozpacz jak wychodziłam choćby do toalety, łzy się lały jak grochHmm, z drugiej strony to Panie ze żłobka powinny tak zrobić, by tę czarną rozpacz szybko zmniejszyć ;). Wiele dzieci tak ma, a im dziecko starsze tym trudniej ;). Ale trzeba mieć nadzieję, że następnym razem się uda. A będziecie jeszcze kiedyś próbować? Nie mam chyba szans, żeby przeczytać wszystko, więc odpisuję chociaż na bieżąco ;) Wiesz, pani w żłobku ok, naprawdę, zagadywała małą, brała na ręce, odwracała uwagę, zabawiała. Ale nic to nie dawało... Nie wiem, może takie mam dziecko. Jestem zdania, że nic na siłę, widocznie to nie dla niej, nie teraz. Oczywiście, że będziemy próbować. Nie wiem kiedy, może już pod koniec roku, może dopiero jak skończy 2 latka. Jasne, że ze starszymi coraz trudniej, ale wydaje mi się, że takie starsze rozumie, że mama wychodzi i wróci. A z Alą trudno, bo dla niej to mama ją zostawia na zawsze. Przynajmniej tak to widzę... więc nie będę jej zmuszać. Zbyt fajna jest, żebym to popsuła. Takie maleństwa potrzebują przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Widocznie było jej tam dobrze tylko ze mną. Nie mogłam próbować przez kolejny tydzień, bo raz z dnia na dzień coraz bardziej do mnie lgnęla, dwa tak się przyzwyczaiła, że ja znów jestem cały czas, że dziś chciała iść ze mną do pracy ;) jest taka super, nie wybaczyłabym sobie, gdybym to popsuła... a tak mi to wyglądało... może jednak coś było dla niej nie tak... trudno przewidzieć reakcję dzieci. Na szczęście dziś w domu z babcią nie było większych kłopotów. Nastawiam się na rozpacz w przyszłości, ale po ok.2 tyg. może załapie, że mama ją zostawia, ale zawsze po nią wraca. Nie wiem, ale nie mogłam tego teraz zrobić, słucham siebie, swojej intuicji... byłam bardzo nastawiona na ten żłobek, ale nie zawsze jest tak jak my chcemy.
  2. Witajcie :) Ze żłobka nici... Ala się tam super czuła jak mamunia była obok. Nawet na chwilę nie mogłam od niej odejść. Dałam sobie spokój. Moja mama może się nią zajmować, więc nie miałam dylematu co robić. Widocznie jest za mała... bo jak tu wytłumaczyć takiemu szkrabowi, że mamusia wróci? Wpadała w czarną rozpacz jak wychodziłam choćby do toalety, łzy się lały jak groch... W sumie cieszę się, że spróbowałam no i pobyłam z córcią cały tydzień :) aczkolwiek to akurat odbija się na nas, bo w weekend nawet do taty nie bardzo chciała iść, tylko rączki do mamusi wyciągała. A wczoraj stanęła i stała, sama, bez podtrzymywania :) to tyle wrażeń. Spróbuję Was za chwilę nadrobić, ale trochę pracę muszę ogarnąć, bo się nazbierało przez tydzień.
  3. DziubalaSerdeczności dla 10-miesięcznej Alicji i Wiktorii!! Do życzeń dołącza się Ala z mamusią :)
  4. to już tak całkiem na zakończenie moja za piękny weekend majowy i... naszych facetów-farciarzy ;)
  5. kwiaciarkaisa32kwiaciarkaheheh to chociaz poglaszcz po glowce ;) ( zabrzmialo dwuznacznie heheh ). no kto wie, weekend się zbliża wielkimi krokami a my dwa dni we dwoje, bez Ali może się facet załapie farciarz :) się okaże
  6. kwiaciarkaisa32Ja wczoraj wracałam z tą farbą do kuchni to wpadłam na chwilę do sklepu, chciałam taką bluzę z kapturem... i niestety, albo jakiś badziew, albo cena kosmiczna. Może jak D będzie płacił to będę miała lżejszą rękę ;) chociaż w gruncie rzeczy to żadna różnica hahah ja wlasnie tez chcialam taka bluzke i widzialam superowa ale za 130 zl wiec nawet nie przymierzylam ( zyd) A ja za 100, to widzę, że trzeba było brać
  7. kwiaciarkaisa32kwiaciarkaWiecie co? jakims zydem sie zrobilam, chce ogrod ale za friko, tak mi zal kasy , ktora ma isc dla ludkow za posadzenie mi roslin , ze az mi gul skacze, mimo,ze zdaje sobie sprawe ,ze jak sama bede sadzic to nie wyjdzie duzo taniej, bo tyle roslin co mam, to chyba spedzilabym tydzien w szkolce wybierajac je a i nie wspomne ile bym za transport zabulila i ile bym sadzila, ale kurna tak mi gul skacze ze nie moze przestac hahah. No nie wiem, ale ciezko wyjdzie mi z "kieszeni " ta kasa... Też tak mam. Może to z wiekiem przychodzi ;) Mnie z kolei ta działka cały czas męczy, szukamy, ale naprawdę nic nie ma, a jak jest to cena np.300-500zł/m U mnie sa po 200 moze sie skusisz? A moze i z wiekiem, kiedys kupilabym bluzke droga jesli mi sie by super spodobala, a teraz zanim przymierze patrze na cene i najlepiej zeby byla super za max 50zl i dlatego moze wracam z niczym az wstyd jaki ze mnie zyd. ( kurde obym na starosc nie latala po lumpeksach codzinnie ;)) Ale za to nie zydze dla dzieci na ciuchy i buty. Na obrzeżach Łodzi są też po 200, tylko nie z tej strony z której chcemy ;) z tamtej w ogóle nie ma O, to tak jak ja 50zl to max też mi czasem wstyd, ale na Ali też nie oszczędzam. No cóż Matki-Polki Powiem Ali w odpowiednim czasie, żeby mnie w razie czego w domu zamykała jak mi na stare lata odbije ;)
  8. Żegnam się kochane. Udanego, cudnego weekendu, odpoczywajcie :) Oby pogoda dopisała, bo u nas też się właśnie zachmurzyło. No nic, na to wpływu nie mamy, ale na nasz nastrój owszem. Więc życzę pogodnego, pa. Postaram się zajrzeć, ale nie obiecuję.
  9. kwiaciarkaA ja chcialam Was zapytac - nasze dzidzie maja sie uczyc chodzic w butkach juz ze sztywnymi zapietkami czy narazie jakies miekkie a jak juz beda same chodzic to wtedy sztywne zapietki? nie pamietam..... Ela chce czasem juz po chodniku sobie polazic i nie wiem jakie buciki powinna miec do tego chodzenia. I coraz dluzej stoi bez trzymanki :) Też Was miałam o to zapytać. Bo ja to już w ogóle pojęcia nie mam... Ala w domu na boso, w skarpetkach z abs-em. Ona się jeszcze nie rwie do chodzenia, tylko przy meblach, wzdłuż spaceruje :)
  10. kwiaciarkataaaaaaaaaak, poszlalalm ze ho ho , az 1 bluzke kupilam heh, jakos malo co mi sie podobalo. Mam do kupienia jeszcze 2 bluzki,dziny takie za kolano ( na wakacje) i spodnice dzinsowa chce ( chociaz nie wiem po co hehe ). Ja wczoraj wracałam z tą farbą do kuchni to wpadłam na chwilę do sklepu, chciałam taką bluzę z kapturem... i niestety, albo jakiś badziew, albo cena kosmiczna. Może jak D będzie płacił to będę miała lżejszą rękę ;) chociaż w gruncie rzeczy to żadna różnica
  11. kwiaciarkaWiecie co? jakims zydem sie zrobilam, chce ogrod ale za friko, tak mi zal kasy , ktora ma isc dla ludkow za posadzenie mi roslin , ze az mi gul skacze, mimo,ze zdaje sobie sprawe ,ze jak sama bede sadzic to nie wyjdzie duzo taniej, bo tyle roslin co mam, to chyba spedzilabym tydzien w szkolce wybierajac je a i nie wspomne ile bym za transport zabulila i ile bym sadzila, ale kurna tak mi gul skacze ze nie moze przestac hahah. No nie wiem, ale ciezko wyjdzie mi z "kieszeni " ta kasa... Też tak mam. Może to z wiekiem przychodzi ;) Mnie z kolei ta działka cały czas męczy, szukamy, ale naprawdę nic nie ma, a jak jest to cena np.300-500zł/m
  12. kwiaciarkaheheh to chociaz poglaszcz po glowce ;) ( zabrzmialo dwuznacznie heheh ). no kto wie, weekend się zbliża wielkimi krokami a my dwa dni we dwoje, bez Ali może się facet załapie
  13. Ach całkiem zapomniałam... jak tam Twoje zakupy Kwiaciarko? Poszalałaś? Ja też próbuję namówić D, może w piątek, chociaż ta kuchnia nie daje mi spokoju, farba czeka :) no zobaczymy
  14. kwiaciarkaJa mialam przy mniejszych dawkach eferalgan a P. kupil ostatnio malo mi znany canpol ( ale pisze ,ze to paracetamol wiec spoko, na Ele super dziala). Ja dalam Eli te przeciwbolowe jak widzialam , ze zab juz jest tuz tuz ( bylo spuchniete a na dziasle kreska dziura) , a i ona w nocy duzo gorzej spala niz wczesniej i to zdecydowanie. Dzieki za gratulacje :) Ala też w nocy sobota/niedziela bardzo źle spała, w niedzielę dałam V i jak susełek :) Nie wiem kiedy jej się przebiją te ząbeczki, bo w ogóle nie pozwala sobie tam zajrzeć. D dziś przyjedzie to jutro mi pomoże obejrzeć, sama nie mam szans ;)
  15. kwiaciarkaJa tez tylko nokie :) gratuluje nowego tel :) a mezowi dalas buziaka za prezent? ;) nie ;) co będę chłopa rozpuszczać ;)
  16. Cześć Kwiaciarko tak, ten żłobek, gdzie jest jedzenie (oczywiście z uwzględnieniem Ali skazy), na wszystko papiery, referencje, kobieta wydaje się bardzo sympatyczna, z dobrym podejściem do dzieci. Jak będzie, to się dopiero okaże. Ale jesteśmy z D dobrej myśli :) Muszę kupić paracetamol, bo dziąsełka opuchnięte, chyba w końcu ząbki się przebiją... no nie mogę się już doczekać. Zaczynam świrować, że może mnie się wydaje, że wychodzą ;) A tak w ogóle to ogromne gratulacje dla Eli, że ząbki już są
  17. LemaPowoli zbieram sie do domku, zycze Wam milych dni, choc nie wykluczam, ze wpadne tu w wolnej chwili:) Miłego długiego weekendu :)
  18. Dziubalaisa32też napisałam, że podobno ;) :) już się przyzwyczaiłam, że każda informacja zazwyczaj ma dwie (żeby tylko) wersje ;) No, bezpiecznie do swoich wypowiedzi dodawać "podobno", "raczej", "chyba" itp. tak, zdecydowanie masz rację
  19. SinkaDoklejam fotki Dziubalko Sinka synek do tatusia podobny, a oczy to na 100% :) śliczniutki. Ech, Ala będzie miała wybór ;)
  20. Ala to jest w ogóle super ssak od urodzenia :) jak cyca dostała chwilę po narodzinach to od razu załapała o co chodzi :) tylko oczywiście mało jadła, co akurat jej zostało. Szkoda, że tak wyszło, że nie mogłam jej karmić. Tak jak napisałyście, sprawa indywidualna, każde dziecko jest inne. I całe szczęście :) Tak czy inaczej Ala kocha smonia niesamowicie, staram się na razie nie myślec jak będzie wyglądało odzwyczajanie ;)
  21. Dziubalaisa32Ala też strasznie się drze, jak chcę jej posmarować dziąsła :( jednak ma to swoje plusy, jak zaczyna płakać to dziobek otwiera i wtedy mi się zazwyczaj udaje :) na smoczek próbowałam, tylko Ala krztusi się śliną, widocznie żel jej spływa na gardło. Więc przestałam, bo się boję... Moje dziecko w przeciwnieństwie do Frania kocha smoczek do obłędu podziękowania dla tatusia i babć... ale Ala butelkowa, podobno wtedy dzieci bardziej potrzebują smoka, podobno...Ja słyszałam odwrotnie ;) I moje dzieci niesmoczkowe, mimo że butelkowe ;) też napisałam, że podobno ;) :) już się przyzwyczaiłam, że każda informacja zazwyczaj ma dwie (żeby tylko) wersje ;)
  22. Dziubalaisa32DziubalaRozsypujemy się no cóż starość nie radość A co to będzie po 40-tce podobno dzieci odmładzają, może kolejne
  23. DziubalaLema Ja mam wrazenie, ze na Franka lepiej dziala zel (stosuje Dentinox) niz czopek, ale z posmarowenim jest kiepsko, bo Franus nie pozwala, placze, wygina sie i rozbudza:(Ja Maćkowi też daję Dentinox, trochę pomaga, ale na krótką metę. Ja smaruję żelem "orajel", polecono mi w aptece, rzeczywiście działa bardzo szybko. Chociaż Ala nie jest miarodajna skoro V jej pomaga ;) Może jednak któraś z Was się skusi.
  24. Muszę się Wam pochwalić, że D zrobił mi nieposdziankę i dostałam w niedzielę nowy telefon :) przedłużałam ostatnio umowę na rok, bez telefonu, bo się nie mogłam zdecydować co chcę ;) a właściwie to co chciałam było zdecydowanie za drogie. A tu proszę, małż pomyślał :) jestem szczęśliwą posiadaczką noki i wreszcie mogę się pozbyć mojego samsunga - w sumie toleruję tylko nokię mam nadzieję Dziubalko że mi się nie oberwie za kryptoreklamę ;) ???
  25. LemaTez sobie powtarzam, ze bedzie dobrze, nie moze byc inaczej, ale to wszytsko takie trudne... Dlatego właśnie już kiedyś napisałam, że Cię podziwiam za siłę bo to naprawdę nie jest łatwe. Jednak ja nie tracę optymizmu i mam nadzieję, że choć trochę Cię nim zarażę :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...