Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Dziubalakwiaciarka Kuba przyszedl szczesliwy, bo Pani mu powiedziala, ze jest jej ulubionym uczniem . Nawet nie wiecie, ile dla dzieci znaczy to co powiedziala Pani ;)Super, to jak pochwała ekstra.
  2. Cohenna dobrze, że u Amelki nic poważniejszego się nie dzieje
  3. asia78babeczko zdecydowanie niepotrzebny Już nie jest aż tak potrzebny, wcale nie jest potrzebny wiem co mówię Alka nadal zawoła, ale to raczej z przyzwyczajenia niż potrzeby
  4. kajochaChyba podjęłam jakas decuzję w związku z tym z czym mam problemy... Narazie to tak dla mnie, ale bede starała sie dążyć do własnego "M" Bardzo dobra decyzja
  5. LemaA propos zebow to ciekawe co u Kajoszki... Właśnie, mieli jej tam porządek zrobić chyba wczoraj
  6. LemaFrankowi chyba piatki beda wychodzily, bo marudny jest strasznie, zlosci sie z byle powodu i ciagle chodzi z palcem w buzi. A wczoraj jak chialam sprawdzic czy cos czuc moze to tak mnie ugryzl, ze az mi lzy z oczu trysnely. Czyli sprawdzilam na razie tyle, ze uscisk mocny i zeby twarde o to może Ali też. Nie do wytrzymania jest od niedzieli sorry, ale mnie to rozbawiło ja się boję tego samego i dlatego nie sprawdzam
  7. Dziubalaisa32Chciałam z nim wczoraj porozmawiać o urlopie, bo jednak zdecydowałam, że najlepiej byłoby zarezerwować 2 tyg. nad Bałtykiem i po prostu odpocząć, nacieszyć się sobą i Alą. Ale z rozmowy nici...Nerwy niepotrzebne choć wiem, że ich nie łatwo ich uniknąć. Jakbys do D pojechała to wtedy w 4 oczy lepiej się rozmawia o wszytkim. Hej, pamietasz miałaś myśleć optymistycznie wiem i myślę zrobiło mi się przykro. Tylko i aż tyle.
  8. Cześć Lema Cześć Renata heh, wieczór do bani, bo się ścięłam z D. przez tel. A u nas oznacza to niedokończenie, niewyjaśnienie, głupie czekania na dzisiaj. Odechciało mi się jechać do niego w piątek, choć w sumie wczoraj wszystko uzgodniłam z mamą... jeszcze się ta budowa nie zaczęła a już nerwy no nic, już dawno pogodziłam się z tym, że go nie zmienię. Tylko po tylu latach jak mówię, żebyśmy nie rozmawiali na dany temat, bo nie mam ochoty ani siły to oczekuję zrozumienia. Jak widać to zbyt wygórowane oczekiwania Zbiorę się w sobie. Jestem trochę rozbita po weekendzie, tylko tyle. Chciałam z nim wczoraj porozmawiać o urlopie, bo jednak zdecydowałam, że najlepiej byłoby zarezerwować 2 tyg. nad Bałtykiem i po prostu odpocząć, nacieszyć się sobą i Alą. Ale z rozmowy nici...
  9. Hej nocka w miarę, wieczór do bani Miłego dnia kochane Renia na bezsenność cierpisz
  10. Cohenna ode mnie też zdrówka dla Amelki
  11. cohenna Dziś powiedzieli ( nie wazne kto) że jak coś napiszę to i męża zwolnią.... nic im się nie udowodni z jakiego to powodu. nic tylko się zabić Cohenna, nie możesz nawet tak myśleć. Jest Amelka, która bardzo potrzebuje mamy. Bardzo mi przykro z powodu Twoich kłopotów, ale wszystko się poukłada
  12. Ale w sumie tak jak Babeczka robi jest lepiej chwila przy desce i na bieżąco wszystko poprasowane. A u mnie jak później widzę dwie skrzynki do prasowania to się zabrać nie mogę tyle, że u mnie dużo mama nadgania jak Ala śpi
  13. RenataOsloale moj Mikolaj sie naspal niecala godzinke Ala też ostatnio tylko godzinkę potrzebuje
  14. RenataOsloasia78Ja recznikow nie prasuje. Daje kostki zmiekczajace z lidla, plyn do plukania i tyleja tez nie prasuje ja też nie a dla mnie sterta to są dwie pełne pralki
  15. babeczqaUfff poprasowałam. Mielone urobione smazy sie. Zaraz pyrki ostruzem to chyba nie taka sterta była Ty to strasznie szybka jesteś Babeczko ja to chyba z wiekiem spowolniałam
  16. My na wiosnę będziemy malować mieszkanie, przestawiać komp do korytarza (w końcu będę zaglądać do Was wieczorami ) i w sypialni urządzać kącik dla Ali. Chyba się zdecydujemy na rozkładaną sofkę dla niej. Mieliśmy kiedyś taką, była super po rozłożeniu, idealnie płaska powierzchnia. Bardzo wygodna.
  17. Alutko rozmawiam z mamą. Ale wiesz, moja mama bywa "trudna" Alka już próbuje więc niedługo na pewno zacznie sama jeść. W sobotę się ubawiłam, bo u teściów była bratanica D. - 3-latka. Pytam Alę, czy będzie jeść zupę, tak, więc dostała, spróbowała 2 łyżeczki i nie. Majka dostała swoją miseczkę zaczęła jeść, choć też była na nie. Tym sposobem jedna patrzyła na drugą i obie pięknie zjadły Na dodatek ogórkowa, za którą moja Ala średnio przepada.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...