-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
DziubalaAida - stała ekipa 30-40 osób ja to nawet nie mam tylu znajomych
-
LemaNo dobrze moje drogie zbieram sie do domu::); Ciekawe jak Franus spedzil ten dzien beze mnie, rano wolal nie, nie jak go zostawialam u babci, pozniej jak dzwonilam mama mowila, ze ok, nie plakal jak pojechalam, ale co jakis czas mowi mama. Mam nadzieje, ze zasnal bez problemu, bo ostatnio zdarza mu sie u babci przy zasypianiu na drzemke uderzyc w zalosny placz i wolac mnie.... Mialam napisac do psycholog w tej sprawie, ale ciagle nie mam na tyle czasu, zeby spokojnie zebrac mysli i ulozyc jakiegos logicznego posta....Milego popoludnia, do jutra Lema myślę, że to w końcu minie, Ala robi identycznie, a jak mnie zobaczy po pracy to już nie chce puścić. W weekend jest fajnie z tatą, ale jak znikam na dłużej (czasem i na krócej) to albo woła, albo płacze za mną... Miłego popołudnia
-
LemaDziubalaMaciuś uwielbia jak się go goni po mieszkaniu . Najpierw zaczepia a potem ucieka, oglądając się po drodze czy na pewno ktoś za nim biegnie. A ile śmiechu po drodze. Nieraz tak się śmieje do rozpuku, że aż się przewraca i na czworaka biegnie (raczkuje) . Przesłodki jest Franek identycznie Tylko to jest taki strus pedziwiatr, ze jak sie rozszaleje to biega na oslep doslownie, nie wyrabia sie w futrynach, ledwo wchodzi w zakrety Ja tylko oczy przymykam i prosze: synu zwolnij Czysta Alka
-
LemaJak wraca wczesniej to bawimy sie z synem po prostu, Franus uwielbia zabawy z tata, ale pod warunkiem, ze jestem w poblizu, jak znikam gdzies to po chwili wszczyna poszukiwania wolajac zalosnie mama, mama. Nie chce zeby mu sie kojarzylo, ze jak jest tata to mama organizuje sobie inaczej czas, wiec po prostu spedzamy go we trojke I u nas tak to wygląda, Ala na zmianę mówi: mama, tata, tata, mama... robię niezbędne minimum, resztę spędzamy razem. Ten weekend na dywanie (pediatra kazała zostać jej w domu), ale normalnie to spacer, wizyta u dziadków, zakupy (to rzadziej) itp.
-
Aida z jedzeniem Ali to różnie. Są dni, że zjada ładnie i wszystko, są takie, że tylko mleko Generalnie jedzenie to nie jej pasja. Mam wrażenie, że wychodzi z założenia, iż szkoda czasu na takie przyziemne zajęcia ona nawet przez chwilę nie siedzi/leży spokojnie jak je zawsze jadła mniej niż tzw. rówieśnicy. Waga przez jakiś czas wskoczyła na 10-25 centyl, ale urosła dość sporo i spadła na 3-10 jest pogodna, radosna, wszędzie jej pełno, taki typ... moi rodzice mówią, że i tak je lepiej niż ja jadłam
-
DziubalaMaciuś uwielbia jak się go goni po mieszkaniu . Najpierw zaczepia a potem ucieka, oglądając się po drodze czy na pewno ktoś za nim biegnie. A ile śmiechu po drodze. Nieraz tak się śmieje do rozpuku, że aż się przewraca i na czworaka biegnie (raczkuje) . Przesłodki jest hihi, tak jak Ala Tylko ona jak się zacznie śmiać na całego to się przewraca i nie siły dalej biec, czy iść niestety często też przewraca się na coś, nabijając sobie tym sposobem liczne guzy ma taki zaraźliwy śmiech, że aż teraz się uśmiecham do monitora jak sobie o nim myślę
-
LemaWicie co, moj Franus to w ogole nie chce bawic sie zabawkiami, az mnie to troche wczoraj zasmucilo, bo stawalam na uszach, zeby mu wymyslec zabawe- a to klocki, a to ksiazeczki, a to pileczka, a to wyscigi samochodami. No kombinowalam jak moglam, ale wszystko na marne- on chce sprzatac, scierac kurze, podlewac kwiaty, w najlepszym przypadku bawi sie w karmienie maskotek. Aha, jedyna zabawa, ktora go interesuje to w chowanego lub w berka. Tak jakby nikt sie z nim nie bawil Lema u mnie to samo. Ulubione zajęcia Ali: przestawianie i noszenie butów zanoszenie kubków i talerzyków do kuchni, zakładanie chustek na głowę, korali na szyję (oczywiście wszystko pod naszym okiem), karmienie i przytulanie maskotek, dawanie im własnego smoka... jedynie książeczki czasami, ale jak na nią to rzadko i plasitkowe pudełka są w stanie zainteresować... chowanie się za firankę to najlepsza zabawa, a jak po jakimś czasie usiądę, bo najzwyczajniej się zmęczę to staje, krzyczy i tupie na mnie Jak napisała Dziubala taki etap
-
Alutka śliczna kobietka z Twojej siostry i jesteście do siebie bardzo podobne
-
Alutka7912LemaBardzo niemila atmosfera sie u mnie w pracy zrobila Dzieki temu juz nie bede mogla wychodzic wczesniej w piatki, tylko codziennie godzine krocej pracuje. Sa takie osoby, ktore czepiaja sie wszytskiego, specjalizuja sie w dociekaniu swoich praw, a rozliczaniu cudzych obowiazkow. Normalnie nie mozna tu wytrzmac. Dobrze, ze mam forum i moge gwizdac na nich Wkurzają mnie tacy ludzie...u mnie w pracy tez sie tacy znajdą no niestety tacy to się wszędzie znajdą
-
LemaNic sie nie dzieje, po prostu widze, ze czasem nie trzeba byc taka Matka Teresa, bo wyrabia sie zle nawyki Ja zawsze z tych, co wszystko same i ze wszystkim sobie dadza rade, nigdy o nic nie prosilam, jelsi maz sie domyslil i sprzatnal, odkurzyl- ok, jesli nie, robilam sama. A prawda jest taka, ze najczesniej nie mial okazji sie domyslac, bo wczesniej sie tym zajelam. A jak maz tylko wspominal, ze w pracy impreza wyjazdowa to ja zawsze jeszcze go namawialam, kochanie, wyjedz odpocznij, zrelaksuj sie itp. I sie biedaczek przyzwyczail zanadto A teraz juz nie czekam na domysly tylko mowie: robisz to czy to? I tak powinno byc od poczatku Podpisuję się obiema rękoma... tyle, że ja sobie mogę powiedzieć do D. co ma zrobić, skoro i tak go nie ma dobrze, że chociaż w weekendy sobie odbijam. Wczoraj wieczorem Ala była bardzo zmęczona, ale nie chciałam kłaść jej spać o 17.30 tylko trzeba było ją przetrzymać do 19 i mówię do D. rób co chcesz, biegaj za nią, noś, tylko ma nie zasnąć a ja mam leżeć... udało się, o 18.30 poszła z tatą do wanny (taki rytuał weekendowy, który młoda uwielbia) darła się w niebogłosy, że już ją wyciągam, zachwycona tak, że cała łazienka była zalana
-
Co do Sylwestra, to ja niespecjalnie lubię ten dzień zazwyczaj z przyjemnością spędzam go przed tv w domu w tym roku mogliśmy jechać w góry, rodzinnie, większą grupą, ale odmówiłam. Nie lubię się zmuszać do czegokolwiek. Najchętniej zawiozłabym Alę do dziadków i została z D. w domu, a w Nowy Rok po prostu byśmy się wyspali i pojechali do rodziców na obiad. To jest mój plan na ten rok moi rodzice jeszcze nie zostali uświadomieni
-
LemaWiecie, ja zawsze bylam bardzo wyrozumiala zona i teraz sie to troche na mnie msci. Chyba juz nie bylabym taka laskawa i wspanialomyslna, gdybym mogla cofnac czas i zaczac nasze malzenstwo raz jeszcze. Dokładnie tak jak ja
-
Renata gratki nowego mieszkanka ja lubię takie zmiany szczególnie jak są na plus Kajoszka poprawy samopoczucia ja po porodzie o wiele gorzej znoszę @ niż przed cierpię jak nie wiem. Do tego kręgosłup boli codziennie, muszę go prześwietlić, więc odcinek lędźwiowy odczuwam na maxa. Na szczęście do @ mam jeszcze jakieś 2 tyg. "Zielona mila" jest piękna Kajoszka polecam, naprawdę niesamowity film. Widziałam już kilka razy, mam płytę, a i tak w sobotę oglądaliśmy No i mój absolutny faworyt: "Wichry namiętności" ja nie bardzo z tych romantycznych ale ten autentycznie uwielbiam. Z takich bardziej mrocznych to "Siedem"
-
Alutka7912RenataOsloAlutka7912 piątek umówił sie z kolegami na piwo tak więc pojedziedzie ok 17 a wróci w sobote ok. południa pewnie na kacu To Tyś bardzo wyrozumiała żonka ;) Bardzo hahahahahaha Ja już nie i niech tak zostanie
-
Renata lejesz miód na moje serce bo już zaczęłam sobie wyrzucać, że coś nie tak robię. A tu dziewczę samo wie co dla niej najlepsze. Cieszę się, że Mikołaj też ładnie spał
-
hehe, ja jestem na etapie, że jakby D wpadł choćby na pomysł imrezowania to bym zagryzła na szczęście zdaje sobie z tego sprawę i spędza czas z Alą. W sobotę się uśmiałam, bo często uciekam z łóżka, żeby się wyspać jak on jest. No i w piątek spałam osobno, ale w sobotę miałam iść do mojego towarzystwa. Wychodzę z łazienki a D mi łóżko rozłożył w dużym pokoju myślałam że się posikam... nie ma jak stęskniony po tygoniu chłop
-
Alutka7912Isa - dobrze że trzydnióweczka za wami też się cieszę
-
Lema tak to już jest z tą pracą, mnie też się nie chciał dziś wychodzić. Ala wyspana, nic jej nie dolega to była taka słodka od rana, że tylko schrupać. Dlatego rozumiem Cię dobrze fajnie, że weekend przyjemny Alutka ciekawa jestem jakie W.będzie miał wrażenia po tygodniu z Julą A co do rozplanowania tygodnia, to widzę, że czasu nie marnuje mężczyźni... Aida Ala ważyła 3tyg. temu 9kg. Co do snu, potrzebuję 8 godzin, śpię o wiele za mało, tzn. kilka nocy nie przeszkadza, ale jestem niewyspana od początku roku, bo Ala tylko na początku do 5-6m.ż. spała dobrze. Dziś jak już mogłam pospać to się budziłam, bo sprawdzałam, czy wszystko z nią dobrze... Asia zdrówka dla Was, mam nadzieję, że choróbska szybko sobie pójdą
-
Cześć 3-dniówka sobie poszła wiem skąd to nocne budzenie, po prostu swędziała ją ta wysypka, z piątku na sobotę było strasznie, ale D czuwał przy niej, z soboty na niedzielę lepiej, a dzisiaj spała jak susełek 12h odsypia bidulka... co do nocnego karmienia to musi na razie dostawać, bo budzi się i wrzaskiem domaga jedzenia. Wczoraj o 22 się przebudziła (poszła spać po 19 i wypiła tylko pół butelki) tak przeraźliwie krzyczała, nie dała się wziąć na ręce, dopiero jak wstałam i pochodziłam z nią chwilę to się uspokoiła, zrobiłam mleczko, wciągnęła całe i do rana spokój. Ja z kolei budziłam się chyba 3 razy i sprawdzałam, czy wszystko z nią ok, taka była cichutka Więc jej nocne akcje to nie "wina" przejedzenia, niespania czy spania w dzień itp. Po prostu coś jej wtedy dolega. Zazwyczaj ząbki, a teraz ta wysypka. A dziś się przespałam trochę, tyle, że niespokojnie.
-
mnie to się tylko spać chce tak mnie ten temat zdominował Uciekam Kajoszko, spokojnego weekendu Dla Was dziewczynki też do poniedziałku.
-
znów moja kulinarnie: za pyszne obiadki
-
Kajoszka podaj w wolnej chwili przepis na to typowo śląskie danie ja uwielbiam, ale zazwyczaj robię tylko kluseczki, a i te rzadko, bo moja teściowa jest mistrzynią w tym temacie
-
kajochaisa32kajochaIsa kończysz już prace ?do 16 siedzę kochana !! posiedze z Tobą cieszę się
-
Właśnie między innymi dlatego nie posiadam już konta na n-k Zrobiłam sobie kawkę, trzecią i zajadam twixa
-
kajochaIsa kończysz już prace ? do 16 siedzę